{"paper":{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","variant":null,"exam_pdf":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa.pdf","key_pdf":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa-odpowiedzi/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa-odpowiedzi.pdf","question_count":16,"source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},"questions":[{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/1","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"1","points":1,"ptype":"closed","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 1. (1 pkt)\nZdanie z 1. akapitu: Na jednym ze spotkań zadano mi niedawno pytanie, czy patriotyzm\ni nacjonalizm są pojęciami przeciwstawnymi zawiera\nA. argument.\nB. kontrargument.\nC. tezę, którą potwierdza autor w artykule.\nD. hipotezę, którą rozważa autor w artykule.","answer":null,"answer_text":"Zadanie 1. (1 pkt)\nZdanie z 1. akapitu: Na jednym ze spotkań zadano mi niedawno pytanie, czy patriotyzm\ni nacjonalizm są pojęciami przeciwstawnymi zawiera\nA. argument.\nB. kontrargument.\nC. tezę, którą potwierdza autor w artykule.\nD. hipotezę, którą rozważa autor w artykule.","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-1.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":4,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/2","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"2","points":1,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 2. (1 pkt)\nW podanym zdaniu: [ ] patriotyzm, jak i nacjonalizm stały się generatorami olbrzymich\nzasobów zbiorowej energii i woli działania podkreślony zwrot zastąp bliskoznacznym,\ntak by nie zmienić znaczenia zdania.","answer":null,"answer_text":"Zadanie 2. (1 pkt)\nW podanym zdaniu: [ ] patriotyzm, jak i nacjonalizm stały się generatorami olbrzymich\nzasobów zbiorowej energii i woli działania podkreślony zwrot zastąp bliskoznacznym,\ntak by nie zmienić znaczenia zdania.\nwyzwoliły olbrzymie zasoby zbiorowej energii i woli działania","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-2.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":4,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/3","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"3","points":1,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 3. (1 pkt)\nZ akapitów 2. i 8. wypisz po dwie nazwy użyte przez autora dla określenia istoty patriotyzmu\ni nacjonalizmu.\na) patriotyzm\nb) nacjonalizm","answer":null,"answer_text":"Zadanie 3. (1 pkt)\nZ akapitów 2. i 8. wypisz po dwie nazwy użyte przez autora dla określenia istoty patriotyzmu\ni nacjonalizmu.\na) patriotyzm - uczucie, cnota\nb) nacjonalizm - światopogląd, grzech","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-3.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":4,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/4","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"4","points":1,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 4. (1 pkt)\nCzego - zdaniem autora - najbardziej brakuje emigrantom na obczyźnie?","answer":null,"answer_text":"Zadanie 4. (1 pkt)\nCzego - zdaniem autora - najbardziej brakuje emigrantom na obczyźnie?\nswojskości","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-4.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":4,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/5","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"5","points":1,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 5. (1 pkt)\nPodaj dwa sformułowane przez autora uzasadnienia tezy, że nacjonalizm to grzech przeciwko\nprzykazaniu miłości bliźniego (akapit 11.).","answer":null,"answer_text":"Zadanie 5. (1 pkt)\nPodaj dwa sformułowane przez autora uzasadnienia tezy, że nacjonalizm to grzech przeciwko\nprzykazaniu miłości bliźniego (akapit 11.).\n- nacjonalizm był przyczyną wojen i tragedii ludzkich\n- nacjonalizm usprawiedliwia niszczenie słabszych przez silniejszych","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-5.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":4,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/6","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"6","points":1,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 6. (1 pkt)\nPodaj numer akapitu, w którym autor przedstawia rodowód tytułowych pojęć.\nakapit numer\n5\nArkusz I","answer":null,"answer_text":"Zadanie 6. (1 pkt)\nPodaj numer akapitu, w którym autor przedstawia rodowód tytułowych pojęć.\nakapit numer 9\n5\nArkusz I","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-6.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":4,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/7","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"7","points":2,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 7. (2 pkt)\nWymień pięć przykładów nacjonalizmu, do których w toku argumentacyjnym odwołuje się\nJan Nowak-Jeziorański.","answer":null,"answer_text":"Zadanie 7. (2 pkt)\nWymień pięć przykładów nacjonalizmu, do których w toku argumentacyjnym odwołuje się\nJan Nowak-Jeziorański.\nnacjonalizm ukraiński\nnacjonalizm faszystowski\nnacjonalizm serbski\nnacjonalizm hitlerowski\nnacjonalizm polski","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-7.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":5,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/8","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"8","points":2,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 8. (2 pkt)\nJakie dwie funkcje w artykule spełniają przykłady zawierające odwołania do życiorysu\nautora.","answer":null,"answer_text":"Zadanie 8. (2 pkt)\nJakie dwie funkcje w artykule spełniają przykłady zawierające odwołania do życiorysu\nautora.\nDzięki odwołaniom do własnego życiorysu Jan Nowak - Jeziorański uczynił\ntekst wiarygodnym, a ponadto osadził w konkretnym czasie historycznym.","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-8.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":5,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/9","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"9","points":1,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 9. (1 pkt)\nZacytuj fragment zdania, wyrażający główną myśl akapitu 9.","answer":null,"answer_text":"Zadanie 9. (1 pkt)\nZacytuj fragment zdania, wyrażający główną myśl akapitu 9.\n„nacjonalizm jest matką nieszczęść”","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-9.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":5,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/10","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"10","points":1,"ptype":"closed","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 10. (1 pkt)\nW akapicie 10. - w stosunku do akapitu 9. - autor\nA. podał przykład.\nB. podjął nową myśl.\nC. wprowadził kontrargument.\nD. powtórzył myśl wyrażoną wcześniej.","answer":null,"answer_text":"Zadanie 10. (1 pkt)\nW akapicie 10. - w stosunku do akapitu 9. - autor\nA. podał przykład.\nB. podjął nową myśl.\nC. wprowadził kontrargument.\nD. powtórzył myśl wyrażoną wcześniej.","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-10.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":5,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/11","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"11","points":2,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 11. (2 pkt)\nWypisz cztery przykłady szkód, jakie wyrządził Polsce nacjonalizm (akapity:10.,12.,13.).","answer":null,"answer_text":"Zadanie 11. (2 pkt)\nWypisz cztery przykłady szkód, jakie wyrządził Polsce nacjonalizm (akapity:10.,12.,13.).\nPolacy zostali określeni jako najbardziej antysemicki naród europejski;\nzostali także oskarżeni o współudział w zagładzie Żydów, a tym samym\nantysemityzm polski został postawiony na równi z antysemityzmem hitlerowskim,\nco było nieprawdą;\nPolacy utracili poparcie Zachodu dla własnych aspiracji podczas II wojny\nświatowej;\nNacjonalizm ukraiński, który obrócił się przeciwko Polakom, został wywołany\nprzez nacjonalizm polski.","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-11.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":5,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/12","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"12","points":1,"ptype":"closed","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 12. (1 pkt)\nJaką funkcję w tekście pełni cudzysłów w wyrażeniu „getto ławkowe”?\nA. Akcentuje ironię.\nB. Wyodrębnia cytat.\nC. Wyodrębnia nazwę własną.\nD. Oddaje przenośne znaczenie.\n6\nArkusz I","answer":null,"answer_text":"Zadanie 12. (1 pkt)\nJaką funkcję w tekście pełni cudzysłów w wyrażeniu „getto ławkowe”?\nA. Akcentuje ironię.\nB. Wyodrębnia cytat.\nC. Wyodrębnia nazwę własną.\nD. Oddaje przenośne znaczenie.\n6\nArkusz I","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-12.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":5,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/13","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"13","points":2,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 13. (2 pkt)\nJakie funkcje pełnią akapity 8. i 15. w stosunku do wszystkich akapitów poprzedzających je?\na) akapit 8\nb) akapit 15","answer":null,"answer_text":"Zadanie 13. (2 pkt)\nJakie funkcje pełnią akapity 8. i 15. w stosunku do wszystkich akapitów poprzedzających je?\na) akapit 8. - jest\npodsumowaniem\nrozważań,\nktóre\nautor\nprzedstawił\nw akapitach 1-7 .\nb) akapit 15. - jest podsumowaniem treści całego artykułu.","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-13.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":6,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/14","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"14","points":1,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 14. (1 pkt)\nJak na pytanie przywołane w akapicie 1. odpowiada Jan Nowak-Jeziorański?","answer":null,"answer_text":"Zadanie 14. (1 pkt)\nJak na pytanie przywołane w akapicie 1. odpowiada Jan Nowak-Jeziorański?\nNacjonalizm i patriotyzm są pojęciami przeciwstawnymi.","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-14.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":6,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/15","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"15","points":2,"ptype":"closed","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 15. (2 pkt)\nUłóż notatkę biograficzną (w dowolnej formie) o Janie Nowaku-Jeziorańskim, zawierającą\ncztery informacje podane w tekście.\nCzęść II - pisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim zamieszczonym\nw arkuszu. Wybierz temat i napisz wypracowanie nie krótsze niż dwie\nstrony, tj. około 250 słów.\nTemat 1. Charakteryzując Makbeta na podstawie danych fragmentów dramatu\nSzekspira, określ, na czym polega tragizm postaci i porównaj go z tragizmem\nbohatera ze znanego Ci dramatu antycznego.\nWiliam Szekspir Makbet (fragmenty)\nAKT I, SCENA VII\nMAKBET\nJeśli to, co się ma stać, stać się musi,\nNiechby przynajmniej stało się niezwłocznie.\nGdyby ten straszny cios mógł przeciąć wszelkie\nDalsze następstwa, gdyby ten czyn mógł być\nSam w sobie wszystkim i końcem wszystkiego\nTylko tu, na tej doczesnej mieliźnie,\n7\nArkusz I\nO przyszłe życie bym nie stał. Lecz zwykle\nW podobnych razach tu już kaźń nas czeka.\nKrwawa nauka, którą dajem, spada\nNa własną naszą głowę. Sprawiedliwość\nZwraca podaną przez nas czarę jadu\nDo własnych naszych ust. Z podwójnych względów\nNależy mu się u mnie bezpieczeństwo:\nJestem i krewnym jego, i wasalem.\nTo samo zbyt już przeważnie potępia\nTaki postępek - lecz jestem, co więcej,\nI gospodarzem jego, który winien\nDrzwi zamknąć jego zabójcy, nie owszem\nSam mu do piersi zbójczy nóż przykładać.\nA potem, Dunkan tak skromnie piastował\nSwą godność, tak był nieskalanie czysty\nW pełnieniu swego wielkiego urzędu,\nŻe cnoty jego, jak anioły nieba,\nPiorunującym głosem świadczyć będą\nPrzeciw wyrodnym sprawcom jego śmierci,\nI litość, jako nowo narodzone\nNagie niemowlę lub cherub siedzący\nNa niewidzialnych, powietrznych rumakach,\nWiać będzie w oczy każdemu okropny\nObraz tej zbrodni, by wiatr łzy osuszył.\nJeden, wyłącznie jeden tylko bodziec\nPodżega we mnie tę pokusę, to jest\nAmbicja, która przeskakując siebie,\nSpada po drugiej stronie.\nWchodzi Lady Makbet\nCóż tam?\nLADY MAKBET\nWłaśnie\nWstał od wieczerzy. Po coś się oddalił?\nMAKBET\nCzy pytał o mnie?\nLADY MAKBET\nTy mnie o to pytasz?\nMAKBET\nNie postępujmy dalej na tej drodze:\nDopiero co mnie obdarzył godnością\nI sam dopiero co sobie kupiłem\nZłotą u ludzi sławę, sławę, którą\nGodziłoby się jak najdłużej w świeżym\nUtrzymać blasku, nie zaś tak skwapliwie\nOdrzucać.\nLADY MAKBET\nByłaż pijaną nadzieja,\nCo cię niedawno jeszcze kołysała?\nZasnęłaż potem i budziż się teraz,\nŻeby ospale, trwożnie patrzeć na to,\nNa co tak raźnie wtedy poglądała?\nNie lepsze dajesz mi wyobrażenie\nI o miłości twojej. Masz skrupuły\nMężnie w czyn przelać to, czego pożądasz?\n8\nArkusz I\nChciałbyś posiadać to, co sam uznajesz\nOzdobą życia, i chcesz żyć zarazem\nW własnym uznaniu jak tchórz albo jako\nÓw kot, w przysłowiu1 gminnym, u którego\n„Nie śmiem” przeważa „chciałbym”.\nMAKBET\nPrzestań, proszę.\nNa wszystkom gotów, co jest godne męża;\nKto więcej waży, nie jest nim2.\nLADY MAKBET\nI jakiż\nZły duch ci kazał tę myśl mi nasunąć?\nKiedyś ją powziął, wtedy byłeś mężem:\nO ile byś był więcej tym, czym byłeś,\nO tyle więcej byłbyś nim. Nie była\nWtedy po temu pora ani miejsce,\nJedno i drugie stworzyć byłbyś gotów;\nTeraz się jedno i drugie nastręcza,\nA ty się cofasz? Byłam karmicielką\nI wiem, jak to słodko kochać dziecię,\nKtóre się karmi; byłabym mu jednak\nWyrwała była pierś z ust nadstawionych,\nKtóre się do mnie tkliwie uśmiechały,\nI roztrzaskała czaszkę, gdybym była\nZobowiązała się do tego czynu,\nJak ty do tego.\nMAKBET\nGdybyśmy chybili?\nLADY MAKBET\nChybić! Obwaruj jeno swoje męstwo,\nA nie chybimy. Skoro Dunkan zaśnie\n(Co naturalnie po trudach dnia prędko\nPewnie nastąpi), przyrządzonym winem\nDwóch pokojowców jego tak uraczę,\nŻe się ich pamięć, ten stróż mózgu, w parę\nA władz siedlisko zamieni w alembik3.\nGdy snem zwierzęcym ujęci, jak trupy\nSpoczywać będą, czegóż nie zdołamy\nDokazać wtedy ze śpiącym Dunkanem?\nCzego nie złożyć na jego pijaną\nSłużbę, na którą spadnie cała wina\nNaszego mordu? [ ]\nMAKBET\nNiech się więc stanie! Wszystkie moje siły\nNagnę do tego okropnego czynu.\nIdźmy i szydźmy z świata jasnym czołem:\nFałsz serca i fałsz lic muszą iść społem.\nWychodzą [ ]\n1 ów kot w przysłowiu - kot chciałby zjeść rybę, ale boi zmoczyć sobie łapki\n2 kto więcej waży, nie jest nim - kto się waży na więcej niż ja, nie jest prawdziwym mężem, lecz szaleńcem\nlub zbrodniarzem\n3 alembik - dawny przyrząd służący do destylacji, głównie alkoholu\n9\nArkusz I\nAKT V, SCENA V\n[…]\nMAKBET\nDawno już smaku trwogi zapomniałem:\nBył czas, gdym drętwiał słysząc głos puszczyka,\nGdy przy słuchaniu powieści o strachach\nWłos mi się jeżył i prężył na głowie,\nJakby był żywy; czas ten prędko minął;\nPrzeładowałem się okropnościami:\nSpoufalone z zgrozą zmysły moje\nStępiały na wpływ wrażeń.\nSejton powraca\nCo znaczyły\nte krzyki?\nSEJTON\nPanie, królowa umarła!\nMAKBET\nPowinna była umrzeć nieco później;\nCzego się było tak spieszyć z tą wieścią?\nCiągle to jutro, jutro i znów jutro\nWije się w ciasnym kółku od dnia do dnia,\nAż do ostatniej głoski czasokresu;\nA wszystkie wczora to były pochodnie,\nKtóre głupocie naszej przyświecały\nW drodze do śmierci. Zgaśnij, wątłe światło!\nŻycie jest tylko przechodnim półcieniem,\nNędznym aktorem, który swoją rolę\nPrzez parę godzin wygrawszy na scenie\nW nicość przepada - powieścią idioty,\nGłośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą.\nPrzekład Józefa Paszkowskiego\n(William Szekspir, Makbet, Ossolineum 1967)","answer":null,"answer_text":"Zadanie 15. (2 pkt)\nUłóż notatkę biograficzną (w dowolnej formie) o Janie Nowaku-Jeziorańskim, zawierającą\ncztery informacje podane w tekście.\nJan Nowak - Jeziorański żył na przełomie XX i XXI wieku;\nw młodości odbywał służbę wojskową na Wołyniu;\nw Londynie przebywał jako emisariusz;\nz Polski wyemigrował z powodów politycznych;\nbył dziennikarzem i autorem wielu artykułów prasowych;\nz pierwszego zdania wynika, że spotykał się z ludźmi zainteresowanymi polityką.\nCzęść II - pisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim zamieszczonym\nw arkuszu. Wybierz temat i napisz wypracowanie nie krótsze niż dwie\nstrony, tj. około 250 słów.\nTemat 1. Charakteryzując Makbeta na podstawie danych fragmentów dramatu\nSzekspira, określ, na czym polega tragizm postaci i porównaj go z tragizmem\nbohatera ze znanego Ci dramatu antycznego.\nWiliam Szekspir Makbet (fragmenty)\nAKT I, SCENA VII\nMAKBET\nJeśli to, co się ma stać, stać się musi,\nNiechby przynajmniej stało się niezwłocznie.\nGdyby ten straszny cios mógł przeciąć wszelkie\nDalsze następstwa, gdyby ten czyn mógł być\nSam w sobie wszystkim i końcem wszystkiego\nTylko tu, na tej doczesnej mieliźnie,\n7\nArkusz I\nO przyszłe życie bym nie stał. Lecz zwykle\nW podobnych razach tu już kaźń nas czeka.\nKrwawa nauka, którą dajem, spada\nNa własną naszą głowę. Sprawiedliwość\nZwraca podaną przez nas czarę jadu\nDo własnych naszych ust. Z podwójnych względów\nNależy mu się u mnie bezpieczeństwo:\nJestem i krewnym jego, i wasalem.\nTo samo zbyt już przeważnie potępia\nTaki postępek - lecz jestem, co więcej,\nI gospodarzem jego, który winien\nDrzwi zamknąć jego zabójcy, nie owszem\nSam mu do piersi zbójczy nóż przykładać.\nA potem, Dunkan tak skromnie piastował\nSwą godność, tak był nieskalanie czysty\nW pełnieniu swego wielkiego urzędu,\nŻe cnoty jego, jak anioły nieba,\nPiorunującym głosem świadczyć będą\nPrzeciw wyrodnym sprawcom jego śmierci,\nI litość, jako nowo narodzone\nNagie niemowlę lub cherub siedzący\nNa niewidzialnych, powietrznych rumakach,\nWiać będzie w oczy każdemu okropny\nObraz tej zbrodni, by wiatr łzy osuszył.\nJeden, wyłącznie jeden tylko bodziec\nPodżega we mnie tę pokusę, to jest\nAmbicja, która przeskakując siebie,\nSpada po drugiej stronie.\nWchodzi Lady Makbet\nCóż tam?\nLADY MAKBET\nWłaśnie\nWstał od wieczerzy. Po coś się oddalił?\nMAKBET\nCzy pytał o mnie?\nLADY MAKBET\nTy mnie o to pytasz?\nMAKBET\nNie postępujmy dalej na tej drodze:\nDopiero co mnie obdarzył godnością\nI sam dopiero co sobie kupiłem\nZłotą u ludzi sławę, sławę, którą\nGodziłoby się jak najdłużej w świeżym\nUtrzymać blasku, nie zaś tak skwapliwie\nOdrzucać.\nLADY MAKBET\nByłaż pijaną nadzieja,\nCo cię niedawno jeszcze kołysała?\nZasnęłaż potem i budziż się teraz,\nŻeby ospale, trwożnie patrzeć na to,\nNa co tak raźnie wtedy poglądała?\nNie lepsze dajesz mi wyobrażenie\nI o miłości twojej. Masz skrupuły\nMężnie w czyn przelać to, czego pożądasz?\n8\nArkusz I\nChciałbyś posiadać to, co sam uznajesz\nOzdobą życia, i chcesz żyć zarazem\nW własnym uznaniu jak tchórz albo jako\nÓw kot, w przysłowiu1 gminnym, u którego\n„Nie śmiem” przeważa „chciałbym”.\nMAKBET\nPrzestań, proszę.\nNa wszystkom gotów, co jest godne męża;\nKto więcej waży, nie jest nim2.\nLADY MAKBET\nI jakiż\nZły duch ci kazał tę myśl mi nasunąć?\nKiedyś ją powziął, wtedy byłeś mężem:\nO ile byś był więcej tym, czym byłeś,\nO tyle więcej byłbyś nim. Nie była\nWtedy po temu pora ani miejsce,\nJedno i drugie stworzyć byłbyś gotów;\nTeraz się jedno i drugie nastręcza,\nA ty się cofasz? Byłam karmicielką\nI wiem, jak to słodko kochać dziecię,\nKtóre się karmi; byłabym mu jednak\nWyrwała była pierś z ust nadstawionych,\nKtóre się do mnie tkliwie uśmiechały,\nI roztrzaskała czaszkę, gdybym była\nZobowiązała się do tego czynu,\nJak ty do tego.\nMAKBET\nGdybyśmy chybili?\nLADY MAKBET\nChybić! Obwaruj jeno swoje męstwo,\nA nie chybimy. Skoro Dunkan zaśnie\n(Co naturalnie po trudach dnia prędko\nPewnie nastąpi), przyrządzonym winem\nDwóch pokojowców jego tak uraczę,\nŻe się ich pamięć, ten stróż mózgu, w parę\nA władz siedlisko zamieni w alembik3.\nGdy snem zwierzęcym ujęci, jak trupy\nSpoczywać będą, czegóż nie zdołamy\nDokazać wtedy ze śpiącym Dunkanem?\nCzego nie złożyć na jego pijaną\nSłużbę, na którą spadnie cała wina\nNaszego mordu? [ ]\nMAKBET\nNiech się więc stanie! Wszystkie moje siły\nNagnę do tego okropnego czynu.\nIdźmy i szydźmy z świata jasnym czołem:\nFałsz serca i fałsz lic muszą iść społem.\nWychodzą [ ]\n1 ów kot w przysłowiu - kot chciałby zjeść rybę, ale boi zmoczyć sobie łapki\n2 kto więcej waży, nie jest nim - kto się waży na więcej niż ja, nie jest prawdziwym mężem, lecz szaleńcem\nlub zbrodniarzem\n3 alembik - dawny przyrząd służący do destylacji, głównie alkoholu\n9\nArkusz I\nAKT V, SCENA V\n[…]\nMAKBET\nDawno już smaku trwogi zapomniałem:\nBył czas, gdym drętwiał słysząc głos puszczyka,\nGdy przy słuchaniu powieści o strachach\nWłos mi się jeżył i prężył na głowie,\nJakby był żywy; czas ten prędko minął;\nPrzeładowałem się okropnościami:\nSpoufalone z zgrozą zmysły moje\nStępiały na wpływ wrażeń.\nSejton powraca\nCo znaczyły\nte krzyki?\nSEJTON\nPanie, królowa umarła!\nMAKBET\nPowinna była umrzeć nieco później;\nCzego się było tak spieszyć z tą wieścią?\nCiągle to jutro, jutro i znów jutro\nWije się w ciasnym kółku od dnia do dnia,\nAż do ostatniej głoski czasokresu;\nA wszystkie wczora to były pochodnie,\nKtóre głupocie naszej przyświecały\nW drodze do śmierci. Zgaśnij, wątłe światło!\nŻycie jest tylko przechodnim półcieniem,\nNędznym aktorem, który swoją rolę\nPrzez parę godzin wygrawszy na scenie\nW nicość przepada - powieścią idioty,\nGłośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą.\nPrzekład Józefa Paszkowskiego\n(William Szekspir, Makbet, Ossolineum 1967)","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-15.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":6,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},{"id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad/Temat 2","paper_id":"jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa","number":"Temat 2","points":null,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2006,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Temat 2. Kłótnia u Borynów\nZanalizuj podany fragment Chłopów Władysława Reymonta i scharakteryzuj\nwystępujące w nim postacie. Na podstawie fragmentu i I tomu powieści określ\nprzyczyny kłótni i źródła dramatyczności sceny.\nWładysław Reymont Chłopi (fragment)\n- Gospodarz idą! - zawołał Witek prędko, aż Antek drgnął ze strachu.[ ]\nBoryna wrócił do izby swojej, już tam czekali nań wszyscy Milczeli, ino wszystkie oczy podniosły\nsię na niego i opadły wnet, bo przystanął na środku, obejrzał się po nich i zapytał drwiąco:\n- Wszystkie! Jak na sąd jaki!\n- Nie na sąd, ino do was przyślim z proszeniem - rzekła nieśmiało kowalowa.[ ]\n- Czego chcecie, mówcie! - zawołał ostro, zniecierpliwiony milczeniem.\n- A to mów, Antek a to przyślim wedle tego zapisu4 - jąkała kowalowa.\n- Zapis zrobiłem, a ślub w niedzielę to wam rzeknę!\n- To wiemy, ale nie o to przyślim.\n- A czego?\n- Zapisaliście całe sześć morgów!\n- Bom tak chciał, a zechcę, to w ten mig zapiszę wszystko\n- Jak wszystko będzie wasze, to zapiszecie! - powiedział Antek.\n4 zapis - przeznaczenie w testamencie określonego świadczenia majątkowego osobie nie będącej spadkobiercą\n10\nArkusz I\n- A czyjeż to jest, co? Czyje?\n- Dziecińskie, nasze.\n- Głupiś jak ten baran! Grunt jest mój i zrobię z nim, co mi się spodoba!\n- Zrobicie abo i nie zrobicie\n- Ty mi wzbronisz, ty!\n- A ja, a my wszystkie, a nie, to sądy wam wzbronią! - krzyknął, bo już nie mógł ścierpieć\ni buchnął zapamiętałością.\n- Sądami mi wygrażasz, co? Sądami! Zamknij ty gębę, pókim dobry, bo pożałujesz! - krzyczał\nprzyskakując do niego z pięściami.\n- A ukrzywdzić się nie damy! - wrzasnęła Hanka podnosząc się na nogi.\n- A ty czego? Trzy morgi piachu wniesła i starą płachtę5 a będzie tu pysk wywierała?\n- Wyście i tyla Antkowi nie dali, nawet tych jego morgów matczynych, a robimy wam\nza parobków, jak te woły.[ ]\n- Jak wam krzywda, idźcie se poszukać lepiej!\n- Nie pójdziem szukać, bo tu jest nasze! Nasze po dziadach pradziadach! - zawołał mocno Antek.\nStary uderzył go oczami i nic nie odrzekł, przysiadł przed komin i pogrzebaczem tak dziabał\nw głownie, aż iskry się sypały - zły był, ognie chodziły mu po twarzy i włosy mu cięgiem spadały\nna oczy, jarzące jak u żbika ale się jeszcze hamował, choć ledwie i zdzierżał\nDługie milczenie zaległo izbę, że ino te przysapki a dychania prędkie słychać było. Hanka szlochała\nz cicha i pohuśtywała dziecko, bo skamleć poczęło.\n- My nie przeciwni ożenkowi, chcecie, to się żeńcie\n- A przeciwcie się, dużo o to stoję!\n- Ino zapis odbierzcie - dorzuciła przez łzy Hanka.\n- Zmilkniesz ty, a to, psiachmać, jazgocze cięgiem jak ta suka! - rzucił z taką mocą pogrzebacz\nw ogień, aż się głownie potoczyły na izbę.\n- A wy się miarkujcie, bo to nie dziewka wasza, żebyście gębę wywierali na nią!\n- To czemu pyskuje!\n- Ma prawo, bo się o swoje upomina! - wrzeszczał coraz mocniej Antek.\n- Chcecie, to i zapiszcie, ale to, co ostało, odpiszcie na nas - zaczęła cicho kowalowa.\n- Głupiaś! Widzisz ją, mojem się tu będzie dzieliła! Nie bój się, na wycug6 do waju nie pójdę -\nrzekłem!\n- A my nie ustąpim. Sprawiedliwości chcemy.\n- Jak wezmę kija, to wama dam sprawiedliwość.\n- Spróbujcie ino tknąć, a pewnikiem wesela nie doczekacie\nI jęli się już kłócić, przyskakiwać do się, grozić, bić pięściami w stół, wykrzykiwać a wypominać\nwszystkie swoje żale i krzywdy. Antek tak się zapamiętał i tak rozsrożył, że wściekłość buchała\nz niego i raz w raz już starego chwytał to za ramię, to za orzydle i gotów był bić ale stary jeszcze się\nhamował, nie chciał bijatyki, odpychał Antka, na obelgi z rzadka odpowiadał, bych ino dziwowiska\nla sąsiadów i wsi całej nie czynić. [ ] Hanka ryknęła nowym, ogromnym płaczem, wsparła się o okap\ni jęła zalewanym przez łzy, nieprzytomnym głosem krzyczeć:\n- Na żebrę ino nam iść, we świat o mój Jezus, mój Jezus! A jak te woły harowalim i dnie\ni noce za parobków a teraz co? A Pan Bóg was pokarze za krzywdę naszą! Pokarze Całe\nsześć morgów zapisali a te szmaty po matce te paciorki to wszystko i la kogo to? La kogo?\nLa takiej świni! A żebyś pode płotem zdechła za krzywdę naszą, a żeby cię robaki roztoczyły, ty\nwywłoko, ty lakudro jedna, ty!\n- Coś powiedziała? - zaryczał stary przyskakując do niej\n- Że lakudra i włók7 ten, to i cała wieś wie o tym cały świat! cały!\n- Wara ci od niej, bo ci ten pysk o ścianę rozbiję, wara - i jął nią trząść, ale już Antek\nprzyskoczył i osłonił, i również krzyczeć począł:\n- I ja przywtórzę8, że lakudra jest, włók, ja! A spał z nią, kto chciał, ja! - wołał nieprzytomnie\n5 płachta - duży kawał płótna do noszenia trawy (tu w znaczeniu: rzecz bezwartościowa, nic)\n6 wycug - dożywotnie utrzymanie zapewnione rodzicom przez dzieci po przekazaniu im majątku\n7 włók - (także: włóka, wywłoka) - kobieta prowadząca rozwiązłe życie\n8 przywtórzyć (gw.) - potwierdzić\n11\nArkusz I\ni gadał, co mu ślina na język przyniesła, nie skończył, bo stary, rozwścieklony już teraz do ostatka,\ntrzasnął go tak w pysk, aż rymnął łbem na oszkloną szafkę i z nią razem zwalił się na ziemię Porwał\nsię rychło, okrwawiony, i runął na ojca.\nRzucili się na siebie jak dwa psy wściekłe, chycili się za piersi i wodzili po izbie, miotali, bili sobą\no łóżka, o skrzynie, o ściany, aż łby trzaskały. Krzyk się podniósł nieopisany, kobiety chciały ich\nrozerwać, ale przewalili się na ziemię i tak zwarci całą nienawiścią i krzywdami tarzali się, gnietli,\ndusili\nCałe szczęście, że rychło rozerwali ich sąsiedzi i odgrodzili od siebie Antka przenieśli na drugą\nstronę i zlewali wodą, tak osłabł z umęczenia i upływu krwi, bo twarz miał porozcinaną o szyby.\nStaremu nic się nie stało; spencer miał nieco podarty i twarz podrapaną i aż siną z wściekłości\nSklął i powyganiał ludzi, co się byli zlecieli, drzwi od sieni zamknął i siadł przed kominem\nAle uspokoić się nie mógł, bo mu cięgiem wracało przypomnienie tego, co na Jagnę wypowiedzieli,\na żgało9 go w serce jakby nożem\n- Nie daruję ja ci tego, psie jeden, nie daruję! - przysięgał sobie w duszy. - Jakże, na Jagusię -\nAle wnet przychodziło mu do głowy i to, co nieraz już słyszał o niej, co dawniej pogadywali, a na co\nnie zwracał uwagi! Gorąco mu się robiło i dziwnie duszno, i dziwnie markotno - Nieprawda,\npleciuchy i zazdrośniki, wiadomo! - wykrzyknął w głos, ale coraz więcej mu się przypominało gadań\nludzkich. - Jakże, rodzony syn powieda, to nie mają szczekać! Ścierwa! - ale żarły go te wspominki,\njak ogień\n(Władysław Reymont, Chłopi, Warszawa 1977)\nna temat nr\n9 żgać (gw.) - kłuć, uderzać czymś ostrym\n12\nArkusz I\n13\nArkusz I\n14\nArkusz I\n15\nArkusz I\nBRUDNOPIS (nie podlega ocenie)","answer":null,"answer_text":"Temat 2. Kłótnia u Borynów\nZanalizuj podany fragment Chłopów Władysława Reymonta i scharakteryzuj\nwystępujące w nim postacie. Na podstawie fragmentu i I tomu powieści określ\nprzyczyny kłótni i źródła dramatyczności sceny.\nWładysław Reymont Chłopi (fragment)\n- Gospodarz idą! - zawołał Witek prędko, aż Antek drgnął ze strachu.[ ]\nBoryna wrócił do izby swojej, już tam czekali nań wszyscy Milczeli, ino wszystkie oczy podniosły\nsię na niego i opadły wnet, bo przystanął na środku, obejrzał się po nich i zapytał drwiąco:\n- Wszystkie! Jak na sąd jaki!\n- Nie na sąd, ino do was przyślim z proszeniem - rzekła nieśmiało kowalowa.[ ]\n- Czego chcecie, mówcie! - zawołał ostro, zniecierpliwiony milczeniem.\n- A to mów, Antek a to przyślim wedle tego zapisu4 - jąkała kowalowa.\n- Zapis zrobiłem, a ślub w niedzielę to wam rzeknę!\n- To wiemy, ale nie o to przyślim.\n- A czego?\n- Zapisaliście całe sześć morgów!\n- Bom tak chciał, a zechcę, to w ten mig zapiszę wszystko\n- Jak wszystko będzie wasze, to zapiszecie! - powiedział Antek.\n4 zapis - przeznaczenie w testamencie określonego świadczenia majątkowego osobie nie będącej spadkobiercą\n10\nArkusz I\n- A czyjeż to jest, co? Czyje?\n- Dziecińskie, nasze.\n- Głupiś jak ten baran! Grunt jest mój i zrobię z nim, co mi się spodoba!\n- Zrobicie abo i nie zrobicie\n- Ty mi wzbronisz, ty!\n- A ja, a my wszystkie, a nie, to sądy wam wzbronią! - krzyknął, bo już nie mógł ścierpieć\ni buchnął zapamiętałością.\n- Sądami mi wygrażasz, co? Sądami! Zamknij ty gębę, pókim dobry, bo pożałujesz! - krzyczał\nprzyskakując do niego z pięściami.\n- A ukrzywdzić się nie damy! - wrzasnęła Hanka podnosząc się na nogi.\n- A ty czego? Trzy morgi piachu wniesła i starą płachtę5 a będzie tu pysk wywierała?\n- Wyście i tyla Antkowi nie dali, nawet tych jego morgów matczynych, a robimy wam\nza parobków, jak te woły.[ ]\n- Jak wam krzywda, idźcie se poszukać lepiej!\n- Nie pójdziem szukać, bo tu jest nasze! Nasze po dziadach pradziadach! - zawołał mocno Antek.\nStary uderzył go oczami i nic nie odrzekł, przysiadł przed komin i pogrzebaczem tak dziabał\nw głownie, aż iskry się sypały - zły był, ognie chodziły mu po twarzy i włosy mu cięgiem spadały\nna oczy, jarzące jak u żbika ale się jeszcze hamował, choć ledwie i zdzierżał\nDługie milczenie zaległo izbę, że ino te przysapki a dychania prędkie słychać było. Hanka szlochała\nz cicha i pohuśtywała dziecko, bo skamleć poczęło.\n- My nie przeciwni ożenkowi, chcecie, to się żeńcie\n- A przeciwcie się, dużo o to stoję!\n- Ino zapis odbierzcie - dorzuciła przez łzy Hanka.\n- Zmilkniesz ty, a to, psiachmać, jazgocze cięgiem jak ta suka! - rzucił z taką mocą pogrzebacz\nw ogień, aż się głownie potoczyły na izbę.\n- A wy się miarkujcie, bo to nie dziewka wasza, żebyście gębę wywierali na nią!\n- To czemu pyskuje!\n- Ma prawo, bo się o swoje upomina! - wrzeszczał coraz mocniej Antek.\n- Chcecie, to i zapiszcie, ale to, co ostało, odpiszcie na nas - zaczęła cicho kowalowa.\n- Głupiaś! Widzisz ją, mojem się tu będzie dzieliła! Nie bój się, na wycug6 do waju nie pójdę -\nrzekłem!\n- A my nie ustąpim. Sprawiedliwości chcemy.\n- Jak wezmę kija, to wama dam sprawiedliwość.\n- Spróbujcie ino tknąć, a pewnikiem wesela nie doczekacie\nI jęli się już kłócić, przyskakiwać do się, grozić, bić pięściami w stół, wykrzykiwać a wypominać\nwszystkie swoje żale i krzywdy. Antek tak się zapamiętał i tak rozsrożył, że wściekłość buchała\nz niego i raz w raz już starego chwytał to za ramię, to za orzydle i gotów był bić ale stary jeszcze się\nhamował, nie chciał bijatyki, odpychał Antka, na obelgi z rzadka odpowiadał, bych ino dziwowiska\nla sąsiadów i wsi całej nie czynić. [ ] Hanka ryknęła nowym, ogromnym płaczem, wsparła się o okap\ni jęła zalewanym przez łzy, nieprzytomnym głosem krzyczeć:\n- Na żebrę ino nam iść, we świat o mój Jezus, mój Jezus! A jak te woły harowalim i dnie\ni noce za parobków a teraz co? A Pan Bóg was pokarze za krzywdę naszą! Pokarze Całe\nsześć morgów zapisali a te szmaty po matce te paciorki to wszystko i la kogo to? La kogo?\nLa takiej świni! A żebyś pode płotem zdechła za krzywdę naszą, a żeby cię robaki roztoczyły, ty\nwywłoko, ty lakudro jedna, ty!\n- Coś powiedziała? - zaryczał stary przyskakując do niej\n- Że lakudra i włók7 ten, to i cała wieś wie o tym cały świat! cały!\n- Wara ci od niej, bo ci ten pysk o ścianę rozbiję, wara - i jął nią trząść, ale już Antek\nprzyskoczył i osłonił, i również krzyczeć począł:\n- I ja przywtórzę8, że lakudra jest, włók, ja! A spał z nią, kto chciał, ja! - wołał nieprzytomnie\n5 płachta - duży kawał płótna do noszenia trawy (tu w znaczeniu: rzecz bezwartościowa, nic)\n6 wycug - dożywotnie utrzymanie zapewnione rodzicom przez dzieci po przekazaniu im majątku\n7 włók - (także: włóka, wywłoka) - kobieta prowadząca rozwiązłe życie\n8 przywtórzyć (gw.) - potwierdzić\n11\nArkusz I\ni gadał, co mu ślina na język przyniesła, nie skończył, bo stary, rozwścieklony już teraz do ostatka,\ntrzasnął go tak w pysk, aż rymnął łbem na oszkloną szafkę i z nią razem zwalił się na ziemię Porwał\nsię rychło, okrwawiony, i runął na ojca.\nRzucili się na siebie jak dwa psy wściekłe, chycili się za piersi i wodzili po izbie, miotali, bili sobą\no łóżka, o skrzynie, o ściany, aż łby trzaskały. Krzyk się podniósł nieopisany, kobiety chciały ich\nrozerwać, ale przewalili się na ziemię i tak zwarci całą nienawiścią i krzywdami tarzali się, gnietli,\ndusili\nCałe szczęście, że rychło rozerwali ich sąsiedzi i odgrodzili od siebie Antka przenieśli na drugą\nstronę i zlewali wodą, tak osłabł z umęczenia i upływu krwi, bo twarz miał porozcinaną o szyby.\nStaremu nic się nie stało; spencer miał nieco podarty i twarz podrapaną i aż siną z wściekłości\nSklął i powyganiał ludzi, co się byli zlecieli, drzwi od sieni zamknął i siadł przed kominem\nAle uspokoić się nie mógł, bo mu cięgiem wracało przypomnienie tego, co na Jagnę wypowiedzieli,\na żgało9 go w serce jakby nożem\n- Nie daruję ja ci tego, psie jeden, nie daruję! - przysięgał sobie w duszy. - Jakże, na Jagusię -\nAle wnet przychodziło mu do głowy i to, co nieraz już słyszał o niej, co dawniej pogadywali, a na co\nnie zwracał uwagi! Gorąco mu się robiło i dziwnie duszno, i dziwnie markotno - Nieprawda,\npleciuchy i zazdrośniki, wiadomo! - wykrzyknął w głos, ale coraz więcej mu się przypominało gadań\nludzkich. - Jakże, rodzony syn powieda, to nie mają szczekać! Ścierwa! - ale żarły go te wspominki,\njak ogień\n(Władysław Reymont, Chłopi, Warszawa 1977)\nna temat nr 1.\n„Makbet” Szekspira to utwór o tym, jak żądny władzy człowiek drogą\nmorderstwa przejmuje tron. Temat nienowy w czasach Szekspira, dlaczego więc\npodjął go w swojej tragedii? Jaki był główny cel jej napisania? Wnikliwa\nlektura dzieła pozwala stwierdzić, że motyw władzy jest pretekstem do rozważań\no roli człowieka w kształtowaniu swojego życia.\nW obu cytowanych fragmentach pokazana została przede wszystkim postać\nMakbeta. Pierwszy fragment przedstawia sytuację spisku na życie króla\nDunkana, który jest gościem w zamku Makbeta. Chęć zdobycia korony popycha\nLady Makbet do podsunięcia mężowi pomysłu zbrodni na królu. Zarówno\nmonolog gospodarza, jak i rozmowa z żoną obrazują osobowość małżonków.\nMakbet to rycerz, który przyznaje się do chorych ambicji:\n„Jeden, wyłącznie jeden tylko bodziec\nPodżega we mnie tę pokusę, to jest\nAmbicja”\nW myśleniu bohatera wyeksponowane są rozterki człowieka, który odróżnia\njeszcze dobro od zła. Planowany krok nazywa on wprost zbrodnią. Wie, że za tak\npodły czyn ponosi się surową karę. Próbuje przekonać żonę, że z morderstwa\nnależy się wycofać. Przedstawia różne argumenty, w których bierze pod uwagę\nswoją życiową sytuację:\n„Nie postępujmy dalej na tej drodze:\nDopiero co mnie obdarzył godnością\nI sam dopiero co sobie kupiłem\n9 żgać (gw.) - kłuć, uderzać czymś ostrym\n12\nArkusz I\nZłotą u ludzi sławę, sławę, którą\nGodziłoby się jak najdłużej w świeżym\nUtrzymać blasku, nie zaś tak skwapliwie\nOdrzucać”.\nW argumentacji zwraca również uwagę na zalety króla Dunkana:\n„Dunkan tak skromnie piastował\nSwą godność, tak był nieskalanie czysty\nW pełnieniu swego wielkiego urzędu”\nPowyższe słowa dyktują Makbetowi rozsądek i możliwość odwrotu\nod zbrodniczych zamiarów. Odpowiedzią na nie jest upór, niewzruszoność i brak\nskrupułów ze strony Lady Makbet. Zadaje ona cały szereg pytań, które mają\nporuszyć męża jako człowieka z ambicjami. Honor nie stanowi dla wyniosłej\nbohaterki żadnej wartości, jest nią natomiast władza, której bardzo pragnie.\nStąd pytanie:\n„Masz skrupuły/ Mężnie w czyn przelać to, czego pragniesz?”\nAgresywnie stawiane pytania mają określony cel: zagłuszyć wyrzuty\nsumienia Makbeta i sprowokować go do haniebnego działania. Sytuacja,\nw jakiej znalazł się bohater dramatu Szekspira, daje mu możliwość wyboru\nmiędzy dobrem a złem, ale namiętność, jaką jest żądza władzy, pcha go\ndo zbrodni. Rycerz zatem dokonuje wyboru między honorem, sprawiedliwością\ni własną uczciwością a pragnieniem zaspokojenia ambicji i koniecznością\nwypełnienia obietnic danych żonie. Makbetowi zabrakło stanowczości, a cynizm\nLady Makbet podsycał jego żądze. Morderstwo z premedytacją zostało\nwykonane.\nCzyn, którego dopuścił się bohater, doprowadza go do moralnego upadku.\nWieść o śmierci żony nie robi na nim już żadnego wrażenia: „Powinna była\numrzeć nieco później;”\nŚwiadomość własnej zbrodni, osamotnienie, wyrzuty sumienia spowodowały,\nże jego życie straciło sens. Piękną niegdyś i zasłużoną sławę u ludzi zastąpiły\nstrach i nienawiść.\nSzekspir\nrozumie\ntragizm\njako\nkonsekwencję\nwyborów\nczłowieka\ni istniejącego w nim zła. Wina jest więc po stronie człowieka, a los, który\nstanowi podstawę tragizmu antycznego ma o tyle swój udział w dramacie\nMakbeta, o ile psychika człowieka jest od niego zależna. A zatem sytuacja\nbohatera antycznego, jakim jest Edyp w tragedii Sofoklesa „Król Edyp”,\nwyraźnie różni się od Szekspirowskiej.\nSofokles, kreując swojego bohatera, pokazywał przede wszystkim los, fatum,\nktóre musiało się wypełnić bez względu na działania człowieka. Od losu uciec\nnie można, każde bowiem działanie, zmierzające do zmiany jego wyroków,\nskazane jest na porażkę. Edyp nie wie, że uciekając przed przeznaczeniem,\nwłaśnie je wypełnia, że los drwi z niego, prowadząc go na drogę, na której\nzabije swego ojca. Nieświadomość czynu nie uchroni Edypa przed surową karą.\n13\nArkusz I\nJest on winny popełnionego czynu, ale jest też ofiarą przeznaczenia i dlatego\nbudzi współczucie.\nO ile zatem bohater Szekspirowski ma szanse na dokonanie wyboru między\ndobrem i złem, o tyle bohater antycznej tragedii jest tej możliwości pozbawiony,\nbo działanie fatum musi się wypełnić. Kreacja Makbeta jest dynamiczna,\nbohater zmienia się - ze szlachetnego rycerza w mordercę i tyrana. Kreacja\nEdypa jest statyczna, bohater w całej tragedii jest taki sam. Szekspir skupiał\nuwagę na namiętnościach i pokazywał ich tragiczne skutki, antyczny pisarz\nSofokles pokazywał, jak człowiek staje się igraszką losu i żadne jego starania\nnie zmienią wyroków.\nna temat nr 2.\n„Chłopi” Władysława Reymonta to utwór realizujący zasady powieści\nmodernistycznej, w której połączone są elementy kreacji symbolicznej,\nmodernistycznej\ni naturalistycznej\nz realizmem\npowieści\no\nżyciu\nwsi.\nPrzedstawiony fragment dotyczy sporu Boryny z dziećmi: Antkiem, jego żoną\nHanką i najstarszą córką - o zapis ziemi, jakiego dokonał Maciej przed swoim\nślubem z Jagną.\nKłótnia ujawnia najbardziej konwencjonalne elementy naturalistycznego\nobrazowania. Pokazany zostaje konflikt pokoleń, który w powieści przekłada się\nna rodzaj walki o byt. Pierwsza część sceny, bardzo dramatyczna, emocjonalna,\nwypełniona krótkimi dialogami między dziećmi i ojcem pokazuje wyraźnie\npatriarchalne relacje w rodzinie:\n„Milczeli, ino wszystkie oczy podniosły się na niego i opadły wnet ( ) zapytał\ndrwiąco”\nZ jednej więc strony dzieci przychodzą upomnieć się o swoje, z drugiej ich\npostawa pełna jest pokory, nieśmiałości i wyraża odwieczne przekonanie\no ważnej roli ojca. Dlatego kowalowa, która jako pierworodna zaczyna\nrozmowę, „rzekła nieśmiało”, „jąkała się”. Ale atmosfera jest coraz bardziej\ndramatyczna, bo Antek, bezskutecznie poszukujący wcześniej rady u księdza\ni kowala, przyjmuje postawę hardego syna i oskarża ojca o bezprawne\nprzekazanie ziemi Jagnie. Na apodyktyczne odpowiedzi ojca reaguje\nzdecydowanie i kategorycznie:\n„-Jak wszystko będzie wasze to zapiszecie!”\nNajstarsza córka dość szybko przestaje uczestniczyć w sporze, w którym prym\nwiedzie Antek z żoną. Kłótnia jest coraz bardziej zajadła, a w przezwiskach,\nporównaniach i epitetach dominują określenia o naturalistycznym charakterze:\n„a będzie tu pysk wywierała”\n„robimy za parobków, jak te woły”\n„psiachmać, jazgocze jak ta suka”\n14\nArkusz I\nJęzyk bohaterów, gwałtowny, napastliwy, obraźliwy, pełen inwektyw\nzaczerpniętych z porównań do zwierząt jest świadectwem naturalistycznego\nsposobu kreacji świata przedstawionego. A w świecie tym panują relacje\npodległości i typowej walki o byt. Dominuje ten, kto ma ziemię. I tę prawdę\nwypowiada w kłótni Boryna: „na wycug do waju nie pójdę”. Boryna zna\nbowiem sytuację starej Agaty i Jagustynki, które przepisały ziemię dzieciom,\na same musiały wychodzić na żebry (Agata) lub wynajmować się jako robotnice\nw gospodarstwie dzieci lub sąsiadów (Jagustynka).\nW rodzinie Borynów, jak i w całej wiejskiej gromadzie, ziemia jest wartością.\nZiemia też, a nie miłość do Boryny stanowi podstawę związku Jagusi z Boryną.\nWarto przy tym podkreślić, że to nie Jagna zabiega o zapis, lecz jej matka,\nmyśląc o zabezpieczeniu przyszłości dla córki.\nNaturalistyczny sposób ekspresji ujawnia się zwłaszcza w końcowej części\nkłótni, gdy Hanka zaczęła „nieprzytomnym głosem krzyczeć”:\n„A te szmaty a te paciorki i la kogo to? La takiej świni. A żebyś pode płotem\nzdechła za krzywdę naszą, a żeby cię robaki roztoczyły”. A gdy Boryna\nz Antkiem „rzucili się na siebie” to „jak dwa psy wściekłe”.\nGłówni bohaterowie sceny , ojciec i syn, to dwie silne osobowości. Walczą\nnie tylko o byt, ale także o władzę (dominację w stadzie) i o kobietę. Antek, który\nkocha Jagnę i jest o nią zazdrosny, występuje w sporze jako adwersarz, który\nnie oszczędza Jagny, określając ją najobrzydliwszymi epitetami „lakudra jest\ni włók, a spał z nią kto chciał”.\nHanka sekunduje mężowi, jest rozhisteryzowana, pokazuje łzy i złość prawie\nrównocześnie, harde wypowiedzi przeplata z lamentami pokrzywdzonej synowej.\nPostacią najmniej wyrazistą jest kowalowa. Najstarsza córka Boryny wyraźnie\nboi się ojca.\nScena kłótni pokazuje naturalistyczną koncepcję relacji w rodzinie i wiejskiej\nspołeczności. Walka o byt, której wyrazem jest walka o ziemię, stanowi\npodstawę funkcjonowania tej społeczności. Porządek ustalony w gromadzie\nburzy Jagna i dlatego jest przyczyną wszystkich konfliktów w Lipcach. Za jej\nwięc przyczyną Antek z rodziną zostaje przez Borynę wyrzucony z domu (ciągle\njednak ukradkiem się z nią spotyka, nawet wtedy, gdy jest już jego macochą).\nZwykle cicha i pokorna Hanka, która lamentuje podczas kłótni, obawia się\nnie tylko o swój byt, ale także o pozycję żony Antka.\nScena kłótni stanowi w powieści kluczowy fragment, ujawniający mentalność\ngromady wiejskiej i koncepcję jej życia, pokazaną w całej powieści Reymonta.\n15\nArkusz I\nBRUDNOPIS (nie podlega ocenie)","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2006-maj-matura-podstawowa/zad-Temat_2.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":9,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2006 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"}]}