{"id":"jezyk-polski-2012-egzamin-gimnazjalny/zad/6","paper_id":"jezyk-polski-2012-egzamin-gimnazjalny","number":"6","points":null,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"egzamin-gimnazjalny","year":2012,"month":null,"level":null,"text":"Zadanie 6.\nW tabeli zamieszczono informacje dotyczące Zemsty. Rozstrzygnij, która z nich jest fał-\nszywa. Zaznacz F we właściwym miejscu.\n1.\nAutor nadał głównym postaciom komedii nazwiska uwydatniające ich cha-\nrakterystyczne cechy.\nF\n2.\nCześnik i Rejent mają swoje ulubione powiedzonka i często wplatają je\nw tok wypowiedzi.\nF\n3.\nSłowami: „tych dwóch ludzi - ogień, woda” Papkin charakteryzuje Cześni-\nka i Rejenta.\nF\n4.\nUtwór kończy się sceną pojedynku Cześnika z Rejentem.\nF\nPRZENIEŚ ROZWIĄZANIA NA KARTĘ ODPOWIEDZI!\nPrzeczytaj tekst i wykonaj zadania 7.-11.\nZEMSTA\nTEATR „ROZMAITOŚCI” W WARSZAWIE, 1924¹\nNiezwykłe znaki na niebie i ziemi. Bilety na premierę „Rozmaitości” rozchwytane na kil-\nka dni naprzód, licytowane. Afisz… Co za afisz! Nazwisko w nazwisko, same tuzy2. Naj-\ndrobniejsza rólka. A główne role to same chwały naszego teatru, z sędziwym Rapackim na\nczele […].\nO reżyserię, mimo całego szacunku do pracy Osterwy, gotów byłbym spierać się\nw licznych szczegółach. Nie umiem się pogodzić - we Fredrze przynajmniej - z tym stylem\nprzybudówek reżyserskich, z tą obfitością kurantów3, organów, niemych scen, z tą pantomimą\nzwłaszcza (ksiądz w otoczeniu całego domu Cześnika, wracający po mszy z kaplicy zamko-\nwej!) rozpoczynającą akt pierwszy, a odwracającą uwagę od początkowych słów tekstu. Zdaje\nmi się, że te słowa właśnie mają tyle „koloru lokalnego”, iż obywają się bez wszelkiej ilustra-\ncji. A na dowód, jak te zewnętrzne igraszki odwracają od istotnego ducha, wystarczy fakt, że\npo tylu zabiegach mających wydobyć „epokę” Wacław-Osterwa-reżyser siada przy Rejencie\nz rękami w kieszeni i z nogą założoną na nogę, czego, jako żywo, syn przy ojcu (o ile w ogóle\nten raczył mu pozwolić usiąść) uczynić wówczas nie mógł\nTadeusz Żeleński (Boy), Obrachunki Fredrowskie, Warszawa 1956.\n1 W 1924 roku w warszawskim Teatrze Rozmaitości (od 1924 pn. Teatr Narodowy) odbyła się premiera Zemsty\nw reżyserii wybitnego aktora i reżysera Juliusza Osterwy (1885-1947). W postać Rejenta wcielił się Wincenty\nRapacki (1840-1924), znany aktor starszego pokolenia.\n2 tuz - tu: ktoś, kto jest znakomitością w danej dziedzinie\n3 kurant - przyrząd umieszczony w zegarze, pozytywce itp., wygrywający jakąś melodię","answer":null,"answer_text":"6.\nF3, F4\n0-1\ndwie odpowiedzi poprawne lub jedna odpo-\nwiedź poprawna - 1 p.\nodpowiedzi błędne lub brak odpowiedzi - 0 p.","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2012-egzamin-gimnazjalny/zad-6.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":5,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Egzamin gimnazjalny · 2012","subject_label":"Język polski","category_label":"Egzamin gimnazjalny","text_html":"<p>Zadanie 6.<br>W tabeli zamieszczono informacje dotyczące Zemsty. Rozstrzygnij, która z nich jest fał-<br>szywa. Zaznacz F we właściwym miejscu.<br>1.<br>Autor nadał głównym postaciom komedii nazwiska uwydatniające ich cha-<br>rakterystyczne cechy.<br>F<br>2.<br>Cześnik i Rejent mają swoje ulubione powiedzonka i często wplatają je<br>w tok wypowiedzi.<br>F<br>3.<br>Słowami: „tych dwóch ludzi - ogień, woda” Papkin charakteryzuje Cześni-<br>ka i Rejenta.<br>F<br>4.<br>Utwór kończy się sceną pojedynku Cześnika z Rejentem.<br>F<br>PRZENIEŚ ROZWIĄZANIA NA KARTĘ ODPOWIEDZI!<br>Przeczytaj tekst i wykonaj zadania 7.-11.<br>ZEMSTA<br>TEATR „ROZMAITOŚCI” W WARSZAWIE, 1924¹<br>Niezwykłe znaki na niebie i ziemi. Bilety na premierę „Rozmaitości” rozchwytane na kil-<br>ka dni naprzód, licytowane. Afisz… Co za afisz! Nazwisko w nazwisko, same tuzy2. Naj-<br>drobniejsza rólka. A główne role to same chwały naszego teatru, z sędziwym Rapackim na<br>czele […].<br>O reżyserię, mimo całego szacunku do pracy Osterwy, gotów byłbym spierać się<br>w licznych szczegółach. Nie umiem się pogodzić - we Fredrze przynajmniej - z tym stylem<br>przybudówek reżyserskich, z tą obfitością kurantów3, organów, niemych scen, z tą pantomimą<br>zwłaszcza (ksiądz w otoczeniu całego domu Cześnika, wracający po mszy z kaplicy zamko-<br>wej!) rozpoczynającą akt pierwszy, a odwracającą uwagę od początkowych słów tekstu. Zdaje<br>mi się, że te słowa właśnie mają tyle „koloru lokalnego”, iż obywają się bez wszelkiej ilustra-<br>cji. A na dowód, jak te zewnętrzne igraszki odwracają od istotnego ducha, wystarczy fakt, że<br>po tylu zabiegach mających wydobyć „epokę” Wacław-Osterwa-reżyser siada przy Rejencie<br>z rękami w kieszeni i z nogą założoną na nogę, czego, jako żywo, syn przy ojcu (o ile w ogóle<br>ten raczył mu pozwolić usiąść) uczynić wówczas nie mógł<br>Tadeusz Żeleński (Boy), Obrachunki Fredrowskie, Warszawa 1956.<br>1 W 1924 roku w warszawskim Teatrze Rozmaitości (od 1924 pn. Teatr Narodowy) odbyła się premiera Zemsty<br>w reżyserii wybitnego aktora i reżysera Juliusza Osterwy (1885-1947). W postać Rejenta wcielił się Wincenty<br>Rapacki (1840-1924), znany aktor starszego pokolenia.<br>2 tuz - tu: ktoś, kto jest znakomitością w danej dziedzinie<br>3 kurant - przyrząd umieszczony w zegarze, pozytywce itp., wygrywający jakąś melodię</p>","answer_text_html":"<p>6.<br>F3, F4<br>0-1<br>dwie odpowiedzi poprawne lub jedna odpo-<br>wiedź poprawna - 1 p.<br>odpowiedzi błędne lub brak odpowiedzi - 0 p.</p>","solutions":[]}