{"id":"filozofia-2011-maj-matura-podstawowa/zad/10","paper_id":"filozofia-2011-maj-matura-podstawowa","number":"10","points":2,"ptype":"closed","subject":"filozofia","category":"matura","year":2011,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 10. (2 pkt)\nDo każdego z podanych cytatów dopasuj autora. Wybierz spośród poniższych:\nJean Paul Sartre, Fryderyk Nietzsche, Karl R. Popper, Henri Bergson\na) To, co jest nam wspólne, to po prostu uznanie, że istnienie poprzedza istotę rzeczy\n(egzystencja poprzedza esencję) lub, jeżeli ktoś woli, że punktem wyjścia powinna być\nsubiektywność.\nautor\nb) Czas jest tworzeniem albo nie jest niczym zupełnie.\nautor\nCzęść II (30 punktów)\nNa podstawie tekstu Tadeusza Kotarbińskiego wykonaj polecenia.\nToż przecie nie trzeba odwoływać się do Opatrzności, ani do nieśmiertelności,\nby uznać za słuszne, jeśli się chwali męstwo, dobroć serca, prawość, godność własną,\nszlachetność motywacji. Każda z tych ocen jest wyrazem uczuciowości istot dzielnych,\nuczciwych, istot z górnym polotem. Kto tak czuje, ten nie odczuwa potrzeby pozaświatowych\nuzasadnień, by porwać się do obrony słabszego, by zwrócić pożyczone pieniądze, by nie\npozwolić sobie na zdradę wierności małżeńskiej. Czuje on i rozumie, że tak jest dobrze\ni słusznie niezależnie od tego, czy istnieje Ktoś Najlepszy i Wszechpotężny, i niezależnie\nod tego, jak się to opłaca wobec perspektywy życia przyszłego i pozgonnego wymiaru\nsprawiedliwości. Oceny tego rodzaju żywe są nawet u dzieci Łączą one porządnych ludzi\no różnych ideologiach… Więc potwierdza się charakterystyka etyki niezależnej od religii.\nAtoli zarazem ujawniła się nam inna jeszcze niezależność szersza. Niezależność\nfilozoficznego światopoglądu… Jak się układa w głowach myślicieli obraz stosunku psychiki\ndo materii w strukturze wszechświata, czy materia myśli, czy duch od niej odrębny, czy\nprzedmiotami wiedzy ludzkiej są byty absolutnie obiektywne, czy też wiedza ma do czynienia\ntylko z obiektami w postaci materiału zewnętrznego, ukształtowanego przez formy umysłu\nludzkiego, czy wszechświat jest skończony, czy nieskończony w czasie i przestrzeni itp. - co\nto ma do rzeczy w przypadku zagadnień etycznych trzeźwo postawionych Czy tak, czy\nowak rzeczy się mają w ogólnej strukturze bytu, jasne jest, że znęcanie jest gałgaństwem,\nże stchórzyć - to rzecz podła, że czyn nauczycielki Ludwiki Wawrzyńskiej, która rzuciła się\nw ogień, by ratować obce dzieci, zasługuje na cześć. Skonstatujmy więc śmiało, że etyka\nrzetelna - to etyka niezależna od filozofii. Czy to paradoks? I tak, i nie. Jeżeli przez filozofię\nrozumieć zespół kilku nauk, pod tą rubryką wyliczanych w katalogach bibliotek\ni wydawnictw - to będzie rzeczywiście paradoks, gdyż etyka właśnie należy do tego zespołu\nobok estetyki, teorii poznania, logiki i in. Jeśli etyka ma być dyscypliną teoretyczną, należącą\ndo składu filozofii, rozumianej jako zespół pewnych dyscyplin - to rzecz jasna, nawoływanie\ndo niezależności etyki od filozofii zawierałoby po prostu sprzeczność. Inaczej jednak układają\nsię stosunki, jeżeli przez filozofię rozumie się systemy światopoglądowe, czyli to, co\npoziom podstawowy\n5\nwypełnia sobą dzieła poświęcone historii filozofii. Etyka, naszym zdaniem w równej mierze\njak lecznictwo lub administracja, nie potrzebuje światopoglądowych uzasadnień.\nJej wskazania pozostają niezmiennikami, wszystko jedno, czy ktoś rozsądny jest materialistą,\nczy idealistą, czy spirytualistą w dziedzinie ogólnej teorii bytu. Co tu jedynie potrzebne, ale\nza to bardzo potrzebne, to obrona przed fantazmatami w uzasadnieniach. Trzeba się opędzać\nod przesądu, skądkolwiek by on pochodził, a więc i od fantastyki pochodzenia filozoficznego,\nświatopoglądowego. Oto przykład. Uporczywie się powtarza od wieków rozumowanie\nzniechęcające, które można nazwać fatalistycznym uzasadnieniem indyferentyzmu. Mówi się\ntak: co się ma stać, to się i tak stanie, czy będę działał tak czy owak, skoro panuje\nprzyczynowość powszechna i wolna wola jest złudzeniem. Ileż tu nieostrożności myślowej,\nile nieporozumień… Wszak po pierwsze, przyczynowość powszechna bynajmniej nie pociąga\nza sobą tego, iż wszystko, co ma zajść w przyszłości, zajdzie niezależnie od tego, co kto\nzrobi. Właśnie czyny tego lub innego człowieka mogą być niezbędne do pewnych spraw\nprzyszłych, właśnie w toku działania przyczynowości powszechnej, podobnie jak do wybuchu\nburzy potrzebne są uprzednie ruchy i zmiany termiczne prądów atmosfery. Przyczynowość\ndziała też i poprzez nas, a nie wyłącznie obok nas lub wbrew nam… Po drugie wolna wola\njest złudzeniem tylko, jeżeli się rozumie wolność woli jako bezprzyczynowość naszych\npostanowień. Ale do uzasadnień etycznych tak rozumiana wolność woli nie jest potrzebna.\nPotrzebna jest wolność w sensie praktycznym, jako możność zrobienia tego, co się zechce,\ni tak, jak się zechce. A taką wolność wszyscy mamy, w ograniczonym zakresie oczywiście\nI nie kłóci się ona bynajmniej z determinizmem, z doktryną o uprzyczynowieniu\npowszechnych zdarzeń. Strzeżmy się więc złudnego, bezzasadnego wywodzenia fatalizmu\nz determinizmu. Zwalczajmy przesąd, który prowadzi do indyferentyzmu w etyce,\ndo doktryny, iż nie ma sensu, a przeto nie warto usiłować zasłużyć sobie na szacunek należny,\nskoro w ogóle nic od nas nie zależy. Można by mnożyć przykłady zamętu, pochodzącego\nz inwazji pomylonej argumentacji światopoglądowej do zagadnień etyki, zagadnień ściśle\nsocjotechnicznych, leżących w dziedzinie stosunków praktycznych ludzi względem\nwspółczynników gromad społecznych.\nŹródło: Tadeusz Kotarbiński, Medytacje o życiu godziwym, Warszawa 1985, s. 155 - 157","answer":"a","answer_text":"Zadanie 10. (0-2)\nKorzystanie z informacji\nZnajomość i rozumienie podstawowych koncepcji\ni fragmentów dzieł filozofów europejskich (I 2)\nPoprawna odpowiedź\na) Jean-Paul Sartre\nb) Henri Bergson\nKryteria oceniania odpowiedzi\n4\n2 p. - za właściwe dobranie autorów do dwóch cytatów\n1 p. - właściwe dobranie autora do jednego cytatu\nZadania 11-20.\nKorzystanie z informacji\nTworzenie informacji\nWykorzystanie nabytej wiedzy filozoficznej do krytycznego\nanalizowania tekstów filozoficznych, a w szczególności\ndo rekonstrukcji zawartych w nich problemów, tez\ni argumentacji (II 1); konfrontowanie poglądów z poglądami\ninnych filozofów (II 3); zapisanie w zwięzłej formie\nwyników krytycznej analizy tekstu filozoficznego (III 1)","solution":null,"image":"img/filozofia-2011-maj-matura-podstawowa/zad-10.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":4,"source":"ocr","answer_source":"ocr","answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Filozofia · Matura · maj 2011 (podstawowa)","subject_label":"Filozofia","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 10. (2 pkt)<br>Do każdego z podanych cytatów dopasuj autora. Wybierz spośród poniższych:<br>Jean Paul Sartre, Fryderyk Nietzsche, Karl R. Popper, Henri Bergson<br>a) To, co jest nam wspólne, to po prostu uznanie, że istnienie poprzedza istotę rzeczy<br>(egzystencja poprzedza esencję) lub, jeżeli ktoś woli, że punktem wyjścia powinna być<br>subiektywność.<br>autor<br>b) Czas jest tworzeniem albo nie jest niczym zupełnie.<br>autor<br>Część II (30 punktów)<br>Na podstawie tekstu Tadeusza Kotarbińskiego wykonaj polecenia.<br>Toż przecie nie trzeba odwoływać się do Opatrzności, ani do nieśmiertelności,<br>by uznać za słuszne, jeśli się chwali męstwo, dobroć serca, prawość, godność własną,<br>szlachetność motywacji. Każda z tych ocen jest wyrazem uczuciowości istot dzielnych,<br>uczciwych, istot z górnym polotem. Kto tak czuje, ten nie odczuwa potrzeby pozaświatowych<br>uzasadnień, by porwać się do obrony słabszego, by zwrócić pożyczone pieniądze, by nie<br>pozwolić sobie na zdradę wierności małżeńskiej. Czuje on i rozumie, że tak jest dobrze<br>i słusznie niezależnie od tego, czy istnieje Ktoś Najlepszy i Wszechpotężny, i niezależnie<br>od tego, jak się to opłaca wobec perspektywy życia przyszłego i pozgonnego wymiaru<br>sprawiedliwości. Oceny tego rodzaju żywe są nawet u dzieci Łączą one porządnych ludzi<br>o różnych ideologiach… Więc potwierdza się charakterystyka etyki niezależnej od religii.<br>Atoli zarazem ujawniła się nam inna jeszcze niezależność szersza. Niezależność<br>filozoficznego światopoglądu… Jak się układa w głowach myślicieli obraz stosunku psychiki<br>do materii w strukturze wszechświata, czy materia myśli, czy duch od niej odrębny, czy<br>przedmiotami wiedzy ludzkiej są byty absolutnie obiektywne, czy też wiedza ma do czynienia<br>tylko z obiektami w postaci materiału zewnętrznego, ukształtowanego przez formy umysłu<br>ludzkiego, czy wszechświat jest skończony, czy nieskończony w czasie i przestrzeni itp. - co<br>to ma do rzeczy w przypadku zagadnień etycznych trzeźwo postawionych Czy tak, czy<br>owak rzeczy się mają w ogólnej strukturze bytu, jasne jest, że znęcanie jest gałgaństwem,<br>że stchórzyć - to rzecz podła, że czyn nauczycielki Ludwiki Wawrzyńskiej, która rzuciła się<br>w ogień, by ratować obce dzieci, zasługuje na cześć. Skonstatujmy więc śmiało, że etyka<br>rzetelna - to etyka niezależna od filozofii. Czy to paradoks? I tak, i nie. Jeżeli przez filozofię<br>rozumieć zespół kilku nauk, pod tą rubryką wyliczanych w katalogach bibliotek<br>i wydawnictw - to będzie rzeczywiście paradoks, gdyż etyka właśnie należy do tego zespołu<br>obok estetyki, teorii poznania, logiki i in. Jeśli etyka ma być dyscypliną teoretyczną, należącą<br>do składu filozofii, rozumianej jako zespół pewnych dyscyplin - to rzecz jasna, nawoływanie<br>do niezależności etyki od filozofii zawierałoby po prostu sprzeczność. Inaczej jednak układają<br>się stosunki, jeżeli przez filozofię rozumie się systemy światopoglądowe, czyli to, co<br>poziom podstawowy<br>5<br>wypełnia sobą dzieła poświęcone historii filozofii. Etyka, naszym zdaniem w równej mierze<br>jak lecznictwo lub administracja, nie potrzebuje światopoglądowych uzasadnień.<br>Jej wskazania pozostają niezmiennikami, wszystko jedno, czy ktoś rozsądny jest materialistą,<br>czy idealistą, czy spirytualistą w dziedzinie ogólnej teorii bytu. Co tu jedynie potrzebne, ale<br>za to bardzo potrzebne, to obrona przed fantazmatami w uzasadnieniach. Trzeba się opędzać<br>od przesądu, skądkolwiek by on pochodził, a więc i od fantastyki pochodzenia filozoficznego,<br>światopoglądowego. Oto przykład. Uporczywie się powtarza od wieków rozumowanie<br>zniechęcające, które można nazwać fatalistycznym uzasadnieniem indyferentyzmu. Mówi się<br>tak: co się ma stać, to się i tak stanie, czy będę działał tak czy owak, skoro panuje<br>przyczynowość powszechna i wolna wola jest złudzeniem. Ileż tu nieostrożności myślowej,<br>ile nieporozumień… Wszak po pierwsze, przyczynowość powszechna bynajmniej nie pociąga<br>za sobą tego, iż wszystko, co ma zajść w przyszłości, zajdzie niezależnie od tego, co kto<br>zrobi. Właśnie czyny tego lub innego człowieka mogą być niezbędne do pewnych spraw<br>przyszłych, właśnie w toku działania przyczynowości powszechnej, podobnie jak do wybuchu<br>burzy potrzebne są uprzednie ruchy i zmiany termiczne prądów atmosfery. Przyczynowość<br>działa też i poprzez nas, a nie wyłącznie obok nas lub wbrew nam… Po drugie wolna wola<br>jest złudzeniem tylko, jeżeli się rozumie wolność woli jako bezprzyczynowość naszych<br>postanowień. Ale do uzasadnień etycznych tak rozumiana wolność woli nie jest potrzebna.<br>Potrzebna jest wolność w sensie praktycznym, jako możność zrobienia tego, co się zechce,<br>i tak, jak się zechce. A taką wolność wszyscy mamy, w ograniczonym zakresie oczywiście<br>I nie kłóci się ona bynajmniej z determinizmem, z doktryną o uprzyczynowieniu<br>powszechnych zdarzeń. Strzeżmy się więc złudnego, bezzasadnego wywodzenia fatalizmu<br>z determinizmu. Zwalczajmy przesąd, który prowadzi do indyferentyzmu w etyce,<br>do doktryny, iż nie ma sensu, a przeto nie warto usiłować zasłużyć sobie na szacunek należny,<br>skoro w ogóle nic od nas nie zależy. Można by mnożyć przykłady zamętu, pochodzącego<br>z inwazji pomylonej argumentacji światopoglądowej do zagadnień etyki, zagadnień ściśle<br>socjotechnicznych, leżących w dziedzinie stosunków praktycznych ludzi względem<br>współczynników gromad społecznych.<br>Źródło: Tadeusz Kotarbiński, Medytacje o życiu godziwym, Warszawa 1985, s. 155 - 157</p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 10. (0-2)<br>Korzystanie z informacji<br>Znajomość i rozumienie podstawowych koncepcji<br>i fragmentów dzieł filozofów europejskich (I 2)<br>Poprawna odpowiedź<br>a) Jean-Paul Sartre<br>b) Henri Bergson<br>Kryteria oceniania odpowiedzi<br>4<br>2 p. - za właściwe dobranie autorów do dwóch cytatów<br>1 p. - właściwe dobranie autora do jednego cytatu<br>Zadania 11-20.<br>Korzystanie z informacji<br>Tworzenie informacji<br>Wykorzystanie nabytej wiedzy filozoficznej do krytycznego<br>analizowania tekstów filozoficznych, a w szczególności<br>do rekonstrukcji zawartych w nich problemów, tez<br>i argumentacji (II 1); konfrontowanie poglądów z poglądami<br>innych filozofów (II 3); zapisanie w zwięzłej formie<br>wyników krytycznej analizy tekstu filozoficznego (III 1)</p>","solutions":[]}