{"id":"jezyk-polski-2011-maj-matura-podstawowa/zad/13","paper_id":"jezyk-polski-2011-maj-matura-podstawowa","number":"13","points":2,"ptype":"closed","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2011,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 13. (2 pkt)\nNa podstawie akapitu 8. wskaż dwie przyczyny świadomej rezygnacji niektórych ludzi\nze skutecznej komunikacji.\nPoziom podstawowy\n7\nCzęść II - pisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim zamieszczonym\nw arkuszu. Wybierz temat i napisz wypracowanie nie krótsze niż dwie\nstrony (około 250 słów).\nTemat 1. Analizując wiersze Gdy tu mój trup… Adama Mickiewicza oraz Światło\nw ciemnościach Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, porównaj ukazane\nw nich obrazy świata marzeń i rzeczywistości. Wykorzystaj właściwe\nkonteksty.\nGdy tu mój trup…\nGdy tu mój trup w pośrodku was zasiada,\nW oczy zagląda wam i głośno gada,\nDusza w ten czas daleka, ach, daleka,\nBłąka się i narzeka, ach, narzeka.\nJest u mnie kraj, ojczyzna myśli mojej,\nI liczne mam serca mego rodzeństwo;\nPiękniejszy kraj niż ten, co w oczach stoi,\nRodzina milsza niż całe pokrewieństwo.\nTam, wpośród prac i trosk, i wśród zabawy,\nUciekam ja, tam siedzę pod jodłami,\nTam leżę wśród bujnej i wonnej trawy,\nTam pędzę za wróblami, motylami.\nTam widzę ją, jak z ganku biała stąpa,\nJak ku nam w las śród łąk zielonych leci,\nI wpośród zbóż jak w toni wód się kąpa,\nI ku nam z gór jako jutrzenka świeci.\n1838/1840\nAdam Mickiewicz, Wybór poezyj, Wrocław 1986\nŚwiatło w ciemnościach\nNa białej poduszce, pod pledem,\nkończą się smutki.\nTydzień ma całych dni siedem\ni siedem nocy zbyt krótkich.\nMary senne, nostalgię kojące,\nod nieczułej ważniejsze są jawy.\nGardzę wami codzienne sprawy,\ndnie tutejsze, tygodnie, miesiące!\nŚwiat mój własny, bezsilny, bezradny,\nsny jedynie ma ku pomocy!\nW Labiryncie nić Aryjadny\nświeci po nocy…\nW głodzie serca, wśród granic i gromów,\nnieistotną żywię się manną.\nPod poduszką mam świat mój i dom mój -\nRaj - i chustkę na łzę poranną.\nLeżysz, Polsko, pod moją poduszką,\njak w dzieciństwie ukochana książka.\nPragnę czytać, czytać całą duszą!\nI już słowik na Bielanach zakląskał -\nJuż i Wisła - już krakowski klimat -\njuż tramwajem dzwoni Zwierzyniecka -\njuż dom widać, ten, z którym od dziecka -\nzwiązaniśmy jak muszla i ślimak -\nPotem budzik - potem światło w oczy -\nŻegnać muszę odzyskany eden.\nDzień mój potrwa do dziesiątej w nocy -\nTydzień ma całych dni siedem…\n1945\nMaria Pawlikowska-Jasnorzewskaą,\nWiersze wybrane, Warszawa 1985\n1 Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, urodzona w Krakowie w 1891 roku, córka malarza Wojciecha Kossaka,\nzwiązana z grupą poetycką Skamander. Po wybuchu II wojny światowej na stałe zamieszkała w Wielkiej\nBrytanii. Zmarła w Manchesterze w 1945 roku. Wiersz Światło w ciemnościach powstał w okresie pobytu\npoetki w Anglii.\nPoziom podstawowy\n8\nTemat 2. Analizując podane fragmenty powieści Zofii Nałkowskiej Granica, przedstaw\nobraz Justyny i jej związku z Zenonem w oczach różnych bohaterów powieści.\nW kontekście całej powieści wyjaśnij, jakie konsekwencje wynikają\nz zestawienia odmiennych spojrzeń na bohaterów i relacje między nimi.\nFragment 1.\nZ dawnych czasów pamiętał Zenon niezrozumiałą przy jej zasadach tolerancję matki.\nTrzymała we dworze rozmaite dziewczyny, które były jawnie kochankami ojca. Często, jakby\nczemuś na przekór, wychwalała nawet rozmaite ich zalety. Może, iż nie chciała być\npomówiona o rzecz tak jej niegodną jak zazdrość. [ ]\nTeraz Justyna była po prostu jej ulubienicą, jej „prawą ręką”. Mówiła o niej z Zenonem,\njak gdyby nie raczyła wcale dostrzegać, na co się zanosiło. Zenon pochmurniał i nic\nnie odpowiadał. Nie chciał już dociekać tej sprawy tak niejasnej, tak niepokojącej. Bez zgody\nna to korzystał jednak z jej dobrych stron.\n[ ] Pani Żancia mówiła, że na Justynie wcale nie znać gminnego pochodzenia, mówiła:\n„Skąd ta dziewczyna ma tyle rasy”. Jemu to było wszystko jedno. Nie myślał nawet, czy jest\nładna. Ale niczego nie chciałby w niej zmienić, niczego nie potrzebował jej wybaczać.\nW ruchu, w spoczynku, w każdym geście była w obrębie wyznaczonego sobie celu\ni życiowego zamierzenia fizycznie doskonała. Gdy stała blisko, chciał ją wziąć do rąk, chciał\nją po prostu mieć. A wtedy ona mówiła: „Pan nie jest taki, jak drugi, co to nie da dziewczynie\nprzejść spokojnie”. I opowiadała o Franku Borbockim, który ją prześladował i nie wiadomo\nco sobie wyobrażał. Bo ona nie jest znów taka głupia.\nFragment 2.\nSiedziała przed nim ta sama i jedna, a Zenon właściwie widział ją coraz to inaczej. Przez\nchwilę wydawała mu się tylko jakąś cudzą służącą, której poufała obecność jest\nniewytłumaczona i kłopotliwa. Zaraz później była natrętną kochanką, z którą za wszelką cenę\ntrzeba było zerwać. I wreszcie stawała się Justyną, miłą i dobrą dziewczyną z Boleborzy,\nktórej los jednak dotąd żywo go obchodził. I on sam, odpowiednio do tych jej zmiennych\njakości, stawał się kolejno kimś innym. Jakąś cząstką siebie pamiętał teraz, jak jeszcze tam\nmówiła: „Dla ciebie, Zenon, ja poszłabym nie wiem na jakie męki, nic mi nie strach, o nic\nnie dbam”. [ ]\nI tak rzecz cała ułożyła się ściśle według wiadomego schematu: dziewczyna wiejska\ni panna z mieszczańskiej kamienicy, narzeczona i kochanka, miłość idealna i zmysły.\nA przecież wyglądało tak tylko z zewnątrz, jakby przez ironię losu, czysty zbieg\nokoliczności. Zenon bronił się przed tym skonstatowaniem, czuł na pewno, że istotna prawda\njest inna.\nPrzede wszystkim nic nie byłoby się stało, gdyby nie to, że Justynie umarła matka\ni że starej Bogutowej nie wypłacili w Boleborzy całej pensji. Właśnie pierwsze, co byłby jej\npowiedział, to to, że się zaręczył i że nie mogą się więcej widywać. Jakże miał odepchnąć\nod siebie płaczącą, „samą na świecie” i witającą go jak jedynego bliskiego człowieka!\nNastępne spotkania były już tylko wynikiem pierwszego. Wszystko było zupełnie inaczej,\nniż się myśli, że jest u innych.\nFragment 3.\nMusiał mówić. Uczuwał w tym ulgę, gotową łatwość, gorzką przyjemność. Wyznawał\nElżbiecie swą zdradę - jakby to było już przewidziane, wiadome z góry. Przypomniał sobie,\nże tak samo ojciec wyznawał matce swoje winy. Ale wtedy to było śmieszne. [ ]\n- Słuchaj, Elżbieto, nie powinnaś patrzeć na to tak, jak to wygląda. Powiesz, co zechcesz\n- i tak będzie, jak będziesz chciała. Ale musisz to zrozumieć, ty właśnie musisz, że to nie jest\nPoziom podstawowy\n9\njak zawsze, że to nie jest takie pospolite, że tam ona, a tutaj ty. Tak często bywa, ja wiem,\nale to tylko pozór jest taki… A dno jest inne.\nNie umiał powiedzieć, na czym polega ta różnica. Chyba że każda rzecz najpospolitsza\nod wewnątrz jest jedyna.\nFragment 4.\nJustyna siedziała naprzeciw okna, cała w wyraźnym świetle dnia, oczywista, konkretna,\nobojętnie dająca się widzieć. Ten jej spokój obezwładniał Elżbietę. [ ] Była blada,\nale patrzyła na nią. I myślała o niej, że to ona. Że jest mu bliska, jest jego, że była przez niego\nszczęśliwa. Myślała z pretensją do niego, że tak zła jest ta suknia ze sztucznego jedwabiu\nw kwiatki, i z przykrością, przez którą przelatywała rozkosz, że Justyna nie jest szczupła.\nI myślała, że wbrew temu, co mogła wnosić ze słów Zenona, Justyna jest jednak prosta\ni ordynarna. […]\nNagle, chcąc jak najlepiej, z lękiem w sercu, Elżbieta powiedziała:\n- Niech pani nie myśli, że on jest czymś związany. On jest wolny. Ja za niego nie wyjdę.\nGdy mówiła te słowa, czuła rosnące przerażenie. Była zdumiona próżnią, w którą staczała\nsię ta jej ofiara. Ale sama znajdowała się jakby wysoko i daleko, jakby już nieobecna.\n- To dziecko musi żyć - dokończyła szeptem.\nTeraz dopiero niebieskość w oczach Justyny stała się straszna, jakby przeciwna naturze.\nI niewiarogodny też wydał się jej krótki krzyk. Zwłaszcza, że zaraz potem powiedziała\nzwykłym zupełnie głosem:\n- Nic mi nie potrzeba, proszę pani, nic mi nie potrzeba. […]\nCo on mówił o tej Justynie? Więc był tak zaślepiony? Czyż jest możliwe się łudzić? Czyż\nzamiast Justyny fikcyjnej, Justyny Zenona, nie zobaczyła pospolitej, kłamliwej i głupiej\nprostaczki?\n1935\nZofia Nałkowska, Granica, Wrocław 1971\nPoziom podstawowy\n10\nna temat nr\nPoziom podstawowy\n11\nPoziom podstawowy\n12\nPoziom podstawowy\n13\nPoziom podstawowy\n14\nPoziom podstawowy\n15\nBRUDNOPIS (nie podlega ocenie)\nPESEL\nMPO-Pą_ąP-112\nWYPEŁNIA EGZAMINATOR\nWYPEŁNIA ZDAJĄCY\nPunkty\nPunkty\n0\n0\n0\n0\n0\n0\n0\n21\n22\n23\n24\n25\n1\n1\n1\n1\n3\n5\n1\n3\n6\n9\n12\n1\n2\n3\n1\n2\n3\n4\n11\n2\n2\n3\n5\n12\n13\n3\n4\n14\n5\n15\n6\n16\n7\n17\n8\n18\n9\n10\n19\n20\n2\n1\n3\n4\n5\nT\nR\nE\nŒ\nĆ\n6\nKom\n7\n8\n9\n10\n11\n12\n13\nStyl\nJęz\nZap\nWal\nNr\nzad\nTemat:\nSUMA\nPUNKTÓW\nD\nJ\n0\n0\n1\n1\n2\n2\n3\n3\n4\n4\n5\n5\n6\n6\n7\n7\n8\n8\n9\n9\n1\n2\nMiejsce na naklejkę\nz nr PESEL\nKOD EGZAMINATORA\nCzytelny podpis egzaminatora\nKOD ZDAJĄCEGO","answer":null,"answer_text":"Zadanie 13. (0-2)\nKorzystanie z informacji\nOdczytanie sensu fragmentu; przetworzenie informacji\nPrzykład poprawnej odpowiedzi\nLudziom zarządzającym firmami bardziej zależy na budowaniu władzy, niż na kontaktach\nz pracownikami. Niektórzy myślą, że nie warto się dogadywać, bo i tak jest to niemożliwe.\n2 p. - za poprawne podanie dwóch przyczyn świadomej rezygnacji niektórych ludzi\nze skutecznej komunikacji\n1 p. - za poprawne podanie jednej przyczyny świadomej rezygnacji niektórych ludzi\nze skutecznej komunikacji\nKryteria oceniania odpowiedzi\n6\nCZĘŚĆ II\nTworzenie informacji\nNapisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim\nzamieszczonym w arkuszu\nTemat 1. Analizując wiersze Gdy tu mój trup… Adama Mickiewicza oraz Światło\nw ciemnościach Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, porównaj ukazane w nich\nobrazy świata marzeń i rzeczywistości. Wykorzystaj właściwe konteksty.\nI. ROZWINIĘCIE TEMATU\nZa rozwinięcie tematu można uzyskać maksymalnie 25 punktów.\n1. Określenie zasady zestawienia tekstów, np.:\n2 p.\na. wiersze z różnych epok, podejmujące podobny problem,\nb. wiersze - wyznania,\nc. refleksyjny charakter wypowiedzi,\nd. bohater liryczny - emigrant,\ne. podmiot mówiący utożsamiony z autorem,\nf. nostalgiczny charakter utworów.\n2. Przedstawienie świata rzeczywistego bohatera w wierszu Gdy tu mój trup…, np.:\n3 p.\na. nieakceptowany przez bohatera,\nb. miejsce przebywania, emigracji,\nc. wywołuje uczucie obcości,\nd. rodzi poczucie zniechęcenia,\ne. wymaga zachowania pozorów, konwenansów,\nf. rodzi poczucie rozdwojenia,\n3. Przedstawienie świata marzeń bohatera w wierszu Gdy tu mój trup…,, np.:\n5 p.\na. miejsce ucieczki duszy,\nb. miejsce wyimaginowane,\nc. świat wspomnień,\nd. ojczyzna myśli,\ne. strony rodzinne (ganek domu),\nf. miejsce młodzieńczych przeżyć, przyjaźni i miłości,\ng. piękny, idylliczny,\nh. świat natury (pola, łąki, drzewa),\ni. zapewnia szczęście,\nj. wyidealizowany (raj, arkadia)\n4. Przedstawienie świata rzeczywistego bohaterki w wierszu Światło w ciemnościach, np.:\n4 p.\na. miejsce przebywania, inne niż ojczyzna,\nb. świat jawy, w którym życie toczy się w ciągu dnia,\nc. miejsce codziennych, monotonnych zajęć, nieistotnych spraw,\nd. zaspokaja potrzeby ciała,\ne. nie zaspokaja potrzeb duchowych,\nf. przytłacza,\ng. świat - labirynt,\nh. traktowany z pogardą (bezsilnością, bólem),\ni. powrót ze snu do rzeczywistości jest bolesny (światło w oczy).\nKryteria oceniania odpowiedzi\n7\n5. Przedstawienie świata marzeń bohaterki w wierszu Światło w ciemnościach, np.:\n5 p.\na. istnieje w snach,\nb. konkretny - Polska,\nc. rodzinne miasto - Kraków (przywołane rzeczywiste nazwy miejsc, ulic),\nd. miejsce znajome, przyjazne,\ne. daje poczucie bezpieczeństwa - dom rodzinny,\nf. eden (biblijny raj) - przestrzeń sacrum,\ng. jest małą ojczyzną,\nh. obiekt tęsknoty.\n6. Funkcjonalne zastosowanie kontekstów interpretacyjnych, np.:\n3 p.\na. biograficznego,\nb. historycznego,\nc. historycznoliterackiego,\nd. kulturowego.\n7. Podsumowanie, np.:\nwymienienie podobieństw i różnic w obrazach świata rzeczywistego i świata marzeń\n(np.: stwierdzenie, że utracona ojczyzna jest ciągle żywa we wspomnieniach poetów,\ncierpią z powodu oddalenia, rzeczywistość budzi różne uczucia, ucieczka w marzenie\ni sen) oraz dostrzeżenie ich związków z kontekstami;\n3 p.\nwskazanie podobieństw/ podobieństwa i różnicy;\n2 p.\nwskazanie podobieństwa lub różnicy.\n1 p.\nTemat 2. Analizując podane fragmenty powieści Zofii Nałkowskiej Granica, przedstaw obraz\nJustyny i jej związku z Zenonem w oczach różnych bohaterów powieści.\nW kontekście całej powieści wyjaśnij, jakie konsekwencje wynikają z zestawienia\nodmiennych spojrzeń na bohaterów i relacje między nimi.\nI. ROZWINIĘCIE TEMATU\nZa rozwinięcie tematu można uzyskać maksymalnie 25 punktów.\n1. Wstępne rozpoznanie fragmentów powieści, np.:\n2 p.\na. funkcjonalne wobec tematu określenie problematyki powieści,\nb. umiejscowienie fragmentów w utworze (dotyczą różnych etapów rozwoju romansu\nZenona z Justyną),\nc. przedstawienie bohaterów (przynajmniej Justyny i Zenona),\nd. dostrzeżenie, że każdy z bohaterów widzi inaczej Justynę i jej związek z Zenonem.\n2. Przedstawienie stosunku pani Żanci do Justyny i jej związku z Zenonem, np.:\n3 p.\na. jest jej ulubienicą,\nb. jej zdaniem jest ładna („rasowa”),\nc. chwali ją w rozmowach z synem,\nd. matka Zenona przenosi na syna swoją tolerancję wobec romansów męża,\ne. dwuznaczność moralna takiej postawy matki Zenona.\n3. Przedstawienie stosunku Zenona do Justyny i jej związku z nim, np.:\n5 p.\na. jego stosunek do niej się zmienia,\nb. Justyna pociąga go fizycznie,\nc. w jego świadomości jest częścią Boleborzy,\nd. staje się dla niego kłopotem w mieście,\ne. jest bezradny wobec uczucia litości wobec niej,\nf. Zenon uważa, że jego związek z Justyną tylko pozornie jest czymś pospolitym,\nKryteria oceniania odpowiedzi\n8\ng. traktuje ją egoistycznie, uwiódł uczciwą dziewczynę, korzystając z jej zakochania,\nh. szuka usprawiedliwień dla związku z Justyną (jest hipokrytą),\ni. chce uniknąć odpowiedzialności, nie czuje się winny,\nj. powtarza „boleborzański schemat”.\n4. Przedstawienie opinii Elżbiety o Justynie i związku z Zenonem, np.:\n4 p.\na. nie jest ładna,\nb. nie ma gustu,\nc. jest pospolita (ordynarna, głupia),\nd. wymaga pomocy,\ne. Elżbieta traktuje Justynę z wyższością,\nf. jest zazdrosna o związek Justyny z Zenonem,\ng. związek Zenona z Justyną jest dla niej zarazem bolesny i upokarzający,\nh. obraz Justyny ewoluuje w oczach Elżbiety,\ni. stosunek Elżbiety do Justyny jest niejednoznaczny.\n5. Przedstawienie opinii Justyny o sobie i jej związku z Zenonem, np.:\n4 p.\na. nie uważa się za osobę naiwną,\nb. ufa Zenonowi (uważa go za wyjątkowego mężczyznę),\nc. jest gotowa dla niego wszystko poświęcić,\nd. Zenon jest najważniejszy w jej życiu,\ne. jej postawa zmienia się (rezygnuje z Zenona),\nf. jest dumna (nie chce przyjąć pomocy od Elżbiety).\n6. Określenie konsekwencji wynikających z zestawienia różnych spojrzeń na bohaterów, np.:\n4 p.\na. pogłębienie charakterystyki postaci, prezentacja ich motywacji,\nb. obiektywizm,\nc. ukazanie złożoności ludzkiej psychiki,\nd. ukazanie niemożności uzyskania jednoznacznego obrazu człowieka,\ne. ukazanie wpływu uwarunkowań społecznych na sposób postrzegania świata (wyższe\ni niższe warstwy, mężczyźni i kobiety…),\nf. ukazanie znaczenia schematu (wzorów wyniesionych z domu) w życiu człowieka,\ng. ukazanie różnych postaw etycznych,\nh. ukazanie wpływu stanu emocjonalnego na sposób postrzegania świata,\ni. wskazówka do interpretacji tytułu.\n7. Podsumowanie, np.:\ndostrzeżenie złożoności opinii bohaterów o Justynie i jej związku z Zenonem oraz tego,\nże stosunek do Justyny ujawnia różnorodność osobowości (postaw) bohaterów;\ndostrzeżenie związku takiego sposobu prezentowania postaci literackiej z problematyką\n(np.: psychologiczną, społeczną, etyczną, filozoficzną) powieści;\n3 p.\ndostrzeżenie złożoności opinii bohaterów o Justynie i jej związku z Zenonem oraz tego,\nże stosunek do Justyny ujawnia różnorodność osobowości (postaw) bohaterów;\n2 p.\ndostrzeżenie złożoności opinii bohaterów o Justynie i jej związku z Zenonem\nlub dostrzeżenie, że stosunek do Justyny ujawnia różnorodność osobowości (postaw\netycznych) bohaterów.\n1 p.\nKryteria oceniania odpowiedzi\n9\nII.\nKOMPOZYCJA (maksymalnie 5 punktów)\nKompozycję wypracowania ocenia się wtedy, gdy przyznane zostały punkty za rozwinięcie tematu.\n- podporządkowana zamysłowi funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie;\nprzejrzysta i logiczna; pełna konsekwencja w układzie graficznym;\n5 p.\n- uporządkowana wobec przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie\ngłównych części;\n3 p.\n- wskazująca na podjęcie próby porządkowania myśli, na ogół spójna.\n1 p.\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nIII.\nSTYL (maksymalnie 5 punktów)\n- jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi,\nurozmaicona leksyka;\n5 p.\n- zgodny z zastosowana formą wypowiedzi, na ogół jasny, wystarczająca leksyka;\n3 p.\n- na ogół komunikatywny, dopuszczalne schematy językowe.\n1 p.\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nIV.\nJĘZYK (maksymalnie 12 punktów)\n- język w całej pracy komunikatywny, poprawna, urozmaicona składnia,\npoprawne: słownictwo, frazeologia, fleksja;\n12 p.\n- język w całej pracy komunikatywny, poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia\ni fleksja;\n9 p.\n- język w całej pracy komunikatywny, poprawna fleksja, w większości poprawne:\nskładnia, słownictwo, frazeologia;\n6 p.\n- język w pracy komunikatywny mimo błędów składniowych, leksykalnych\n(słownictwo i frazeologia), fleksyjnych;\n3 p.\n- język w pracy komunikatywny mimo błędów fleksyjnych, licznych błędów\nskładniowych, leksykalnych.\n1 p.\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nV.\nZAPIS (maksymalnie 3 punkty)\n- bezbłędna ortografia, poprawna interpunkcja (nieliczne błędy);\n3 p.\n- poprawna ortografia (nieliczne błędy II stopnia), na ogół poprawna interpunkcja;\n2 p.\n- poprawna ortografia (nieliczne błędy różnego stopnia), interpunkcja niezakłócająca\nkomunikacji (mimo różnych błędów).\n1 p.\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nVI.\nSZCZEGÓLNE WALORY PRACY\n4 p.","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2011-maj-matura-podstawowa/zad-13.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":6,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2011 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 13. (2 pkt)<br>Na podstawie akapitu 8. wskaż dwie przyczyny świadomej rezygnacji niektórych ludzi<br>ze skutecznej komunikacji.<br>Poziom podstawowy<br>7<br>Część II - pisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim zamieszczonym<br>w arkuszu. Wybierz temat i napisz wypracowanie nie krótsze niż dwie<br>strony (około 250 słów).<br>Temat 1. Analizując wiersze Gdy tu mój trup… Adama Mickiewicza oraz Światło<br>w ciemnościach Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, porównaj ukazane<br>w nich obrazy świata marzeń i rzeczywistości. Wykorzystaj właściwe<br>konteksty.<br>Gdy tu mój trup…<br>Gdy tu mój trup w pośrodku was zasiada,<br>W oczy zagląda wam i głośno gada,<br>Dusza w ten czas daleka, ach, daleka,<br>Błąka się i narzeka, ach, narzeka.<br>Jest u mnie kraj, ojczyzna myśli mojej,<br>I liczne mam serca mego rodzeństwo;<br>Piękniejszy kraj niż ten, co w oczach stoi,<br>Rodzina milsza niż całe pokrewieństwo.<br>Tam, wpośród prac i trosk, i wśród zabawy,<br>Uciekam ja, tam siedzę pod jodłami,<br>Tam leżę wśród bujnej i wonnej trawy,<br>Tam pędzę za wróblami, motylami.<br>Tam widzę ją, jak z ganku biała stąpa,<br>Jak ku nam w las śród łąk zielonych leci,<br>I wpośród zbóż jak w toni wód się kąpa,<br>I ku nam z gór jako jutrzenka świeci.<br>1838/1840<br>Adam Mickiewicz, Wybór poezyj, Wrocław 1986<br>Światło w ciemnościach<br>Na białej poduszce, pod pledem,<br>kończą się smutki.<br>Tydzień ma całych dni siedem<br>i siedem nocy zbyt krótkich.<br>Mary senne, nostalgię kojące,<br>od nieczułej ważniejsze są jawy.<br>Gardzę wami codzienne sprawy,<br>dnie tutejsze, tygodnie, miesiące!<br>Świat mój własny, bezsilny, bezradny,<br>sny jedynie ma ku pomocy!<br>W Labiryncie nić Aryjadny<br>świeci po nocy…<br>W głodzie serca, wśród granic i gromów,<br>nieistotną żywię się manną.<br>Pod poduszką mam świat mój i dom mój -<br>Raj - i chustkę na łzę poranną.<br>Leżysz, Polsko, pod moją poduszką,<br>jak w dzieciństwie ukochana książka.<br>Pragnę czytać, czytać całą duszą!<br>I już słowik na Bielanach zakląskał -<br>Już i Wisła - już krakowski klimat -<br>już tramwajem dzwoni Zwierzyniecka -<br>już dom widać, ten, z którym od dziecka -<br>związaniśmy jak muszla i ślimak -<br>Potem budzik - potem światło w oczy -<br>Żegnać muszę odzyskany eden.<br>Dzień mój potrwa do dziesiątej w nocy -<br>Tydzień ma całych dni siedem…<br>1945<br>Maria Pawlikowska-Jasnorzewskaą,<br>Wiersze wybrane, Warszawa 1985<br>1 Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, urodzona w Krakowie w 1891 roku, córka malarza Wojciecha Kossaka,<br>związana z grupą poetycką Skamander. Po wybuchu II wojny światowej na stałe zamieszkała w Wielkiej<br>Brytanii. Zmarła w Manchesterze w 1945 roku. Wiersz Światło w ciemnościach powstał w okresie pobytu<br>poetki w Anglii.<br>Poziom podstawowy<br>8<br>Temat 2. Analizując podane fragmenty powieści Zofii Nałkowskiej Granica, przedstaw<br>obraz Justyny i jej związku z Zenonem w oczach różnych bohaterów powieści.<br>W kontekście całej powieści wyjaśnij, jakie konsekwencje wynikają<br>z zestawienia odmiennych spojrzeń na bohaterów i relacje między nimi.<br>Fragment 1.<br>Z dawnych czasów pamiętał Zenon niezrozumiałą przy jej zasadach tolerancję matki.<br>Trzymała we dworze rozmaite dziewczyny, które były jawnie kochankami ojca. Często, jakby<br>czemuś na przekór, wychwalała nawet rozmaite ich zalety. Może, iż nie chciała być<br>pomówiona o rzecz tak jej niegodną jak zazdrość. [ ]<br>Teraz Justyna była po prostu jej ulubienicą, jej „prawą ręką”. Mówiła o niej z Zenonem,<br>jak gdyby nie raczyła wcale dostrzegać, na co się zanosiło. Zenon pochmurniał i nic<br>nie odpowiadał. Nie chciał już dociekać tej sprawy tak niejasnej, tak niepokojącej. Bez zgody<br>na to korzystał jednak z jej dobrych stron.<br>[ ] Pani Żancia mówiła, że na Justynie wcale nie znać gminnego pochodzenia, mówiła:<br>„Skąd ta dziewczyna ma tyle rasy”. Jemu to było wszystko jedno. Nie myślał nawet, czy jest<br>ładna. Ale niczego nie chciałby w niej zmienić, niczego nie potrzebował jej wybaczać.<br>W ruchu, w spoczynku, w każdym geście była w obrębie wyznaczonego sobie celu<br>i życiowego zamierzenia fizycznie doskonała. Gdy stała blisko, chciał ją wziąć do rąk, chciał<br>ją po prostu mieć. A wtedy ona mówiła: „Pan nie jest taki, jak drugi, co to nie da dziewczynie<br>przejść spokojnie”. I opowiadała o Franku Borbockim, który ją prześladował i nie wiadomo<br>co sobie wyobrażał. Bo ona nie jest znów taka głupia.<br>Fragment 2.<br>Siedziała przed nim ta sama i jedna, a Zenon właściwie widział ją coraz to inaczej. Przez<br>chwilę wydawała mu się tylko jakąś cudzą służącą, której poufała obecność jest<br>niewytłumaczona i kłopotliwa. Zaraz później była natrętną kochanką, z którą za wszelką cenę<br>trzeba było zerwać. I wreszcie stawała się Justyną, miłą i dobrą dziewczyną z Boleborzy,<br>której los jednak dotąd żywo go obchodził. I on sam, odpowiednio do tych jej zmiennych<br>jakości, stawał się kolejno kimś innym. Jakąś cząstką siebie pamiętał teraz, jak jeszcze tam<br>mówiła: „Dla ciebie, Zenon, ja poszłabym nie wiem na jakie męki, nic mi nie strach, o nic<br>nie dbam”. [ ]<br>I tak rzecz cała ułożyła się ściśle według wiadomego schematu: dziewczyna wiejska<br>i panna z mieszczańskiej kamienicy, narzeczona i kochanka, miłość idealna i zmysły.<br>A przecież wyglądało tak tylko z zewnątrz, jakby przez ironię losu, czysty zbieg<br>okoliczności. Zenon bronił się przed tym skonstatowaniem, czuł na pewno, że istotna prawda<br>jest inna.<br>Przede wszystkim nic nie byłoby się stało, gdyby nie to, że Justynie umarła matka<br>i że starej Bogutowej nie wypłacili w Boleborzy całej pensji. Właśnie pierwsze, co byłby jej<br>powiedział, to to, że się zaręczył i że nie mogą się więcej widywać. Jakże miał odepchnąć<br>od siebie płaczącą, „samą na świecie” i witającą go jak jedynego bliskiego człowieka!<br>Następne spotkania były już tylko wynikiem pierwszego. Wszystko było zupełnie inaczej,<br>niż się myśli, że jest u innych.<br>Fragment 3.<br>Musiał mówić. Uczuwał w tym ulgę, gotową łatwość, gorzką przyjemność. Wyznawał<br>Elżbiecie swą zdradę - jakby to było już przewidziane, wiadome z góry. Przypomniał sobie,<br>że tak samo ojciec wyznawał matce swoje winy. Ale wtedy to było śmieszne. [ ]</p>\n<ul><li>Słuchaj, Elżbieto, nie powinnaś patrzeć na to tak, jak to wygląda. Powiesz, co zechcesz</li><li>i tak będzie, jak będziesz chciała. Ale musisz to zrozumieć, ty właśnie musisz, że to nie jest</li></ul>\n<p>Poziom podstawowy<br>9<br>jak zawsze, że to nie jest takie pospolite, że tam ona, a tutaj ty. Tak często bywa, ja wiem,<br>ale to tylko pozór jest taki… A dno jest inne.<br>Nie umiał powiedzieć, na czym polega ta różnica. Chyba że każda rzecz najpospolitsza<br>od wewnątrz jest jedyna.<br>Fragment 4.<br>Justyna siedziała naprzeciw okna, cała w wyraźnym świetle dnia, oczywista, konkretna,<br>obojętnie dająca się widzieć. Ten jej spokój obezwładniał Elżbietę. [ ] Była blada,<br>ale patrzyła na nią. I myślała o niej, że to ona. Że jest mu bliska, jest jego, że była przez niego<br>szczęśliwa. Myślała z pretensją do niego, że tak zła jest ta suknia ze sztucznego jedwabiu<br>w kwiatki, i z przykrością, przez którą przelatywała rozkosz, że Justyna nie jest szczupła.<br>I myślała, że wbrew temu, co mogła wnosić ze słów Zenona, Justyna jest jednak prosta<br>i ordynarna. […]<br>Nagle, chcąc jak najlepiej, z lękiem w sercu, Elżbieta powiedziała:</p>\n<ul><li>Niech pani nie myśli, że on jest czymś związany. On jest wolny. Ja za niego nie wyjdę.</li></ul>\n<p>Gdy mówiła te słowa, czuła rosnące przerażenie. Była zdumiona próżnią, w którą staczała<br>się ta jej ofiara. Ale sama znajdowała się jakby wysoko i daleko, jakby już nieobecna.</p>\n<ul><li>To dziecko musi żyć - dokończyła szeptem.</li></ul>\n<p>Teraz dopiero niebieskość w oczach Justyny stała się straszna, jakby przeciwna naturze.<br>I niewiarogodny też wydał się jej krótki krzyk. Zwłaszcza, że zaraz potem powiedziała<br>zwykłym zupełnie głosem:</p>\n<ul><li>Nic mi nie potrzeba, proszę pani, nic mi nie potrzeba. […]</li></ul>\n<p>Co on mówił o tej Justynie? Więc był tak zaślepiony? Czyż jest możliwe się łudzić? Czyż<br>zamiast Justyny fikcyjnej, Justyny Zenona, nie zobaczyła pospolitej, kłamliwej i głupiej<br>prostaczki?<br>1935<br>Zofia Nałkowska, Granica, Wrocław 1971<br>Poziom podstawowy<br>10<br>na temat nr<br>Poziom podstawowy<br>11<br>Poziom podstawowy<br>12<br>Poziom podstawowy<br>13<br>Poziom podstawowy<br>14<br>Poziom podstawowy<br>15<br>BRUDNOPIS (nie podlega ocenie)<br>PESEL<br>MPO-Pą_ąP-112<br>WYPEŁNIA EGZAMINATOR<br>WYPEŁNIA ZDAJĄCY<br>Punkty<br>Punkty<br>0<br>0<br>0<br>0<br>0<br>0<br>0<br>21<br>22<br>23<br>24<br>25<br>1<br>1<br>1<br>1<br>3<br>5<br>1<br>3<br>6<br>9<br>12<br>1<br>2<br>3<br>1<br>2<br>3<br>4<br>11<br>2<br>2<br>3<br>5<br>12<br>13<br>3<br>4<br>14<br>5<br>15<br>6<br>16<br>7<br>17<br>8<br>18<br>9<br>10<br>19<br>20<br>2<br>1<br>3<br>4<br>5<br>T<br>R<br>E<br>Œ<br>Ć<br>6<br>Kom<br>7<br>8<br>9<br>10<br>11<br>12<br>13<br>Styl<br>Jęz<br>Zap<br>Wal<br>Nr<br>zad<br>Temat:<br>SUMA<br>PUNKTÓW<br>D<br>J<br>0<br>0<br>1<br>1<br>2<br>2<br>3<br>3<br>4<br>4<br>5<br>5<br>6<br>6<br>7<br>7<br>8<br>8<br>9<br>9<br>1<br>2<br>Miejsce na naklejkę<br>z nr PESEL<br>KOD EGZAMINATORA<br>Czytelny podpis egzaminatora<br>KOD ZDAJĄCEGO</p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 13. (0-2)<br>Korzystanie z informacji<br>Odczytanie sensu fragmentu; przetworzenie informacji<br>Przykład poprawnej odpowiedzi<br>Ludziom zarządzającym firmami bardziej zależy na budowaniu władzy, niż na kontaktach<br>z pracownikami. Niektórzy myślą, że nie warto się dogadywać, bo i tak jest to niemożliwe.<br>2 p. - za poprawne podanie dwóch przyczyn świadomej rezygnacji niektórych ludzi<br>ze skutecznej komunikacji<br>1 p. - za poprawne podanie jednej przyczyny świadomej rezygnacji niektórych ludzi<br>ze skutecznej komunikacji<br>Kryteria oceniania odpowiedzi<br>6<br>CZĘŚĆ II<br>Tworzenie informacji<br>Napisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim<br>zamieszczonym w arkuszu<br>Temat 1. Analizując wiersze Gdy tu mój trup… Adama Mickiewicza oraz Światło<br>w ciemnościach Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, porównaj ukazane w nich<br>obrazy świata marzeń i rzeczywistości. Wykorzystaj właściwe konteksty.<br>I. ROZWINIĘCIE TEMATU<br>Za rozwinięcie tematu można uzyskać maksymalnie 25 punktów.</p>\n<ol><li>Określenie zasady zestawienia tekstów, np.:</li></ol>\n<p>2 p.<br>a. wiersze z różnych epok, podejmujące podobny problem,<br>b. wiersze - wyznania,<br>c. refleksyjny charakter wypowiedzi,<br>d. bohater liryczny - emigrant,<br>e. podmiot mówiący utożsamiony z autorem,<br>f. nostalgiczny charakter utworów.</p>\n<ol><li>Przedstawienie świata rzeczywistego bohatera w wierszu Gdy tu mój trup…, np.:</li></ol>\n<p>3 p.<br>a. nieakceptowany przez bohatera,<br>b. miejsce przebywania, emigracji,<br>c. wywołuje uczucie obcości,<br>d. rodzi poczucie zniechęcenia,<br>e. wymaga zachowania pozorów, konwenansów,<br>f. rodzi poczucie rozdwojenia,</p>\n<ol><li>Przedstawienie świata marzeń bohatera w wierszu Gdy tu mój trup…,, np.:</li></ol>\n<p>5 p.<br>a. miejsce ucieczki duszy,<br>b. miejsce wyimaginowane,<br>c. świat wspomnień,<br>d. ojczyzna myśli,<br>e. strony rodzinne (ganek domu),<br>f. miejsce młodzieńczych przeżyć, przyjaźni i miłości,<br>g. piękny, idylliczny,<br>h. świat natury (pola, łąki, drzewa),<br>i. zapewnia szczęście,<br>j. wyidealizowany (raj, arkadia)</p>\n<ol><li>Przedstawienie świata rzeczywistego bohaterki w wierszu Światło w ciemnościach, np.:</li></ol>\n<p>4 p.<br>a. miejsce przebywania, inne niż ojczyzna,<br>b. świat jawy, w którym życie toczy się w ciągu dnia,<br>c. miejsce codziennych, monotonnych zajęć, nieistotnych spraw,<br>d. zaspokaja potrzeby ciała,<br>e. nie zaspokaja potrzeb duchowych,<br>f. przytłacza,<br>g. świat - labirynt,<br>h. traktowany z pogardą (bezsilnością, bólem),<br>i. powrót ze snu do rzeczywistości jest bolesny (światło w oczy).<br>Kryteria oceniania odpowiedzi<br>7</p>\n<ol><li>Przedstawienie świata marzeń bohaterki w wierszu Światło w ciemnościach, np.:</li></ol>\n<p>5 p.<br>a. istnieje w snach,<br>b. konkretny - Polska,<br>c. rodzinne miasto - Kraków (przywołane rzeczywiste nazwy miejsc, ulic),<br>d. miejsce znajome, przyjazne,<br>e. daje poczucie bezpieczeństwa - dom rodzinny,<br>f. eden (biblijny raj) - przestrzeń sacrum,<br>g. jest małą ojczyzną,<br>h. obiekt tęsknoty.</p>\n<ol><li>Funkcjonalne zastosowanie kontekstów interpretacyjnych, np.:</li></ol>\n<p>3 p.<br>a. biograficznego,<br>b. historycznego,<br>c. historycznoliterackiego,<br>d. kulturowego.</p>\n<ol><li>Podsumowanie, np.:</li></ol>\n<p>wymienienie podobieństw i różnic w obrazach świata rzeczywistego i świata marzeń<br>(np.: stwierdzenie, że utracona ojczyzna jest ciągle żywa we wspomnieniach poetów,<br>cierpią z powodu oddalenia, rzeczywistość budzi różne uczucia, ucieczka w marzenie<br>i sen) oraz dostrzeżenie ich związków z kontekstami;<br>3 p.<br>wskazanie podobieństw/ podobieństwa i różnicy;<br>2 p.<br>wskazanie podobieństwa lub różnicy.<br>1 p.<br>Temat 2. Analizując podane fragmenty powieści Zofii Nałkowskiej Granica, przedstaw obraz<br>Justyny i jej związku z Zenonem w oczach różnych bohaterów powieści.<br>W kontekście całej powieści wyjaśnij, jakie konsekwencje wynikają z zestawienia<br>odmiennych spojrzeń na bohaterów i relacje między nimi.<br>I. ROZWINIĘCIE TEMATU<br>Za rozwinięcie tematu można uzyskać maksymalnie 25 punktów.</p>\n<ol><li>Wstępne rozpoznanie fragmentów powieści, np.:</li></ol>\n<p>2 p.<br>a. funkcjonalne wobec tematu określenie problematyki powieści,<br>b. umiejscowienie fragmentów w utworze (dotyczą różnych etapów rozwoju romansu<br>Zenona z Justyną),<br>c. przedstawienie bohaterów (przynajmniej Justyny i Zenona),<br>d. dostrzeżenie, że każdy z bohaterów widzi inaczej Justynę i jej związek z Zenonem.</p>\n<ol><li>Przedstawienie stosunku pani Żanci do Justyny i jej związku z Zenonem, np.:</li></ol>\n<p>3 p.<br>a. jest jej ulubienicą,<br>b. jej zdaniem jest ładna („rasowa”),<br>c. chwali ją w rozmowach z synem,<br>d. matka Zenona przenosi na syna swoją tolerancję wobec romansów męża,<br>e. dwuznaczność moralna takiej postawy matki Zenona.</p>\n<ol><li>Przedstawienie stosunku Zenona do Justyny i jej związku z nim, np.:</li></ol>\n<p>5 p.<br>a. jego stosunek do niej się zmienia,<br>b. Justyna pociąga go fizycznie,<br>c. w jego świadomości jest częścią Boleborzy,<br>d. staje się dla niego kłopotem w mieście,<br>e. jest bezradny wobec uczucia litości wobec niej,<br>f. Zenon uważa, że jego związek z Justyną tylko pozornie jest czymś pospolitym,<br>Kryteria oceniania odpowiedzi<br>8<br>g. traktuje ją egoistycznie, uwiódł uczciwą dziewczynę, korzystając z jej zakochania,<br>h. szuka usprawiedliwień dla związku z Justyną (jest hipokrytą),<br>i. chce uniknąć odpowiedzialności, nie czuje się winny,<br>j. powtarza „boleborzański schemat”.</p>\n<ol><li>Przedstawienie opinii Elżbiety o Justynie i związku z Zenonem, np.:</li></ol>\n<p>4 p.<br>a. nie jest ładna,<br>b. nie ma gustu,<br>c. jest pospolita (ordynarna, głupia),<br>d. wymaga pomocy,<br>e. Elżbieta traktuje Justynę z wyższością,<br>f. jest zazdrosna o związek Justyny z Zenonem,<br>g. związek Zenona z Justyną jest dla niej zarazem bolesny i upokarzający,<br>h. obraz Justyny ewoluuje w oczach Elżbiety,<br>i. stosunek Elżbiety do Justyny jest niejednoznaczny.</p>\n<ol><li>Przedstawienie opinii Justyny o sobie i jej związku z Zenonem, np.:</li></ol>\n<p>4 p.<br>a. nie uważa się za osobę naiwną,<br>b. ufa Zenonowi (uważa go za wyjątkowego mężczyznę),<br>c. jest gotowa dla niego wszystko poświęcić,<br>d. Zenon jest najważniejszy w jej życiu,<br>e. jej postawa zmienia się (rezygnuje z Zenona),<br>f. jest dumna (nie chce przyjąć pomocy od Elżbiety).</p>\n<ol><li>Określenie konsekwencji wynikających z zestawienia różnych spojrzeń na bohaterów, np.:</li></ol>\n<p>4 p.<br>a. pogłębienie charakterystyki postaci, prezentacja ich motywacji,<br>b. obiektywizm,<br>c. ukazanie złożoności ludzkiej psychiki,<br>d. ukazanie niemożności uzyskania jednoznacznego obrazu człowieka,<br>e. ukazanie wpływu uwarunkowań społecznych na sposób postrzegania świata (wyższe<br>i niższe warstwy, mężczyźni i kobiety…),<br>f. ukazanie znaczenia schematu (wzorów wyniesionych z domu) w życiu człowieka,<br>g. ukazanie różnych postaw etycznych,<br>h. ukazanie wpływu stanu emocjonalnego na sposób postrzegania świata,<br>i. wskazówka do interpretacji tytułu.</p>\n<ol><li>Podsumowanie, np.:</li></ol>\n<p>dostrzeżenie złożoności opinii bohaterów o Justynie i jej związku z Zenonem oraz tego,<br>że stosunek do Justyny ujawnia różnorodność osobowości (postaw) bohaterów;<br>dostrzeżenie związku takiego sposobu prezentowania postaci literackiej z problematyką<br>(np.: psychologiczną, społeczną, etyczną, filozoficzną) powieści;<br>3 p.<br>dostrzeżenie złożoności opinii bohaterów o Justynie i jej związku z Zenonem oraz tego,<br>że stosunek do Justyny ujawnia różnorodność osobowości (postaw) bohaterów;<br>2 p.<br>dostrzeżenie złożoności opinii bohaterów o Justynie i jej związku z Zenonem<br>lub dostrzeżenie, że stosunek do Justyny ujawnia różnorodność osobowości (postaw<br>etycznych) bohaterów.<br>1 p.<br>Kryteria oceniania odpowiedzi<br>9<br>II.<br>KOMPOZYCJA (maksymalnie 5 punktów)<br>Kompozycję wypracowania ocenia się wtedy, gdy przyznane zostały punkty za rozwinięcie tematu.</p>\n<ul><li>podporządkowana zamysłowi funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie;</li></ul>\n<p>przejrzysta i logiczna; pełna konsekwencja w układzie graficznym;<br>5 p.</p>\n<ul><li>uporządkowana wobec przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie</li></ul>\n<p>głównych części;<br>3 p.</p>\n<ul><li>wskazująca na podjęcie próby porządkowania myśli, na ogół spójna.</li></ul>\n<p>1 p.<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>III.<br>STYL (maksymalnie 5 punktów)</p>\n<ul><li>jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi,</li></ul>\n<p>urozmaicona leksyka;<br>5 p.</p>\n<ul><li>zgodny z zastosowana formą wypowiedzi, na ogół jasny, wystarczająca leksyka;</li></ul>\n<p>3 p.</p>\n<ul><li>na ogół komunikatywny, dopuszczalne schematy językowe.</li></ul>\n<p>1 p.<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>IV.<br>JĘZYK (maksymalnie 12 punktów)</p>\n<ul><li>język w całej pracy komunikatywny, poprawna, urozmaicona składnia,</li></ul>\n<p>poprawne: słownictwo, frazeologia, fleksja;<br>12 p.</p>\n<ul><li>język w całej pracy komunikatywny, poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia</li></ul>\n<p>i fleksja;<br>9 p.</p>\n<ul><li>język w całej pracy komunikatywny, poprawna fleksja, w większości poprawne:</li></ul>\n<p>składnia, słownictwo, frazeologia;<br>6 p.</p>\n<ul><li>język w pracy komunikatywny mimo błędów składniowych, leksykalnych</li></ul>\n<p>(słownictwo i frazeologia), fleksyjnych;<br>3 p.</p>\n<ul><li>język w pracy komunikatywny mimo błędów fleksyjnych, licznych błędów</li></ul>\n<p>składniowych, leksykalnych.<br>1 p.<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>V.<br>ZAPIS (maksymalnie 3 punkty)</p>\n<ul><li>bezbłędna ortografia, poprawna interpunkcja (nieliczne błędy);</li></ul>\n<p>3 p.</p>\n<ul><li>poprawna ortografia (nieliczne błędy II stopnia), na ogół poprawna interpunkcja;</li></ul>\n<p>2 p.</p>\n<ul><li>poprawna ortografia (nieliczne błędy różnego stopnia), interpunkcja niezakłócająca</li></ul>\n<p>komunikacji (mimo różnych błędów).<br>1 p.<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>VI.<br>SZCZEGÓLNE WALORY PRACY<br>4 p.</p>","solutions":[]}