{"id":"jezyk-polski-2014-grudzien-probna-podstawowa/zad/3","paper_id":"jezyk-polski-2014-grudzien-probna-podstawowa","number":"3","points":null,"ptype":"closed","subject":"jezyk-polski","category":"probna","year":2014,"month":"grudzien","level":"podstawowa","text":"Zadanie 3.\nWybierz jeden temat i napisz wypracowanie.\nTemat 1. Czy odkupienie winy zwalnia człowieka z odpowiedzialności za wyrządzone\nkrzywdy? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się\ndo podanego fragmentu Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, do całego utworu\noraz do innego tekstu kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej\n250 słów.\nAdam Mickiewicz\nPan Tadeusz\nKsięga X: Emigracja. Jacek\nImię zdrajcy przylgnęło do mnie jako dżuma.\nOdwracali ode mnie twarz obywatele,\nUciekali ode mnie dawni przyjaciele;\nKto był lękliwy, z dala witał się i stronił;\nNawet lada chłop, lada Żyd, choć się pokłonił,\nTo mię z boku szyderskim przebijał uśmiechem;\nWyraz »zdrajca« brzmiał w uszach, odbijał się echem\nW domie, w polu. Ten wyraz od rana do zmroku\nWił się przede mną, jako plama w chorym oku.\nPrzecież nie byłem zdrajcą kraju!\n(…)\nUciekłem z kraju!\nGdziem nie był! com nie cierpiał!\nAż Bóg raczył lekarstwo jedyne objawić.\nPoprawić się potrzeba było i naprawić\nIle możności to\n(…)\n„Bardziej niźli z miłości, może z głupiej pychy\nZabiłem; więc pokora wszedłem między mnichy,\nJa, niegdyś dumny z rodu, ja, com był junakiem,\nSpuściłem głowę, kwestarz, zwałem się Robakiem,\nŻe jako robak w prochu ”\n„Zły przykład dla Ojczyzny, zachętę do zdrady\nTrzeba było okupić dobremi przykłady,\nKrwią, poświęceniem się\nBiłem się za kraj; gdzie? jak? zmilczę; nie dla chwały\nZiemskiej biegłem tylekroć na miecze, na strzały.\nMilej sobie wspominam nie dzieła waleczne\nI głośne, ale czyny ciche, użyteczne,\nI cierpienia, których nikt ”\nUdało mi się nieraz do kraju przedzierać,\nRozkazy wodzów nosić, wiadomości zbierać,\nUkładać zmowy Znają i Galicyjanie\nTen kaptur mnisi - znają i Wielkopolanie!\nPracowałem przy taczkach rok w pruskiej fortecy,\nTrzy razy Moskwa kijmi zraniła me plecy,\nRaz już wiedli na Sybir; potem Austryjacy\nW Szpilbergu zakopali mnie w lochach do pracy,\nW carcerdurum - a Pan Bóg wybawił mię cudem\nI pozwolił umierać między swoim ludem,\nZ Sakramentami.\nAdam Mickiewicz, Pan Tadeusz czyli Ostatni zajazd na Litwie. Historia szlachecka\nz roku 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem, Wrocław 1982.\nTemat 2. Zinterpretuj podany utwór. Postaw tezę interpretacyjną i uzasadnij ją. Twoja\npraca powinna liczyć co najmniej 250 słów.\nKrzysztof Kamil Baczyński\nSpojrzenie\nNic nie powróci. Oto czasy\njuż zapomniane; tylko w lustrach\nzsiada się ciemność w moje własne\nodbicia - jakże zła i pusta.\nO znam, na pamięć znam i nie chcę\npowtórzyć, naprzód znać nie mogę\nmoich postaci. Tak umieram\nz pół-objawionym w ustach Bogiem.\nI teraz znów siedzimy kołem,\ni planet dudni deszcz - o mury,\ni ciężki wzrok jak sznur nad stołem,\ni stoją ciszy chmury.\nI jeden z nas - to jestem ja,\nktórym pokochał. Świat mi rozkwitł\njak wielki obłok, ogień w snach\ni tak jak drzewo jestem - prosty.\nA drugi z nas - to jestem ja,\nktórym nienawiść drżącą począł,\ni nóż mi błyska, to nie łza,\nz drętwych jak woda oczu.\nA trzeci z nas - to jestem ja\nodbity w wypłakanych łzach,\ni ból mój jest jak wielka ciemność.\nI czwarty ten, którego znam,\nktóry nauczę znów pokory\nte moje czasy nadaremne\ni serce moje bardzo chore\nna śmierć, która się lęgnie we mnie.\n18 X 43 r.\nKrzysztof Kamil Baczyński, Wybór poezji, Wrocław 1989.\nna temat nr\nTabelę wypełnia egzaminator!\nLiczba punktów\nSuma\nUzasadnienie przyznania 0 punktów\nrozprawka\nA.\n0 - 3 - 6\nB.\n0 - 4 - 8 - 12 - 18\ninterpretacja\nA.\n0 - 3 - 6 - 9\nB.\n0 - 5 - 10 - 15\nC.\n0 - 2 - 4\nD.\n0 - 3 - 6\nE.\n0 - 1 - 2\nF.\n0 - 2 - 4\nG.\n0 - 3 - 6\nH.\n0 - 2 - 4\nBRUDNOPIS (nie podlega ocenie)","answer":null,"answer_text":"Zadanie 3.\nTemat 1. Czy odkupienie winy zdejmuje z człowieka odpowiedzialność za wyrządzone\nkrzywdy? Rozważ problem i uzasadnij swoje stanowisko, odwołując się do\npodanego fragmentu Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, całego utworu oraz\ninnego tekstu kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 słów.\nWymagania ogólne\nWymagania szczegółowe\nI. Odbiór wypowiedzi\ni wykorzystanie zawartych w nich\ninformacji.\n1.1) odczytuje sens całego tekstu [ ];\n1.2) […] odczytuje zawarte w odbieranych tekstach\ninformacje zarówno jawne, jak i ukryte.\nII. Analiza i interpretacja tekstów\nkultury.\n1.2) określa problematykę utworu;\n2.4) rozpoznaje w utworze sposoby kreowania\nświata przedstawionego i bohatera […];\n3.2) wykorzystuje w interpretacji utworu konteksty;\n3.3) porównuje funkcjonowanie tych samych\nmotywów w różnych utworach literackich.\nIII. Tworzenie wypowiedzi.\n1.1) tworzy dłuższy tekst pisany [ ] (rozprawka)\n[ ] zgodnie z podstawowymi regułami jego\norganizacji, przestrzegając zasad spójności\nznaczeniowej i logicznej;\n1.2) przygotowuje wypowiedź [ ] (wybiera [ ]\nodpowiedni układ kompozycyjny, analizuje temat,\nwybiera formę kompozycyjną, […], dobiera\nwłaściwe słownictwo);\n1.3) tworzy samodzielną wypowiedź\nargumentacyjną według podstawowych zasad logiki\ni retoryki (stawia tezę lub hipotezę, dobiera\nargumenty, porządkuje je, hierarchizuje, dokonuje\nich selekcji pod względem użyteczności\nw wypowiedzi, podsumowuje, dobiera przykłady\nilustrujące wywód myślowy, przeprowadza\nprawidłowe wnioskowanie).\nKryteria oceny rozprawki\nA\nSformułowanie\nstanowiska\nwobec\nproblemu\npodanego\nw poleceniu\nB\nUzasadnienie\nstanowiska\nC\nPoprawność\nrzeczowa\nD\nZamysł\nkompozycyjny\nE\nSpójność\nlokalna\nF\nStyl tekstu\nG\nPoprawność\njęzykowa\nH\nPoprawność\nzapisu\n6\nStanowisko jest\nadekwatne\ndo problemu\npodanego\nw poleceniu\n18\nUzasadnienie\ntrafne,\nszerokie\ni pogłębione\n4\nBrak błędów\nrzeczowych\n6\nKompozycja\nfunkcjonalna\n2\nPełna\nspójność\nwypowiedzi\nlub\nnieznaczne\nzaburzenia\nspójności\n4\nStyl\nstosowny\n6\nBrak błędów\nlub nieliczne\nbłędy\nnierażące\n4\nZapis\nw pełni\npoprawny\nlub nieliczne\nbłędy\nnierażące\n12\nUzasadnienie\ntrafne\ni szerokie\n3\nStanowisko jest\nczęściowo\nadekwatne\ndo problemu\npodanego\nw poleceniu\n8\nUzasadnienie\ntrafne,\nale wąskie\n2\nNie więcej\nniż jeden\nbłąd\nrzeczowy\n3\nZaburzenia\nfunkcjonalności\nkompozycji\n1\nZnaczne\nzaburzenia\nspójności\n2\nStyl\nczęściowo\nstosowny\n3\nLiczne błędy\nnierażące\nlub nieliczne\nbłędy rażące\n2\nLiczne\nbłędy\nnierażące\nlub nieliczne\nbłędy rażące\n4\nUzasadnienie\nczęściowe\n0\nStanowisko jest\nnieadekwatne\nlub brak\nstanowiska\n0\nBrak\nuzasadnienia\nstanowiska\n0\nBłędy\nrzeczowe\n0\nBrak zamysłu\nkompozycyjnego\n0\nWypowiedź\nniespójna\n0\nStyl\nniestosowny\n0\nLiczne błędy\nrażące\n0\nLiczne\nbłędy rażące\nUWAGA\nJeśli w kategorii A praca uzyska 0 punktów, egzaminator nie przyznaje punktów w pozostałych kategoriach.\nJeśli w kategorii A praca uzyska 3 punkty, a w kategorii B - 0 punktów, egzaminator nie przyznaje punktów w pozostałych kategoriach.\nJeśli praca składa się z mniej niż 250 słów, egzaminator przyznaje punkty tylko w kategoriach A, B i C.\nPojawienie się rzeczowego błędu kardynalnego dyskwalifikuje pracę - zdający otrzymuje 0 punktów.\nPrzykładowe realizacje\nRealizacja 1.\nProblem winy i kary dotyczy wszystkich ludzi niezależnie od czasów i kręgów\nkulturowych, dlatego podejmowany był od wieków przez filozofów, etyków, moralistów, ale\ntakże przez twórców literatury i scenarzystów. Człowiek z natury jest dobry, ale ma wolną\nwolę, która umożliwia dokonywanie indywidualnych wyborów. Wybór zła często jest\nnieprzemyślaną odpowiedzią na bodźce zewnętrzne - skutkiem emocji, których nie\nkontrolujemy. Odkupienie winy jest zadośćuczynieniem za popełnione grzechy, czymś więcej\nniż żal i skrucha. Jest to czynienie dobra mające wynagrodzić zło, którego człowiek się\ndopuścił. Czy odkupienie winy zdejmuje z człowieka odpowiedzialność za wyrządzone\nkrzywdy? Uważam, że człowiek, który uczynił zło - bez względu na to, czy zrobił to\njednorazowo, czy wielokrotnie - do ostatnich chwil swojego życia może odkupić swoje winy.\nOdkupienie win jest dowodem pokory i skruchy, czynem, który pozwala na rehabilitację\nwobec innych i siebie. Sądzę jednak, że nie umożliwia ono zmazania odpowiedzialności za\nwyrządzone krzywdy. Człowiek tylko w uzasadnionych przypadkach zostaje uznany za\nniepoczytalnego - nieświadomego zła, które popełnił. Za wybory, których dokonujemy,\nzawsze pozostajemy odpowiedzialni - nawet jeśli działamy pod wpływem emocji.\nOczywiste jest, że Jacek Soplica popełnił straszną zbrodnię. W dramatycznych\nokolicznościach, podczas szturmu Rosjan na zamek Horeszków, młody szlachcic wpadł\nw uniesienie i szał na widok triumfującego Stolnika, który lekceważył jego uczucie do swojej\ncórki. W skrajnych emocjach, „z głupiej pychy”, rozgoryczony niespełnioną miłością\nzastrzelił ojca ukochanej Ewy. Konsekwencją strasznego czynu było „imię zdrajcy”, które\nprzylgnęło do bohatera „jako dżuma”. Soplica, dumny i sławny, teraz został wzgardzony\ni odepchnięty nie tylko przez dawnych przyjaciół, ale nawet i „lada chłopa”, co stanowiło\ndodatkową ujmę dla jego honoru. Wykluczenie ze społeczności było motywacją do\nodkupienia win. „Poprawić się potrzeba było i naprawić, ile możności to…” - mówi\numierający Soplica w swojej ostatniej spowiedzi. Uznanie i zrozumienie swoich win było\nw tym przypadku źródłem skruchy i powodem przemiany, jaka dokonała się bohaterze.\nDlatego Jacek Soplica zdecydował się „wejść pomiędzy mnichy” i dla podkreślenia swojego\nuniżenia przybrać imię Robaka. W Księdze X bohater dokonuje rozliczenia ze swoją\nprzeszłością. W związku z tym, że jego czyn interpretowany był jako zachęta do zdrady\nnarodu, rozumiejąc, jak „zły przykład [dał] dla Ojczyzny”, postanowił odkupić to „dobremi\nprzykłady, krwią, poświęceniem się”. Jego postępowanie potwierdza tę decyzję - Soplica nie\nwahał się znosić cierpienia, ryzykować więzieniem i życiem, byle tylko dokonać czynów,\nktóre pozwolą mu zrehabilitować się przez innymi ludźmi i przed samym sobą. Wielokrotnie\npoświęcał się dla ojczyzny, przelewając krew, ale także w roli emisariusza organizującego\npotajemnie Polaków do walki z zaborcą. Pokorę, której się nauczył w trakcie swojego\nkwestarskiego życia, widać w słowach: „Milej sobie wspominam nie dzieła waleczne/\nI głośne, ale czyny ciche, użyteczne,/ I cierpienia […]”. Jednym z aktów zadośćuczynienia\nbyło bohaterskie uratowanie życia Hrabiemu i Gerwazemu.\nZ perspektywy lat Soplica, wspominając swoje życie, mówi, że poświęcenie się dla\nojczyzny i dla innych ludzi było najlepszym lekarstwem na chorobę jego duszy dręczonej\nwyrzutami sumienia - lekarstwem zesłanym przez opatrzność. Zbrodnia, którą popełnił,\nparadoksalnie przybliżyła go do Boga i ukształtowała wewnętrznie. Bohater wierzy w Boże\nmiłosierdzie, którego dowód upatruje w łasce dobrej śmierci: „a Pan Bóg wybawił mię\ncudem/ I pozwolił umierać między swoim ludem/ Z Sakramentami”. Ostatecznie Soplicy\nudaje się zasłużyć na przebaczenie Boga i odzyskać szacunek ludzi. Nie zdejmuje to jednak\nz niego odpowiedzialności za wyrządzone krzywdy. Do samej śmierci wyraz „zdrajca”\nprześladuje go jak „plama w chorym oku”. Przykład ten wskazuje, że mimo odbytej pokuty\ni zadośćuczynienia za grzechy, nie możemy zdjąć z siebie odpowiedzialności za własne czyny\ni o nich zapomnieć - do ostatnich dni będą one ciążyć na naszym sumieniu.\nProblem winy i pokuty podejmuje także Joseph Conrad w powieści „Lord Jim”.\nTytułowy bohater to młody oficer, który - choć nade wszystko ceni sobie honor - dla\nuniknięcia odpowiedzialności opuścił wraz z całą załogą tonący statek, nie informując\npasażerów o zbliżającej się katastrofie. Dręczony przez wyrzuty sumienia jako jedyny zjawia\nsię w sądzie, aby wziąć odpowiedzialność za popełniony czyn. Proces i kara nie przynoszą\njednak Jimowi ulgi. Z czasem nadarza się możliwość rozpoczęcia życia w nowym miejscu,\na metamorfozę duchową bohatera symbolizuje zmiana imienia. Próbując odkupić swoją winę\ni odzyskać honor, Lord Lim angażuje się w walkę o pokój w Patusanie, a ostatecznie ginie,\nponosząc odpowiedzialność za podjęte decyzje.\nPrzykładem postaci, która próbuje odkupić swoje winy, jest także Gerry Conlon\nz filmu „W imię ojca”. To młody Irlandczyk mający na sumieniu drobne przestępstwa, które\nmartwią jego ojca Giuseppe. W wyniku niefrasobliwości Gerry zostaje przez angielskie\nwładze niesłusznie oskarżony o udział w zamachu bombowym i po brutalnym śledztwie\nskazany na karę wieloletniego więzienia. Do więzienia trafia także jego ojciec, ze względu na\nswój spokój i pobożność będący od lat obiektem drwin Gerry’ego, który widzi w nich tylko\nnaiwność i uległość. Dopiero podczas odbywania kary Gerry zaczyna dostrzegać swoje błędy,\nzmienia się także jego stosunek do ojca - zaczyna odkrywać jego mądrość i siłę ducha. Mimo\nże Giuseppe nigdy nie obwiniał syna za los, który im obu zgotował, po jego śmierci Gerry\nwłaśnie „w imię ojca” podejmuje heroiczną walkę o uniewinnienie. Tę walkę można uznać za\nformę odkupienia winy. Postawa bohatera zostaje nagrodzona: po wyjściu z więzienia Gerry\ndostaje szansę na nowe, dobre życie i chcemy wierzyć, że ją wykorzysta, choć pamięć\no śmierci ojca pozostanie w nim na zawsze .\nPrzytoczone przykłady wskazują, że człowiek może trwać w grzechu lub próbować\nodkupić swe winy, jednak odpowiedzialności za wyrządzone zło nie pozbędziemy się nigdy.\nPopełnione czyny są częścią przeszłości, o której nie da się zapomnieć. Ulgę może jednak\nprzynieść doświadczenie przebaczenia, co stało się udziałem bohatera Mickiewicza,\nzmierzenie się z konsekwencjami swoich decyzji, na co zdecydował się Jim, czy podjęcie\nskutecznej próby zmiany życia na wzór Gerry’ego.\nPoziom wykonania\nA. Sformułowanie stanowiska: 6 pkt - stanowisko adekwatne do problemu, zdający wyraźnie formułuje tezę,\nw której prezentuje własne stanowisko.\nB. Uzasadnienie stanowiska: 18 pkt - uzasadnienie trafne, szerokie i pogłębione (zdający odwołał się\nrzeczowo do przytoczonego fragmentu „Pana Tadeusza” i całości utworu, przedstawił i omówił przeżycia\nbohaterów, które potwierdzają postawioną tezę, uzasadnił przekonująco swoje zdanie). Argumentację poparł\nprzykładami z innych utworów.\nC. Poprawność rzeczowa: 4 pkt - brak błędów rzeczowych.\nD. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt - kompozycja funkcjonalna.\nE. Spójność lokalna: 2 pkt - pełna spójność wypowiedzi.\nF. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.\nG. Poprawność językowa: 6 pkt - nieliczne błędy nierażące.\nH. Poprawność zapisu: 4 pkt - zapis w pełni poprawny.\nRealizacja 2.\nOdkupienie winy - często wydaje się nam, iż po wyrządzeniu jakiejś krzywdy,\nobrażeniu kogoś wystarczy tylko powiedzieć słowo przepraszam, zrobić komuś przyjemność,\npomóc w czymś. Myślimy wtedy, że już wszystko naprawiliśmy oraz że nasze złe uczynki\nzostały już zapomniane, nie mają już żadnego znaczenia. Jednak czy aby na pewno? Należy\nzadać pytanie: czy odkupienie winy zdejmuje z człowieka odpowiedzialność za wyrządzone\nkrzywdy? Motyw ten poruszany jest w licznych dziełach literackich.\nJednym z nich jest „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza, a w nim Jacek Soplica.\nWe fragmencie księgi X dowiadujemy się, iż bohater ten z pychy zabił Stolnika Horeszkę\npodczas najazdu Rosjan, co spowodowało, że został uznany za zdrajcę kraju. Jacek czuł się ze\nswoimi czynami źle -miał wyrzuty sumienia, ludzie odwracali się od niego, szydzili z niego.\nSoplica czuł się wyobcowany - nie mógł znaleźć sobie miejsca wśród szlachty. Przede\nwszystkim dlatego, iż zdawał sobie sprawę, że nie jest w stanie odkupić własnych win wdał\nsię w nałóg pijaństwa - świadomość niemocy naprawienia krzywd „dobijała” go, sprawiła, że\npopadł w depresję. Dopiero potem zadziałał na niego impuls - z wielką pokorą wstąpił do\nklasztoru bernardynów w celu chociaż częściowego obmycia się z win - Jacek spokorniał,\nuniżył się, a swoje grzechy próbował naprawić poprzez służbę ojczyźnie jako żołnierz, który\nmusiał walczyć, przyglądać się ludzkim cierpieniom oraz jako kwestarz - często\nw niebezpieczeństwie, potajemnie niosąc informację o ruchach wojsk na froncie.\nWarto wspomnieć w odniesieniu do całego utworu „Pan Tadeusz” Adama\nMickiewicza, iż Jacek Soplica dokonał ogromnego poświęcenia - przebywając na dworze\nw Soplicowie przez długi czas nie ujawnił swojej tożsamości ani przed swoim bratem, ani\nprzed swoim synem. Musiało go to ogromnie kosztować. Musiał panować nad swoimi\nuczuciami. To wszystko po to, aby próbować odkupić swoje winy - próby te okazały się\nbardzo korzystne. Jacek stał się opanowany, pokorny, spokojny, zmienił się jego system\nwartości - nadrzędnym celem stała się służba ojczyźnie oraz oczywiście pomoc szlachcie,\nrodzinie utajona opieka i kierowanie przyszłością syna, którego wcześniej lekceważył, nie\nzajmował się nim.\nPróby te nie zmyły jednak odpowiedzialności za wyrządzone krzywdy - pokazuje to\nscena spowiedzi Jacka - który chce wytłumaczyć Gerwazemu przyczynę swego błędu,\nopowiedzieć o odkupieniu swojej winy. Gerwazy wie, iż próba naprawy błędów nie zdejmuje\nodpowiedzialności za krzywdy, jednak, że i sam nie jest bez winy, przebacza Jackowi. Sam\nJacek zdaje sobie sprawę, że odpowiedzialność za zabicie Stolnika Horeszki ciążyć będzie na\nnim do końca życia, dlatego wie, iż Gerwazy może mu nie przebaczyć zabójstwa Stolnika,\ndlatego też Jacek rehabilituje się do końca życia oraz bierze podwoją opiekę Zosię z rodziny\nHoreszków.\nInnym tekstem kultury poruszającym pytanie: Czy odkupienie winy zdejmuje\nz człowieka odpowiedzialność za wyrządzone krzywdy jest „Zbrodnia i kara” Fiodora\nDostojewskiego. Raskolnikow po zabiciu lichwiarki Ilony szuka usprawiedliwienia dla swojej\nzbrodni. Lichwiarkę nazywa „plugawą wszą”, która oszukuje innych ludzi. Raskolnikow\npróbuje również odkupić swoje winy poprzez podarowanie pieniędzy ubogiej rodzinie\nMarmieładowów, której ojciec jest pijakiem przetracającym wszystkie oszczędności\ni niepotrafiącym zarobić na rodzinę. Jednak nawet ta pomoc nie zmywa odpowiedzialności za\npopełnione zabójstwa. Mężczyzna wciąż cierpi, ma ogromne wyrzuty sumienia, przeżywa\nskrajne emocje, a nawet popada w chorobę. Kolejną próbą odkupienia win jest wyjazd na\nSyberię wraz z Sonią, którą wcześniej poniżał, wyśmiewał za to, iż była zmuszona do\nprostytucji. Na Syberi Rodion zdał sobie sprawę, że nigdy nie zmyje odpowiedzialności za\nwyrządzone krzywdy, ale, że może próbować odkupić winy. Ciężka praca na Syberi sprawiła,\nże Rodion uspokoił się, opanował swoje emocje, nabrał szacunku do innych ludzi,\nw szczególności do Soni, którą wcześniej poniżał.\nZ powyższych argumentów wynika, że odkupienie winy nie zdejmuje z człowieka\nodpowiedzialności za wyrządzone krzywdy. Człowiek może jedynie próbować odkupić swoje\nwiny. Próby te bardzo często diametralnie zmieniają na dobre tego, kto dopuścił się\nprzewinienia. Sprawiają, że przekształca się jego system wartości. Człowiek staje się\nspokojniejszy, jednak nigdy nie zmyje odpowiedzialności za popełnione krzywdy.\nW przypadku zabójstwa nigdy nie przywróci życia zabitemu człowiekowi. Jego sumienie do\nkońca będzie przypominało mu o odpowiedzialności za popełniona zbrodnię.\nPoziom wykonania\nA. Sformułowanie stanowiska: 6 pkt - stanowisko adekwatne do problemu, zdający wyraźnie formułuje tezę,\nw której prezentuje własne stanowisko.\nB. Uzasadnienie stanowiska: 18 pkt - uzasadnienie trafne, szerokie i pogłębione (zdający odwołał się\nrzeczowo do przytoczonego fragmentu „Pana Tadeusza” oraz całości utworu, podał i omówił przykład bohatera\ninnego tekstu kultury („Zbrodni i kary”), którego zachowanie potwierdza postawioną tezę.\nC. Poprawność rzeczowa: 2 pkt - jeden błąd rzeczowy.\nD. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt - kompozycja funkcjonalna.\nE. Spójność lokalna: 2 pkt - nieznaczne zaburzenia spójności.\nF. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.\nG. Poprawność językowa: 0 pkt - liczne błędy rażące.\nH. Poprawność zapisu: 2 pkt - nieliczne błędy rażące.\nRealizacja 3.\nCzy odkupienie winy zdejmuje z człowieka odpowiedzialność za wyrządzone krzywdy?\nKażdy z nas w swoim życiu zrobił coś złego np. obraził kolegę, koleżankę, czy przez\nprzypadek kogoś uderzył. Po takich incydentach czujemy się z tym źle, obawiamy się,\nchcemy, aby ta osoba nam wybaczyła. Chwytamy się różnych sposobów np. jesteśmy dla tej\nosoby mili lub kupujemy jakiś drobny prezent. Dzięki takim zabiegą zrzucamy z siebie\npoczucie winy za wyrządzoną krzywdę. Ale czy rzeczywiście „odkupienie” zdejmuje\nz człowieka odpowiedzialność za wyrządzone krzywdy? Raczej nie. Postaram się udowodnić\nsłuszność mojego zdania na ten temat.\nPierwszym argumentem jakim się posłużę jest utwór „Pan Tadeusz” z księgi X\n(Emigracja Jacka). Jacek Soplica po zabiciu Stolnika Horeszki poczuł silne wyrzuty sumienia.\nDręczyły go one, przez co nie był w stanie normalnie żyć, gdyż ludzie byli dla niego podli,\nniemili i uprzedzeni. Postanowił uciec do kraju gdzie by nie cierpiał i znalazł lekarstwo na\nodkupienie swojej winy. Postanowił zostać mnichem „Zabiłem więc pokora. Wszedłem\nmiędzy mnichy” i walczyć w imię kraju „Biłem się za kraj gdzie? jak? Zamilczę - dla\nchwały” by odkupić swoje winy. Dzięki temu poczuł się lepiej, spadło ze niego brzemię winy\ni wyrzuty sumienia, uważał że Bóg dzięki wylanej krwi i cierpieniem mu wybaczą - Jednak\nto życia jego ofierze nie przywróci, co jest niezaprzeczalnym powodem, że jest\nodpowiedzialny za śmierć Stolnika.\nKolejnym argumentem jakim się posłużę jest powieść „Zbrodnia i kara”. Główny\nbohater Raskolnikow po długo planowanej zbrodni dokonuje zabójstwa Alony Iwanow oraz\njej siostry, która przyłapała go na gorącym uczynku. Czyn ten spowodował, że Raskolnikowa\nzaczęły dręczyć silne wyrzuty sumienia. Objawami tego były koszmary, bezsenność,\ngorączka, omamy. Nie mogąc dać sobie z tym rady przyznaje się do winy. Przyznanie się do\npopełnionej zbrodni spowodowało u Raskolnikowa wielką ulgę. Za karę zostaje zesłany na\n8 lat na Syberie, gdzie pracą odkupuje swoje winy. Mimo, że Raskolnikow oczyścił się\nduchowo to w świecie materialnym jego ofiar już nie ma i nikt nie jest w stanie ich\nprzywrócić.\nZ tego co napisałem wynika, że nie da się oszukać natury ludzkiej, ludzkiego\norganizmu. Po popełnionych zbrodniach prędzej czy później dopadną nas wyrzuty sumienia.\nMożemy starać się naprawić zło które wyrządziliśmy np. pokutując, poddawać się ciężkiej\npracy, to jednak doprowadzi do tego, że tylko strona duchowa zostanie częściowo uwolniona\nz poczucia winy, a za krzywdy które wyrządziliśmy musimy ponieść odpowiedzialność,\nktórej niestety nie da się zdjąć.\nPoziom wykonania\nA. Sformułowanie stanowiska: 6 pkt - stanowisko adekwatne do problemu, zdający wyraźnie formułuje tezę,\nw której prezentuje własne stanowisko.\nB. Uzasadnienie stanowiska: 8 pkt - uzasadnienie trafne, ale wąskie - brakuje odwołania do całości „Pana\nTadeusza”. Uzasadnienie należy także uznać za niepogłębione.\nC. Poprawność rzeczowa: 4 pkt - brak błędów rzeczowych.\nD. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt - kompozycja funkcjonalna.\nE. Spójność lokalna: 2 pkt - nieznaczne zaburzenia spójności.\nF. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.\nG. Poprawność językowa: 0 pkt - liczne błędy rażące.\nH. Poprawność zapisu: 0 pkt - liczne błędy rażące.\nTemat 2. Zinterpretuj podany utwór. Postaw tezę interpretacyjną i uzasadnij ją. Twoja\npraca powinna liczyć co najmniej 250 słów.\nWymagania ogólne\nWymagania szczegółowe\nI. Odbiór wypowiedzi\ni wykorzystanie zawartych w nich\ninformacji.\n1.1) odczytuje sens całego tekstu [ ];\n1.2) […] odczytuje zawarte w odbieranych tekstach\ninformacje zarówno jawne, jak i ukryte.\nII. Analiza i interpretacja tekstów\nkultury.\n1.2) określa problematykę utworu;\n2.4) rozpoznaje w utworze sposoby kreowania\nświata przedstawionego i bohatera […];\n3.2) wykorzystuje w interpretacji utworu konteksty;\n3.3) porównuje funkcjonowanie tych samych\nmotywów w różnych utworach literackich.\nIII. Tworzenie wypowiedzi.\n1.1) tworzy dłuższy tekst pisany [ ] (rozprawka)\n[ ] zgodnie z podstawowymi regułami jego\norganizacji, przestrzegając zasad spójności\nznaczeniowej i logicznej;\n1.2) przygotowuje wypowiedź [ ] (wybiera [ ]\nodpowiedni układ kompozycyjny, analizuje temat,\nwybiera formę kompozycyjną, […], dobiera\nwłaściwe słownictwo);\n1.3) tworzy samodzielną wypowiedź\nargumentacyjną według podstawowych zasad logiki\ni retoryki (stawia tezę lub hipotezę, dobiera\nargumenty, porządkuje je, hierarchizuje, dokonuje\nich selekcji pod względem użyteczności\nw wypowiedzi, podsumowuje, dobiera przykłady\nilustrujące wywód myślowy, przeprowadza\nprawidłowe wnioskowanie).\nKryteria oceny interpretacji utworu poetyckiego\nA\nKoncepcja\ninterpretacyjna\nB\nUzasadnienie\ntezy\ninterpretacyjnej\nC\nPoprawność\nrzeczowa\nD\nZamysł\nkompozycyjny\nE\nSpójność\nlokalna\nF\nStyl tekstu\nG\nPoprawność\njęzykowa\nH\nPoprawność\nzapisu\n9\nKoncepcja\nniesprzeczna\nz utworem,\nspójna\ni obejmująca\nsensy\nniedosłowne\n15\nUzasadnienie\ntrafne\ni pogłębione\n4\nBrak błędów\nrzeczowych\n6\nKompozycja\nfunkcjonalna\n2\nPełna\nspójność\nwypowiedzi\nlub\nnieznaczne\nzaburzenia\nspójności\n4\nStyl\nstosowny\n6\nBrak błędów\nlub nieliczne\nbłędy\nnierażące\n4\nZapis\nw pełni\npoprawny\nlub nieliczne\nbłędy\nnierażące\n6\nKoncepcja\nniesprzeczna\nz utworem,\nale niespójna\ni/lub obejmująca\nw większości\nznaczenia\ndosłowne\n10\nUzasadnienie\ntrafne, ale\nniepogłębione\n2\nNie więcej\nniż jeden\nbłąd\nrzeczowy\n3\nZaburzenia\nfunkcjonalności\nkompozycji\n1\nZnaczne\nzaburzenia\nspójności\n2\nStyl\nczęściowo\nstosowny\n3\nLiczne błędy\nnierażące\nlub nieliczne\nbłędy rażące\n2\nLiczne błędy\nnierażące\nlub nieliczne\nbłędy rażące\n3\nKoncepcja\nczęściowo\nsprzeczna\nz utworem\n5\nUzasadnienie\nczęściowo trafne\n0\nBrak koncepcji\nlub koncepcja\ncałkowicie\nsprzeczna\nz utworem\n0\nBrak trafnych\nargumentów\nuzasadniających\ninterpretację\n0\nBłędy\nrzeczowe\n0\nBrak zamysłu\nkompozycyjnego\n0\nWypowiedź\nniespójna\n0\nStyl\nniestosowny\n0\nLiczne błędy\nrażące\n0\nLiczne błędy\nrażące\nUWAGA\nJeśli w kategorii A praca uzyska 0 punktów, egzaminator nie przyznaje punktów w pozostałych kategoriach.\nJeśli w kategorii A praca uzyska 2 punkty, a w kategorii B - 0 punktów, egzaminator nie przyznaje punktów w pozostałych kategoriach.\nJeśli praca składa się z mniej niż 250 słów, egzaminator przyznaje punkty tylko w kategoriach A, B i C.\nPojawienie się rzeczowego błędu kardynalnego dyskwalifikuje pracę - zdający otrzymuje 0 punktów\nPrzykładowe realizacje\nRealizacja 1.\nWiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, jak wskazuje data zamieszczona pod\ntekstem, napisany został niespełna rok przed tragiczną śmiercią poety w powstaniu\nwarszawskim. Tytuł „Spojrzenie” może odnosić się do spojrzenia w głąb siebie, którego\ndokonuje podmiot mówiący, reprezentant młodych ludzi wrzuconych w wir wojny (świadczy\no tym używanie czasowników w 1. osobie liczby pojedynczej i w 1. osobie liczby mnogiej).\nTo „spojrzenie” jest jednocześnie próbą określenia swej tożsamości, zmienionej pod\nwpływem wojennej rzeczywistości.\nSytuacja, w której znajduje się osoba mówiąca w wierszu, jest dla niej przytłaczająca.\nZe smutkiem mówi o straconych bezpowrotnie czasach młodości poświęconych walce, a nie\nbeztroskiemu dojrzewaniu. Pesymizm tych wspomnień podkreślony został przez metafory:\nwidoczną już w strofie pierwszej ciemność, która, jak coś lotnego, złowrogiego zsiada się\nw odbiciach w lustrze, zakłócając prawidłowy odbiór. Mówiący znajduje się w niezwykłej\nsytuacji, którą opisuje w strofie drugiej. Otwiera ona kosmiczną niemal perspektywę zagłady,\nznaną także z wiersza Baczyńskiego „Ten czas”. Zarówno w podanym tekście, jak\nw przywołanym utworze „Ten czas” pojawiają się wspólne motywy: ciemność, sznury\ni, najważniejszy według mnie, motyw dudnienia. Odsyła on zarówno w „Spojrzeniu”, jak\ni w wierszu „Ten czas” do niesprecyzowanych zagrożeń, jakie niesie wojna. Dudniący deszcz\nnapawa strachem, tak samo jak dudniące głowy („Ten czas”)- obydwa obrazy nie wróżą\nniczego dobrego, potęgują strach. Dudniący deszcz tworzy pejzaż apokaliptyczny, w którym\n„ja” liryczne widzi siebie w swoistym nie tylko rozdwojeniu, ale w czterech osobach. Poeta\npotwierdza to w każdym z pierwszych wersów 4., 5., 6. i 7. zwrotki: I jeden z nas - to jestem\nja; a drugi z nas - to jestem ja; a trzeci z nas - to jestem ja; i czwarty ten. Ma poczucie utraty\ntożsamości spowodowane dramatem wojny, koniecznością wzięcia udziału w walce, do której\nprzecież nikt go nie przygotował. Wchodził z wiarą w życie - pokochał, aby zaraz począć\nnienawiść. Płacze nad sobą, gdyż przeraża go świadomość tego, że już nigdy nie uda mu się\npowrócić do jasnego życia, które pamięta z czasów młodości, nie uda mu się odzyskać na\nzawsze straconej niewinności. Jego dramatyczną sytuację podkreśla porównanie: ból mój jest\njak wielka ciemność. Dramat „ja” mówiącego uwydatniony jest w ostatniej strofie, w której\nwidzi on siebie jako czwartego, którego zna. Przez moment w drugim wersie tej strofy\npojawia się jakaś nikła nadzieja, próba powrotu, nauka pokory. Jest to jednak złudne, gdyż za\nmoment mówiący stwierdza, że jego serce jest na zawsze chore, zarażone śmiercią, co\noznacza, że już nigdy nie będzie mógł patrzeć na świat jasno, gdyż ta śmierć się w nim\n„lęgnie sama”. Raz „wyzwolona”, „dopuszczona” do głosu, na zawsze go opanowała.\nKrzysztof Kamil Baczyński ma świadomość mroczności czasów wojny nie tylko\ndlatego, że życie wielu ludzi było zagrożone. Najgorsza dla niego jest świadomość\nspustoszenia moralnego, które ten ekstremalny czas wytworzył. Nauczeni w młodości zasad,\nmłodzi ludzie musieli w czasie wojny zapomnieć, co to litość, sumienie, o czym pisał\nBaczyński w wierszach „Pokolenie” (Nas nauczono. Nie ma litości.) czy „Elegia o chłopcu\npolskim”. W ostatnim tekście mowa jest o tym, że „synek” ginie, ale postawiony przez poetę\nna końcu ostatniego wersu znak zapytania, sprawia, że dokładnie nie wiadomo, czy powodem\njego śmierci jest „zbłąkana kula”, czy „pęknięte serce”, które nie wytrzymało okropności\nwojny, nie mogło znieść dramatycznego widoku „wisielców” i „rudej krwi”.\nZatem wiersz „Spojrzenie”, podobnie jak inne, wspomniane wcześniej wiersze poety,\nto podróż w głąb siebie, z której płynie wiedza, że: Nic nie powróci. Oto czasy już\nzapomniane. Początkowe słowa utworu można by uznać jednocześnie za jego pesymistyczną\npuentę. Wojna zmieniła świat, ale przede wszystkim zmieniła człowieka. Podkreśla to tak\ncharakterystyczny dla poezji Baczyńskiego kontrast między światem dawnym i obecnym,\nmiędzy dawnym i obecnym „ja”. Motyw lustra pojawiający się w strofie pierwszej odsyła\nczytelnika do poszukiwania odpowiedzi na pytanie, jaki jest odbijający się w nim człowiek.\nWewnętrzne rozbicie obserwowane w sobie samym prowadzi Baczyńskiego do dramatycznej\nrefleksji, która zamyka utwór: Serce moje bardzo chore na śmierć, która się lęgnie we mnie.\nNie ma tu nadziei, jest za to, być może, przeczucie zbliżającej się śmierci.\nPoziom wykonania\nA. Koncepcja interpretacyjna: 9 pkt - koncepcja interpretacyjna niesprzeczna z utworem, spójna\ni obejmująca sensy niedosłownie (znajduje potwierdzenie w tekście, obejmuje i łączy w całość odszukane przez\npiszącego sensy utworu).\nB. Uzasadnienie tezy interpretacyjnej: 15 pkt - uzasadnienie tezy interpretacyjnej trafne, ale niepogłębione\n(zawiera powiązane z tekstem, wynikające ze sfunkcjonalizowanej analizy, argumenty pozwalające odczytać\nsens utworu; wykorzystano kontekst twórczości Baczyńskiego).\nC. Poprawność rzeczowa: 4 pkt - brak błędów rzeczowych.\nD. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt - kompozycja funkcjonalna.\nE. Spójność lokalna: 2 pkt - nieznaczne zaburzenia spójności lokalnej.\nF. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.\nG. Poprawność językowa: 6 pkt - nieliczne błędy nierażące.\nH. Poprawność zapisu: 4 pkt - zapis w pełni poprawny\nRealizacja 2.\nLiteratura jest sposobem uzewnętrzniania się różnych doświadczeń i stanów\nprzeżywanych przez człowieka. Jednym z nich jest kontemplacja, którą można pojmować\nprzynajmniej na czterech płaszczyznach. Po pierwsze, może być nią już samo przyglądanie\nsię czemuś w skupieniu - tym mianem określa się proces uważnego patrzenia. Po drugie, za\nkontemplację można uważać samotne pogrążanie się w myślach, medytowanie nad czymś.\nPo trzecie, kategoria ta w filozofii oznacza proces biernego poznawania rzeczywistości\n(zarówno zewnętrznej, jak i wewnętrznej) przez jednostkę. Po czwarte, kontemplacja to\nw religii rodzaj medytacji, wewnętrznej modlitwy o charakterze mistycznym, w którym\nmodlący się obcuje z Bogiem niejako „twarzą w twarz”.\nMoim zdaniem wiersz Spojrzenie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego ma charakter\nkontemplacyjny. Aby to w pełni zrozumieć, warto zastanowić się, z którym rodzajem\n„przyglądania się”, „spojrzenia” mamy tutaj najbardziej do czynienia.\nLiryk Baczyńskiego rozpoczyna się od stwierdzenia: „Nic nie powróci”. Jest to ważny\nsygnał interpretacyjny, ukierunkowujący myślenie o utworze w kontekście upływającego\nczasu. Potwierdza to już choćby następne wypowiedzenie: „Oto czasy / już zapomniane”.\nPodmiot kontemplujący przedmiotem swej medytacji czyni więc przemijanie i w nim siebie\nsamego, podlegającego ciągłym zmianom, pozwalającym na określenie swej skomplikowanej\nnatury. Każdy człowiek w tym ujęciu to jakby seria własnych istnień, kolejne „ja”, które\nodsłaniają się sekwencyjnie. „Ja” wczoraj, „ja” teraz i „ja” za chwilę to zupełnie inne osoby.\nW dalszej części zwrotki widać, że przedmiotem refleksji stają się zwierciadła, odbijające\njakąś niewygodną prawdę o patrzącym z przeszłości - „zsiadająca się ciemność” to\nkwintesencja nieakceptowanych przez niego samego postaw, jest ona bowiem „zła i pusta”.\nDruga zwrotka pokazuje udrękę człowieka, który zna siebie z przeszłości i nie jest\nz siebie (z nieodkrytych przez czytelnikiem powodów) ani dumny, ani zadowolony - „nie\nchce powtórzyć swoich postaci”. Z drugiej strony nie może poznać siebie z przyszłości\n(„naprzód znać nie mogę / moich postaci”), ta wiedza jest przed nim zakryta, nie ma więc\ngwarancji podejmowania dobrych decyzji. To cierpienie jest tak wielkie, że autor nazywa je\n„umieraniem”, dodatkowo napiętnowanym świadomością, że tak naprawdę nie poznał Boga -\njest on zaledwie „półobjawiony”.\nOwo samopoznanie jawi się także jako doświadczenie kosmiczne, w czasie którego\n„planet dudni deszcz - o mury”, a elementy przyrody się zatrzymują - chmury „stoją\nw ciszy”. W tej atmosferze następuje konfrontacja różnych oblicz osoby mówiącej z sobą\nsamym z przeszłości: „znów siedzimy kołem”. Nie jest to spotkanie przyjemne, co obrazuje\n„ciężki wzrok jak sznur nad stołem”. Ważną funkcję pełni w tej lirycznej wypowiedzi spójnik\n„i”, który powoduje, że kolejne słowa w tej sekwencji stają się samodzielnymi\ni równorzędnymi elementami, tworzącymi rozbudowany i wielowarstwowy obraz poetycki.\nKolejne zwrotki są przypomnieniem i zwięzłą charakterystyką zebranych postaci.\nPierwsza to, zaskakująco, w kontekście wcześniejszych ponurych rozmyślań, kochająca -\npełna radości i entuzjazmu ( „Świat mi rozkwitł”, „ogień w snach”) i, co więcej, „prosta”,\n„jak drzewo”, nieprzygięta cierpieniem czy może służalczością. Ciekawe jest tutaj\nnagromadzenie trzech rzeczowników: obłok, ogień i drzewo, które w symbolice\njudeochrześcijańskiej reprezentują sferę sacrum, są sposobami manifestacji Boga,\nobjawiającego się na pustyni wędrującemu Izraelowi: w dzień w postaci chmury, a nocą -\npłomienia, zaś najpełniej, jak wierzą chrześcijanie, zamanifestował swą obecność w drzewie\nkrzyża. Miłość czyni więc „ja” kimś bardzo bliskim Bogu. Dlaczego więc przynależy do\n„ponurego” ciągu postaw, o których chce się zapomnieć? Co się zdarzyło, że w następnej\nzwrotce jest mowa już o tym, który „nienawiść drżącą począł”, który jest pozbawiony uczuć\n(„to nie łza/ z drętwych […] oczu”), za to ma groźnie wyglądający stalowy nóż?\nKontemplacja dokonywana przez osobę mówiącą pokazuje ją jako kogoś zdolnego\njednocześnie i do miłości, i do nienawiści, a więc i do dobra, i do zła. Patrząc jednak na\ndalszą część wiersza, można stwierdzić, iż ani jeden, ani drugi wizerunek tej uzewnętrznianej\naktywności nie odsłania kompletnej prawdy o człowieku.\nTrzecie „ja” - to ja cierpiące, pogrążone w bólu „jak wielka ciemność”, „odbite\nw wypłakanych łzach”, „ja” które w czytelniku mogłoby budzić współczucie, ale dla jakichś\nracji nie jest takie dla osoby mówiącej. Zwrotka o tym „ja” jest najkrótsza - trzywersowa, po\nczterowersowych, a przed najdłuższą - pięciowersową , jakby swój brakujący wers oddała tej\nostatniej, żeby jak najkrócej kontemplować swój smutek. „Ja” czwarte nosi w sobie zarodek\nśmierci, która się w nim „lęgnie”, bo jego „serce […] bardzo chore”. Paradoksalnie jednak ten\nzwiązany z wiecznością i metaforyczny obraz, a także naznaczona udręką sytuacja uczą go\npokory, szczególnie w konfrontacji z „nadaremnymi”, czyli pozbawionymi sensu czasami.\nWiersz Spojrzenie oddaje to, czym jest kontemplacja. Daje możliwość choć\ncząstkowego poznania siebie samego, medytacyjnego przyjrzenia się sobie w kontekście\nczasu.\nPoziom wykonania interpretacji\nA. Koncepcja interpretacyjna: 9 pkt - koncepcja interpretacyjna niesprzeczna z utworem, spójna\ni obejmująca sensy niedosłownie (znajduje potwierdzenie w tekście, obejmuje i łączy w całość odszukane przez\npiszącego sensy utworu).\nB. Uzasadnienie tezy interpretacyjnej: 15 pkt - uzasadnienie tezy interpretacyjnej trafne i pogłębione\n(zawiera powiązane z tekstem, wynikające ze sfunkcjonalizowanej analizy, argumenty pozwalające odczytać\nsens utworu, i konteksty kulturowe).\nC. Poprawność rzeczowa: 4 pkt - brak błędów rzeczowych.\nD. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt - kompozycja funkcjonalna.\nE. Spójność lokalna: 2 pkt - pełna spójność wypowiedzi.\nF. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.\nG. Poprawność językowa: 6 pkt - brak błędów.\nH. Poprawność zapisu: 4 pkt - zapis w pełni poprawny.\nRealizacja 3.\nW wierszu „Spojrzenie” bohater wiersza podejmuje próbę wniknięcia w istotę swojej\nosoby (odpowiedzi na pytanie, kim jestem) w sytuacji, gdy życie boleśnie ją doświadcza.\nWiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego powstał w okresie II wojny światowej. Poeta\n„pokolenia Kolumbów” stworzył poezję wyrosłą na gruncie tragicznych i katastroficznych\ndoświadczeń. Starał się zawrzeć w niej refleksje człowieka młodego, dojrzewającego, którego\nżycie zmieniło się w koszmar wywołany wojną i codziennym obcowaniem ze złem\ni zniszczeniem. Wrażliwa natura artysty w sposób poetycki zareagowała na panoszące się zło.\nW wielu wierszach Baczyński wyrażał bunt i niezgodę na to traumatyczne doświadczenie,\njakim dla młodego człowieka była wojna.\nWiersz „Spojrzenie\" nie odbiega pod względem zapisanych w nim emocji od innych\nutworów Baczyńskiego.\nBohater wiersza znalazł się w „czasach zapomnianych\", ponieważ, jak można\nprzypuszczać, nie jest pewny, czy pozostaną świadkowie, którzy o nich opowiedzą. W tych\ntrudnych czasach zło i ciemność stały się jego udziałem („tylko w lustrach zsiada\nsię ciemność w moje własne odbicia\"). Zło panoszące się wokół dotyka, wręcz zaraża\nosobę mówiącą. Z takiego piekła nie może ujść bez skazy. Uszczerbek na duszy, którego\nzaznał, jawi mu się jak połowiczna śmierć („z półobjawionym w ustach Bogiem\").\nW takiej sytuacji, w mrocznych czasach, oddanych symbolicznie w wierszu za pomocą\nmetafory deszczu, chmur i sznura (który symbolizować może egzekucje i śmierć) osoba\nmówiąca próbuje wniknąć w głąb siebie. Chce poznać swe emocje i swą osobę, być może\nz nadzieją znalezienia ratunku dla tkwiącego w nim dobra i z nadzieją na uzdrowienie.\nBohater wiersza poprzez metaforyczne spojrzenie w lustro (ten akt spojrzenia jest jasno\nzasugerowany przez tytuł wiersza) odkrywa w sobie wiele osób, osobowości. Wszystkie te\nnatury domagają się równorzędnego traktowania. Wskazuje na to sytuacja zasiadania w kole.\nKoło - symbol jedności, świadczy o tym, że wszystkie poetyckie „ja\" tworzą pełnię - jednego\nczłowieka.\nPoeta analizuje swe „jaźnie\" i odkrywa różne strony swej osoby. Jedna z nich jest\ndobra, czuje miłość, wynika z dążenia do piękna, które jest wpisane w okres młodości („świat\nmi rozkwitł”). Jest ona silnie zakorzeniona w naturze poety. Świadczy o tym porównanie się\ndo drzewa. Inna osoba odbita w tym metaforycznym lustrze jest przeciwieństwem tej\npierwszej. Drugie „ja\" poety jest w mocy zła („nienawiść drżącą począł”). Dusza jego jest\nnieczuła, twarda i bezlitosna. Nie ma w niej miejsca na łzy, które prawie zawsze\nwyrażają współczucie, litość, miłosierdzie. Poeta mógłby nawet pogodzić te sprzeczne natury\nw „trzeciej swej osobie\" - przez przyznanie się do cierpienia i bólu, przez objawienie\nzdolności do przeżywania i empatii w stosunku do innych („odbity w wypłakanych łzach\"),\nprzez integrację i akceptację w sobie i dobra i zła, niesionych przez pierwsze i drugie „ja”\nliryczne. Mógłby przeżywać pełnię swego człowieczeństwa daną w cierpieniu („ból mój jest\njak wielka ciemność\") i wejść przez to w dojrzałość.\nW zwykłym życiu, w „normalnym” świecie taka droga do człowieczeństwa (przez\npoznawanie zła i dobra tkwiących w człowieku) byłaby możliwa do osiągnięcia.\nJednak czas tragiczny i zapomniany, wszystkie złe doświadczenia wywołały w poecie\n„chorobę nieuleczalną” - chorobę serca. Serce skażone śmiercią i złem nie jest w stanie żyć,\nale może jedynie umrzeć. To choroba, która udaremnia sensowność egzystencji, próbę\nzrozumienia siebie. Choroba, która rodzi postawę pokory, ale również - tak jak każda choroba\n- beznadzieję i rozpacz.\nWiersz jest w swej wymowie pesymistyczny. Mówi o próbie odnalezienia dobra\ni trzonu człowieczeństwa (miłości) w czasach skażonych złem. Ostatnie wersy tego wiersza\n(„serce moje bardzo chore na śmierć, która się lęgnie we mnie”) pokazują, że konstruktywne\npróby „odbicia się od dna”, poznania swej tożsamości w „czasach złych i pustych” skazane\nsą na niepowodzenie.\nPoziom wykonania\nA. Koncepcja interpretacyjna: 3 pkt - koncepcja interpretacyjna częściowo spójna z utworem.\nB. Uzasadnienie tezy interpretacyjnej: 5 pkt - uzasadnienie częściowo trafne. Nie wszystkie argumenty\npowiązane z tekstem.\nC. Poprawność rzeczowa: 2 pkt - jeden błąd rzeczowy niewpływający na koncepcję interpretacyjną.\nD. Zamysł kompozycyjny: 3 pkt - zaburzenia funkcjonalności kompozycji.\nE. Spójność lokalna: 2 pkt - nieznaczne zaburzenia spójności lokalnej.\nF. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.\nG. Poprawność językowa: 3 pkt - nieliczne błędy rażące\nH. Poprawność zapisu: 4 pkt - nieliczne błędy nierażące.","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2014-grudzien-probna-podstawowa/zad-3.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":7,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura próbna · grudzień 2014 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura próbna","text_html":"<p>Zadanie 3.<br>Wybierz jeden temat i napisz wypracowanie.<br>Temat 1. Czy odkupienie winy zwalnia człowieka z odpowiedzialności za wyrządzone<br>krzywdy? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się<br>do podanego fragmentu Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, do całego utworu<br>oraz do innego tekstu kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej<br>250 słów.<br>Adam Mickiewicz<br>Pan Tadeusz<br>Księga X: Emigracja. Jacek<br>Imię zdrajcy przylgnęło do mnie jako dżuma.<br>Odwracali ode mnie twarz obywatele,<br>Uciekali ode mnie dawni przyjaciele;<br>Kto był lękliwy, z dala witał się i stronił;<br>Nawet lada chłop, lada Żyd, choć się pokłonił,<br>To mię z boku szyderskim przebijał uśmiechem;<br>Wyraz »zdrajca« brzmiał w uszach, odbijał się echem<br>W domie, w polu. Ten wyraz od rana do zmroku<br>Wił się przede mną, jako plama w chorym oku.<br>Przecież nie byłem zdrajcą kraju!<br>(…)<br>Uciekłem z kraju!<br>Gdziem nie był! com nie cierpiał!<br>Aż Bóg raczył lekarstwo jedyne objawić.<br>Poprawić się potrzeba było i naprawić<br>Ile możności to<br>(…)<br>„Bardziej niźli z miłości, może z głupiej pychy<br>Zabiłem; więc pokora wszedłem między mnichy,<br>Ja, niegdyś dumny z rodu, ja, com był junakiem,<br>Spuściłem głowę, kwestarz, zwałem się Robakiem,<br>Że jako robak w prochu ”<br>„Zły przykład dla Ojczyzny, zachętę do zdrady<br>Trzeba było okupić dobremi przykłady,<br>Krwią, poświęceniem się<br>Biłem się za kraj; gdzie? jak? zmilczę; nie dla chwały<br>Ziemskiej biegłem tylekroć na miecze, na strzały.<br>Milej sobie wspominam nie dzieła waleczne<br>I głośne, ale czyny ciche, użyteczne,<br>I cierpienia, których nikt ”<br>Udało mi się nieraz do kraju przedzierać,<br>Rozkazy wodzów nosić, wiadomości zbierać,<br>Układać zmowy Znają i Galicyjanie<br>Ten kaptur mnisi - znają i Wielkopolanie!<br>Pracowałem przy taczkach rok w pruskiej fortecy,<br>Trzy razy Moskwa kijmi zraniła me plecy,<br>Raz już wiedli na Sybir; potem Austryjacy<br>W Szpilbergu zakopali mnie w lochach do pracy,<br>W carcerdurum - a Pan Bóg wybawił mię cudem<br>I pozwolił umierać między swoim ludem,<br>Z Sakramentami.<br>Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz czyli Ostatni zajazd na Litwie. Historia szlachecka<br>z roku 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem, Wrocław 1982.<br>Temat 2. Zinterpretuj podany utwór. Postaw tezę interpretacyjną i uzasadnij ją. Twoja<br>praca powinna liczyć co najmniej 250 słów.<br>Krzysztof Kamil Baczyński<br>Spojrzenie<br>Nic nie powróci. Oto czasy<br>już zapomniane; tylko w lustrach<br>zsiada się ciemność w moje własne<br>odbicia - jakże zła i pusta.<br>O znam, na pamięć znam i nie chcę<br>powtórzyć, naprzód znać nie mogę<br>moich postaci. Tak umieram<br>z pół-objawionym w ustach Bogiem.<br>I teraz znów siedzimy kołem,<br>i planet dudni deszcz - o mury,<br>i ciężki wzrok jak sznur nad stołem,<br>i stoją ciszy chmury.<br>I jeden z nas - to jestem ja,<br>którym pokochał. Świat mi rozkwitł<br>jak wielki obłok, ogień w snach<br>i tak jak drzewo jestem - prosty.<br>A drugi z nas - to jestem ja,<br>którym nienawiść drżącą począł,<br>i nóż mi błyska, to nie łza,<br>z drętwych jak woda oczu.<br>A trzeci z nas - to jestem ja<br>odbity w wypłakanych łzach,<br>i ból mój jest jak wielka ciemność.<br>I czwarty ten, którego znam,<br>który nauczę znów pokory<br>te moje czasy nadaremne<br>i serce moje bardzo chore<br>na śmierć, która się lęgnie we mnie.<br>18 X 43 r.<br>Krzysztof Kamil Baczyński, Wybór poezji, Wrocław 1989.<br>na temat nr<br>Tabelę wypełnia egzaminator!<br>Liczba punktów<br>Suma<br>Uzasadnienie przyznania 0 punktów<br>rozprawka<br>A.<br>0 - 3 - 6<br>B.<br>0 - 4 - 8 - 12 - 18<br>interpretacja<br>A.<br>0 - 3 - 6 - 9<br>B.<br>0 - 5 - 10 - 15<br>C.<br>0 - 2 - 4<br>D.<br>0 - 3 - 6<br>E.<br>0 - 1 - 2<br>F.<br>0 - 2 - 4<br>G.<br>0 - 3 - 6<br>H.<br>0 - 2 - 4<br>BRUDNOPIS (nie podlega ocenie)</p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 3.<br>Temat 1. Czy odkupienie winy zdejmuje z człowieka odpowiedzialność za wyrządzone<br>krzywdy? Rozważ problem i uzasadnij swoje stanowisko, odwołując się do<br>podanego fragmentu Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, całego utworu oraz<br>innego tekstu kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 słów.<br>Wymagania ogólne<br>Wymagania szczegółowe<br>I. Odbiór wypowiedzi<br>i wykorzystanie zawartych w nich<br>informacji.<br>1.1) odczytuje sens całego tekstu [ ];<br>1.2) […] odczytuje zawarte w odbieranych tekstach<br>informacje zarówno jawne, jak i ukryte.<br>II. Analiza i interpretacja tekstów<br>kultury.<br>1.2) określa problematykę utworu;<br>2.4) rozpoznaje w utworze sposoby kreowania<br>świata przedstawionego i bohatera […];<br>3.2) wykorzystuje w interpretacji utworu konteksty;<br>3.3) porównuje funkcjonowanie tych samych<br>motywów w różnych utworach literackich.<br>III. Tworzenie wypowiedzi.<br>1.1) tworzy dłuższy tekst pisany [ ] (rozprawka)<br>[ ] zgodnie z podstawowymi regułami jego<br>organizacji, przestrzegając zasad spójności<br>znaczeniowej i logicznej;<br>1.2) przygotowuje wypowiedź [ ] (wybiera [ ]<br>odpowiedni układ kompozycyjny, analizuje temat,<br>wybiera formę kompozycyjną, […], dobiera<br>właściwe słownictwo);<br>1.3) tworzy samodzielną wypowiedź<br>argumentacyjną według podstawowych zasad logiki<br>i retoryki (stawia tezę lub hipotezę, dobiera<br>argumenty, porządkuje je, hierarchizuje, dokonuje<br>ich selekcji pod względem użyteczności<br>w wypowiedzi, podsumowuje, dobiera przykłady<br>ilustrujące wywód myślowy, przeprowadza<br>prawidłowe wnioskowanie).<br>Kryteria oceny rozprawki<br>A<br>Sformułowanie<br>stanowiska<br>wobec<br>problemu<br>podanego<br>w poleceniu<br>B<br>Uzasadnienie<br>stanowiska<br>C<br>Poprawność<br>rzeczowa<br>D<br>Zamysł<br>kompozycyjny<br>E<br>Spójność<br>lokalna<br>F<br>Styl tekstu<br>G<br>Poprawność<br>językowa<br>H<br>Poprawność<br>zapisu<br>6<br>Stanowisko jest<br>adekwatne<br>do problemu<br>podanego<br>w poleceniu<br>18<br>Uzasadnienie<br>trafne,<br>szerokie<br>i pogłębione<br>4<br>Brak błędów<br>rzeczowych<br>6<br>Kompozycja<br>funkcjonalna<br>2<br>Pełna<br>spójność<br>wypowiedzi<br>lub<br>nieznaczne<br>zaburzenia<br>spójności<br>4<br>Styl<br>stosowny<br>6<br>Brak błędów<br>lub nieliczne<br>błędy<br>nierażące<br>4<br>Zapis<br>w pełni<br>poprawny<br>lub nieliczne<br>błędy<br>nierażące<br>12<br>Uzasadnienie<br>trafne<br>i szerokie<br>3<br>Stanowisko jest<br>częściowo<br>adekwatne<br>do problemu<br>podanego<br>w poleceniu<br>8<br>Uzasadnienie<br>trafne,<br>ale wąskie<br>2<br>Nie więcej<br>niż jeden<br>błąd<br>rzeczowy<br>3<br>Zaburzenia<br>funkcjonalności<br>kompozycji<br>1<br>Znaczne<br>zaburzenia<br>spójności<br>2<br>Styl<br>częściowo<br>stosowny<br>3<br>Liczne błędy<br>nierażące<br>lub nieliczne<br>błędy rażące<br>2<br>Liczne<br>błędy<br>nierażące<br>lub nieliczne<br>błędy rażące<br>4<br>Uzasadnienie<br>częściowe<br>0<br>Stanowisko jest<br>nieadekwatne<br>lub brak<br>stanowiska<br>0<br>Brak<br>uzasadnienia<br>stanowiska<br>0<br>Błędy<br>rzeczowe<br>0<br>Brak zamysłu<br>kompozycyjnego<br>0<br>Wypowiedź<br>niespójna<br>0<br>Styl<br>niestosowny<br>0<br>Liczne błędy<br>rażące<br>0<br>Liczne<br>błędy rażące<br>UWAGA<br>Jeśli w kategorii A praca uzyska 0 punktów, egzaminator nie przyznaje punktów w pozostałych kategoriach.<br>Jeśli w kategorii A praca uzyska 3 punkty, a w kategorii B - 0 punktów, egzaminator nie przyznaje punktów w pozostałych kategoriach.<br>Jeśli praca składa się z mniej niż 250 słów, egzaminator przyznaje punkty tylko w kategoriach A, B i C.<br>Pojawienie się rzeczowego błędu kardynalnego dyskwalifikuje pracę - zdający otrzymuje 0 punktów.<br>Przykładowe realizacje<br>Realizacja 1.<br>Problem winy i kary dotyczy wszystkich ludzi niezależnie od czasów i kręgów<br>kulturowych, dlatego podejmowany był od wieków przez filozofów, etyków, moralistów, ale<br>także przez twórców literatury i scenarzystów. Człowiek z natury jest dobry, ale ma wolną<br>wolę, która umożliwia dokonywanie indywidualnych wyborów. Wybór zła często jest<br>nieprzemyślaną odpowiedzią na bodźce zewnętrzne - skutkiem emocji, których nie<br>kontrolujemy. Odkupienie winy jest zadośćuczynieniem za popełnione grzechy, czymś więcej<br>niż żal i skrucha. Jest to czynienie dobra mające wynagrodzić zło, którego człowiek się<br>dopuścił. Czy odkupienie winy zdejmuje z człowieka odpowiedzialność za wyrządzone<br>krzywdy? Uważam, że człowiek, który uczynił zło - bez względu na to, czy zrobił to<br>jednorazowo, czy wielokrotnie - do ostatnich chwil swojego życia może odkupić swoje winy.<br>Odkupienie win jest dowodem pokory i skruchy, czynem, który pozwala na rehabilitację<br>wobec innych i siebie. Sądzę jednak, że nie umożliwia ono zmazania odpowiedzialności za<br>wyrządzone krzywdy. Człowiek tylko w uzasadnionych przypadkach zostaje uznany za<br>niepoczytalnego - nieświadomego zła, które popełnił. Za wybory, których dokonujemy,<br>zawsze pozostajemy odpowiedzialni - nawet jeśli działamy pod wpływem emocji.<br>Oczywiste jest, że Jacek Soplica popełnił straszną zbrodnię. W dramatycznych<br>okolicznościach, podczas szturmu Rosjan na zamek Horeszków, młody szlachcic wpadł<br>w uniesienie i szał na widok triumfującego Stolnika, który lekceważył jego uczucie do swojej<br>córki. W skrajnych emocjach, „z głupiej pychy”, rozgoryczony niespełnioną miłością<br>zastrzelił ojca ukochanej Ewy. Konsekwencją strasznego czynu było „imię zdrajcy”, które<br>przylgnęło do bohatera „jako dżuma”. Soplica, dumny i sławny, teraz został wzgardzony<br>i odepchnięty nie tylko przez dawnych przyjaciół, ale nawet i „lada chłopa”, co stanowiło<br>dodatkową ujmę dla jego honoru. Wykluczenie ze społeczności było motywacją do<br>odkupienia win. „Poprawić się potrzeba było i naprawić, ile możności to…” - mówi<br>umierający Soplica w swojej ostatniej spowiedzi. Uznanie i zrozumienie swoich win było<br>w tym przypadku źródłem skruchy i powodem przemiany, jaka dokonała się bohaterze.<br>Dlatego Jacek Soplica zdecydował się „wejść pomiędzy mnichy” i dla podkreślenia swojego<br>uniżenia przybrać imię Robaka. W Księdze X bohater dokonuje rozliczenia ze swoją<br>przeszłością. W związku z tym, że jego czyn interpretowany był jako zachęta do zdrady<br>narodu, rozumiejąc, jak „zły przykład [dał] dla Ojczyzny”, postanowił odkupić to „dobremi<br>przykłady, krwią, poświęceniem się”. Jego postępowanie potwierdza tę decyzję - Soplica nie<br>wahał się znosić cierpienia, ryzykować więzieniem i życiem, byle tylko dokonać czynów,<br>które pozwolą mu zrehabilitować się przez innymi ludźmi i przed samym sobą. Wielokrotnie<br>poświęcał się dla ojczyzny, przelewając krew, ale także w roli emisariusza organizującego<br>potajemnie Polaków do walki z zaborcą. Pokorę, której się nauczył w trakcie swojego<br>kwestarskiego życia, widać w słowach: „Milej sobie wspominam nie dzieła waleczne/<br>I głośne, ale czyny ciche, użyteczne,/ I cierpienia […]”. Jednym z aktów zadośćuczynienia<br>było bohaterskie uratowanie życia Hrabiemu i Gerwazemu.<br>Z perspektywy lat Soplica, wspominając swoje życie, mówi, że poświęcenie się dla<br>ojczyzny i dla innych ludzi było najlepszym lekarstwem na chorobę jego duszy dręczonej<br>wyrzutami sumienia - lekarstwem zesłanym przez opatrzność. Zbrodnia, którą popełnił,<br>paradoksalnie przybliżyła go do Boga i ukształtowała wewnętrznie. Bohater wierzy w Boże<br>miłosierdzie, którego dowód upatruje w łasce dobrej śmierci: „a Pan Bóg wybawił mię<br>cudem/ I pozwolił umierać między swoim ludem/ Z Sakramentami”. Ostatecznie Soplicy<br>udaje się zasłużyć na przebaczenie Boga i odzyskać szacunek ludzi. Nie zdejmuje to jednak<br>z niego odpowiedzialności za wyrządzone krzywdy. Do samej śmierci wyraz „zdrajca”<br>prześladuje go jak „plama w chorym oku”. Przykład ten wskazuje, że mimo odbytej pokuty<br>i zadośćuczynienia za grzechy, nie możemy zdjąć z siebie odpowiedzialności za własne czyny<br>i o nich zapomnieć - do ostatnich dni będą one ciążyć na naszym sumieniu.<br>Problem winy i pokuty podejmuje także Joseph Conrad w powieści „Lord Jim”.<br>Tytułowy bohater to młody oficer, który - choć nade wszystko ceni sobie honor - dla<br>uniknięcia odpowiedzialności opuścił wraz z całą załogą tonący statek, nie informując<br>pasażerów o zbliżającej się katastrofie. Dręczony przez wyrzuty sumienia jako jedyny zjawia<br>się w sądzie, aby wziąć odpowiedzialność za popełniony czyn. Proces i kara nie przynoszą<br>jednak Jimowi ulgi. Z czasem nadarza się możliwość rozpoczęcia życia w nowym miejscu,<br>a metamorfozę duchową bohatera symbolizuje zmiana imienia. Próbując odkupić swoją winę<br>i odzyskać honor, Lord Lim angażuje się w walkę o pokój w Patusanie, a ostatecznie ginie,<br>ponosząc odpowiedzialność za podjęte decyzje.<br>Przykładem postaci, która próbuje odkupić swoje winy, jest także Gerry Conlon<br>z filmu „W imię ojca”. To młody Irlandczyk mający na sumieniu drobne przestępstwa, które<br>martwią jego ojca Giuseppe. W wyniku niefrasobliwości Gerry zostaje przez angielskie<br>władze niesłusznie oskarżony o udział w zamachu bombowym i po brutalnym śledztwie<br>skazany na karę wieloletniego więzienia. Do więzienia trafia także jego ojciec, ze względu na<br>swój spokój i pobożność będący od lat obiektem drwin Gerry’ego, który widzi w nich tylko<br>naiwność i uległość. Dopiero podczas odbywania kary Gerry zaczyna dostrzegać swoje błędy,<br>zmienia się także jego stosunek do ojca - zaczyna odkrywać jego mądrość i siłę ducha. Mimo<br>że Giuseppe nigdy nie obwiniał syna za los, który im obu zgotował, po jego śmierci Gerry<br>właśnie „w imię ojca” podejmuje heroiczną walkę o uniewinnienie. Tę walkę można uznać za<br>formę odkupienia winy. Postawa bohatera zostaje nagrodzona: po wyjściu z więzienia Gerry<br>dostaje szansę na nowe, dobre życie i chcemy wierzyć, że ją wykorzysta, choć pamięć<br>o śmierci ojca pozostanie w nim na zawsze .<br>Przytoczone przykłady wskazują, że człowiek może trwać w grzechu lub próbować<br>odkupić swe winy, jednak odpowiedzialności za wyrządzone zło nie pozbędziemy się nigdy.<br>Popełnione czyny są częścią przeszłości, o której nie da się zapomnieć. Ulgę może jednak<br>przynieść doświadczenie przebaczenia, co stało się udziałem bohatera Mickiewicza,<br>zmierzenie się z konsekwencjami swoich decyzji, na co zdecydował się Jim, czy podjęcie<br>skutecznej próby zmiany życia na wzór Gerry’ego.<br>Poziom wykonania<br>A. Sformułowanie stanowiska: 6 pkt - stanowisko adekwatne do problemu, zdający wyraźnie formułuje tezę,<br>w której prezentuje własne stanowisko.<br>B. Uzasadnienie stanowiska: 18 pkt - uzasadnienie trafne, szerokie i pogłębione (zdający odwołał się<br>rzeczowo do przytoczonego fragmentu „Pana Tadeusza” i całości utworu, przedstawił i omówił przeżycia<br>bohaterów, które potwierdzają postawioną tezę, uzasadnił przekonująco swoje zdanie). Argumentację poparł<br>przykładami z innych utworów.<br>C. Poprawność rzeczowa: 4 pkt - brak błędów rzeczowych.<br>D. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt - kompozycja funkcjonalna.<br>E. Spójność lokalna: 2 pkt - pełna spójność wypowiedzi.<br>F. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.<br>G. Poprawność językowa: 6 pkt - nieliczne błędy nierażące.<br>H. Poprawność zapisu: 4 pkt - zapis w pełni poprawny.<br>Realizacja 2.<br>Odkupienie winy - często wydaje się nam, iż po wyrządzeniu jakiejś krzywdy,<br>obrażeniu kogoś wystarczy tylko powiedzieć słowo przepraszam, zrobić komuś przyjemność,<br>pomóc w czymś. Myślimy wtedy, że już wszystko naprawiliśmy oraz że nasze złe uczynki<br>zostały już zapomniane, nie mają już żadnego znaczenia. Jednak czy aby na pewno? Należy<br>zadać pytanie: czy odkupienie winy zdejmuje z człowieka odpowiedzialność za wyrządzone<br>krzywdy? Motyw ten poruszany jest w licznych dziełach literackich.<br>Jednym z nich jest „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza, a w nim Jacek Soplica.<br>We fragmencie księgi X dowiadujemy się, iż bohater ten z pychy zabił Stolnika Horeszkę<br>podczas najazdu Rosjan, co spowodowało, że został uznany za zdrajcę kraju. Jacek czuł się ze<br>swoimi czynami źle -miał wyrzuty sumienia, ludzie odwracali się od niego, szydzili z niego.<br>Soplica czuł się wyobcowany - nie mógł znaleźć sobie miejsca wśród szlachty. Przede<br>wszystkim dlatego, iż zdawał sobie sprawę, że nie jest w stanie odkupić własnych win wdał<br>się w nałóg pijaństwa - świadomość niemocy naprawienia krzywd „dobijała” go, sprawiła, że<br>popadł w depresję. Dopiero potem zadziałał na niego impuls - z wielką pokorą wstąpił do<br>klasztoru bernardynów w celu chociaż częściowego obmycia się z win - Jacek spokorniał,<br>uniżył się, a swoje grzechy próbował naprawić poprzez służbę ojczyźnie jako żołnierz, który<br>musiał walczyć, przyglądać się ludzkim cierpieniom oraz jako kwestarz - często<br>w niebezpieczeństwie, potajemnie niosąc informację o ruchach wojsk na froncie.<br>Warto wspomnieć w odniesieniu do całego utworu „Pan Tadeusz” Adama<br>Mickiewicza, iż Jacek Soplica dokonał ogromnego poświęcenia - przebywając na dworze<br>w Soplicowie przez długi czas nie ujawnił swojej tożsamości ani przed swoim bratem, ani<br>przed swoim synem. Musiało go to ogromnie kosztować. Musiał panować nad swoimi<br>uczuciami. To wszystko po to, aby próbować odkupić swoje winy - próby te okazały się<br>bardzo korzystne. Jacek stał się opanowany, pokorny, spokojny, zmienił się jego system<br>wartości - nadrzędnym celem stała się służba ojczyźnie oraz oczywiście pomoc szlachcie,<br>rodzinie utajona opieka i kierowanie przyszłością syna, którego wcześniej lekceważył, nie<br>zajmował się nim.<br>Próby te nie zmyły jednak odpowiedzialności za wyrządzone krzywdy - pokazuje to<br>scena spowiedzi Jacka - który chce wytłumaczyć Gerwazemu przyczynę swego błędu,<br>opowiedzieć o odkupieniu swojej winy. Gerwazy wie, iż próba naprawy błędów nie zdejmuje<br>odpowiedzialności za krzywdy, jednak, że i sam nie jest bez winy, przebacza Jackowi. Sam<br>Jacek zdaje sobie sprawę, że odpowiedzialność za zabicie Stolnika Horeszki ciążyć będzie na<br>nim do końca życia, dlatego wie, iż Gerwazy może mu nie przebaczyć zabójstwa Stolnika,<br>dlatego też Jacek rehabilituje się do końca życia oraz bierze podwoją opiekę Zosię z rodziny<br>Horeszków.<br>Innym tekstem kultury poruszającym pytanie: Czy odkupienie winy zdejmuje<br>z człowieka odpowiedzialność za wyrządzone krzywdy jest „Zbrodnia i kara” Fiodora<br>Dostojewskiego. Raskolnikow po zabiciu lichwiarki Ilony szuka usprawiedliwienia dla swojej<br>zbrodni. Lichwiarkę nazywa „plugawą wszą”, która oszukuje innych ludzi. Raskolnikow<br>próbuje również odkupić swoje winy poprzez podarowanie pieniędzy ubogiej rodzinie<br>Marmieładowów, której ojciec jest pijakiem przetracającym wszystkie oszczędności<br>i niepotrafiącym zarobić na rodzinę. Jednak nawet ta pomoc nie zmywa odpowiedzialności za<br>popełnione zabójstwa. Mężczyzna wciąż cierpi, ma ogromne wyrzuty sumienia, przeżywa<br>skrajne emocje, a nawet popada w chorobę. Kolejną próbą odkupienia win jest wyjazd na<br>Syberię wraz z Sonią, którą wcześniej poniżał, wyśmiewał za to, iż była zmuszona do<br>prostytucji. Na Syberi Rodion zdał sobie sprawę, że nigdy nie zmyje odpowiedzialności za<br>wyrządzone krzywdy, ale, że może próbować odkupić winy. Ciężka praca na Syberi sprawiła,<br>że Rodion uspokoił się, opanował swoje emocje, nabrał szacunku do innych ludzi,<br>w szczególności do Soni, którą wcześniej poniżał.<br>Z powyższych argumentów wynika, że odkupienie winy nie zdejmuje z człowieka<br>odpowiedzialności za wyrządzone krzywdy. Człowiek może jedynie próbować odkupić swoje<br>winy. Próby te bardzo często diametralnie zmieniają na dobre tego, kto dopuścił się<br>przewinienia. Sprawiają, że przekształca się jego system wartości. Człowiek staje się<br>spokojniejszy, jednak nigdy nie zmyje odpowiedzialności za popełnione krzywdy.<br>W przypadku zabójstwa nigdy nie przywróci życia zabitemu człowiekowi. Jego sumienie do<br>końca będzie przypominało mu o odpowiedzialności za popełniona zbrodnię.<br>Poziom wykonania<br>A. Sformułowanie stanowiska: 6 pkt - stanowisko adekwatne do problemu, zdający wyraźnie formułuje tezę,<br>w której prezentuje własne stanowisko.<br>B. Uzasadnienie stanowiska: 18 pkt - uzasadnienie trafne, szerokie i pogłębione (zdający odwołał się<br>rzeczowo do przytoczonego fragmentu „Pana Tadeusza” oraz całości utworu, podał i omówił przykład bohatera<br>innego tekstu kultury („Zbrodni i kary”), którego zachowanie potwierdza postawioną tezę.<br>C. Poprawność rzeczowa: 2 pkt - jeden błąd rzeczowy.<br>D. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt - kompozycja funkcjonalna.<br>E. Spójność lokalna: 2 pkt - nieznaczne zaburzenia spójności.<br>F. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.<br>G. Poprawność językowa: 0 pkt - liczne błędy rażące.<br>H. Poprawność zapisu: 2 pkt - nieliczne błędy rażące.<br>Realizacja 3.<br>Czy odkupienie winy zdejmuje z człowieka odpowiedzialność za wyrządzone krzywdy?<br>Każdy z nas w swoim życiu zrobił coś złego np. obraził kolegę, koleżankę, czy przez<br>przypadek kogoś uderzył. Po takich incydentach czujemy się z tym źle, obawiamy się,<br>chcemy, aby ta osoba nam wybaczyła. Chwytamy się różnych sposobów np. jesteśmy dla tej<br>osoby mili lub kupujemy jakiś drobny prezent. Dzięki takim zabiegą zrzucamy z siebie<br>poczucie winy za wyrządzoną krzywdę. Ale czy rzeczywiście „odkupienie” zdejmuje<br>z człowieka odpowiedzialność za wyrządzone krzywdy? Raczej nie. Postaram się udowodnić<br>słuszność mojego zdania na ten temat.<br>Pierwszym argumentem jakim się posłużę jest utwór „Pan Tadeusz” z księgi X<br>(Emigracja Jacka). Jacek Soplica po zabiciu Stolnika Horeszki poczuł silne wyrzuty sumienia.<br>Dręczyły go one, przez co nie był w stanie normalnie żyć, gdyż ludzie byli dla niego podli,<br>niemili i uprzedzeni. Postanowił uciec do kraju gdzie by nie cierpiał i znalazł lekarstwo na<br>odkupienie swojej winy. Postanowił zostać mnichem „Zabiłem więc pokora. Wszedłem<br>między mnichy” i walczyć w imię kraju „Biłem się za kraj gdzie? jak? Zamilczę - dla<br>chwały” by odkupić swoje winy. Dzięki temu poczuł się lepiej, spadło ze niego brzemię winy<br>i wyrzuty sumienia, uważał że Bóg dzięki wylanej krwi i cierpieniem mu wybaczą - Jednak<br>to życia jego ofierze nie przywróci, co jest niezaprzeczalnym powodem, że jest<br>odpowiedzialny za śmierć Stolnika.<br>Kolejnym argumentem jakim się posłużę jest powieść „Zbrodnia i kara”. Główny<br>bohater Raskolnikow po długo planowanej zbrodni dokonuje zabójstwa Alony Iwanow oraz<br>jej siostry, która przyłapała go na gorącym uczynku. Czyn ten spowodował, że Raskolnikowa<br>zaczęły dręczyć silne wyrzuty sumienia. Objawami tego były koszmary, bezsenność,<br>gorączka, omamy. Nie mogąc dać sobie z tym rady przyznaje się do winy. Przyznanie się do<br>popełnionej zbrodni spowodowało u Raskolnikowa wielką ulgę. Za karę zostaje zesłany na<br>8 lat na Syberie, gdzie pracą odkupuje swoje winy. Mimo, że Raskolnikow oczyścił się<br>duchowo to w świecie materialnym jego ofiar już nie ma i nikt nie jest w stanie ich<br>przywrócić.<br>Z tego co napisałem wynika, że nie da się oszukać natury ludzkiej, ludzkiego<br>organizmu. Po popełnionych zbrodniach prędzej czy później dopadną nas wyrzuty sumienia.<br>Możemy starać się naprawić zło które wyrządziliśmy np. pokutując, poddawać się ciężkiej<br>pracy, to jednak doprowadzi do tego, że tylko strona duchowa zostanie częściowo uwolniona<br>z poczucia winy, a za krzywdy które wyrządziliśmy musimy ponieść odpowiedzialność,<br>której niestety nie da się zdjąć.<br>Poziom wykonania<br>A. Sformułowanie stanowiska: 6 pkt - stanowisko adekwatne do problemu, zdający wyraźnie formułuje tezę,<br>w której prezentuje własne stanowisko.<br>B. Uzasadnienie stanowiska: 8 pkt - uzasadnienie trafne, ale wąskie - brakuje odwołania do całości „Pana<br>Tadeusza”. Uzasadnienie należy także uznać za niepogłębione.<br>C. Poprawność rzeczowa: 4 pkt - brak błędów rzeczowych.<br>D. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt - kompozycja funkcjonalna.<br>E. Spójność lokalna: 2 pkt - nieznaczne zaburzenia spójności.<br>F. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.<br>G. Poprawność językowa: 0 pkt - liczne błędy rażące.<br>H. Poprawność zapisu: 0 pkt - liczne błędy rażące.<br>Temat 2. Zinterpretuj podany utwór. Postaw tezę interpretacyjną i uzasadnij ją. Twoja<br>praca powinna liczyć co najmniej 250 słów.<br>Wymagania ogólne<br>Wymagania szczegółowe<br>I. Odbiór wypowiedzi<br>i wykorzystanie zawartych w nich<br>informacji.<br>1.1) odczytuje sens całego tekstu [ ];<br>1.2) […] odczytuje zawarte w odbieranych tekstach<br>informacje zarówno jawne, jak i ukryte.<br>II. Analiza i interpretacja tekstów<br>kultury.<br>1.2) określa problematykę utworu;<br>2.4) rozpoznaje w utworze sposoby kreowania<br>świata przedstawionego i bohatera […];<br>3.2) wykorzystuje w interpretacji utworu konteksty;<br>3.3) porównuje funkcjonowanie tych samych<br>motywów w różnych utworach literackich.<br>III. Tworzenie wypowiedzi.<br>1.1) tworzy dłuższy tekst pisany [ ] (rozprawka)<br>[ ] zgodnie z podstawowymi regułami jego<br>organizacji, przestrzegając zasad spójności<br>znaczeniowej i logicznej;<br>1.2) przygotowuje wypowiedź [ ] (wybiera [ ]<br>odpowiedni układ kompozycyjny, analizuje temat,<br>wybiera formę kompozycyjną, […], dobiera<br>właściwe słownictwo);<br>1.3) tworzy samodzielną wypowiedź<br>argumentacyjną według podstawowych zasad logiki<br>i retoryki (stawia tezę lub hipotezę, dobiera<br>argumenty, porządkuje je, hierarchizuje, dokonuje<br>ich selekcji pod względem użyteczności<br>w wypowiedzi, podsumowuje, dobiera przykłady<br>ilustrujące wywód myślowy, przeprowadza<br>prawidłowe wnioskowanie).<br>Kryteria oceny interpretacji utworu poetyckiego<br>A<br>Koncepcja<br>interpretacyjna<br>B<br>Uzasadnienie<br>tezy<br>interpretacyjnej<br>C<br>Poprawność<br>rzeczowa<br>D<br>Zamysł<br>kompozycyjny<br>E<br>Spójność<br>lokalna<br>F<br>Styl tekstu<br>G<br>Poprawność<br>językowa<br>H<br>Poprawność<br>zapisu<br>9<br>Koncepcja<br>niesprzeczna<br>z utworem,<br>spójna<br>i obejmująca<br>sensy<br>niedosłowne<br>15<br>Uzasadnienie<br>trafne<br>i pogłębione<br>4<br>Brak błędów<br>rzeczowych<br>6<br>Kompozycja<br>funkcjonalna<br>2<br>Pełna<br>spójność<br>wypowiedzi<br>lub<br>nieznaczne<br>zaburzenia<br>spójności<br>4<br>Styl<br>stosowny<br>6<br>Brak błędów<br>lub nieliczne<br>błędy<br>nierażące<br>4<br>Zapis<br>w pełni<br>poprawny<br>lub nieliczne<br>błędy<br>nierażące<br>6<br>Koncepcja<br>niesprzeczna<br>z utworem,<br>ale niespójna<br>i/lub obejmująca<br>w większości<br>znaczenia<br>dosłowne<br>10<br>Uzasadnienie<br>trafne, ale<br>niepogłębione<br>2<br>Nie więcej<br>niż jeden<br>błąd<br>rzeczowy<br>3<br>Zaburzenia<br>funkcjonalności<br>kompozycji<br>1<br>Znaczne<br>zaburzenia<br>spójności<br>2<br>Styl<br>częściowo<br>stosowny<br>3<br>Liczne błędy<br>nierażące<br>lub nieliczne<br>błędy rażące<br>2<br>Liczne błędy<br>nierażące<br>lub nieliczne<br>błędy rażące<br>3<br>Koncepcja<br>częściowo<br>sprzeczna<br>z utworem<br>5<br>Uzasadnienie<br>częściowo trafne<br>0<br>Brak koncepcji<br>lub koncepcja<br>całkowicie<br>sprzeczna<br>z utworem<br>0<br>Brak trafnych<br>argumentów<br>uzasadniających<br>interpretację<br>0<br>Błędy<br>rzeczowe<br>0<br>Brak zamysłu<br>kompozycyjnego<br>0<br>Wypowiedź<br>niespójna<br>0<br>Styl<br>niestosowny<br>0<br>Liczne błędy<br>rażące<br>0<br>Liczne błędy<br>rażące<br>UWAGA<br>Jeśli w kategorii A praca uzyska 0 punktów, egzaminator nie przyznaje punktów w pozostałych kategoriach.<br>Jeśli w kategorii A praca uzyska 2 punkty, a w kategorii B - 0 punktów, egzaminator nie przyznaje punktów w pozostałych kategoriach.<br>Jeśli praca składa się z mniej niż 250 słów, egzaminator przyznaje punkty tylko w kategoriach A, B i C.<br>Pojawienie się rzeczowego błędu kardynalnego dyskwalifikuje pracę - zdający otrzymuje 0 punktów<br>Przykładowe realizacje<br>Realizacja 1.<br>Wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, jak wskazuje data zamieszczona pod<br>tekstem, napisany został niespełna rok przed tragiczną śmiercią poety w powstaniu<br>warszawskim. Tytuł „Spojrzenie” może odnosić się do spojrzenia w głąb siebie, którego<br>dokonuje podmiot mówiący, reprezentant młodych ludzi wrzuconych w wir wojny (świadczy<br>o tym używanie czasowników w 1. osobie liczby pojedynczej i w 1. osobie liczby mnogiej).<br>To „spojrzenie” jest jednocześnie próbą określenia swej tożsamości, zmienionej pod<br>wpływem wojennej rzeczywistości.<br>Sytuacja, w której znajduje się osoba mówiąca w wierszu, jest dla niej przytłaczająca.<br>Ze smutkiem mówi o straconych bezpowrotnie czasach młodości poświęconych walce, a nie<br>beztroskiemu dojrzewaniu. Pesymizm tych wspomnień podkreślony został przez metafory:<br>widoczną już w strofie pierwszej ciemność, która, jak coś lotnego, złowrogiego zsiada się<br>w odbiciach w lustrze, zakłócając prawidłowy odbiór. Mówiący znajduje się w niezwykłej<br>sytuacji, którą opisuje w strofie drugiej. Otwiera ona kosmiczną niemal perspektywę zagłady,<br>znaną także z wiersza Baczyńskiego „Ten czas”. Zarówno w podanym tekście, jak<br>w przywołanym utworze „Ten czas” pojawiają się wspólne motywy: ciemność, sznury<br>i, najważniejszy według mnie, motyw dudnienia. Odsyła on zarówno w „Spojrzeniu”, jak<br>i w wierszu „Ten czas” do niesprecyzowanych zagrożeń, jakie niesie wojna. Dudniący deszcz<br>napawa strachem, tak samo jak dudniące głowy („Ten czas”)- obydwa obrazy nie wróżą<br>niczego dobrego, potęgują strach. Dudniący deszcz tworzy pejzaż apokaliptyczny, w którym<br>„ja” liryczne widzi siebie w swoistym nie tylko rozdwojeniu, ale w czterech osobach. Poeta<br>potwierdza to w każdym z pierwszych wersów 4., 5., 6. i 7. zwrotki: I jeden z nas - to jestem<br>ja; a drugi z nas - to jestem ja; a trzeci z nas - to jestem ja; i czwarty ten. Ma poczucie utraty<br>tożsamości spowodowane dramatem wojny, koniecznością wzięcia udziału w walce, do której<br>przecież nikt go nie przygotował. Wchodził z wiarą w życie - pokochał, aby zaraz począć<br>nienawiść. Płacze nad sobą, gdyż przeraża go świadomość tego, że już nigdy nie uda mu się<br>powrócić do jasnego życia, które pamięta z czasów młodości, nie uda mu się odzyskać na<br>zawsze straconej niewinności. Jego dramatyczną sytuację podkreśla porównanie: ból mój jest<br>jak wielka ciemność. Dramat „ja” mówiącego uwydatniony jest w ostatniej strofie, w której<br>widzi on siebie jako czwartego, którego zna. Przez moment w drugim wersie tej strofy<br>pojawia się jakaś nikła nadzieja, próba powrotu, nauka pokory. Jest to jednak złudne, gdyż za<br>moment mówiący stwierdza, że jego serce jest na zawsze chore, zarażone śmiercią, co<br>oznacza, że już nigdy nie będzie mógł patrzeć na świat jasno, gdyż ta śmierć się w nim<br>„lęgnie sama”. Raz „wyzwolona”, „dopuszczona” do głosu, na zawsze go opanowała.<br>Krzysztof Kamil Baczyński ma świadomość mroczności czasów wojny nie tylko<br>dlatego, że życie wielu ludzi było zagrożone. Najgorsza dla niego jest świadomość<br>spustoszenia moralnego, które ten ekstremalny czas wytworzył. Nauczeni w młodości zasad,<br>młodzi ludzie musieli w czasie wojny zapomnieć, co to litość, sumienie, o czym pisał<br>Baczyński w wierszach „Pokolenie” (Nas nauczono. Nie ma litości.) czy „Elegia o chłopcu<br>polskim”. W ostatnim tekście mowa jest o tym, że „synek” ginie, ale postawiony przez poetę<br>na końcu ostatniego wersu znak zapytania, sprawia, że dokładnie nie wiadomo, czy powodem<br>jego śmierci jest „zbłąkana kula”, czy „pęknięte serce”, które nie wytrzymało okropności<br>wojny, nie mogło znieść dramatycznego widoku „wisielców” i „rudej krwi”.<br>Zatem wiersz „Spojrzenie”, podobnie jak inne, wspomniane wcześniej wiersze poety,<br>to podróż w głąb siebie, z której płynie wiedza, że: Nic nie powróci. Oto czasy już<br>zapomniane. Początkowe słowa utworu można by uznać jednocześnie za jego pesymistyczną<br>puentę. Wojna zmieniła świat, ale przede wszystkim zmieniła człowieka. Podkreśla to tak<br>charakterystyczny dla poezji Baczyńskiego kontrast między światem dawnym i obecnym,<br>między dawnym i obecnym „ja”. Motyw lustra pojawiający się w strofie pierwszej odsyła<br>czytelnika do poszukiwania odpowiedzi na pytanie, jaki jest odbijający się w nim człowiek.<br>Wewnętrzne rozbicie obserwowane w sobie samym prowadzi Baczyńskiego do dramatycznej<br>refleksji, która zamyka utwór: Serce moje bardzo chore na śmierć, która się lęgnie we mnie.<br>Nie ma tu nadziei, jest za to, być może, przeczucie zbliżającej się śmierci.<br>Poziom wykonania<br>A. Koncepcja interpretacyjna: 9 pkt - koncepcja interpretacyjna niesprzeczna z utworem, spójna<br>i obejmująca sensy niedosłownie (znajduje potwierdzenie w tekście, obejmuje i łączy w całość odszukane przez<br>piszącego sensy utworu).<br>B. Uzasadnienie tezy interpretacyjnej: 15 pkt - uzasadnienie tezy interpretacyjnej trafne, ale niepogłębione<br>(zawiera powiązane z tekstem, wynikające ze sfunkcjonalizowanej analizy, argumenty pozwalające odczytać<br>sens utworu; wykorzystano kontekst twórczości Baczyńskiego).<br>C. Poprawność rzeczowa: 4 pkt - brak błędów rzeczowych.<br>D. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt - kompozycja funkcjonalna.<br>E. Spójność lokalna: 2 pkt - nieznaczne zaburzenia spójności lokalnej.<br>F. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.<br>G. Poprawność językowa: 6 pkt - nieliczne błędy nierażące.<br>H. Poprawność zapisu: 4 pkt - zapis w pełni poprawny<br>Realizacja 2.<br>Literatura jest sposobem uzewnętrzniania się różnych doświadczeń i stanów<br>przeżywanych przez człowieka. Jednym z nich jest kontemplacja, którą można pojmować<br>przynajmniej na czterech płaszczyznach. Po pierwsze, może być nią już samo przyglądanie<br>się czemuś w skupieniu - tym mianem określa się proces uważnego patrzenia. Po drugie, za<br>kontemplację można uważać samotne pogrążanie się w myślach, medytowanie nad czymś.<br>Po trzecie, kategoria ta w filozofii oznacza proces biernego poznawania rzeczywistości<br>(zarówno zewnętrznej, jak i wewnętrznej) przez jednostkę. Po czwarte, kontemplacja to<br>w religii rodzaj medytacji, wewnętrznej modlitwy o charakterze mistycznym, w którym<br>modlący się obcuje z Bogiem niejako „twarzą w twarz”.<br>Moim zdaniem wiersz Spojrzenie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego ma charakter<br>kontemplacyjny. Aby to w pełni zrozumieć, warto zastanowić się, z którym rodzajem<br>„przyglądania się”, „spojrzenia” mamy tutaj najbardziej do czynienia.<br>Liryk Baczyńskiego rozpoczyna się od stwierdzenia: „Nic nie powróci”. Jest to ważny<br>sygnał interpretacyjny, ukierunkowujący myślenie o utworze w kontekście upływającego<br>czasu. Potwierdza to już choćby następne wypowiedzenie: „Oto czasy / już zapomniane”.<br>Podmiot kontemplujący przedmiotem swej medytacji czyni więc przemijanie i w nim siebie<br>samego, podlegającego ciągłym zmianom, pozwalającym na określenie swej skomplikowanej<br>natury. Każdy człowiek w tym ujęciu to jakby seria własnych istnień, kolejne „ja”, które<br>odsłaniają się sekwencyjnie. „Ja” wczoraj, „ja” teraz i „ja” za chwilę to zupełnie inne osoby.<br>W dalszej części zwrotki widać, że przedmiotem refleksji stają się zwierciadła, odbijające<br>jakąś niewygodną prawdę o patrzącym z przeszłości - „zsiadająca się ciemność” to<br>kwintesencja nieakceptowanych przez niego samego postaw, jest ona bowiem „zła i pusta”.<br>Druga zwrotka pokazuje udrękę człowieka, który zna siebie z przeszłości i nie jest<br>z siebie (z nieodkrytych przez czytelnikiem powodów) ani dumny, ani zadowolony - „nie<br>chce powtórzyć swoich postaci”. Z drugiej strony nie może poznać siebie z przyszłości<br>(„naprzód znać nie mogę / moich postaci”), ta wiedza jest przed nim zakryta, nie ma więc<br>gwarancji podejmowania dobrych decyzji. To cierpienie jest tak wielkie, że autor nazywa je<br>„umieraniem”, dodatkowo napiętnowanym świadomością, że tak naprawdę nie poznał Boga -<br>jest on zaledwie „półobjawiony”.<br>Owo samopoznanie jawi się także jako doświadczenie kosmiczne, w czasie którego<br>„planet dudni deszcz - o mury”, a elementy przyrody się zatrzymują - chmury „stoją<br>w ciszy”. W tej atmosferze następuje konfrontacja różnych oblicz osoby mówiącej z sobą<br>samym z przeszłości: „znów siedzimy kołem”. Nie jest to spotkanie przyjemne, co obrazuje<br>„ciężki wzrok jak sznur nad stołem”. Ważną funkcję pełni w tej lirycznej wypowiedzi spójnik<br>„i”, który powoduje, że kolejne słowa w tej sekwencji stają się samodzielnymi<br>i równorzędnymi elementami, tworzącymi rozbudowany i wielowarstwowy obraz poetycki.<br>Kolejne zwrotki są przypomnieniem i zwięzłą charakterystyką zebranych postaci.<br>Pierwsza to, zaskakująco, w kontekście wcześniejszych ponurych rozmyślań, kochająca -<br>pełna radości i entuzjazmu ( „Świat mi rozkwitł”, „ogień w snach”) i, co więcej, „prosta”,<br>„jak drzewo”, nieprzygięta cierpieniem czy może służalczością. Ciekawe jest tutaj<br>nagromadzenie trzech rzeczowników: obłok, ogień i drzewo, które w symbolice<br>judeochrześcijańskiej reprezentują sferę sacrum, są sposobami manifestacji Boga,<br>objawiającego się na pustyni wędrującemu Izraelowi: w dzień w postaci chmury, a nocą -<br>płomienia, zaś najpełniej, jak wierzą chrześcijanie, zamanifestował swą obecność w drzewie<br>krzyża. Miłość czyni więc „ja” kimś bardzo bliskim Bogu. Dlaczego więc przynależy do<br>„ponurego” ciągu postaw, o których chce się zapomnieć? Co się zdarzyło, że w następnej<br>zwrotce jest mowa już o tym, który „nienawiść drżącą począł”, który jest pozbawiony uczuć<br>(„to nie łza/ z drętwych […] oczu”), za to ma groźnie wyglądający stalowy nóż?<br>Kontemplacja dokonywana przez osobę mówiącą pokazuje ją jako kogoś zdolnego<br>jednocześnie i do miłości, i do nienawiści, a więc i do dobra, i do zła. Patrząc jednak na<br>dalszą część wiersza, można stwierdzić, iż ani jeden, ani drugi wizerunek tej uzewnętrznianej<br>aktywności nie odsłania kompletnej prawdy o człowieku.<br>Trzecie „ja” - to ja cierpiące, pogrążone w bólu „jak wielka ciemność”, „odbite<br>w wypłakanych łzach”, „ja” które w czytelniku mogłoby budzić współczucie, ale dla jakichś<br>racji nie jest takie dla osoby mówiącej. Zwrotka o tym „ja” jest najkrótsza - trzywersowa, po<br>czterowersowych, a przed najdłuższą - pięciowersową , jakby swój brakujący wers oddała tej<br>ostatniej, żeby jak najkrócej kontemplować swój smutek. „Ja” czwarte nosi w sobie zarodek<br>śmierci, która się w nim „lęgnie”, bo jego „serce […] bardzo chore”. Paradoksalnie jednak ten<br>związany z wiecznością i metaforyczny obraz, a także naznaczona udręką sytuacja uczą go<br>pokory, szczególnie w konfrontacji z „nadaremnymi”, czyli pozbawionymi sensu czasami.<br>Wiersz Spojrzenie oddaje to, czym jest kontemplacja. Daje możliwość choć<br>cząstkowego poznania siebie samego, medytacyjnego przyjrzenia się sobie w kontekście<br>czasu.<br>Poziom wykonania interpretacji<br>A. Koncepcja interpretacyjna: 9 pkt - koncepcja interpretacyjna niesprzeczna z utworem, spójna<br>i obejmująca sensy niedosłownie (znajduje potwierdzenie w tekście, obejmuje i łączy w całość odszukane przez<br>piszącego sensy utworu).<br>B. Uzasadnienie tezy interpretacyjnej: 15 pkt - uzasadnienie tezy interpretacyjnej trafne i pogłębione<br>(zawiera powiązane z tekstem, wynikające ze sfunkcjonalizowanej analizy, argumenty pozwalające odczytać<br>sens utworu, i konteksty kulturowe).<br>C. Poprawność rzeczowa: 4 pkt - brak błędów rzeczowych.<br>D. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt - kompozycja funkcjonalna.<br>E. Spójność lokalna: 2 pkt - pełna spójność wypowiedzi.<br>F. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.<br>G. Poprawność językowa: 6 pkt - brak błędów.<br>H. Poprawność zapisu: 4 pkt - zapis w pełni poprawny.<br>Realizacja 3.<br>W wierszu „Spojrzenie” bohater wiersza podejmuje próbę wniknięcia w istotę swojej<br>osoby (odpowiedzi na pytanie, kim jestem) w sytuacji, gdy życie boleśnie ją doświadcza.<br>Wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego powstał w okresie II wojny światowej. Poeta<br>„pokolenia Kolumbów” stworzył poezję wyrosłą na gruncie tragicznych i katastroficznych<br>doświadczeń. Starał się zawrzeć w niej refleksje człowieka młodego, dojrzewającego, którego<br>życie zmieniło się w koszmar wywołany wojną i codziennym obcowaniem ze złem<br>i zniszczeniem. Wrażliwa natura artysty w sposób poetycki zareagowała na panoszące się zło.<br>W wielu wierszach Baczyński wyrażał bunt i niezgodę na to traumatyczne doświadczenie,<br>jakim dla młodego człowieka była wojna.<br>Wiersz „Spojrzenie&quot; nie odbiega pod względem zapisanych w nim emocji od innych<br>utworów Baczyńskiego.<br>Bohater wiersza znalazł się w „czasach zapomnianych&quot;, ponieważ, jak można<br>przypuszczać, nie jest pewny, czy pozostaną świadkowie, którzy o nich opowiedzą. W tych<br>trudnych czasach zło i ciemność stały się jego udziałem („tylko w lustrach zsiada<br>się ciemność w moje własne odbicia&quot;). Zło panoszące się wokół dotyka, wręcz zaraża<br>osobę mówiącą. Z takiego piekła nie może ujść bez skazy. Uszczerbek na duszy, którego<br>zaznał, jawi mu się jak połowiczna śmierć („z półobjawionym w ustach Bogiem&quot;).<br>W takiej sytuacji, w mrocznych czasach, oddanych symbolicznie w wierszu za pomocą<br>metafory deszczu, chmur i sznura (który symbolizować może egzekucje i śmierć) osoba<br>mówiąca próbuje wniknąć w głąb siebie. Chce poznać swe emocje i swą osobę, być może<br>z nadzieją znalezienia ratunku dla tkwiącego w nim dobra i z nadzieją na uzdrowienie.<br>Bohater wiersza poprzez metaforyczne spojrzenie w lustro (ten akt spojrzenia jest jasno<br>zasugerowany przez tytuł wiersza) odkrywa w sobie wiele osób, osobowości. Wszystkie te<br>natury domagają się równorzędnego traktowania. Wskazuje na to sytuacja zasiadania w kole.<br>Koło - symbol jedności, świadczy o tym, że wszystkie poetyckie „ja&quot; tworzą pełnię - jednego<br>człowieka.<br>Poeta analizuje swe „jaźnie&quot; i odkrywa różne strony swej osoby. Jedna z nich jest<br>dobra, czuje miłość, wynika z dążenia do piękna, które jest wpisane w okres młodości („świat<br>mi rozkwitł”). Jest ona silnie zakorzeniona w naturze poety. Świadczy o tym porównanie się<br>do drzewa. Inna osoba odbita w tym metaforycznym lustrze jest przeciwieństwem tej<br>pierwszej. Drugie „ja&quot; poety jest w mocy zła („nienawiść drżącą począł”). Dusza jego jest<br>nieczuła, twarda i bezlitosna. Nie ma w niej miejsca na łzy, które prawie zawsze<br>wyrażają współczucie, litość, miłosierdzie. Poeta mógłby nawet pogodzić te sprzeczne natury<br>w „trzeciej swej osobie&quot; - przez przyznanie się do cierpienia i bólu, przez objawienie<br>zdolności do przeżywania i empatii w stosunku do innych („odbity w wypłakanych łzach&quot;),<br>przez integrację i akceptację w sobie i dobra i zła, niesionych przez pierwsze i drugie „ja”<br>liryczne. Mógłby przeżywać pełnię swego człowieczeństwa daną w cierpieniu („ból mój jest<br>jak wielka ciemność&quot;) i wejść przez to w dojrzałość.<br>W zwykłym życiu, w „normalnym” świecie taka droga do człowieczeństwa (przez<br>poznawanie zła i dobra tkwiących w człowieku) byłaby możliwa do osiągnięcia.<br>Jednak czas tragiczny i zapomniany, wszystkie złe doświadczenia wywołały w poecie<br>„chorobę nieuleczalną” - chorobę serca. Serce skażone śmiercią i złem nie jest w stanie żyć,<br>ale może jedynie umrzeć. To choroba, która udaremnia sensowność egzystencji, próbę<br>zrozumienia siebie. Choroba, która rodzi postawę pokory, ale również - tak jak każda choroba</p>\n<ul><li>beznadzieję i rozpacz.</li></ul>\n<p>Wiersz jest w swej wymowie pesymistyczny. Mówi o próbie odnalezienia dobra<br>i trzonu człowieczeństwa (miłości) w czasach skażonych złem. Ostatnie wersy tego wiersza<br>(„serce moje bardzo chore na śmierć, która się lęgnie we mnie”) pokazują, że konstruktywne<br>próby „odbicia się od dna”, poznania swej tożsamości w „czasach złych i pustych” skazane<br>są na niepowodzenie.<br>Poziom wykonania<br>A. Koncepcja interpretacyjna: 3 pkt - koncepcja interpretacyjna częściowo spójna z utworem.<br>B. Uzasadnienie tezy interpretacyjnej: 5 pkt - uzasadnienie częściowo trafne. Nie wszystkie argumenty<br>powiązane z tekstem.<br>C. Poprawność rzeczowa: 2 pkt - jeden błąd rzeczowy niewpływający na koncepcję interpretacyjną.<br>D. Zamysł kompozycyjny: 3 pkt - zaburzenia funkcjonalności kompozycji.<br>E. Spójność lokalna: 2 pkt - nieznaczne zaburzenia spójności lokalnej.<br>F. Styl tekstu: 4 pkt - styl stosowny.<br>G. Poprawność językowa: 3 pkt - nieliczne błędy rażące<br>H. Poprawność zapisu: 4 pkt - nieliczne błędy nierażące.</p>","solutions":[]}