{"id":"historia-2006-styczen-probna-rozszerzona/zad/60","paper_id":"historia-2006-styczen-probna-rozszerzona","number":"60","points":20,"ptype":"closed","subject":"historia","category":"probna","year":2006,"month":"styczen","level":"rozszerzona","text":"Zadanie 60. (20 pkt)\nZadanie zawiera dwa tematy. Wybierz jeden z nich do opracowania.\nTemat I.\nScharakteryzuj przemiany monarchii absolutnej w Rosji w XIX wieku i XX wieku.\nPoniższy tekst może stanowić inspirację dla Twojej wypowiedzi.\nAstolphe markiz de Custine, Listy z Rosji. Rosja w 1839 roku,\nprzekł. M. Górski, Wydawnictwo Aramis, b.m.w., 1989, s. 94-95.\nAstolphe de Custine (1790-1857), francuski dyplomata i podróżnik, w roku 1839 odbył podróż do Rosji,\na swoje obserwacje opublikował w 1843 r.\nPrzed tą podróżą zaczerpnąłem swe wyobrażenia o despotyzmie ze studiów nad\nspołeczeństwem austriackim i pruskim. Nie myślałem, że te państwa są despotyczne tylko z imienia\ni że obyczaje korygują tu instytucje; mówiłem sobie: tam ludy uchodzące za despotycznie rządzone\nwydają mi się najszczęśliwszymi na ziemi. Despotyzm miarkowany łagodnością obyczajów nie jest\nzatem tak okropną rzeczą, jak twierdzą nasi filozofowie. Nie widziałem jeszcze, czym jest spotkanie\nz ustrojem absolutnym i narodem niewolników.\nTrzeba przyjechać do Rosji, żeby zobaczyć rezultat tej straszliwej kombinacji ducha i nauki\nEuropy z duchem Azji. Uważam ją za tym groźniejszą, że może być trwała, ponieważ ambicja i strach\n- namiętności, które gdzie indziej gubią ludzi, każąc im mówić za dużo - tutaj rodzą milczenie. To\ngwałtowne milczenie powoduje wymuszony spokój, pozorny porządek silniejszy i okropniejszy od\nanarchii, ponieważ, powtarzam Ci, spowodowany przezeń niepokój wydaje się wieczny. [ ]\nMoże niezależna sprawiedliwość i silna arystokracja dałyby nieco spokoju umysłom\nrosyjskim, wzniosłości duszom, szczęścia krajowi, ale nie sądzę, by cesarz myślał o tym sposobie\nulepszenia kondycji swych ludów: nawet człowiek naprawdę górujący nad innymi nie jest skłonny\ndobrowolnie rezygnować ze stanowienia o ich losie.\nTemat II.\nScharakteryzuj przemiany ustrojowe we Francji w latach 1814-1870.\nPoniższy tekst może stanowić inspirację dla Twojej wypowiedzi.\nFernando Savater, Polityka dla syna, tekst za wyd. 14, Barcelona 1998, przekł. K. Adamska,\n[w:] „Gazeta Wyborcza”, 19/20 lipca 2003, s. 21.\n(Fernando Savater (ur. 1947 r.), pisarz, filozof, dramaturg hiszpański, prof. etyki Uniwersytetu\nComplutense w Madrycie i Uniwersytetu Kraju Basków w San Sebastian).\nW końcu nikomu nie podoba się posłuszeństwo wobec drugiego człowieka bez żadnej\nprzyczyny - każdy woli więc widzieć w swoim władcy trochę więcej niż człowieka, bo wówczas\nmoże być posłuszny i oddany, nie czując się upokorzony. Stąd bierze się zwyczaj stawiania\nna piedestale władców, otaczania ich uwielbieniem i przywilejami; ale też, jeśli nas rozczarowują,\ntraktujemy ich wyjątkowo okrutnie. Uważa się ich za wybrańców obdarzonych nadludzką,\nnadnaturalną mocą, ale z tego samego powodu nie toleruje się ich słabości, które z zasady wybaczamy\nludziom zwykłym.\nJuż przed wiekami obowiązek posłuszeństwa wobec kogoś o takim samym statusie zawsze\nw końcu stawał się dla ludzi nieznośny. Władca musiał więc być kimś, kim pozostali nie są\n(np. bogiem), musiał być obdarzony wyjątkowymi cechami charakteru, których inni nie posiadają,\nmógł też swymi rozkazami reprezentować coś, co stoi ponad pojedynczym człowiekiem (np. prawo),\na czego on sam, rzecz jasna, też musiał przestrzegać. Nie ma nic bardziej ludzkiego niż żądanie by ci,\nktórym jesteśmy posłuszni, byli kimś więcej niż tylko ludźmi, byli ucieleśnieniem czegoś,\nco wykracza ponad nasze ludzkie namiętności i słabości. Nic bardziej ludzkiego i niebezpiecznego,\nzarówno dla władcy, jak i przede wszystkim - całej reszty wspólnoty.\n16\nArkusz II\nWybieram temat\n17\nArkusz II\n18\nArkusz II\n19\nArkusz II\n20\nArkusz II\nBRUDNOPIS","answer":null,"answer_text":null,"solution":null,"image":"img/historia-2006-styczen-probna-rozszerzona/zad-60.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":15,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":null,"solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Historia · Matura próbna · styczeń 2006 (rozszerzona)","subject_label":"Historia","category_label":"Matura próbna","text_html":"<p>Zadanie 60. (20 pkt)<br>Zadanie zawiera dwa tematy. Wybierz jeden z nich do opracowania.<br>Temat I.<br>Scharakteryzuj przemiany monarchii absolutnej w Rosji w XIX wieku i XX wieku.<br>Poniższy tekst może stanowić inspirację dla Twojej wypowiedzi.<br>Astolphe markiz de Custine, Listy z Rosji. Rosja w 1839 roku,<br>przekł. M. Górski, Wydawnictwo Aramis, b.m.w., 1989, s. 94-95.<br>Astolphe de Custine (1790-1857), francuski dyplomata i podróżnik, w roku 1839 odbył podróż do Rosji,<br>a swoje obserwacje opublikował w 1843 r.<br>Przed tą podróżą zaczerpnąłem swe wyobrażenia o despotyzmie ze studiów nad<br>społeczeństwem austriackim i pruskim. Nie myślałem, że te państwa są despotyczne tylko z imienia<br>i że obyczaje korygują tu instytucje; mówiłem sobie: tam ludy uchodzące za despotycznie rządzone<br>wydają mi się najszczęśliwszymi na ziemi. Despotyzm miarkowany łagodnością obyczajów nie jest<br>zatem tak okropną rzeczą, jak twierdzą nasi filozofowie. Nie widziałem jeszcze, czym jest spotkanie<br>z ustrojem absolutnym i narodem niewolników.<br>Trzeba przyjechać do Rosji, żeby zobaczyć rezultat tej straszliwej kombinacji ducha i nauki<br>Europy z duchem Azji. Uważam ją za tym groźniejszą, że może być trwała, ponieważ ambicja i strach</p>\n<ul><li>namiętności, które gdzie indziej gubią ludzi, każąc im mówić za dużo - tutaj rodzą milczenie. To</li></ul>\n<p>gwałtowne milczenie powoduje wymuszony spokój, pozorny porządek silniejszy i okropniejszy od<br>anarchii, ponieważ, powtarzam Ci, spowodowany przezeń niepokój wydaje się wieczny. [ ]<br>Może niezależna sprawiedliwość i silna arystokracja dałyby nieco spokoju umysłom<br>rosyjskim, wzniosłości duszom, szczęścia krajowi, ale nie sądzę, by cesarz myślał o tym sposobie<br>ulepszenia kondycji swych ludów: nawet człowiek naprawdę górujący nad innymi nie jest skłonny<br>dobrowolnie rezygnować ze stanowienia o ich losie.<br>Temat II.<br>Scharakteryzuj przemiany ustrojowe we Francji w latach 1814-1870.<br>Poniższy tekst może stanowić inspirację dla Twojej wypowiedzi.<br>Fernando Savater, Polityka dla syna, tekst za wyd. 14, Barcelona 1998, przekł. K. Adamska,<br>[w:] „Gazeta Wyborcza”, 19/20 lipca 2003, s. 21.<br>(Fernando Savater (ur. 1947 r.), pisarz, filozof, dramaturg hiszpański, prof. etyki Uniwersytetu<br>Complutense w Madrycie i Uniwersytetu Kraju Basków w San Sebastian).<br>W końcu nikomu nie podoba się posłuszeństwo wobec drugiego człowieka bez żadnej<br>przyczyny - każdy woli więc widzieć w swoim władcy trochę więcej niż człowieka, bo wówczas<br>może być posłuszny i oddany, nie czując się upokorzony. Stąd bierze się zwyczaj stawiania<br>na piedestale władców, otaczania ich uwielbieniem i przywilejami; ale też, jeśli nas rozczarowują,<br>traktujemy ich wyjątkowo okrutnie. Uważa się ich za wybrańców obdarzonych nadludzką,<br>nadnaturalną mocą, ale z tego samego powodu nie toleruje się ich słabości, które z zasady wybaczamy<br>ludziom zwykłym.<br>Już przed wiekami obowiązek posłuszeństwa wobec kogoś o takim samym statusie zawsze<br>w końcu stawał się dla ludzi nieznośny. Władca musiał więc być kimś, kim pozostali nie są<br>(np. bogiem), musiał być obdarzony wyjątkowymi cechami charakteru, których inni nie posiadają,<br>mógł też swymi rozkazami reprezentować coś, co stoi ponad pojedynczym człowiekiem (np. prawo),<br>a czego on sam, rzecz jasna, też musiał przestrzegać. Nie ma nic bardziej ludzkiego niż żądanie by ci,<br>którym jesteśmy posłuszni, byli kimś więcej niż tylko ludźmi, byli ucieleśnieniem czegoś,<br>co wykracza ponad nasze ludzkie namiętności i słabości. Nic bardziej ludzkiego i niebezpiecznego,<br>zarówno dla władcy, jak i przede wszystkim - całej reszty wspólnoty.<br>16<br>Arkusz II<br>Wybieram temat<br>17<br>Arkusz II<br>18<br>Arkusz II<br>19<br>Arkusz II<br>20<br>Arkusz II<br>BRUDNOPIS</p>","solutions":[]}