{"paper":{"id":"jezyk-polski-2024-maj-matura-stara-podstawowa-2","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2024,"month":"maj","level":"podstawowa","variant":"stara","exam_pdf":"jezyk-polski-2024-maj-matura-stara-podstawowa-2/jezyk-polski-2024-maj-matura-stara-podstawowa-2.pdf","key_pdf":null,"question_count":1,"source_label":"Język polski · Matura · maj 2024 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"},"questions":[{"id":"jezyk-polski-2024-maj-matura-stara-podstawowa-2/zad/12","paper_id":"jezyk-polski-2024-maj-matura-stara-podstawowa-2","number":"12","points":50,"ptype":"closed","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2024,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 12. (0-50)\nWybierz jeden temat i napisz wypracowanie.\nTemat 1. Bunt czy pokora - którą postawę życiową powinien wybrać człowiek, by\nuczynić świat lepszym? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując\nsię do fragmentu Dziadów cz. III, całego utworu Adama Mickiewicza oraz\ndo wybranego tekstu kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej\n250 wyrazów.\nAdam Mickiewicz\nDziady cz. III\nSCENA III\n[…]\nKONRAD\nDźwigasz mię! - ktoś ty? - strzeż się, sam spadniesz w te doły.\nPodaje rękę - lećmy - w górę jak ptak lecę -\nMile oddycham wonią - promieniami świecę.\nKtóż mi dał rękę? - dobrzy luǳie i anioły;\nSkądże litość, wam do mnie schoǳić do tych dołów?\nLuǳie? - Ludźmi garǳiłem, nie znałem aniołów.\nKS. PIOTR\nMódl się, bo strasznie Pańska dotknęła cię ręka.\nUsta, którymiś wieczny Majestat obraził,\nTe usta zły duch słowy szkaradnymi skaził;\nSłowa głupstwa, najsroższa dla mądrych ust męka,\nOby ci policzone były za pokutę.\nObyś o nich zapomniał -\nKONRAD\nJuż są tam - wykute.\nKS. PIOTR\nObyś, grzeszniku, nigdy sam ich nie wyczytał,\nOby cię o znaczenie ich Bóg nie zapytał -\nMódl się; myśl twoja w brudne obleczona słowa,\nJak grzeszna z tronu swego strącona królowa,\nGdy w żebraczej oǳieży, okryta popiołem,\nOdstoi czas pokuty swojej przed kościołem,\nZnowu na tron powróci, strój królewski wǳieje\nI większym niżli pierwej blaskiem zajaśnieje.\nUsnął -\n(klęka)\n- Twe miłosierǳie, Panie, jest bez granic.\nAdam Mickiewicz\n(1798-1855) - jeden\nz najwybitniejszych\npoetów polskich,\ndziałacz polityczny,\npublicysta.\nEPOP-P2_100\n(pada krzyżem)\nPanie, otom ja sługa dawny, grzesznik stary,\nSługa już spracowany i niezgodny1 na nic.\nTen młody, zrób go za mnie sługą Twojej wiary,\nA ja za jego winy przyjmę wszystkie kary.\nOn poprawi się jeszcze, on wsławi Twe Imię.\nMódlmy się, Pan nasz dobry! Pan ofiarę przyjmie.\n(modli się)\n(W bliskim kościele, za ścianą, zaczynają śpiewać pieśń Bożego Naroǳenia. Nad Księǳem Piotrem\nChór aniołów na nutę: «Anioł pasterzom mówił»)\nCHÓR ANIOŁÓW\n(głosy ǳiecinne)\nPokój temu domowi,\nSpoczynek grzesznikowi.\nSługo! sługo pokorny, cichy,\nWniosłeś pokój w dom pychy.\nPokój temu domowi.\nARCHANIOŁ PIERWSZY\n(na nutę: «Bóg nasz ucieczką»)\nPanie, on zgrzeszył, przeciwko Tobie zgrzeszył on barǳo.\nARCHANIOŁ DRUGI\nLecz płaczą nad nim, modlą się za nim Twoi Anieli.\nARCHANIOŁ PIERWSZY\nTych zdepc, o Panie, tych złam, o Panie, którzy Twe święte sądy pogarǳą,\nARCHANIOŁ DRUGI\nAle tym daruj, co świętych sądów Twych nie pojęli. […]\nCHÓR ANIOŁÓW\nPan maluczkim objawia,\nCzego wielkim odmawia.\nLitość! litość! nad synem ziemi,\nOn był mięǳy wielkiemi,\nLitość nad synem ziemi.\nARCHANIOŁ DRUGI\nOn sądów Twoich nie choǳił badać jako ciekawy,\nNie dla mądrości luǳkiej on badał, ani dla sławy.\nARCHANIOŁ PIERWSZY\nOn Cię nie poznał, on Cię nie uczcił, Panie nasz wielki!\nOn Cię nie kochał, on Cię nie wezwał, nasz Zbawicielu!\nEPOP-P2_100\nARCHANIOŁ DRUGI\nLecz on szanował imię Najświętszej Twej Roǳicielki.\nOn kochał naród, on kochał wiele, on kochał wielu.\nAdam Mickiewicz, Dziady cz. III, [w:] tegoż, Dziady, Warszawa 1974.\n1 Niezgodny - niezdatny.\nTemat 2. Co sprawia, że człowiek zyskuje szacunek innych ludzi? Rozważ problem\ni uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do podanych fragmentów Potopu\nHenryka Sienkiewicza oraz do wybranych tekstów kultury. Twoja praca\npowinna liczyć co najmniej 250 wyrazów.\nHenryk Sienkiewicz\nPotop\nFragment 1.\nPani Skrzetuska mówiła panu Zagłobie: ojcze, a on jej: córuchno, choć wcale nie byli\nkrewni. Jej roǳina mieszkała na Zadnieprzu, w dawnym państwie wiśniowieckim, a co do\nniego, Bóg jeden wieǳiał, skąd był rodem, gdyż sam rozmaicie o tym powiadał. Ale za\nczasów, gdy jeszcze była panną, Zagłoba znamienite jej oddał usługi i ze straszliwych\nniebezpieczeństw ratował, więc też oboje z mężem czcili go jako ojca i w całej okolicy\nniezmiernie był od wszystkich szanowany, tak dla obrotnego rozumu, jak i dla\nnaǳwyczajnego męstwa, którego liczne w różnych wojnach […] dał dowody.\nImię jego głośne było w całej Rzeczypospolitej - sam król kochał się w jego\nopowiadaniach i dowcipie […].\nFragment 2.\n- Przedstawiam wam, ojcaszku - rzekł Jan - stryjecznego mego, pana Stanisława\nSkrzetuskiego ze Skrzetuszewa, rotmistrza kaliskiego.\n- Waszmość pan tak do Jana podobny - odparł Zagłoba, mrugając oczyma i strząsając\nresztki snu z powiek - że gǳie bym waszmości spotkał, zaraz bym powieǳiał: „Skrzetuski!”\nHej, co za gość w domu!\n- Miło mi zabrać znajomość z waćpanem dobroǳiejem - odparł Stanisław - tym\nbarǳiej że imię znane mi było dobrze, bo je rycerstwo w całej Rzeczypospolitej ze czcią\npowtarza i za przykład podaje.\n- Nie chwaląc się, robiło się, co mogło, póki się siłę czuło w kościach. Jeszcze i teraz\nrad by człek wojny pokosztował […]. Ale czemu to waćpanowie tak strapieni jesteście, aż\nJanowi oblicze pobladło?\n- Stanisław straszne przywiózł wieści - odrzekł Jan. - Szweǳi weszli do Wielkopolski\ni już ją całkiem zajęli.\nHenryk Sienkiewicz\n(1846-1916) -\npisarz, publicysta,\nlaureat Literackiej\nNagrody Nobla.\nEPOP-P2_100\nPan Zagłoba zerwał się z ławy, jakby mu czterǳieści lat ubyło, otworzył szeroko oczy\ni począł mimo woli macać się po boku, jakby szukając szabli.\n- Jak to? - rzekł - jak to: całą ją zajęli?\n- Bo ją wojewoda poznański i inni wydali pod Ujściem w ręce nieprzyjaciela - odparł\nStanisław Skrzetuski.\n- Dla Boga!… Co waćpan mówisz!… Poddali się⁈…\n- Nie tylko się poddali, ale podpisali ugodę, w której wyrzekli się króla\ni Rzeczypospolitej… Odtąd tam ma już być Szwecja, nie Polska.\n- Na miłosierǳie boskie!… Na rany Ukrzyżowanego!… To się chyba świat kończy?…\nCo ja słyszę?… Jeszcześmy wczoraj z Janem mówili o tej groźbie od Szweda, bo były\nwieści, że idą, ale obaj byliśmy pewni, że to się na niczym skończy, a co najwięcej na\nwyrzeczeniu się tytułu króla szweǳkiego przez naszego pana, Jana Kazimierza. […]\n- Co myślisz czynić, Janie? - rzekł Stanisław.\n- Pewnie, że w domu nie ostanę […]. Żonę i dzieci trzeba będzie gdzie bezpiecznie\numieścić. Pan Stabrowski, mój krewny, jest łowczym królewskim w Puszczy Białowieskiej\ni w Białowieży mieszka. Choćby cała Rzeczpospolita wpadła w moc nieprzyjaciół, to przecie\ntam nie trafią. Jutro zaraz żonę i dzieci wyślę. […]\nTu zwrócił się do pana Zagłoby:\n- A wy, ojcze, pójdziecie z nami, czyli też Helenie zechcecie do puszczy towarzyszyć?\n- Ja? - odpowieǳiał pan Zagłoba - czy pójdę? chybaby mi nogi korzenie w ziemię\npuściły, wtedy bym nie poszedł, a i to jeszcze prosiłbym kogo, żeby mnie wykarczował. Tak\nmi się chce szweǳkiego mięsa znowu pokosztować jak wilkowi baraniny! Ha! szelmy,\npludraki, pończoszniki!… […] Znam ja ich, ale i oni mnie znają… Nie może być inaczej, tylko\nsię, szelmy, zwieǳieli, że Zagłoba się zestarzał. Tak? Poczekajcie! zobaczycie go jeszcze!\n[…] Janie! radźmy pręǳej, co czynić, bo już bym chciał na końskim grzbiecie sieǳieć!\nHenryk Sienkiewicz, Potop, t. I, Warszawa 1977.\nEPOP-P2_100\nTemat 3. Zinterpretuj podany utwór. Postaw tezę interpretacyjną i ją uzasadnij. Twoja\npraca powinna liczyć co najmniej 250 wyrazów.\nUrszula Kozioł\nUlga na wiosnę\nJak dobrze wiosno że sobie radzisz beze mnie\ncóż to za szczęście że znasz chwilę liścia\nchwilę źdźbła zboża szarości ziemi i nieba\n- wszystko odbywa się tak jak być powinno\ni bez mojego bogudzięki udziału.\nDrzewa sobie się lęgną i sobie owady\nświatło sobie i cienie sposobią się sobie\njak mądre zwierzę że przyzywa zwierza\ni nie zawraca mi głowy o zgodę.\nJakże cieszę się ziemio zuchelku1 wszechświata\nże tak sobie obiegasz oklepane osie\nnie dbając o to by mnie zadziwić czym nowym\n- a to dopiero byłaby parada!\nMam więc z głowy przyloty ptaków i pór roku\nwzdęcia wód i powietrza wklęsanie mam z głowy\ncóż za ulga: świat może obejść się beze mnie\nmoże się obejść beze mnie\nczłowieka.\nUrszula Kozioł, Ulga na wiosnę, [w:] tejże, Stany nieoczywistości, Warszawa 1999.\n1 Zuchelek (gw.) - mały kawałek, cząstka; kęs czegoś.\nUrszula Kozioł\n(ur. w 1931 r.) - poetka,\npisarka, felietonistka,\nautorka utworów\ndramatycznych dla\ndzieci i dorosłych.\nEPOP-P2_100\nna temat nr\nMiejsce dla\negzaminatora\nEPOP-P2_100\nEPOP-P2_100\nEPOP-P2_100\nEPOP-P2_100\nEPOP-P2_100\nEPOP-P2_100\nTabelę wypełnia egzaminator!\nLiczba punktów\nSuma\nUzasadnienie przyznania 0 punktów\nrozprawka\nA.\n0 - 3 - 6\nB.\n0 - 4 - 8 - 12 - 18\ninterpretacja\nA.\n0 - 3 - 6 - 9\nB.\n0 - 5 - 10 - 15\nC.\n0 - 2 - 4\nD.\n0 - 3 - 6\nE.\n0 - 1 - 2\nF.\n0 - 2 - 4\nG.\n0 - 3 - 6\nH.\n0 - 2 - 4\nEPOP-P2_100\nBRUDNOPIS (nie podlega ocenie)\nJĘZYK POLSKI\nPoziom podstawowy\nWypracowanie\nFormuła 2015\nJĘZYK POLSKI\nPoziom podstawowy\nWypracowanie\nFormuła 2015\nJĘZYK POLSKI\nPoziom podstawowy\nWypracowanie\nFormuła 2015","answer":null,"answer_text":null,"solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2024-maj-matura-stara-podstawowa-2/zad-12.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":3,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":null,"solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2024 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura"}]}