{"id":"historia-2024-maj-matura-stara-rozszerzona/zad/20","paper_id":"historia-2024-maj-matura-stara-rozszerzona","number":"20","points":null,"ptype":"open","subject":"historia","category":"matura","year":2024,"month":"maj","level":"rozszerzona","text":"Zadanie 20.\nŹródło 1. Relacja Wiktora Krawczenko\nWorwanowie - mąż, żona i dziecko… byli szczęśliwą rodziną. Ciężko pracowali. To byli\ndobrzy ludzie. Nie kułacy - mieli tylko dwa konie, krowę, świnię, kilka kur, tak jak wszyscy.\nNieważne jak usilnie go namawiali, nie chciał wstąpić do kołchozu. Zabrali mu całe zboże,\njakie mu zostało. I znów przekonywali i grozili. Ale nie ustąpił. „To moja ziemia” - powtarzał -\n„moje zwierzęta i mój dom i nie oddam ich rządowi”. Wtedy przyjechali ludzie z miasta.\nSpisali cały dobytek i wszystko zabrali, do ostatniego garnka i ścierki, a narzędzia i inwentarz\nprzekazali kołchozowi. Worwana ogłosili kułakiem, a wieczorem przyszli go aresztować.\nD.R. Marples, Historia ZSRR. Od rewolucji do rozpadu, Wrocław 2011, s. 125.\nŹródło 2. Fragment pamiętnika gubernatora Kronsztadu\nNa początek powstają pod gołym niebem na placach, w oznaczonych miejscach rynki,\nzupełnie już legalne. Bajeczne były te rynki. Przypominam sobie zwłaszcza jeden przy\nmoście Obuchowskim. Dwie połowy. Na jednej tylko sprzedaż kasz, mąki, masła, cukru,\njarzyn, wędlin etc. Na drugiej można pod gołym niebem zjeść obiad z 2 i 3 dań, śniadanie,\nmieć kawę, herbatę…; można było także podzelować buty i ogolić się i ostrzyc włosy.\nZniesiono nacjonalizację dla drobnych warsztatów pracy, zatrudniających nie więcej jak 20\nludzi.\nT. Parczewski, Pamiętniki gubernatora Kronsztadu, Warszawa 2006, s. 237-238.","answer":null,"answer_text":null,"solution":null,"image":"img/historia-2024-maj-matura-stara-rozszerzona/zad-20.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":23,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":null,"solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Historia · Matura · maj 2024 (rozszerzona)","subject_label":"Historia","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 20.<br>Źródło 1. Relacja Wiktora Krawczenko<br>Worwanowie - mąż, żona i dziecko… byli szczęśliwą rodziną. Ciężko pracowali. To byli<br>dobrzy ludzie. Nie kułacy - mieli tylko dwa konie, krowę, świnię, kilka kur, tak jak wszyscy.<br>Nieważne jak usilnie go namawiali, nie chciał wstąpić do kołchozu. Zabrali mu całe zboże,<br>jakie mu zostało. I znów przekonywali i grozili. Ale nie ustąpił. „To moja ziemia” - powtarzał -<br>„moje zwierzęta i mój dom i nie oddam ich rządowi”. Wtedy przyjechali ludzie z miasta.<br>Spisali cały dobytek i wszystko zabrali, do ostatniego garnka i ścierki, a narzędzia i inwentarz<br>przekazali kołchozowi. Worwana ogłosili kułakiem, a wieczorem przyszli go aresztować.<br>D.R. Marples, Historia ZSRR. Od rewolucji do rozpadu, Wrocław 2011, s. 125.<br>Źródło 2. Fragment pamiętnika gubernatora Kronsztadu<br>Na początek powstają pod gołym niebem na placach, w oznaczonych miejscach rynki,<br>zupełnie już legalne. Bajeczne były te rynki. Przypominam sobie zwłaszcza jeden przy<br>moście Obuchowskim. Dwie połowy. Na jednej tylko sprzedaż kasz, mąki, masła, cukru,<br>jarzyn, wędlin etc. Na drugiej można pod gołym niebem zjeść obiad z 2 i 3 dań, śniadanie,<br>mieć kawę, herbatę…; można było także podzelować buty i ogolić się i ostrzyc włosy.<br>Zniesiono nacjonalizację dla drobnych warsztatów pracy, zatrudniających nie więcej jak 20<br>ludzi.<br>T. Parczewski, Pamiętniki gubernatora Kronsztadu, Warszawa 2006, s. 237-238.</p>","solutions":[]}