{"id":"humanistyczny-2008-egzamin-gimnazjalny/zad/14","paper_id":"humanistyczny-2008-egzamin-gimnazjalny","number":"14","points":1,"ptype":"closed","subject":"humanistyczny","category":"egzamin-gimnazjalny","year":2008,"month":null,"level":null,"text":"Zadanie 14. (0-1)\nSłowo giermek oznaczało w średniowieczu\nA. młodego rycerza, który uczestniczył w wyprawie wojennej u boku króla lub księcia.\nB. młodzieńca o wybitnych zdolnościach, który zapowiadał się na znakomitego polityka.\nC. młodego rycerza, który walcząc u boku króla, stosował się do prawa wojennego.\nD. młodzieńca, który pełniąc służbę przy rycerzu, przygotowywał się do stanu rycerskiego.\nTekst III\nTak sobie myślę, że ja już jestem dorosła, chociaż mam dopiero piętnaście lat. I to\nwcale nie dlatego jestem dorosła, że sobie czasami jakiś film zobaczę, którego widzieć chyba\n(tak czuję!) nie powinnam. I nie dlatego jestem dorosła, że mam paszport, chociaż w czasach\nmamy to o tym tylko marzyć można było. I wcale nie dlatego jestem dorosła, że\nw dzisiejszych czasach wszyscy szybciej dojrzewają niż dawniej. Jestem dorosła, bo ja nagle,\nmoże w ciągu miesiąca, zrozumiałam, że już nie mogę sobie na wszystko pozwolić. [ ]\nDawniej, zanim stałam się dorosła, wydawało mi się, że dorosły człowiek to taki ktoś,\nkto może sobie na wszystko pozwolić: może być wegetarianinem albo jeść zwierzątka, może\npić piwo albo soki, może wracać do domu, kiedy chce, i przed nikim się nie tłumaczyć. [ ]\nNo, niby tak. Ale muszę zacząć od samego początku, bo coś mi się wydaje, że trudno mi\nbędzie wytłumaczyć to moje nowe myślenie.\nMama powiedziała, że wyzdrowieje, i tak zrobiła. Wróciła [ze szpitala] do domu\ni wtedy się okazało, że jej mały Gagatonek w ciągu kilku miesięcy stał się całkiem duży\ni dorosły. Bo ja naprawdę wtedy, gdy nie było mamy, mogłam chodzić samopas i robić\nwszystko, co zakazane i co najlepiej smakuje. Ja naprawdę mogłam bałaganić w pokoju, nie\nmyć wanny, umywalki, podłogi w kuchni i nikt by mi tego robić nie kazał. Ale jak się\nokazało, wcale nie miałam na to ochoty. I wtedy zrozumiałam, że jestem dorosła albo ─ jak\nmówi babcia Gienia ─ odpowiedzialna, co na jedno wychodzi. Jak sobie pościeliłam, tak się\nwyspałam. Jak sobie zrobiłam kanapki, tak je zjadłam. I cały czas o tym myślałam, że mogę\nwszystko szurnąć i kopnąć, i wcale się nie uczyć, a wtedy właśnie wszystko się we mnie\nzłościło i uczyłam się prawie tak, jak Kujonek1. I nawet nie czekałam na pochwały. Tylko\nczasami bardzo się bałam być sama w pokoju. Wyciągnęłam sobie z szafki futrzanego\nleniwca, moją zabawkę-przytulankę, z którą wyczyniałam cuda w dzieciństwie. Wyprałam\ngo, wywirowałam i powiesiłam na balkonowym sznurku za uszy, aby wysechł i poczuł, że\nznowu wrócił do łask moich. W nocy wtulałam się w niego. I jak tak sobie leżałam w łóżku,\nto strasznie mi się płakać chciało nad sobą. Czasami nawet płakałam. A potem sobie\npomyślałam, że life is brutal and full of zasadzkas2, i wtedy bardzo nie chciałam być dorosła.\nI bardzo chciałam, żeby mamidło na mnie pokrzyczało trochę i żeby mi ciągle przypominało,\nco mam robić, i aby wreszcie było razem z nami.\nMarta Fox, Agaton Gagaton: jak pięknie być sobą, Toruń 1994.\n1 Kujonek - siostra bohaterki powieści M. Fox.\n2 Life is brutal and full of zasadzkas - żartobliwie: życie jest brutalne i pełne zasadzek.","answer":null,"answer_text":"Zadanie 14. (0-1)\nSłowo giermek oznaczało w średniowieczu\nA. młodego rycerza, który uczestniczył w wyprawie\nwojennej u boku króla lub księcia.\nB. młodzieńca o wybitnych zdolnościach, który za-\npowiadał się na znakomitego polityka.\nC. młodego rycerza, który walcząc u boku króla, sto-\nsował się do prawa wojennego.\nD. młodzieńca, który pełniąc służbę przy rycerzu,\nprzygotowywał się do stanu rycerskiego.\nprzywołać kontekst historyczny dla\nodczytania znaczenia wyrazu\n(zadanie do tekstu II)\n11\nCentralna Komisja Egzaminacyjna w Warszawie. Egzamin gimnazjalny 2008","solution":null,"image":"img/humanistyczny-2008-egzamin-gimnazjalny/zad-14.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":5,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Humanistyczny · Egzamin gimnazjalny · 2008","subject_label":"Humanistyczny","category_label":"Egzamin gimnazjalny","text_html":"<p>Zadanie 14. (0-1)<br>Słowo giermek oznaczało w średniowieczu<br>A. młodego rycerza, który uczestniczył w wyprawie wojennej u boku króla lub księcia.<br>B. młodzieńca o wybitnych zdolnościach, który zapowiadał się na znakomitego polityka.<br>C. młodego rycerza, który walcząc u boku króla, stosował się do prawa wojennego.<br>D. młodzieńca, który pełniąc służbę przy rycerzu, przygotowywał się do stanu rycerskiego.<br>Tekst III<br>Tak sobie myślę, że ja już jestem dorosła, chociaż mam dopiero piętnaście lat. I to<br>wcale nie dlatego jestem dorosła, że sobie czasami jakiś film zobaczę, którego widzieć chyba<br>(tak czuję!) nie powinnam. I nie dlatego jestem dorosła, że mam paszport, chociaż w czasach<br>mamy to o tym tylko marzyć można było. I wcale nie dlatego jestem dorosła, że<br>w dzisiejszych czasach wszyscy szybciej dojrzewają niż dawniej. Jestem dorosła, bo ja nagle,<br>może w ciągu miesiąca, zrozumiałam, że już nie mogę sobie na wszystko pozwolić. [ ]<br>Dawniej, zanim stałam się dorosła, wydawało mi się, że dorosły człowiek to taki ktoś,<br>kto może sobie na wszystko pozwolić: może być wegetarianinem albo jeść zwierzątka, może<br>pić piwo albo soki, może wracać do domu, kiedy chce, i przed nikim się nie tłumaczyć. [ ]<br>No, niby tak. Ale muszę zacząć od samego początku, bo coś mi się wydaje, że trudno mi<br>będzie wytłumaczyć to moje nowe myślenie.<br>Mama powiedziała, że wyzdrowieje, i tak zrobiła. Wróciła [ze szpitala] do domu<br>i wtedy się okazało, że jej mały Gagatonek w ciągu kilku miesięcy stał się całkiem duży<br>i dorosły. Bo ja naprawdę wtedy, gdy nie było mamy, mogłam chodzić samopas i robić<br>wszystko, co zakazane i co najlepiej smakuje. Ja naprawdę mogłam bałaganić w pokoju, nie<br>myć wanny, umywalki, podłogi w kuchni i nikt by mi tego robić nie kazał. Ale jak się<br>okazało, wcale nie miałam na to ochoty. I wtedy zrozumiałam, że jestem dorosła albo ─ jak<br>mówi babcia Gienia ─ odpowiedzialna, co na jedno wychodzi. Jak sobie pościeliłam, tak się<br>wyspałam. Jak sobie zrobiłam kanapki, tak je zjadłam. I cały czas o tym myślałam, że mogę<br>wszystko szurnąć i kopnąć, i wcale się nie uczyć, a wtedy właśnie wszystko się we mnie<br>złościło i uczyłam się prawie tak, jak Kujonek1. I nawet nie czekałam na pochwały. Tylko<br>czasami bardzo się bałam być sama w pokoju. Wyciągnęłam sobie z szafki futrzanego<br>leniwca, moją zabawkę-przytulankę, z którą wyczyniałam cuda w dzieciństwie. Wyprałam<br>go, wywirowałam i powiesiłam na balkonowym sznurku za uszy, aby wysechł i poczuł, że<br>znowu wrócił do łask moich. W nocy wtulałam się w niego. I jak tak sobie leżałam w łóżku,<br>to strasznie mi się płakać chciało nad sobą. Czasami nawet płakałam. A potem sobie<br>pomyślałam, że life is brutal and full of zasadzkas2, i wtedy bardzo nie chciałam być dorosła.<br>I bardzo chciałam, żeby mamidło na mnie pokrzyczało trochę i żeby mi ciągle przypominało,<br>co mam robić, i aby wreszcie było razem z nami.<br>Marta Fox, Agaton Gagaton: jak pięknie być sobą, Toruń 1994.<br>1 Kujonek - siostra bohaterki powieści M. Fox.<br>2 Life is brutal and full of zasadzkas - żartobliwie: życie jest brutalne i pełne zasadzek.</p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 14. (0-1)<br>Słowo giermek oznaczało w średniowieczu<br>A. młodego rycerza, który uczestniczył w wyprawie<br>wojennej u boku króla lub księcia.<br>B. młodzieńca o wybitnych zdolnościach, który za-<br>powiadał się na znakomitego polityka.<br>C. młodego rycerza, który walcząc u boku króla, sto-<br>sował się do prawa wojennego.<br>D. młodzieńca, który pełniąc służbę przy rycerzu,<br>przygotowywał się do stanu rycerskiego.<br>przywołać kontekst historyczny dla<br>odczytania znaczenia wyrazu<br>(zadanie do tekstu II)<br>11<br>Centralna Komisja Egzaminacyjna w Warszawie. Egzamin gimnazjalny 2008</p>","solutions":[]}