{"id":"jezyk-polski-2016-maj-matura-podstawowa/zad/1","paper_id":"jezyk-polski-2016-maj-matura-podstawowa","number":"1","points":null,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2016,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 1.\n[O Lalce]\nNa długiej liście przygnębiających metafor formułowanych przez bohaterów Lalki\nznajdziemy ludzi-marionetki, ludzi-mrówki, nawet - pierwotniaki. Rzecki dodaje do niej\nludzi-liście: „Ludzie są jak liście, którymi wiatr ciska; gdy rzuci je na trawnik, leżą\nna trawniku, a gdy rzuci w błoto - leżą w błocie…”. Po tym zdaniu następuje wprawdzie\npocieszający opis triumfu sprawiedliwości (sądowego zwycięstwa pani Stawskiej nad\nbaronową Krzeszowską), ale i wyraźna wygrana szlachetności z intrygami nie uśmierza\nniepokoju - w ostatecznym rachunku po dobrych i złych pozostaje to samo: „A jednakże\nciężko żyć na świecie. I nieraz myślę sobie: czy naprawdę jest jaki plan, wedle którego cała\nludzkość posuwa się ku lepszemu, czyli też wszystko jest dziełem przypadku, a ludzkość czy\nnie idzie tam, gdzie ją popchnie większa siła? Jeżeli dobrzy mają górę, wówczas świat toczy\nsię ku dobremu, a jeżeli gałgany są mocniejsi, to idzie ku złemu. Zaś ostatecznym kresem\nzłych i dobrych jest garść popiołu”. Stary subiekt doświadcza trwogi, że świat jest chaosem,\nże ludzie na próżno próbują się w nim dopracować ładu, zwłaszcza we wzajemnych relacjach,\nże brak im woli lub że wola ta nic nie znaczy, że dzieje Polski układają się tak, jakby nimi\nrządziło jakieś fatum słabości i małości.\nOdpowiedzią na te wszystkie trwogi w Lalce jest przyjaźń, troska o drugiego\nczłowieka, miłość - zwłaszcza miłość matczyna.\nNie przypadkiem znajdujemy w powieści tak wiele serdecznych rozmów między\nprzyjaciółmi; nie przypadkiem moglibyśmy ułożyć małą antologię serdecznych powitań\ni pożegnań (Jan Mincel wita Rzeckiego, a Rzecki - ćwierć wieku później - Wokulskiego\npowracającego z wojny; Rzecki i inni subiekci po zaledwie kilkutygodniowej nieobecności -\nMraczewskiego, Szuman żegna Wokulskiego wyjeżdżającego do Bułgarii); nie przypadkiem\nRzecki-pamiętnikarz zmarłego kolegę przywołuje po dziesiątkach lat żarliwą, liryczną\napostrofą („pamiętasz, Katz, niezapomniany przyjacielu?”).\nNie przypadkiem Węgiełek, o którego troszczy się matka, sam niepokoi się w liście\no losy swego dobroczyńcy Wokulskiego, a Izabela, która matki od dawna nie ma, traktuje\ntego samego Wokulskiego z zimnym wyrachowaniem. Nie przypadkiem też to Rzeckiemu,\nktóry jest żywym ogniskiem życzliwości wobec bliźnich, powierzył Prus spisywanie\npamiętnika stanowiącego drugie skrzydło powieściowej narracji.\nSam stary subiekt jednak umrze, nie doczekawszy spełnienia żadnego ze swoich\nmarzeń. A jednak - jak mimochodem głosi kartka wystająca po śmierci z jego kieszeni -\n„nie wszystek umrze”. Po pierwsze: jako pisarz, a więc w ścisłej zgodzie z pierwotnym\nsensem dumnej przepowiedni Horacego. Po drugie: będzie trwać we wszystkich słowach,\ngestach i uczynkach swojej życzliwości, porozdawanych między ludzi. Ten rodzaj\nnieśmiertelności nie jest niedostępny dla żadnego z nas - o czym Prus przypomina\nuroczyście, bo na ostatniej stronie powieści, ale bez natarczywego patosu, aż w potrójnym\ncudzysłowie przytaczając słowa Ochockiego cytującego Węgiełka, który przepisał w swoim\nliście zdanie starożytnego poety. Cudzysłowów jest nawet więcej! Bo przecież Węgiełkowi\nsłowa Horacego „poradził […] wyciąć […] na krzyżu” postawionym na ruinach ruin\nzasławskiego zamku „Ksiądz proboszcz jegomość”. Tak niekończący się szereg osób\nprzekazuje sobie w trzech drogocennych wyrazach nadzieję, że nie tylko życie Rzeckiego,\nale niczyje życie nie jest daremne, obojętne dla innych ani bezwartościowe. Nie jesteśmy\nlub nie jesteśmy tylko „jak liście, którymi wiatr ciska”.\nNa podstawie: Stanisław Falkowski, Paweł Stępień,\nCiężkie norwidy czyli subiektywny przewodnik po literaturze polskiej, Warszawa 2009.\nMPO_1P","answer":null,"answer_text":null,"solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2016-maj-matura-podstawowa/zad-1.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":2,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":null,"solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2016 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 1.<br>[O Lalce]<br>Na długiej liście przygnębiających metafor formułowanych przez bohaterów Lalki<br>znajdziemy ludzi-marionetki, ludzi-mrówki, nawet - pierwotniaki. Rzecki dodaje do niej<br>ludzi-liście: „Ludzie są jak liście, którymi wiatr ciska; gdy rzuci je na trawnik, leżą<br>na trawniku, a gdy rzuci w błoto - leżą w błocie…”. Po tym zdaniu następuje wprawdzie<br>pocieszający opis triumfu sprawiedliwości (sądowego zwycięstwa pani Stawskiej nad<br>baronową Krzeszowską), ale i wyraźna wygrana szlachetności z intrygami nie uśmierza<br>niepokoju - w ostatecznym rachunku po dobrych i złych pozostaje to samo: „A jednakże<br>ciężko żyć na świecie. I nieraz myślę sobie: czy naprawdę jest jaki plan, wedle którego cała<br>ludzkość posuwa się ku lepszemu, czyli też wszystko jest dziełem przypadku, a ludzkość czy<br>nie idzie tam, gdzie ją popchnie większa siła? Jeżeli dobrzy mają górę, wówczas świat toczy<br>się ku dobremu, a jeżeli gałgany są mocniejsi, to idzie ku złemu. Zaś ostatecznym kresem<br>złych i dobrych jest garść popiołu”. Stary subiekt doświadcza trwogi, że świat jest chaosem,<br>że ludzie na próżno próbują się w nim dopracować ładu, zwłaszcza we wzajemnych relacjach,<br>że brak im woli lub że wola ta nic nie znaczy, że dzieje Polski układają się tak, jakby nimi<br>rządziło jakieś fatum słabości i małości.<br>Odpowiedzią na te wszystkie trwogi w Lalce jest przyjaźń, troska o drugiego<br>człowieka, miłość - zwłaszcza miłość matczyna.<br>Nie przypadkiem znajdujemy w powieści tak wiele serdecznych rozmów między<br>przyjaciółmi; nie przypadkiem moglibyśmy ułożyć małą antologię serdecznych powitań<br>i pożegnań (Jan Mincel wita Rzeckiego, a Rzecki - ćwierć wieku później - Wokulskiego<br>powracającego z wojny; Rzecki i inni subiekci po zaledwie kilkutygodniowej nieobecności -<br>Mraczewskiego, Szuman żegna Wokulskiego wyjeżdżającego do Bułgarii); nie przypadkiem<br>Rzecki-pamiętnikarz zmarłego kolegę przywołuje po dziesiątkach lat żarliwą, liryczną<br>apostrofą („pamiętasz, Katz, niezapomniany przyjacielu?”).<br>Nie przypadkiem Węgiełek, o którego troszczy się matka, sam niepokoi się w liście<br>o losy swego dobroczyńcy Wokulskiego, a Izabela, która matki od dawna nie ma, traktuje<br>tego samego Wokulskiego z zimnym wyrachowaniem. Nie przypadkiem też to Rzeckiemu,<br>który jest żywym ogniskiem życzliwości wobec bliźnich, powierzył Prus spisywanie<br>pamiętnika stanowiącego drugie skrzydło powieściowej narracji.<br>Sam stary subiekt jednak umrze, nie doczekawszy spełnienia żadnego ze swoich<br>marzeń. A jednak - jak mimochodem głosi kartka wystająca po śmierci z jego kieszeni -<br>„nie wszystek umrze”. Po pierwsze: jako pisarz, a więc w ścisłej zgodzie z pierwotnym<br>sensem dumnej przepowiedni Horacego. Po drugie: będzie trwać we wszystkich słowach,<br>gestach i uczynkach swojej życzliwości, porozdawanych między ludzi. Ten rodzaj<br>nieśmiertelności nie jest niedostępny dla żadnego z nas - o czym Prus przypomina<br>uroczyście, bo na ostatniej stronie powieści, ale bez natarczywego patosu, aż w potrójnym<br>cudzysłowie przytaczając słowa Ochockiego cytującego Węgiełka, który przepisał w swoim<br>liście zdanie starożytnego poety. Cudzysłowów jest nawet więcej! Bo przecież Węgiełkowi<br>słowa Horacego „poradził […] wyciąć […] na krzyżu” postawionym na ruinach ruin<br>zasławskiego zamku „Ksiądz proboszcz jegomość”. Tak niekończący się szereg osób<br>przekazuje sobie w trzech drogocennych wyrazach nadzieję, że nie tylko życie Rzeckiego,<br>ale niczyje życie nie jest daremne, obojętne dla innych ani bezwartościowe. Nie jesteśmy<br>lub nie jesteśmy tylko „jak liście, którymi wiatr ciska”.<br>Na podstawie: Stanisław Falkowski, Paweł Stępień,<br>Ciężkie norwidy czyli subiektywny przewodnik po literaturze polskiej, Warszawa 2009.<br>MPO_1P</p>","solutions":[]}