{"id":"jezyk-polski-2013-egzamin-gimnazjalny/zad/6","paper_id":"jezyk-polski-2013-egzamin-gimnazjalny","number":"6","points":1,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"egzamin-gimnazjalny","year":2013,"month":null,"level":null,"text":"Zadanie 6. (0-1)\nRozstrzygnij, w którym z poniższych zdań wyrażenia „odwaga cywilna” użyto\nniezgodnie z jego definicją słownikową. Zaznacz F przy zdaniu fałszywym.\n1.\nMiał odwagę cywilną i zawsze mówił to, co myślał, nawet jeśli mogło się to dla\nniego skończyć źle.\nF\n2.\nTrzeba odwagi cywilnej, żeby stanąć w obronie kolegi, któremu wszyscy\nw klasie dokuczają.\nF\n3.\nZabrakło mu odwagi cywilnej, żeby wejść do ogrodu, po którym biegał groźny\npies.\nF\nPrzeczytaj tekst i wykonaj zadania 7.-11.\nPOTOP (fragment)\nKmicic1 spojrzał… i dusza zatrzęsła się w nim z przerażenia.\nByli to Szwedzi.\nUkazali się tak blisko, że cofać się było niepodobna, zwłaszcza iż orszak królewski miał\nkonie pomęczone. Pozostawało tylko przebić się lub zginąć albo pójść w niewolę. Zrozumiał\nto w jednej chwili nieustraszony król2, więc chwycił za rękojeść szpady!\n- Osłonić króla i nazad! - krzyknął Kmicic.\nTyzenhauz3 z dwudziestu ludźmi w mgnieniu oka wysunął się na czoło, lecz Kmicic,\nzamiast złączyć się z nimi, ruszył drobnym kłusem przeciw Szwedom.\nMiał zaś na sobie szwedzki strój, ten sam, w któren przebrał się wychodząc z klasztoru,\nwięc owi Szwedzi teraz nie pomiarkowali, co to za jeden. Widząc dążącego przeciw sobie\nw takim stroju jeźdźca, prawdopodobnie poczytali cały orszak królewski za jakiś własny\npodjazd4, bo nie przyspieszyli kroku, tylko kapitan dowodzący wysunął się przed pierwszą\ntrójkę.\n- A co za ludzie? - spytał po szwedzku, patrząc na groźną i bladą twarz zbliżającego się\njunaka5.\nKmicic najechał nań tak blisko, że prawie trącili się kolanami, i nie odrzekłszy ni słowa,\nwypalił mu w samo ucho z pistoletu.\nOkrzyk zgrozy wyrwał się z piersi rajtarów6, ale potężniej jeszcze zabrzmiał głos pana\nAndrzeja:\n- Bij!\nI jako skała oderwana od opoki7, tocząc się w przepaść, druzgoce wszystko w biegu, tak\ni on runął na pierwszy szereg niosąc śmierć i zniszczenie. Dwaj młodzi Kiemlicze8, podobni\nPRZENIEŚ ROZWIĄZANIA NA KARTĘ ODPOWIEDZI!\ndo dwóch niedźwiedzi, skoczyli za nim w zamęt. Stukot szabel o pancerze i hełmy rozległ się\njak huk młotów, a wnet zawtórowały mu wrzaski i jęk.\nPrzerażonym Szwedom zdawało się w pierwszej chwili, że to trzech wielkoludów napadło\nich w dzikim parowie górskim. Pierwsze trójki cofnęły się, zmieszane, przed strasznym\nmężem, a gdy ostatnie wydobywały się dopiero spoza zakrętu, środek stłoczył się i zwichrzył.\nKonie poczęły gryźć się i wierzgać. Żołnierze z dalszych trójek nie mogli strzelać, nie mogli\niść na ratunek przodowym, którzy ginęli bez ratunku pod ciosami trzech olbrzymów. Próżno\nsię złożą, próżno sztychów9 nadstawią, tamci łamią szable, przewracają ludzi i konie. Kmicic\nzdarł konia, że aż kopyta jego zwisły nad głowami rajtarskich rumaków, sam zaś szalał, siekł,\nbódł. Krew zbroczyła mu twarz, z oczu szedł ogień, wszystkie myśli w nim zgasły, została\ntylko jedna, że zginie, lecz Szwedów musi zatrzymać. Ta myśl przerodziła się w dzikie jakieś\nuniesienie, więc siły jego potroiły się, ruchy stały się podobne do ruchów rysia: wściekłe, jak\nbłyskawice szybkie. I nadludzkimi ciosami szabli kruszył ludzi, jak piorun kruszy młode\ndrzewa.\nNa podstawie: Henryk Sienkiewicz, Potop, Warszawa 1991.\n1 Andrzej Kmicic - główny bohater Potopu H. Sienkiewicza.\n2 Król - Jan Kazimierz, polski władca w latach 1648-1668.\n3 Tyzenhauz - dworzanin króla Jana Kazimierza.\n4 Podjazd - konny oddział żołnierzy.\n5 Junak - odważny młody mężczyzna, śmiałek.\n6 Rajtarzy - tu: szwedzcy żołnierze.\n7 Opoka - skała, kamień.\n8 Kiemlicze - żołnierze Kmicica; bracia bliźniacy.\n9 Sztych - ostre zakończenie broni białej, np. szpady.\n[452 słowa]","answer":null,"answer_text":"F3\n0-1","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2013-egzamin-gimnazjalny/zad-6.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":4,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Egzamin gimnazjalny · 2013","subject_label":"Język polski","category_label":"Egzamin gimnazjalny","text_html":"<p>Zadanie 6. (0-1)<br>Rozstrzygnij, w którym z poniższych zdań wyrażenia „odwaga cywilna” użyto<br>niezgodnie z jego definicją słownikową. Zaznacz F przy zdaniu fałszywym.<br>1.<br>Miał odwagę cywilną i zawsze mówił to, co myślał, nawet jeśli mogło się to dla<br>niego skończyć źle.<br>F<br>2.<br>Trzeba odwagi cywilnej, żeby stanąć w obronie kolegi, któremu wszyscy<br>w klasie dokuczają.<br>F<br>3.<br>Zabrakło mu odwagi cywilnej, żeby wejść do ogrodu, po którym biegał groźny<br>pies.<br>F<br>Przeczytaj tekst i wykonaj zadania 7.-11.<br>POTOP (fragment)<br>Kmicic1 spojrzał… i dusza zatrzęsła się w nim z przerażenia.<br>Byli to Szwedzi.<br>Ukazali się tak blisko, że cofać się było niepodobna, zwłaszcza iż orszak królewski miał<br>konie pomęczone. Pozostawało tylko przebić się lub zginąć albo pójść w niewolę. Zrozumiał<br>to w jednej chwili nieustraszony król2, więc chwycił za rękojeść szpady!</p>\n<ul><li>Osłonić króla i nazad! - krzyknął Kmicic.</li></ul>\n<p>Tyzenhauz3 z dwudziestu ludźmi w mgnieniu oka wysunął się na czoło, lecz Kmicic,<br>zamiast złączyć się z nimi, ruszył drobnym kłusem przeciw Szwedom.<br>Miał zaś na sobie szwedzki strój, ten sam, w któren przebrał się wychodząc z klasztoru,<br>więc owi Szwedzi teraz nie pomiarkowali, co to za jeden. Widząc dążącego przeciw sobie<br>w takim stroju jeźdźca, prawdopodobnie poczytali cały orszak królewski za jakiś własny<br>podjazd4, bo nie przyspieszyli kroku, tylko kapitan dowodzący wysunął się przed pierwszą<br>trójkę.</p>\n<ul><li>A co za ludzie? - spytał po szwedzku, patrząc na groźną i bladą twarz zbliżającego się</li></ul>\n<p>junaka5.<br>Kmicic najechał nań tak blisko, że prawie trącili się kolanami, i nie odrzekłszy ni słowa,<br>wypalił mu w samo ucho z pistoletu.<br>Okrzyk zgrozy wyrwał się z piersi rajtarów6, ale potężniej jeszcze zabrzmiał głos pana<br>Andrzeja:</p>\n<ul><li>Bij!</li></ul>\n<p>I jako skała oderwana od opoki7, tocząc się w przepaść, druzgoce wszystko w biegu, tak<br>i on runął na pierwszy szereg niosąc śmierć i zniszczenie. Dwaj młodzi Kiemlicze8, podobni<br>PRZENIEŚ ROZWIĄZANIA NA KARTĘ ODPOWIEDZI!<br>do dwóch niedźwiedzi, skoczyli za nim w zamęt. Stukot szabel o pancerze i hełmy rozległ się<br>jak huk młotów, a wnet zawtórowały mu wrzaski i jęk.<br>Przerażonym Szwedom zdawało się w pierwszej chwili, że to trzech wielkoludów napadło<br>ich w dzikim parowie górskim. Pierwsze trójki cofnęły się, zmieszane, przed strasznym<br>mężem, a gdy ostatnie wydobywały się dopiero spoza zakrętu, środek stłoczył się i zwichrzył.<br>Konie poczęły gryźć się i wierzgać. Żołnierze z dalszych trójek nie mogli strzelać, nie mogli<br>iść na ratunek przodowym, którzy ginęli bez ratunku pod ciosami trzech olbrzymów. Próżno<br>się złożą, próżno sztychów9 nadstawią, tamci łamią szable, przewracają ludzi i konie. Kmicic<br>zdarł konia, że aż kopyta jego zwisły nad głowami rajtarskich rumaków, sam zaś szalał, siekł,<br>bódł. Krew zbroczyła mu twarz, z oczu szedł ogień, wszystkie myśli w nim zgasły, została<br>tylko jedna, że zginie, lecz Szwedów musi zatrzymać. Ta myśl przerodziła się w dzikie jakieś<br>uniesienie, więc siły jego potroiły się, ruchy stały się podobne do ruchów rysia: wściekłe, jak<br>błyskawice szybkie. I nadludzkimi ciosami szabli kruszył ludzi, jak piorun kruszy młode<br>drzewa.<br>Na podstawie: Henryk Sienkiewicz, Potop, Warszawa 1991.<br>1 Andrzej Kmicic - główny bohater Potopu H. Sienkiewicza.<br>2 Król - Jan Kazimierz, polski władca w latach 1648-1668.<br>3 Tyzenhauz - dworzanin króla Jana Kazimierza.<br>4 Podjazd - konny oddział żołnierzy.<br>5 Junak - odważny młody mężczyzna, śmiałek.<br>6 Rajtarzy - tu: szwedzcy żołnierze.<br>7 Opoka - skała, kamień.<br>8 Kiemlicze - żołnierze Kmicica; bracia bliźniacy.<br>9 Sztych - ostre zakończenie broni białej, np. szpady.<br>[452 słowa]</p>","answer_text_html":"<p>F3<br>0-1</p>","solutions":[]}