{"id":"filozofia-2011-maj-matura-rozszerzona/zad/12","paper_id":"filozofia-2011-maj-matura-rozszerzona","number":"12","points":1,"ptype":"open","subject":"filozofia","category":"matura","year":2011,"month":"maj","level":"rozszerzona","text":"Zadanie 12. (1 pkt)\nPodaj znaczenie poniższego terminu.\nNihilizm -\nCzęść II (30 punktów)\nNa podstawie tekstu św. Tomasza z Akwinu wykonaj polecenia.\nTo, że Bóg jest, można uzasadnić pięcioma drogami. Pierwsza i najbardziej wyraźna\ndroga wychodzi od ruchu, bo jest pewne i stwierdzone przez zmysły, że w tym świecie rzeczy\nsą w ruchu. Wszystko zaś, co się porusza, jest poruszane przez coś innego. Nic bowiem\nnie porusza się inaczej, jak tylko dlatego, że znajduje się w możności wobec tego, do czego\nzmierza. Coś porusza zaś o tyle, o ile jest urzeczywistnione. Poruszanie czegoś jest bowiem\nwyprowadzaniem\nczegoś\nz\nmożności\ndo\nurzeczywistnienia,\na\nz\nmożności\ndo urzeczywistnienia jest zdolny wyprowadzić tylko byt urzeczywistniony. Na przykład to,\nco ciepłe w urzeczywistnieniu, czyli ogień, powoduje, że drewno, które jest ciepłe\nw możności, staje się rzeczywiście ciepłe dzięki temu, że ogień wprawia je w ruch\ni przemienia. Nie jest jednak możliwe, by to samo było zarazem urzeczywistnione\ni w możności pod tym samym względem, ale tylko pod różnymi względami. To bowiem, co\njest ciepłe rzeczywiście, nie może być ciepłe w możności, ponieważ w możności może być\ntylko zimne. Nie jest zatem możliwe, by pod tym samym względem coś poruszało i było\nporuszane albo żeby poruszało samo siebie. Wszystko więc, co się porusza, musi być\nporuszane przez coś innego. Jeśli więc to, przez co zostało poruszone, też się porusza, to ono\nsamo musi być poruszane przez coś innego, a to przez coś jeszcze innego. Nie należy tu\njednak postępować w nieskończoność, gdyż w ten sposób nie byłoby pierwszego\nporuszającego i, co za tym idzie, nie byłoby też drugiego poruszającego. Ponieważ to,\nco porusza jako drugie, wprawia w ruch tylko dzięki temu, że zostało poruszone przez to,\nco porusza jako pierwsze, na przykład kij porusza dzięki temu, że jest poruszany przez rękę.\nTrzeba więc dojść do jakiegoś pierwszego poruszyciela, który nie jest już przez nic\nporuszany. Wszyscy pojmują, że to jest Bóg.\nPoziom rozszerzony\n5\nDruga droga wychodzi od pojęcia przyczyny sprawczej. Wśród otaczających nas\nrzeczy zmysłowych spostrzegamy bowiem porządek przyczyn sprawczych. Niemniej ani\nnie spostrzegamy tego, ani nie jest to nawet możliwe, żeby coś było przyczyną sprawczą\nsamego siebie, ponieważ w ten sposób musiałoby istnieć wcześniej od samego siebie, co jest\nniemożliwe. Nie jest także możliwe, by w szeregu przyczyn sprawczych postępować\nw nieskończoność, ponieważ we wszystkich uporządkowanych szeregach przyczyn\nsprawczych pierwsza przyczyna jest przyczyną pośredniej, a pośrednia jest przyczyną\nostatniej, niezależnie od tego czy pośrednich jest wiele, czy też jedna. Usunięcie zaś\nprzyczyny usuwa skutek. Gdyby zatem nie było pierwszej przyczyny w szeregu przyczyn\nsprawczych, to nie byłoby też ostatniej ani pośredniej. Gdybyśmy natomiast posuwali się\nw nieskończoność w szeregu przyczyn sprawczych, to nie byłoby pierwszej przyczyny\nsprawczej i w ten sposób nie byłoby ani ostatecznego skutku, ani pośrednich przyczyn\nsprawczych, co jest jawnie fałszywe. Należy więc koniecznie przyjąć jakąś pierwszą\nprzyczynę sprawczą, którą wszyscy nazywają Bogiem.\nTrzecia droga wychodząca od tego, co możliwe, i tego, co konieczne, jest taka: wśród\nrzeczy spostrzegamy te, które mogą być i nie być, bo jeżeli spostrzegamy takie, które\npowstają i giną, to skutkiem tego mogą one być i nie być. Jest niemożliwe, żeby takie rzeczy\nistniały zawsze, ponieważ zdarza się, że to, co może być, nie jest. Jeśli więc wszystkie rzeczy\nmogą nie istnieć, to kiedyś nie było żadnej z tych rzeczy. Jeśli to prawda, to i teraz nie byłoby\nniczego, ponieważ, to, co nie istnieje, zaczyna istnieć tylko dzięki czemuś, co istnieje. Gdyby\nnic nie istniało, to nic nie mogłoby zacząć istnieć i, co za tym idzie, nic by nie istniało, co jest\njawnie fałszywe. Nie wszystkie zatem byty są tylko możliwe, lecz musi istnieć wśród rzeczy\ncoś koniecznego. Z kolei wszystko, co jest konieczne, albo czerpie skądś przyczynę swojej\nkonieczności, albo nie. Nie jest zatem możliwe postępowanie w nieskończoność w szeregu\nbytów koniecznych, które mają przyczynę swojej konieczności, tak jak nie jest to możliwe\nw szeregu przyczyn sprawczych, co zostało udowodnione. Dlatego trzeba koniecznie przyjąć\ncoś, co jest konieczne samo przez się i nie ma przyczyny swojej konieczności, ale jest\nprzyczyną konieczności dla innych, i to wszyscy nazywają Bogiem.\nCzwarta droga wychodzi ze stopni, jakie spostrzegamy w świecie rzeczy. Pośród\nrzeczy spostrzegamy bowiem coś bardziej i mniej dobrego, prawdziwego, szlachetnego.\nTak samo jest z innymi cechami. Różne rzeczy określane są jako mniej lub bardziej ‘jakieś’\nw takiej mierze, w jakiej rozmaicie zbliżają się do tego, co jest najbardziej ‘jakieś’.\nNa przykład cieplejsze jest to, co bardziej zbliża się do najcieplejszego. Istnieje więc coś,\nco jest najprawdziwsze, najlepsze, najszlachetniejsze i, co za tym idzie, najbardziej jest.\nAlbowiem rzeczy najprawdziwsze istnieją w najwyższym stopniu, jak powiada się w II\nksiędze Metafizyki. To zaś, co nazywamy najbardziej ‘jakimś’ w pewnym rodzaju, jest\nprzyczyną wszystkiego, co należy do tego rodzaju. Na przykład ogień, który jest\nnajcieplejszy, jest przyczyną wszystkich rzeczy ciepłych, jak powiada się w tej samej księdze.\nIstnieje zatem coś, co jest dla wszystkich rzeczy przyczyną ich istnienia, dobra i wszelkich\ndoskonałości. To właśnie nazywamy Bogiem.\nPiąta droga wychodzi od rządów nad rzeczami. Widzimy bowiem, że niektóre byty\npozbawione poznania, mianowicie ciała naturalne, działają ze względu na cel. Widać to\nz tego, że zawsze lub bardzo często działają w taki sam sposób, by osiągnąć to, co najlepsze.\nStąd jest jasne, że osiągają cel nie z przypadku, ale z zamierzenia. Te byty nie posiadające\npoznania nie zmierzają do celu inaczej jak tylko kierowane przez kogoś poznającego\ni rozumującego, jak strzała przez łucznika. Istnieje zatem coś poznającego umysłowo,\nco prowadzi wszystkie rzeczy naturalne do celu, i to nazywamy Bogiem.\nŹródło: Tomasz z Akwinu, Summa teologii, kw. 2 O Bogu, czy Bóg jest,\nprzekład i komentarze G. Kurylewicz, Z. Nerczuk, M. Olszewski,\nKraków 1999\nPoziom rozszerzony\n6","answer":null,"answer_text":"Zadanie 12. (0-1)\nWiadomości i rozumienie\nZnajomość i rozumienie wybranych pojęć, problemów\ni tez z zakresu epistemologii (I 1)\nPoprawna odpowiedź\nNihilizm jest to pesymistyczny pogląd filozoficzny, który neguje (odrzuca, relatywizuje)\nwszelkie przyjęte wartości (normy, zasady i prawa życia zbiorowego i indywidualnego).\n1 p. - za poprawne wyjaśnienie terminu\nZadania 13-23.\nKorzystanie z informacji\nTworzenie informacji\nWykorzystanie nabytej wiedzy filozoficznej do krytycznego\nanalizowania tekstów filozoficznych, a w szczególności\ndo rekonstrukcji zawartych w nich problemów, tez\ni argumentacji (II 1); konfrontowanie poglądów z poglądami\ninnych filozofów (II 3); zapisanie w zwięzłej formie\nwyników ‎krytycznej analizy tekstu filozoficznego (III 1)","solution":null,"image":"img/filozofia-2011-maj-matura-rozszerzona/zad-12.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":4,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Filozofia · Matura · maj 2011 (rozszerzona)","subject_label":"Filozofia","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 12. (1 pkt)<br>Podaj znaczenie poniższego terminu.<br>Nihilizm -<br>Część II (30 punktów)<br>Na podstawie tekstu św. Tomasza z Akwinu wykonaj polecenia.<br>To, że Bóg jest, można uzasadnić pięcioma drogami. Pierwsza i najbardziej wyraźna<br>droga wychodzi od ruchu, bo jest pewne i stwierdzone przez zmysły, że w tym świecie rzeczy<br>są w ruchu. Wszystko zaś, co się porusza, jest poruszane przez coś innego. Nic bowiem<br>nie porusza się inaczej, jak tylko dlatego, że znajduje się w możności wobec tego, do czego<br>zmierza. Coś porusza zaś o tyle, o ile jest urzeczywistnione. Poruszanie czegoś jest bowiem<br>wyprowadzaniem<br>czegoś<br>z<br>możności<br>do<br>urzeczywistnienia,<br>a<br>z<br>możności<br>do urzeczywistnienia jest zdolny wyprowadzić tylko byt urzeczywistniony. Na przykład to,<br>co ciepłe w urzeczywistnieniu, czyli ogień, powoduje, że drewno, które jest ciepłe<br>w możności, staje się rzeczywiście ciepłe dzięki temu, że ogień wprawia je w ruch<br>i przemienia. Nie jest jednak możliwe, by to samo było zarazem urzeczywistnione<br>i w możności pod tym samym względem, ale tylko pod różnymi względami. To bowiem, co<br>jest ciepłe rzeczywiście, nie może być ciepłe w możności, ponieważ w możności może być<br>tylko zimne. Nie jest zatem możliwe, by pod tym samym względem coś poruszało i było<br>poruszane albo żeby poruszało samo siebie. Wszystko więc, co się porusza, musi być<br>poruszane przez coś innego. Jeśli więc to, przez co zostało poruszone, też się porusza, to ono<br>samo musi być poruszane przez coś innego, a to przez coś jeszcze innego. Nie należy tu<br>jednak postępować w nieskończoność, gdyż w ten sposób nie byłoby pierwszego<br>poruszającego i, co za tym idzie, nie byłoby też drugiego poruszającego. Ponieważ to,<br>co porusza jako drugie, wprawia w ruch tylko dzięki temu, że zostało poruszone przez to,<br>co porusza jako pierwsze, na przykład kij porusza dzięki temu, że jest poruszany przez rękę.<br>Trzeba więc dojść do jakiegoś pierwszego poruszyciela, który nie jest już przez nic<br>poruszany. Wszyscy pojmują, że to jest Bóg.<br>Poziom rozszerzony<br>5<br>Druga droga wychodzi od pojęcia przyczyny sprawczej. Wśród otaczających nas<br>rzeczy zmysłowych spostrzegamy bowiem porządek przyczyn sprawczych. Niemniej ani<br>nie spostrzegamy tego, ani nie jest to nawet możliwe, żeby coś było przyczyną sprawczą<br>samego siebie, ponieważ w ten sposób musiałoby istnieć wcześniej od samego siebie, co jest<br>niemożliwe. Nie jest także możliwe, by w szeregu przyczyn sprawczych postępować<br>w nieskończoność, ponieważ we wszystkich uporządkowanych szeregach przyczyn<br>sprawczych pierwsza przyczyna jest przyczyną pośredniej, a pośrednia jest przyczyną<br>ostatniej, niezależnie od tego czy pośrednich jest wiele, czy też jedna. Usunięcie zaś<br>przyczyny usuwa skutek. Gdyby zatem nie było pierwszej przyczyny w szeregu przyczyn<br>sprawczych, to nie byłoby też ostatniej ani pośredniej. Gdybyśmy natomiast posuwali się<br>w nieskończoność w szeregu przyczyn sprawczych, to nie byłoby pierwszej przyczyny<br>sprawczej i w ten sposób nie byłoby ani ostatecznego skutku, ani pośrednich przyczyn<br>sprawczych, co jest jawnie fałszywe. Należy więc koniecznie przyjąć jakąś pierwszą<br>przyczynę sprawczą, którą wszyscy nazywają Bogiem.<br>Trzecia droga wychodząca od tego, co możliwe, i tego, co konieczne, jest taka: wśród<br>rzeczy spostrzegamy te, które mogą być i nie być, bo jeżeli spostrzegamy takie, które<br>powstają i giną, to skutkiem tego mogą one być i nie być. Jest niemożliwe, żeby takie rzeczy<br>istniały zawsze, ponieważ zdarza się, że to, co może być, nie jest. Jeśli więc wszystkie rzeczy<br>mogą nie istnieć, to kiedyś nie było żadnej z tych rzeczy. Jeśli to prawda, to i teraz nie byłoby<br>niczego, ponieważ, to, co nie istnieje, zaczyna istnieć tylko dzięki czemuś, co istnieje. Gdyby<br>nic nie istniało, to nic nie mogłoby zacząć istnieć i, co za tym idzie, nic by nie istniało, co jest<br>jawnie fałszywe. Nie wszystkie zatem byty są tylko możliwe, lecz musi istnieć wśród rzeczy<br>coś koniecznego. Z kolei wszystko, co jest konieczne, albo czerpie skądś przyczynę swojej<br>konieczności, albo nie. Nie jest zatem możliwe postępowanie w nieskończoność w szeregu<br>bytów koniecznych, które mają przyczynę swojej konieczności, tak jak nie jest to możliwe<br>w szeregu przyczyn sprawczych, co zostało udowodnione. Dlatego trzeba koniecznie przyjąć<br>coś, co jest konieczne samo przez się i nie ma przyczyny swojej konieczności, ale jest<br>przyczyną konieczności dla innych, i to wszyscy nazywają Bogiem.<br>Czwarta droga wychodzi ze stopni, jakie spostrzegamy w świecie rzeczy. Pośród<br>rzeczy spostrzegamy bowiem coś bardziej i mniej dobrego, prawdziwego, szlachetnego.<br>Tak samo jest z innymi cechami. Różne rzeczy określane są jako mniej lub bardziej ‘jakieś’<br>w takiej mierze, w jakiej rozmaicie zbliżają się do tego, co jest najbardziej ‘jakieś’.<br>Na przykład cieplejsze jest to, co bardziej zbliża się do najcieplejszego. Istnieje więc coś,<br>co jest najprawdziwsze, najlepsze, najszlachetniejsze i, co za tym idzie, najbardziej jest.<br>Albowiem rzeczy najprawdziwsze istnieją w najwyższym stopniu, jak powiada się w II<br>księdze Metafizyki. To zaś, co nazywamy najbardziej ‘jakimś’ w pewnym rodzaju, jest<br>przyczyną wszystkiego, co należy do tego rodzaju. Na przykład ogień, który jest<br>najcieplejszy, jest przyczyną wszystkich rzeczy ciepłych, jak powiada się w tej samej księdze.<br>Istnieje zatem coś, co jest dla wszystkich rzeczy przyczyną ich istnienia, dobra i wszelkich<br>doskonałości. To właśnie nazywamy Bogiem.<br>Piąta droga wychodzi od rządów nad rzeczami. Widzimy bowiem, że niektóre byty<br>pozbawione poznania, mianowicie ciała naturalne, działają ze względu na cel. Widać to<br>z tego, że zawsze lub bardzo często działają w taki sam sposób, by osiągnąć to, co najlepsze.<br>Stąd jest jasne, że osiągają cel nie z przypadku, ale z zamierzenia. Te byty nie posiadające<br>poznania nie zmierzają do celu inaczej jak tylko kierowane przez kogoś poznającego<br>i rozumującego, jak strzała przez łucznika. Istnieje zatem coś poznającego umysłowo,<br>co prowadzi wszystkie rzeczy naturalne do celu, i to nazywamy Bogiem.<br>Źródło: Tomasz z Akwinu, Summa teologii, kw. 2 O Bogu, czy Bóg jest,<br>przekład i komentarze G. Kurylewicz, Z. Nerczuk, M. Olszewski,<br>Kraków 1999<br>Poziom rozszerzony<br>6</p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 12. (0-1)<br>Wiadomości i rozumienie<br>Znajomość i rozumienie wybranych pojęć, problemów<br>i tez z zakresu epistemologii (I 1)<br>Poprawna odpowiedź<br>Nihilizm jest to pesymistyczny pogląd filozoficzny, który neguje (odrzuca, relatywizuje)<br>wszelkie przyjęte wartości (normy, zasady i prawa życia zbiorowego i indywidualnego).<br>1 p. - za poprawne wyjaśnienie terminu<br>Zadania 13-23.<br>Korzystanie z informacji<br>Tworzenie informacji<br>Wykorzystanie nabytej wiedzy filozoficznej do krytycznego<br>analizowania tekstów filozoficznych, a w szczególności<br>do rekonstrukcji zawartych w nich problemów, tez<br>i argumentacji (II 1); konfrontowanie poglądów z poglądami<br>innych filozofów (II 3); zapisanie w zwięzłej formie<br>wyników ‎krytycznej analizy tekstu filozoficznego (III 1)</p>","solutions":[]}