{"id":"jezyk-polski-2018-maj-matura-stara-podstawowa/zad/13","paper_id":"jezyk-polski-2018-maj-matura-stara-podstawowa","number":"13","points":2,"ptype":"closed","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2018,"month":"maj","level":"podstawowa","text":"Zadanie 13. (2 pkt)\nWskaż cechy tekstu Barbary Skargi, które nadają mu subiektywny charakter. Zaznacz\npoprawne odpowiedzi spośród A-E.\nA. prezentowanie własnego stanowiska\nB. zastosowanie określeń wartościujących\nC. nasycenie tekstu równoważnikami zdania\nD. wykorzystanie faktów i słownictwa naukowego\nE. operowanie słownictwem służącym kształtowaniu opinii\nCzęść II - pisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim zamieszczonym\nw arkuszu. Wybierz temat i napisz wypracowanie (co najmniej dwie strony,\ntj. około 250 słów).\nTemat 1. Analizując fragment Cierpień młodego Wertera Johanna Wolfganga Goethego,\nprzedstaw\nprzyczyny,\nktóre\nmogą\nuniemożliwić\nludziom\nwzajemne\nzrozumienie. Zwróć uwagę na poglądy bohaterów oraz na relacje między nimi.\nJohann Wolfgang Goethe\nCIERPIENIA MŁODEGO WERTERA\n12 sierpnia3\nZ pewnością Albert jest najlepszym człowiekiem pod słońcem; miałem z nim wczoraj\nprzedziwną scenę. Przyszedłem do niego, by się pożegnać, bo wzięła mnie ochota wyjechać\nw góry, skąd ci też teraz piszę; gdy tak chodzę tam i sam4 po izbie, wpadają mi w oko jego\npistolety. - Pożycz mi tych pistoletów - powiadam - do podróży. - Owszem - rzekł - jeśli\nzadasz sobie trud nabić je; […] pozostawiam wszelką broń nie nabitą. Drogi skarbie, czym\njest przezorność! Niebezpieczeństwo nie da się przewidzieć! Wprawdzie - No, a wiesz, że\nkocham tego człowieka, dopóki nie powie swego „wprawdzie”5, bo czyż nie rozumie się\n3 Jest to list tytułowego bohatera powieści do przyjaciela - Wilhelma.\n4 Tam i sam - tam i z powrotem.\n5 Werter przerywa tu relację o rozmowie z Albertem i zwraca się wprost do Wilhelma.\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nsamo przez się, że każde zdanie ogólne dopuszcza wyjątki? Ale tak skrupulatny jest ten\nczłowiek, że jeśli sądzi, iż powiedział coś przedwczesnego, ogólnego, półprawdziwego, to nie\nprzestaje ograniczać, modyfikować, dodawać i ujmować, póki nic z całej sprawy nie zostanie.\nI przy tej okazji zapuścił się w tak głębokie wywody, że w końcu nie słuchałem go już zgoła,\npopadłem w zły humor i nagłym ruchem przyłożyłem sobie lufę pistoletu nad prawem okiem\ndo skroni. - Fe - rzekł Albert, odejmując mi pistolet - co to znaczy? - Nie jest nabity -\nrzekłem - a choćby! - Co to ma znaczyć? - dodał niecierpliwie. - Nie mogę pojąć, jak\nczłowiek może być tak głupi, by się zastrzelić; sama ta myśl budzi we mnie odrazę.\n- Że też wy, ludzie - zawołałem […] - powiadacie zaraz: to głupie, to mądre, to dobre, to\nzłe! I cóż to wszystko znaczy? Czyście przez to zbadali wewnętrzne pobudki jakiegoś czynu?\nCzy umiecie nieomylnie rozwikłać przyczyny, dla których on został spełniony, dlaczego stać\nsię musiał? Gdybyście to zrobili, nie bylibyście tak pochopni w swych sądach.\n- Przyznasz mi - rzekł Albert - że pewne czyny pozostają występnymi, z jakichkolwiek\nby powstały pobudek.\nWzruszyłem ramionami i przyznałem mu słuszność. - Ale, mój drogi - ciągnąłem - i tu\nznajdzie się kilka wyjątków. To prawda, kradzież jest zbrodnią, lecz czy człowiek, który dla\nuratowania siebie i swoich od haniebnej śmierci głodowej wychodzi grabić, zasługuje na\nwspółczucie czy karę? Kto pierwszy rzuci kamień na […] dziewczynę, która w chwili\nrozkoszy zatraca się w nieokiełznanych uciechach miłości? Nawet nasze prawa, te\nzimnokrwiste pedanty, dają się wzruszyć i powstrzymują karę.\n- To zgoła co innego - odrzekł Albert - bo człowiek, którego porywają namiętności,\ntraci wszelkie opamiętanie i powinien być uważany za pijanego, za szalonego.\n- O, wy, ludzie rozumni! - zawołałem z uśmiechem. - Namiętności! Pijaństwo!\nSzaleństwo! Stoicie tak spokojni, tak bez współczucia, wy, ludzie obyczajni! […] Niejeden\nraz bywałem pijany, moje namiętności były zawsze bliskie obłędu, a nie żałuję ani jednego,\nani drugiego; bo pojąłem sam z siebie, że trzeba by było z dawien dawna obwołać pijakami\ni szaleńcami wszystkich niezwykłych ludzi, którzy stworzyli coś wielkiego, coś na pozór\nnieosiągalnego.\nLecz również w powszechnym życiu jest rzeczą nie do zniesienia, że każdemu, na pół\nchoćby wolnemu, szlachetnemu i nieoczekiwanemu czynowi towarzyszą zawsze okrzyki: Ten\nczłowiek jest pijany, szalony!\nWstydźcie się, wy, trzeźwi! Wstydźcie się, wy, mądrzy!\n- To znów twoje humory - rzekł Albert. - Przesadzasz we wszystkim i przynajmniej\nw tym z pewnością nie masz słuszności, że samobójstwo, o którym teraz mówimy,\nporównujesz do wielkich czynów, gdy przecież nie można go uważać za nic innego jak tylko\nza słabość, bo oczywiście łatwiej jest umrzeć niż mężnie znosić życie pełne udręki.\nJuż miałem przerwać, bo żaden argument nie wyprowadza mnie tak z równowagi, jak\ngdy ktoś nadciąga z nic nie znaczącym ogólnikiem, kiedy ja mówię z pełnego serca. Jednak\nopanowałem się, bo słyszałem to już częściej i nieraz mnie to gniewało; odparłem z pewną\nżywością: - Nazywasz to słabością! […] Zobaczmy tedy, czy możemy w inny sposób\nprzedstawić sobie, jak jest na duchu człowiekowi, który postanawia zrzucić z siebie ten\nzresztą tak przyjemny ciężar życia, gdyż tylko o ile współczujemy, mamy prawo mówić\no jakiejś rzeczy.\n- Natura ludzka - ciągnąłem - ma swe granice, może znosić radość, cierpienia, ból aż do\npewnego stopnia i ginie, gdy tylko ten stopień przekroczy. Nie chodzi tu więc o to, czy ktoś\njest słaby, czy silny, tylko - czy może przetrwać miarę swego cierpienia, moralnego czy\nfizycznego, i uważam za rzecz równie dziwną mówić, że tchórzem jest człowiek, który sobie\nodbiera życie, jak byłoby niewłaściwe nazwać tchórzem tego, który umiera na złośliwą febrę.\n- Paradoks! Zupełny paradoks! - zawołał Albert.\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\n- Nie tak zupełny, jak ci się zdaje - odrzekłem. - Przyznasz, że chorobą śmiertelną\nnazywamy to, co tak silnie atakuje naturę, że część jej sił zostaje zniszczona, a część\nwprawiona w stan nieczynny, tak że nie jest ona zdolna sobie pomóc i przez jakąś szczęśliwą\nrewolucję przywrócić zwykły bieg życia.\nOtóż, mój drogi, pozwól nam zastosować to do ducha. Spójrz na człowieka w jego\nograniczoności; zobacz, jak działają na niego wrażenia, utwierdzają się w nim idee, aż\nwreszcie jakaś rosnąca namiętność ograbia go z wszelkich zdrowych władz umysłowych\ni niszczy go.\nDaremnie spokojny, rozumny człowiek widzi stan nieszczęśliwego, daremnie go\nprzekonywa; podobnie zdrowy, stojący u łoża chorego, nie może przelać weń ani odrobiny\nswych sił.\nDla Alberta było to za ogólnikowe; przypomniałem mu dziewczynę, którą przed niejakim\nczasem wyciągnięto nieżywą z wody, i powtórzyłem mu jej historię6. […]\nAlbert […] wtrącił coś, a między innymi to, że mówiłem tylko o prostej dziewczynie; jak\njednak można usprawiedliwić rozumnego człowieka, który nie jest tak ograniczony, który\nogarnia szersze związki, tego pojąć nie może. - Mój przyjacielu - zawołałem - człowiek jest\nczłowiekiem, a ta odrobina rozumu, którą może posiadać, niewiele znaczy lub nie wchodzi\nwcale w rachubę, gdyż szaleje namiętność, a granice człowieczeństwa uciskają; raczej kiedy\nindziej o tym - rzekłem i ująłem kapelusz. - O, tak mi wzbierało serce, i rozeszliśmy się nie\nzrozumiawszy się wzajem. Jakże na tym świecie niełatwo jednemu drugiego zrozumieć!\nJohann Wolfgang Goethe, Cierpienia młodego Wertera, Wrocław 2000.","answer":"A","answer_text":"Zadanie 13. (0-2)\nObszar standardów\nOpis wymagań\nKorzystanie z informacji.\nRozpoznanie charakterystycznych cech stylu i języka tekstu.\nSchemat punktowania\n2 p. - trzy poprawne wskazania.\n1 p. - dwa poprawne wskazania.\n0 p. - odpowiedź niepełna lub błędna albo brak odpowiedzi.\nPoprawna odpowiedź\nA, B, E\nUwaga.\nJeżeli zdający wśród poprawnych odpowiedzi (A, B, E) zaznaczy odpowiedź niepoprawną, to\nza zadanie otrzymuje 0 pkt.\nJeżeli zdający zaznaczy dwie poprawne odpowiedzi, np. A, B, to otrzymuje 1 pkt, jeżeli zaś\nwśród dwóch poprawnych, np. A, B, zaznaczy jedną niepoprawną odpowiedź, np. A, B, C, to\notrzymuje 0 pkt.\nCzęść II\nTworzenie informacji\nNapisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim\nzamieszczonym w arkuszu.\nTemat 1. Analizując fragment Cierpień młodego Wertera Johanna Wolfganga Goethego,\nprzedstaw\nprzyczyny,\nktóre\nmogą\nuniemożliwić\nludziom\nwzajemne\nzrozumienie. Zwróć uwagę na cechy charakteru i poglądy obu rozmówców oraz\nrelacje między bohaterami.\nI. ROZWINIĘCIE TEMATU (maksymalnie 25 punktów)\n1. Wstępne rozpoznanie, np.:\n0-1\na. przedstawiona sytuacja: rozmowa Wertera z Albertem na temat samobójstwa i oceny takiego\nczynu,\nb. bohaterowie: młodzi ludzie zakochani w tej samej kobiecie,\nc. odmienność postaw i poglądów bohaterów.\nCechy charakteru i poglądy rozmówców\n2. Werter, np.:\n0-9\na. wrażliwość,\nb. emocjonalność,\nc. współczucie wobec nieszczęśliwie zakochanych,\nd. kierowanie się namiętnościami, przekonanie, że powszechnie przyjęte normy ograniczają\nwolność,\nf. człowiek cierpiący ponad miarę ma prawo do samobójstwa,\ng. pojęcia dobra i zła są względne,\nh. o wartości czynów człowieka decydują jego intencje,\ni. rozum zawsze przegra z namiętnością,\nj. czegoś wielkiego mogą dokonać tylko ludzie kierujący się namiętnościami,\nk. pozycja społeczna człowieka nie decyduje o jego wartości.\n3. Albert\n0-8\na. spokój,\nb. opanowanie,\nc. racjonalność,\nd. kierowanie się zdrowym rozsądkiem,\ne. przekonanie, że należy przestrzegać powszechnie przyjętych norm,\nf. samobójstwo jest przejawem głupoty lub słabości,\ng. pojęcia dobra i zła są jednoznaczne,\nh. o wartości czynów człowieka decyduje ich obiektywny sens, a nie subiektywna motywacja,\ni. rozum powinien panować nad namiętnościami,\nj. wykształcenie i pozycja społeczna człowieka mają znaczenie dla jego oceny.\n4. Relacje między bohaterami, np.:\n0-2\na. wzajemna sympatia, szacunek,\nb. gotowość do świadczenia sobie drobnych przysług,\nc. irytacja Wertera niektórymi zachowaniami i poglądami Alberta,\nd. niezrozumienie Wertera przez Alberta.\n5. Przyczyny uniemożliwiające wzajemne zrozumienie, np.:\n0-2\na. odmienność charakterów,\nb. odmienność temperamentów,\nc. odmienność doświadczeń (miłość spełniona i niespełniona),\nd. odmienność formacji kulturowych.\n6. Podsumowanie\n0-3\npełne, np.: sensowne uogólnienia dotyczące różnych aspektów tematu,\n3 p.\nczęściowe, np.: sensowne uogólnienia dotyczące dwóch aspektów tematu,\n2 p.\npróba podsumowania, np.: sensowne uogólnienia dotyczące jednego z aspektów tematu.\n1 p.\nTemat 2. Interpretując wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Stanisława\nGrochowiaka, porównaj wykreowane w nich postacie poetów i koncepcje\npoezji.\nI. ROZWINIĘCIE TEMATU (maksymalnie 25 punktów)\n1. Wstępne rozpoznanie, np.:\n0-2\na. temat obu utworów: poeta w momencie tworzenia,\nb. odmienność postaci poetów,\nc. odmienność koncepcji poezji,\nd. w obu wierszach nawiązania do mocno zakorzenionego w tradycji literackiej motywu.\n2. Postać poety w wierszu Baczyńskiego, np.:\n0-3\na. gwałtowne emocje,\nb. wewnętrzny przymus pisania,\nc. poczucie obcości wobec ukończonego i przekazanego czytelnikom dzieła,\nd. tworzenie jako rodzaj wewnętrznej walki,\ne. poczucie, że to dzieło panuje nad twórcą, a nie odwrotnie.\n3. Postać poety w wierszu Grochowiaka, np.:\n0-3\na. człowiek doświadczony przez życie,\nb. zwykłość,\nc. lęk przed światem,\nd. tęsknota za niewinnością,\ne. nieustające zdziwienie światem.\n4. Koncepcja poezji w wierszu Baczyńskiego, np.:\n0-7\na. wyrażanie gwałtownych emocji,\nb. rodzaj krzyku,\nc. trudność poddania się formie,\nd. sprzeczność między wolnością artysty a rygorami formalnymi,\ne. pisanie jako męczarnia,\nf. niezależne od autora własne życie skończonego wiersza,\ng. interpretacja metafory mrozu,\nh. interpretacja metafory tłumu z pochodniami,\ni. interpretacja metafory progu.\n5. Koncepcja poezji w wierszu Grochowiaka, np.:\n0-7\na. poezja jako ukojenie,\nb. źródło poczucia bezpieczeństwa,\nc. źródło poczucia wzniosłości,\nd. źródło poczucia jedności z całym światem,\ne. czynnik uszlachetniający autora,\nf. odświętny charakter aktu twórczego,\ng. intymność czynności pisania,\nh. wyzwalanie dziecięcego zdziwienia światem,\ni. interpretacja motywu ciszy, szeptu.\n6. Podsumowanie\n0-3\npełne, np.: dostrzeżenie podobieństw i różnic w kreacjach postaci poetów i koncepcjach poezji;\n3 p.\nczęściowe, np.: dostrzeżenie podobieństw i różnic w kreacjach postaci poetów lub koncepcjach\npoezji;\n2 p.\npróba podsumowania, np.: dostrzeżenie istotnego podobieństwa lub różnicy w kreacjach\npostaci poetów lub koncepcjach poezji.\n1 p.\nII. KOMPOZYCJA (maksymalnie 5 punktów)\nKompozycję wypracowania ocenia się wtedy, gdy przyznane zostały punkty za rozwinięcie\ntematu.\n- podporządkowana zamysłowi funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie;\nprzejrzysta i logiczna; pełna konsekwencja w układzie graficznym;\n5 p.\n- uporządkowana wobec przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie\ngłównych części;\n3 p.\n- wskazująca na podjęcie próby porządkowania myśli, na ogół spójna.\n1 p.\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nIII. STYL (maksymalnie 5 punktów)\n- jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi,\nurozmaicona leksyka;\n5 p.\n- zgodny z zastosowana formą wypowiedzi, na ogół jasny, wystarczająca leksyka;\n3 p.\n- na ogół komunikatywny, dopuszczalne schematy językowe.\n1 p.\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nIV. JĘZYK (maksymalnie 12 punktów)\n- język w całej pracy komunikatywny, poprawna, urozmaicona składnia,\npoprawne: słownictwo, frazeologia, fleksja;\n12 p.\n- język w całej pracy komunikatywny, poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia\ni fleksja;\n9 p.\n- język w całej pracy komunikatywny, poprawna fleksja, w większości poprawne:\nskładnia, słownictwo, frazeologia;\n6 p.\n- język w pracy komunikatywny mimo błędów składniowych, leksykalnych\n(słownictwo i frazeologia), fleksyjnych;\n3 p.\n- język w pracy komunikatywny mimo błędów fleksyjnych, licznych błędów\nskładniowych, leksykalnych.\n1 p.\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nV. ZAPIS (maksymalnie 3 punkty)\n- bezbłędna ortografia, poprawna interpunkcja (nieliczne błędy);\n3 p.\n- poprawna ortografia (nieliczne błędy II stopnia), na ogół poprawna interpunkcja;\n2 p.\n- poprawna ortografia (nieliczne błędy różnego stopnia), interpunkcja niezakłócająca\nkomunikacji (mimo różnych błędów).\n1 p.\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nVI. SZCZEGÓLNE WALORY PRACY\n0-4","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2018-maj-matura-stara-podstawowa/zad-13.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":7,"source":"ocr","answer_source":"ocr","answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · maj 2018 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 13. (2 pkt)<br>Wskaż cechy tekstu Barbary Skargi, które nadają mu subiektywny charakter. Zaznacz<br>poprawne odpowiedzi spośród A-E.<br>A. prezentowanie własnego stanowiska<br>B. zastosowanie określeń wartościujących<br>C. nasycenie tekstu równoważnikami zdania<br>D. wykorzystanie faktów i słownictwa naukowego<br>E. operowanie słownictwem służącym kształtowaniu opinii<br>Część II - pisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim zamieszczonym<br>w arkuszu. Wybierz temat i napisz wypracowanie (co najmniej dwie strony,<br>tj. około 250 słów).<br>Temat 1. Analizując fragment Cierpień młodego Wertera Johanna Wolfganga Goethego,<br>przedstaw<br>przyczyny,<br>które<br>mogą<br>uniemożliwić<br>ludziom<br>wzajemne<br>zrozumienie. Zwróć uwagę na poglądy bohaterów oraz na relacje między nimi.<br>Johann Wolfgang Goethe<br>CIERPIENIA MŁODEGO WERTERA<br>12 sierpnia3<br>Z pewnością Albert jest najlepszym człowiekiem pod słońcem; miałem z nim wczoraj<br>przedziwną scenę. Przyszedłem do niego, by się pożegnać, bo wzięła mnie ochota wyjechać<br>w góry, skąd ci też teraz piszę; gdy tak chodzę tam i sam4 po izbie, wpadają mi w oko jego<br>pistolety. - Pożycz mi tych pistoletów - powiadam - do podróży. - Owszem - rzekł - jeśli<br>zadasz sobie trud nabić je; […] pozostawiam wszelką broń nie nabitą. Drogi skarbie, czym<br>jest przezorność! Niebezpieczeństwo nie da się przewidzieć! Wprawdzie - No, a wiesz, że<br>kocham tego człowieka, dopóki nie powie swego „wprawdzie”5, bo czyż nie rozumie się<br>3 Jest to list tytułowego bohatera powieści do przyjaciela - Wilhelma.<br>4 Tam i sam - tam i z powrotem.<br>5 Werter przerywa tu relację o rozmowie z Albertem i zwraca się wprost do Wilhelma.<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>samo przez się, że każde zdanie ogólne dopuszcza wyjątki? Ale tak skrupulatny jest ten<br>człowiek, że jeśli sądzi, iż powiedział coś przedwczesnego, ogólnego, półprawdziwego, to nie<br>przestaje ograniczać, modyfikować, dodawać i ujmować, póki nic z całej sprawy nie zostanie.<br>I przy tej okazji zapuścił się w tak głębokie wywody, że w końcu nie słuchałem go już zgoła,<br>popadłem w zły humor i nagłym ruchem przyłożyłem sobie lufę pistoletu nad prawem okiem<br>do skroni. - Fe - rzekł Albert, odejmując mi pistolet - co to znaczy? - Nie jest nabity -<br>rzekłem - a choćby! - Co to ma znaczyć? - dodał niecierpliwie. - Nie mogę pojąć, jak<br>człowiek może być tak głupi, by się zastrzelić; sama ta myśl budzi we mnie odrazę.</p>\n<ul><li>Że też wy, ludzie - zawołałem […] - powiadacie zaraz: to głupie, to mądre, to dobre, to</li></ul>\n<p>złe! I cóż to wszystko znaczy? Czyście przez to zbadali wewnętrzne pobudki jakiegoś czynu?<br>Czy umiecie nieomylnie rozwikłać przyczyny, dla których on został spełniony, dlaczego stać<br>się musiał? Gdybyście to zrobili, nie bylibyście tak pochopni w swych sądach.</p>\n<ul><li>Przyznasz mi - rzekł Albert - że pewne czyny pozostają występnymi, z jakichkolwiek</li></ul>\n<p>by powstały pobudek.<br>Wzruszyłem ramionami i przyznałem mu słuszność. - Ale, mój drogi - ciągnąłem - i tu<br>znajdzie się kilka wyjątków. To prawda, kradzież jest zbrodnią, lecz czy człowiek, który dla<br>uratowania siebie i swoich od haniebnej śmierci głodowej wychodzi grabić, zasługuje na<br>współczucie czy karę? Kto pierwszy rzuci kamień na […] dziewczynę, która w chwili<br>rozkoszy zatraca się w nieokiełznanych uciechach miłości? Nawet nasze prawa, te<br>zimnokrwiste pedanty, dają się wzruszyć i powstrzymują karę.</p>\n<ul><li>To zgoła co innego - odrzekł Albert - bo człowiek, którego porywają namiętności,</li></ul>\n<p>traci wszelkie opamiętanie i powinien być uważany za pijanego, za szalonego.</p>\n<ul><li>O, wy, ludzie rozumni! - zawołałem z uśmiechem. - Namiętności! Pijaństwo!</li></ul>\n<p>Szaleństwo! Stoicie tak spokojni, tak bez współczucia, wy, ludzie obyczajni! […] Niejeden<br>raz bywałem pijany, moje namiętności były zawsze bliskie obłędu, a nie żałuję ani jednego,<br>ani drugiego; bo pojąłem sam z siebie, że trzeba by było z dawien dawna obwołać pijakami<br>i szaleńcami wszystkich niezwykłych ludzi, którzy stworzyli coś wielkiego, coś na pozór<br>nieosiągalnego.<br>Lecz również w powszechnym życiu jest rzeczą nie do zniesienia, że każdemu, na pół<br>choćby wolnemu, szlachetnemu i nieoczekiwanemu czynowi towarzyszą zawsze okrzyki: Ten<br>człowiek jest pijany, szalony!<br>Wstydźcie się, wy, trzeźwi! Wstydźcie się, wy, mądrzy!</p>\n<ul><li>To znów twoje humory - rzekł Albert. - Przesadzasz we wszystkim i przynajmniej</li></ul>\n<p>w tym z pewnością nie masz słuszności, że samobójstwo, o którym teraz mówimy,<br>porównujesz do wielkich czynów, gdy przecież nie można go uważać za nic innego jak tylko<br>za słabość, bo oczywiście łatwiej jest umrzeć niż mężnie znosić życie pełne udręki.<br>Już miałem przerwać, bo żaden argument nie wyprowadza mnie tak z równowagi, jak<br>gdy ktoś nadciąga z nic nie znaczącym ogólnikiem, kiedy ja mówię z pełnego serca. Jednak<br>opanowałem się, bo słyszałem to już częściej i nieraz mnie to gniewało; odparłem z pewną<br>żywością: - Nazywasz to słabością! […] Zobaczmy tedy, czy możemy w inny sposób<br>przedstawić sobie, jak jest na duchu człowiekowi, który postanawia zrzucić z siebie ten<br>zresztą tak przyjemny ciężar życia, gdyż tylko o ile współczujemy, mamy prawo mówić<br>o jakiejś rzeczy.</p>\n<ul><li>Natura ludzka - ciągnąłem - ma swe granice, może znosić radość, cierpienia, ból aż do</li></ul>\n<p>pewnego stopnia i ginie, gdy tylko ten stopień przekroczy. Nie chodzi tu więc o to, czy ktoś<br>jest słaby, czy silny, tylko - czy może przetrwać miarę swego cierpienia, moralnego czy<br>fizycznego, i uważam za rzecz równie dziwną mówić, że tchórzem jest człowiek, który sobie<br>odbiera życie, jak byłoby niewłaściwe nazwać tchórzem tego, który umiera na złośliwą febrę.</p>\n<ul><li>Paradoks! Zupełny paradoks! - zawołał Albert.</li></ul>\n<p>Poziom podstawowy<br>MPO_1P</p>\n<ul><li>Nie tak zupełny, jak ci się zdaje - odrzekłem. - Przyznasz, że chorobą śmiertelną</li></ul>\n<p>nazywamy to, co tak silnie atakuje naturę, że część jej sił zostaje zniszczona, a część<br>wprawiona w stan nieczynny, tak że nie jest ona zdolna sobie pomóc i przez jakąś szczęśliwą<br>rewolucję przywrócić zwykły bieg życia.<br>Otóż, mój drogi, pozwól nam zastosować to do ducha. Spójrz na człowieka w jego<br>ograniczoności; zobacz, jak działają na niego wrażenia, utwierdzają się w nim idee, aż<br>wreszcie jakaś rosnąca namiętność ograbia go z wszelkich zdrowych władz umysłowych<br>i niszczy go.<br>Daremnie spokojny, rozumny człowiek widzi stan nieszczęśliwego, daremnie go<br>przekonywa; podobnie zdrowy, stojący u łoża chorego, nie może przelać weń ani odrobiny<br>swych sił.<br>Dla Alberta było to za ogólnikowe; przypomniałem mu dziewczynę, którą przed niejakim<br>czasem wyciągnięto nieżywą z wody, i powtórzyłem mu jej historię6. […]<br>Albert […] wtrącił coś, a między innymi to, że mówiłem tylko o prostej dziewczynie; jak<br>jednak można usprawiedliwić rozumnego człowieka, który nie jest tak ograniczony, który<br>ogarnia szersze związki, tego pojąć nie może. - Mój przyjacielu - zawołałem - człowiek jest<br>człowiekiem, a ta odrobina rozumu, którą może posiadać, niewiele znaczy lub nie wchodzi<br>wcale w rachubę, gdyż szaleje namiętność, a granice człowieczeństwa uciskają; raczej kiedy<br>indziej o tym - rzekłem i ująłem kapelusz. - O, tak mi wzbierało serce, i rozeszliśmy się nie<br>zrozumiawszy się wzajem. Jakże na tym świecie niełatwo jednemu drugiego zrozumieć!<br>Johann Wolfgang Goethe, Cierpienia młodego Wertera, Wrocław 2000.</p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 13. (0-2)<br>Obszar standardów<br>Opis wymagań<br>Korzystanie z informacji.<br>Rozpoznanie charakterystycznych cech stylu i języka tekstu.<br>Schemat punktowania<br>2 p. - trzy poprawne wskazania.<br>1 p. - dwa poprawne wskazania.<br>0 p. - odpowiedź niepełna lub błędna albo brak odpowiedzi.<br>Poprawna odpowiedź<br>A, B, E<br>Uwaga.<br>Jeżeli zdający wśród poprawnych odpowiedzi (A, B, E) zaznaczy odpowiedź niepoprawną, to<br>za zadanie otrzymuje 0 pkt.<br>Jeżeli zdający zaznaczy dwie poprawne odpowiedzi, np. A, B, to otrzymuje 1 pkt, jeżeli zaś<br>wśród dwóch poprawnych, np. A, B, zaznaczy jedną niepoprawną odpowiedź, np. A, B, C, to<br>otrzymuje 0 pkt.<br>Część II<br>Tworzenie informacji<br>Napisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim<br>zamieszczonym w arkuszu.<br>Temat 1. Analizując fragment Cierpień młodego Wertera Johanna Wolfganga Goethego,<br>przedstaw<br>przyczyny,<br>które<br>mogą<br>uniemożliwić<br>ludziom<br>wzajemne<br>zrozumienie. Zwróć uwagę na cechy charakteru i poglądy obu rozmówców oraz<br>relacje między bohaterami.<br>I. ROZWINIĘCIE TEMATU (maksymalnie 25 punktów)</p>\n<ol><li>Wstępne rozpoznanie, np.:</li></ol>\n<p>0-1<br>a. przedstawiona sytuacja: rozmowa Wertera z Albertem na temat samobójstwa i oceny takiego<br>czynu,<br>b. bohaterowie: młodzi ludzie zakochani w tej samej kobiecie,<br>c. odmienność postaw i poglądów bohaterów.<br>Cechy charakteru i poglądy rozmówców</p>\n<ol><li>Werter, np.:</li></ol>\n<p>0-9<br>a. wrażliwość,<br>b. emocjonalność,<br>c. współczucie wobec nieszczęśliwie zakochanych,<br>d. kierowanie się namiętnościami, przekonanie, że powszechnie przyjęte normy ograniczają<br>wolność,<br>f. człowiek cierpiący ponad miarę ma prawo do samobójstwa,<br>g. pojęcia dobra i zła są względne,<br>h. o wartości czynów człowieka decydują jego intencje,<br>i. rozum zawsze przegra z namiętnością,<br>j. czegoś wielkiego mogą dokonać tylko ludzie kierujący się namiętnościami,<br>k. pozycja społeczna człowieka nie decyduje o jego wartości.</p>\n<ol><li>Albert</li></ol>\n<p>0-8<br>a. spokój,<br>b. opanowanie,<br>c. racjonalność,<br>d. kierowanie się zdrowym rozsądkiem,<br>e. przekonanie, że należy przestrzegać powszechnie przyjętych norm,<br>f. samobójstwo jest przejawem głupoty lub słabości,<br>g. pojęcia dobra i zła są jednoznaczne,<br>h. o wartości czynów człowieka decyduje ich obiektywny sens, a nie subiektywna motywacja,<br>i. rozum powinien panować nad namiętnościami,<br>j. wykształcenie i pozycja społeczna człowieka mają znaczenie dla jego oceny.</p>\n<ol><li>Relacje między bohaterami, np.:</li></ol>\n<p>0-2<br>a. wzajemna sympatia, szacunek,<br>b. gotowość do świadczenia sobie drobnych przysług,<br>c. irytacja Wertera niektórymi zachowaniami i poglądami Alberta,<br>d. niezrozumienie Wertera przez Alberta.</p>\n<ol><li>Przyczyny uniemożliwiające wzajemne zrozumienie, np.:</li></ol>\n<p>0-2<br>a. odmienność charakterów,<br>b. odmienność temperamentów,<br>c. odmienność doświadczeń (miłość spełniona i niespełniona),<br>d. odmienność formacji kulturowych.</p>\n<ol><li>Podsumowanie</li></ol>\n<p>0-3<br>pełne, np.: sensowne uogólnienia dotyczące różnych aspektów tematu,<br>3 p.<br>częściowe, np.: sensowne uogólnienia dotyczące dwóch aspektów tematu,<br>2 p.<br>próba podsumowania, np.: sensowne uogólnienia dotyczące jednego z aspektów tematu.<br>1 p.<br>Temat 2. Interpretując wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Stanisława<br>Grochowiaka, porównaj wykreowane w nich postacie poetów i koncepcje<br>poezji.<br>I. ROZWINIĘCIE TEMATU (maksymalnie 25 punktów)</p>\n<ol><li>Wstępne rozpoznanie, np.:</li></ol>\n<p>0-2<br>a. temat obu utworów: poeta w momencie tworzenia,<br>b. odmienność postaci poetów,<br>c. odmienność koncepcji poezji,<br>d. w obu wierszach nawiązania do mocno zakorzenionego w tradycji literackiej motywu.</p>\n<ol><li>Postać poety w wierszu Baczyńskiego, np.:</li></ol>\n<p>0-3<br>a. gwałtowne emocje,<br>b. wewnętrzny przymus pisania,<br>c. poczucie obcości wobec ukończonego i przekazanego czytelnikom dzieła,<br>d. tworzenie jako rodzaj wewnętrznej walki,<br>e. poczucie, że to dzieło panuje nad twórcą, a nie odwrotnie.</p>\n<ol><li>Postać poety w wierszu Grochowiaka, np.:</li></ol>\n<p>0-3<br>a. człowiek doświadczony przez życie,<br>b. zwykłość,<br>c. lęk przed światem,<br>d. tęsknota za niewinnością,<br>e. nieustające zdziwienie światem.</p>\n<ol><li>Koncepcja poezji w wierszu Baczyńskiego, np.:</li></ol>\n<p>0-7<br>a. wyrażanie gwałtownych emocji,<br>b. rodzaj krzyku,<br>c. trudność poddania się formie,<br>d. sprzeczność między wolnością artysty a rygorami formalnymi,<br>e. pisanie jako męczarnia,<br>f. niezależne od autora własne życie skończonego wiersza,<br>g. interpretacja metafory mrozu,<br>h. interpretacja metafory tłumu z pochodniami,<br>i. interpretacja metafory progu.</p>\n<ol><li>Koncepcja poezji w wierszu Grochowiaka, np.:</li></ol>\n<p>0-7<br>a. poezja jako ukojenie,<br>b. źródło poczucia bezpieczeństwa,<br>c. źródło poczucia wzniosłości,<br>d. źródło poczucia jedności z całym światem,<br>e. czynnik uszlachetniający autora,<br>f. odświętny charakter aktu twórczego,<br>g. intymność czynności pisania,<br>h. wyzwalanie dziecięcego zdziwienia światem,<br>i. interpretacja motywu ciszy, szeptu.</p>\n<ol><li>Podsumowanie</li></ol>\n<p>0-3<br>pełne, np.: dostrzeżenie podobieństw i różnic w kreacjach postaci poetów i koncepcjach poezji;<br>3 p.<br>częściowe, np.: dostrzeżenie podobieństw i różnic w kreacjach postaci poetów lub koncepcjach<br>poezji;<br>2 p.<br>próba podsumowania, np.: dostrzeżenie istotnego podobieństwa lub różnicy w kreacjach<br>postaci poetów lub koncepcjach poezji.<br>1 p.<br>II. KOMPOZYCJA (maksymalnie 5 punktów)<br>Kompozycję wypracowania ocenia się wtedy, gdy przyznane zostały punkty za rozwinięcie<br>tematu.</p>\n<ul><li>podporządkowana zamysłowi funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie;</li></ul>\n<p>przejrzysta i logiczna; pełna konsekwencja w układzie graficznym;<br>5 p.</p>\n<ul><li>uporządkowana wobec przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie</li></ul>\n<p>głównych części;<br>3 p.</p>\n<ul><li>wskazująca na podjęcie próby porządkowania myśli, na ogół spójna.</li></ul>\n<p>1 p.<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>III. STYL (maksymalnie 5 punktów)</p>\n<ul><li>jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi,</li></ul>\n<p>urozmaicona leksyka;<br>5 p.</p>\n<ul><li>zgodny z zastosowana formą wypowiedzi, na ogół jasny, wystarczająca leksyka;</li></ul>\n<p>3 p.</p>\n<ul><li>na ogół komunikatywny, dopuszczalne schematy językowe.</li></ul>\n<p>1 p.<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>IV. JĘZYK (maksymalnie 12 punktów)</p>\n<ul><li>język w całej pracy komunikatywny, poprawna, urozmaicona składnia,</li></ul>\n<p>poprawne: słownictwo, frazeologia, fleksja;<br>12 p.</p>\n<ul><li>język w całej pracy komunikatywny, poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia</li></ul>\n<p>i fleksja;<br>9 p.</p>\n<ul><li>język w całej pracy komunikatywny, poprawna fleksja, w większości poprawne:</li></ul>\n<p>składnia, słownictwo, frazeologia;<br>6 p.</p>\n<ul><li>język w pracy komunikatywny mimo błędów składniowych, leksykalnych</li></ul>\n<p>(słownictwo i frazeologia), fleksyjnych;<br>3 p.</p>\n<ul><li>język w pracy komunikatywny mimo błędów fleksyjnych, licznych błędów</li></ul>\n<p>składniowych, leksykalnych.<br>1 p.<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>V. ZAPIS (maksymalnie 3 punkty)</p>\n<ul><li>bezbłędna ortografia, poprawna interpunkcja (nieliczne błędy);</li></ul>\n<p>3 p.</p>\n<ul><li>poprawna ortografia (nieliczne błędy II stopnia), na ogół poprawna interpunkcja;</li></ul>\n<p>2 p.</p>\n<ul><li>poprawna ortografia (nieliczne błędy różnego stopnia), interpunkcja niezakłócająca</li></ul>\n<p>komunikacji (mimo różnych błędów).<br>1 p.<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>VI. SZCZEGÓLNE WALORY PRACY<br>0-4</p>","solutions":[]}