{"id":"historia-2004-styczen-probna-podstawowa/zad/24","paper_id":"historia-2004-styczen-probna-podstawowa","number":"24","points":2,"ptype":"closed","subject":"historia","category":"probna","year":2004,"month":"styczen","level":"podstawowa","text":"Zadanie 24. (2 pkt)\nPrzeczytaj poniższy wiersz i odpowiedz na dwa pytania (A, B).\nA. Nazwij konflikt, o którym ten wiersz opowiada i podaj datę tego konfliktu.\nB. Napisz, z czyjego punktu widzenia napisany jest ten tekst.\nKról Wilhelm cały roześmiany\nsiedział w Ems, kurorcie znanym,\nnie kłopocząc głowy światem.\nStarą przodków ceniąc modę,\npił swą mineralną wodę\njako król oraz bohater.\nLecz pewnego ranka przecie\nstanął w jego gabinecie\nnapoleoński poseł nagle.\nI jął ciężkie rzucać słowa,\nże Hohenzollernów głowa\nhiszpańskiego tronu pragnie.\nRzecze Wilhelm przewielebnie:\npan się złości niepotrzebnie,\ntu rozsądku trochę trzeba.\nJeśli chodzi o me zdanie,\nmogą sobie ci Hiszpanie\nwziąć monarchę choćby z nieba.\nÓw wysłannik polecony\nwcale nie był zachwycony\ni, nie znając rzeczy ściśle,\nmiotał się i żądał długo,\nbędąc Napoleona sługą,\nby król dał mu to na piśmie.\nKróla te żałosne jęki\nnie wprawiły w żadne męki\nkrólewskimi więc oczami\nspojrzał tylko w posła stronę\ni, nie bawiąc się w obronę\nodwrócił się doń plecami.\nNapoleon na wieść o tym\nwłożył buty, wdział galoty,\nktóre i stryj jego nosił.\nBonaparte tak odziany,\ngroźny, lecz z grzeczności znany,\nwielu innych też zaprosił.\nUskrzydleni wojny losem\nzawołali jednym głosem:\n„Hej Francuzi, przez Ren droga!”\nA Eugenia cesarzowa\nprosto w ogień iść gotowa,\nbojaźń obca jej i trwoga.\nNiemcy słyszą w całym kraju,\njak francuskie trąby grają,\njak się w kułak pięść zaciska.\nA tych pięści już miliony,\nuderzają z każdej strony\nw wielkie tchórzów zbiegowiska.\nWilhelm mówi z Moltke, Roonem,\npotem także z własnym synem:\n„Fryc idź naprzód i bij wroga!”\nFrycek, nie zwlekając wcale,\nbierze ludzi z Prus, z Bawarii\ndo Worth rusza w imię Boga.\nBije, że aż trzeszczą kości,\ngoni wroga bez litości,\nco w popłochu, niepokoju\nwciąż ucieka jak wód fale -\ndo Paryża i gdzieś dalej,\na my za nim w pełnym stroju.\nA. Konflikt, o którym ten wiersz opowiada to:\nB. Tekst ten napisany jest z punktu widzenia:","answer":"A","answer_text":"A\nwojna francusko pruska 1870 r. - konieczne\n1\n2","solution":null,"image":"img/historia-2004-styczen-probna-podstawowa/zad-24.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":22,"source":"ocr","answer_source":"ocr","answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Historia · Matura próbna · styczeń 2004 (podstawowa)","subject_label":"Historia","category_label":"Matura próbna","text_html":"<p>Zadanie 24. (2 pkt)<br>Przeczytaj poniższy wiersz i odpowiedz na dwa pytania (A, B).<br>A. Nazwij konflikt, o którym ten wiersz opowiada i podaj datę tego konfliktu.<br>B. Napisz, z czyjego punktu widzenia napisany jest ten tekst.<br>Król Wilhelm cały roześmiany<br>siedział w Ems, kurorcie znanym,<br>nie kłopocząc głowy światem.<br>Starą przodków ceniąc modę,<br>pił swą mineralną wodę<br>jako król oraz bohater.<br>Lecz pewnego ranka przecie<br>stanął w jego gabinecie<br>napoleoński poseł nagle.<br>I jął ciężkie rzucać słowa,<br>że Hohenzollernów głowa<br>hiszpańskiego tronu pragnie.<br>Rzecze Wilhelm przewielebnie:<br>pan się złości niepotrzebnie,<br>tu rozsądku trochę trzeba.<br>Jeśli chodzi o me zdanie,<br>mogą sobie ci Hiszpanie<br>wziąć monarchę choćby z nieba.<br>Ów wysłannik polecony<br>wcale nie był zachwycony<br>i, nie znając rzeczy ściśle,<br>miotał się i żądał długo,<br>będąc Napoleona sługą,<br>by król dał mu to na piśmie.<br>Króla te żałosne jęki<br>nie wprawiły w żadne męki<br>królewskimi więc oczami<br>spojrzał tylko w posła stronę<br>i, nie bawiąc się w obronę<br>odwrócił się doń plecami.<br>Napoleon na wieść o tym<br>włożył buty, wdział galoty,<br>które i stryj jego nosił.<br>Bonaparte tak odziany,<br>groźny, lecz z grzeczności znany,<br>wielu innych też zaprosił.<br>Uskrzydleni wojny losem<br>zawołali jednym głosem:<br>„Hej Francuzi, przez Ren droga!”<br>A Eugenia cesarzowa<br>prosto w ogień iść gotowa,<br>bojaźń obca jej i trwoga.<br>Niemcy słyszą w całym kraju,<br>jak francuskie trąby grają,<br>jak się w kułak pięść zaciska.<br>A tych pięści już miliony,<br>uderzają z każdej strony<br>w wielkie tchórzów zbiegowiska.<br>Wilhelm mówi z Moltke, Roonem,<br>potem także z własnym synem:<br>„Fryc idź naprzód i bij wroga!”<br>Frycek, nie zwlekając wcale,<br>bierze ludzi z Prus, z Bawarii<br>do Worth rusza w imię Boga.<br>Bije, że aż trzeszczą kości,<br>goni wroga bez litości,<br>co w popłochu, niepokoju<br>wciąż ucieka jak wód fale -<br>do Paryża i gdzieś dalej,<br>a my za nim w pełnym stroju.<br>A. Konflikt, o którym ten wiersz opowiada to:<br>B. Tekst ten napisany jest z punktu widzenia:</p>","answer_text_html":"<p>A<br>wojna francusko pruska 1870 r. - konieczne<br>1<br>2</p>","solutions":[]}