{"id":"jezyk-polski-2020-czerwiec-matura-podstawowa/zad/7","paper_id":"jezyk-polski-2020-czerwiec-matura-podstawowa","number":"7","points":3,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2020,"month":"czerwiec","level":"podstawowa","text":"Zadanie 7. (0-3)\nPrzeczytaj poniższy fragment utworu literackiego.\nWnet Gerwazy (to on był) przez tłum się przecisnął\nNa środek izby, wkoło Scyzorykiem błysnął,\nPotem, w dół chyląc ostrze na znak powitania\nPrzed Maćkiem, rzekł: „Rózeczce Scyzoryk się kłania.\nBracia szlachta Dobrzyńscy! Ja nie będę radził\nNic a nic, powiem tylko, po com Was zgromadził,\nA co robić, jak robić, decydujcie sami.\nWiecie, słuch dawno chodzi między zaściankami,\nŻe się na wielkie rzeczy zanosi na świecie;\nKsiądz Robak o tem gadał, wszakże wszyscy wiecie?”\n„Wiemy!” - krzyknęli. - „Dobrze. Owoż mądrej głowie -\nCiągnął mowca spojrzawszy bystro - dość dwie słowie,\nNieprawdaż?” „Prawda!” - rzekli. „Gdy cesarz francuski -\nRzekł Klucznik - stąd przyciąga, a stamtąd car ruski:\nWięc wojna, car z cesarzem, królowie z królami\nPójdą za łby, jak zwykle między monarchami;\nA nam czy siedzieć cicho? Gdy wielki wielkiego\nBędzie dusić, my duśmy mniejszych, każdy swego.\nZ góry i z dołu, wielcy wielkich, małych mali,\nJak zaczniem ciąć, tak całe szelmostwo się zwali\nI tak zakwitnie szczęście i Rzeczpospolita.\nNieprawdaż?”\n„Prawda! - rzekli - jakby z książki czyta”.\n7.1. Podaj autora i tytuł utworu, z którego pochodzi zacytowany powyżej fragment.\nAutor:\nTytuł:\nMPO_1P\n7.2. Wyjaśnij - na podstawie tekstu Tadeusza Pszczołowskiego i całego utworu, którego\njednym z bohaterów jest Gerwazy - w jaki sposób Klucznik próbował wpłynąć na\nsłuchaczy i z jakim skutkiem.\nTekst do zadań 8.-13.\nJózef Tischner\nCo znaczy myśleć?\nPrzed wieloma laty kupiłem w Wiedniu książkę Martina Heideggera pod tytułem Co\nznaczy myśleć?. Książka ta zawiera szczegółowe sprawozdania z wykładów i ćwiczeń, jakie\nów wybitny myśliciel prowadził w latach 1951-1952 na uniwersytecie we Fryburgu. Znałem\njuż wtedy inne prace tego filozofa, ale ten tytuł przykuł szczególnie mocno moją uwagę. Była\njesień 1968 roku. Na Uniwersytecie Wiedeńskim odbywał się właśnie światowy kongres\nfilozofów, na którym oczywiście dochodziły do głosu wszystkie sprzeczności ówczesnego\nświata. Ja też czułem, że gnębi mnie sprzeczność: stałem przed szybą wystawową księgarni\nuniwersyteckiej i nie wiedziałem, czy mogę sobie pozwolić na dodatkowy wydatek. Któż nie\nchciałby się dowiedzieć, na tym pełnym konfliktów świecie, co znaczy myśleć?\nPo kilku godzinach zagłębiłem się w lekturze. Pamiętam do dnia dzisiejszego jedno\nz kluczowych zdań Heideggera, które brzmiało jak jakiś wyrok: „Najbardziej daje do myślenia\nto, że jeszcze nie myślimy”.\nZdanie to jest jak policzek wymierzony współczesnemu światu. Jak to nie myślimy?! Czyż\nnie stworzyliśmy nauki? Czy nauka nie stworzyła techniki? Czy nie organizujemy naszego\nżycia codziennego w sposób racjonalny? Czyż w końcu sami nie nazywamy się\nintelektualistami? Jak można powiedzieć, że nie myślimy?! A jednak głos sędziwego myśliciela\nze Schwarzwaldu nie dał się zagłuszyć. Wciskał się w duszę i niepokoił. Zmuszał do tego, aby\nraz jeszcze przyjrzeć się otaczającemu światu. Im więcej było tego patrzenia, tym bardziej\npiętrzyły się przed oczyma skutki nieprzemyślanych decyzji ekonomii i polityki.\nA nauka? Co z nauką? Co z jej umiłowanym dzieckiem - techniką? Heidegger wywodził:\nnauka także nie myśli. Ona tylko kombinuje i kalkuluje, a to nie jest jeszcze myśleniem. Nauka\nchce panować nad przyrodą - ale czy wie po co? Chce przedłużać życie człowiekowi - ale czy\nwie, jaki sens ma życie? Posyła ludzi na księżyc - ale czy umie powiedzieć, co dla człowieka\njest rzetelną wartością? Mówimy, że jesteśmy intelektualistami, ale spory, jakie ze sobą\nprowadzimy, a zwłaszcza sposób ich prowadzenia, dość gruntownie temu przeczą. Na każdym\nkroku kłuje w oczy bezmyślność świata.\nDlatego trzeba się uczyć myślenia. Ale jak to robić? Bardzo prosto: trzeba odwiedzić\nktóregoś z mieszkańców krainy filozofów i podglądnąć, jak on to robi. Trzeba zacząć razem\nz nim. Z myśleniem jest tak jak z chodzeniem: przez chwilę dziecko trzyma się matczynej ręki,\na potem odkrywa, że może samo. Kiedyś, przed wiekami, człowiek nazwał siebie „istotą\nMPO_1P\nmyślącą”. Czy naprawdę był wtedy istotą myślącą? Z pewnością nie. A jednak tak się nazwał\ni nazwa ta stała się jego imieniem. Dlaczego? Bo odkrył wtedy po raz pierwszy urok i moc\nmyślenia. Zobaczył w nim ratunek dla siebie, zobaczył swój ideał. I wtedy właśnie postanowił\nwydobyć je na jaw i wynieść ponad pożądania, pragnienia, potrzeby ciała. Uwierzył, że nie ma\ndla niego większego niebezpieczeństwa jak bezmyślność.\nOdkrycie to dało początek filozofii. Filozofia do dnia dzisiejszego przykuwa naszą uwagę.\nMyślenie ciągle pozostaje naszą nadzieją. I dlatego właśnie wciąż na nowo trzeba się nam uczyć\nmyślenia.\nNa podstawie: Józef Tischner, Wędrówki w krainę filozofów, Kraków 2008.","answer":null,"answer_text":"Zadanie 7. (0-3)\nWymagania ogólne\nWymagania szczegółowe\nI. Odbiór wypowiedzi i wykorzystanie\nzawartych w nich informacji.\nZdający:\n1.1) odczytuje sens całego tekstu […].\n1.2) […] odczytuje zawarte w odbieranych\ntekstach informacje zarówno jawne, jak i\nukryte […].\nII. Analiza i interpretacja tekstów kultury.\nZdający zna teksty literackie i inne teksty\nkultury wskazane przez nauczyciela.\n7.1 (0-1)\nZasady oceniania\n1 pkt - za poprawne podanie autora i tytułu utworu.\n0 pkt - za odpowiedź niepełną lub niepoprawna albo brak odpowiedzi.\nUwagi:\nUznaje się odpowiedzi A. Mickiewicz, Mickiewicz.\nPomyłka w imieniu lub nazwisku skutkuje przyznaniem 0 punktów.\nPoprawna odpowiedź\nAutor: Adam Mickiewicz\nTytuł: Pan Tadeusz\n7.2 (0-2)\nZasady oceniania\n2 pkt. - za wyjaśnienie sposobu oddziaływania Gerwazego na słuchaczy oraz wskazanie\nskutku jego działań na podstawie:\npodanego fragmentu\ncałego utworu Adama Mickiewicza\ntekstu Tadeusza Pszczołowskiego\n1 pkt - za wyjaśnienie sposobu oddziaływania Gerwazego na słuchaczy na podstawie\npodanego fragmentu „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza.\n0 pkt - za odpowiedź błędną lub brak odpowiedzi.\nUwaga.\nW przypadku błędu rzeczowego dotyczącego „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza za\nrozwiązanie zadania należy przyznać 0 punktów.\nPrzykładowe odpowiedzi\nTadeusz Pszczołowski zwraca uwagę na właściwy dobór argumentów i środków\nretorycznych służących przekonywaniu ludzi do swoich racji. Również Gerwazy miał\nświadomość przydatności perswazji. Potrafił nakłonić szlachtę dobrzyńską do działania,\nnp. wykorzystał pytania retoryczne, powołał się na autorytet Księdza Robaka oraz\nNapoleona, odwołał się w argumentacji do wyższego celu, czyli walki o niepodległość\nPolski. Konsekwencją przemowy Klucznika był najazd na dworek Sopliców.\nGerwazy w podanym fragmencie „Pana Tadeusza” nakłania szlachtę do zajazdu na\nSopliców. W swojej przemowie stosuje chwyty językowe, np. wykrzyknienia, zwroty do\nadresatów i pytania retoryczne, które mają przekonać słuchaczy do jego racji. Stara się\nw ten sposób kształtować ich postawę. Odnosi niewątpliwy sukces, ponieważ wszyscy\nruszają „na Soplicę”.","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2020-czerwiec-matura-podstawowa/zad-7.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":5,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · czerwiec 2020 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 7. (0-3)<br>Przeczytaj poniższy fragment utworu literackiego.<br>Wnet Gerwazy (to on był) przez tłum się przecisnął<br>Na środek izby, wkoło Scyzorykiem błysnął,<br>Potem, w dół chyląc ostrze na znak powitania<br>Przed Maćkiem, rzekł: „Rózeczce Scyzoryk się kłania.<br>Bracia szlachta Dobrzyńscy! Ja nie będę radził<br>Nic a nic, powiem tylko, po com Was zgromadził,<br>A co robić, jak robić, decydujcie sami.<br>Wiecie, słuch dawno chodzi między zaściankami,<br>Że się na wielkie rzeczy zanosi na świecie;<br>Ksiądz Robak o tem gadał, wszakże wszyscy wiecie?”<br>„Wiemy!” - krzyknęli. - „Dobrze. Owoż mądrej głowie -<br>Ciągnął mowca spojrzawszy bystro - dość dwie słowie,<br>Nieprawdaż?” „Prawda!” - rzekli. „Gdy cesarz francuski -<br>Rzekł Klucznik - stąd przyciąga, a stamtąd car ruski:<br>Więc wojna, car z cesarzem, królowie z królami<br>Pójdą za łby, jak zwykle między monarchami;<br>A nam czy siedzieć cicho? Gdy wielki wielkiego<br>Będzie dusić, my duśmy mniejszych, każdy swego.<br>Z góry i z dołu, wielcy wielkich, małych mali,<br>Jak zaczniem ciąć, tak całe szelmostwo się zwali<br>I tak zakwitnie szczęście i Rzeczpospolita.<br>Nieprawdaż?”<br>„Prawda! - rzekli - jakby z książki czyta”.<br>7.1. Podaj autora i tytuł utworu, z którego pochodzi zacytowany powyżej fragment.<br>Autor:<br>Tytuł:<br>MPO_1P<br>7.2. Wyjaśnij - na podstawie tekstu Tadeusza Pszczołowskiego i całego utworu, którego<br>jednym z bohaterów jest Gerwazy - w jaki sposób Klucznik próbował wpłynąć na<br>słuchaczy i z jakim skutkiem.<br>Tekst do zadań 8.-13.<br>Józef Tischner<br>Co znaczy myśleć?<br>Przed wieloma laty kupiłem w Wiedniu książkę Martina Heideggera pod tytułem Co<br>znaczy myśleć?. Książka ta zawiera szczegółowe sprawozdania z wykładów i ćwiczeń, jakie<br>ów wybitny myśliciel prowadził w latach 1951-1952 na uniwersytecie we Fryburgu. Znałem<br>już wtedy inne prace tego filozofa, ale ten tytuł przykuł szczególnie mocno moją uwagę. Była<br>jesień 1968 roku. Na Uniwersytecie Wiedeńskim odbywał się właśnie światowy kongres<br>filozofów, na którym oczywiście dochodziły do głosu wszystkie sprzeczności ówczesnego<br>świata. Ja też czułem, że gnębi mnie sprzeczność: stałem przed szybą wystawową księgarni<br>uniwersyteckiej i nie wiedziałem, czy mogę sobie pozwolić na dodatkowy wydatek. Któż nie<br>chciałby się dowiedzieć, na tym pełnym konfliktów świecie, co znaczy myśleć?<br>Po kilku godzinach zagłębiłem się w lekturze. Pamiętam do dnia dzisiejszego jedno<br>z kluczowych zdań Heideggera, które brzmiało jak jakiś wyrok: „Najbardziej daje do myślenia<br>to, że jeszcze nie myślimy”.<br>Zdanie to jest jak policzek wymierzony współczesnemu światu. Jak to nie myślimy?! Czyż<br>nie stworzyliśmy nauki? Czy nauka nie stworzyła techniki? Czy nie organizujemy naszego<br>życia codziennego w sposób racjonalny? Czyż w końcu sami nie nazywamy się<br>intelektualistami? Jak można powiedzieć, że nie myślimy?! A jednak głos sędziwego myśliciela<br>ze Schwarzwaldu nie dał się zagłuszyć. Wciskał się w duszę i niepokoił. Zmuszał do tego, aby<br>raz jeszcze przyjrzeć się otaczającemu światu. Im więcej było tego patrzenia, tym bardziej<br>piętrzyły się przed oczyma skutki nieprzemyślanych decyzji ekonomii i polityki.<br>A nauka? Co z nauką? Co z jej umiłowanym dzieckiem - techniką? Heidegger wywodził:<br>nauka także nie myśli. Ona tylko kombinuje i kalkuluje, a to nie jest jeszcze myśleniem. Nauka<br>chce panować nad przyrodą - ale czy wie po co? Chce przedłużać życie człowiekowi - ale czy<br>wie, jaki sens ma życie? Posyła ludzi na księżyc - ale czy umie powiedzieć, co dla człowieka<br>jest rzetelną wartością? Mówimy, że jesteśmy intelektualistami, ale spory, jakie ze sobą<br>prowadzimy, a zwłaszcza sposób ich prowadzenia, dość gruntownie temu przeczą. Na każdym<br>kroku kłuje w oczy bezmyślność świata.<br>Dlatego trzeba się uczyć myślenia. Ale jak to robić? Bardzo prosto: trzeba odwiedzić<br>któregoś z mieszkańców krainy filozofów i podglądnąć, jak on to robi. Trzeba zacząć razem<br>z nim. Z myśleniem jest tak jak z chodzeniem: przez chwilę dziecko trzyma się matczynej ręki,<br>a potem odkrywa, że może samo. Kiedyś, przed wiekami, człowiek nazwał siebie „istotą<br>MPO_1P<br>myślącą”. Czy naprawdę był wtedy istotą myślącą? Z pewnością nie. A jednak tak się nazwał<br>i nazwa ta stała się jego imieniem. Dlaczego? Bo odkrył wtedy po raz pierwszy urok i moc<br>myślenia. Zobaczył w nim ratunek dla siebie, zobaczył swój ideał. I wtedy właśnie postanowił<br>wydobyć je na jaw i wynieść ponad pożądania, pragnienia, potrzeby ciała. Uwierzył, że nie ma<br>dla niego większego niebezpieczeństwa jak bezmyślność.<br>Odkrycie to dało początek filozofii. Filozofia do dnia dzisiejszego przykuwa naszą uwagę.<br>Myślenie ciągle pozostaje naszą nadzieją. I dlatego właśnie wciąż na nowo trzeba się nam uczyć<br>myślenia.<br>Na podstawie: Józef Tischner, Wędrówki w krainę filozofów, Kraków 2008.</p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 7. (0-3)<br>Wymagania ogólne<br>Wymagania szczegółowe<br>I. Odbiór wypowiedzi i wykorzystanie<br>zawartych w nich informacji.<br>Zdający:<br>1.1) odczytuje sens całego tekstu […].<br>1.2) […] odczytuje zawarte w odbieranych<br>tekstach informacje zarówno jawne, jak i<br>ukryte […].<br>II. Analiza i interpretacja tekstów kultury.<br>Zdający zna teksty literackie i inne teksty<br>kultury wskazane przez nauczyciela.<br>7.1 (0-1)<br>Zasady oceniania<br>1 pkt - za poprawne podanie autora i tytułu utworu.<br>0 pkt - za odpowiedź niepełną lub niepoprawna albo brak odpowiedzi.<br>Uwagi:<br>Uznaje się odpowiedzi A. Mickiewicz, Mickiewicz.<br>Pomyłka w imieniu lub nazwisku skutkuje przyznaniem 0 punktów.<br>Poprawna odpowiedź<br>Autor: Adam Mickiewicz<br>Tytuł: Pan Tadeusz<br>7.2 (0-2)<br>Zasady oceniania<br>2 pkt. - za wyjaśnienie sposobu oddziaływania Gerwazego na słuchaczy oraz wskazanie<br>skutku jego działań na podstawie:<br>podanego fragmentu<br>całego utworu Adama Mickiewicza<br>tekstu Tadeusza Pszczołowskiego<br>1 pkt - za wyjaśnienie sposobu oddziaływania Gerwazego na słuchaczy na podstawie<br>podanego fragmentu „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza.<br>0 pkt - za odpowiedź błędną lub brak odpowiedzi.<br>Uwaga.<br>W przypadku błędu rzeczowego dotyczącego „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza za<br>rozwiązanie zadania należy przyznać 0 punktów.<br>Przykładowe odpowiedzi<br>Tadeusz Pszczołowski zwraca uwagę na właściwy dobór argumentów i środków<br>retorycznych służących przekonywaniu ludzi do swoich racji. Również Gerwazy miał<br>świadomość przydatności perswazji. Potrafił nakłonić szlachtę dobrzyńską do działania,<br>np. wykorzystał pytania retoryczne, powołał się na autorytet Księdza Robaka oraz<br>Napoleona, odwołał się w argumentacji do wyższego celu, czyli walki o niepodległość<br>Polski. Konsekwencją przemowy Klucznika był najazd na dworek Sopliców.<br>Gerwazy w podanym fragmencie „Pana Tadeusza” nakłania szlachtę do zajazdu na<br>Sopliców. W swojej przemowie stosuje chwyty językowe, np. wykrzyknienia, zwroty do<br>adresatów i pytania retoryczne, które mają przekonać słuchaczy do jego racji. Stara się<br>w ten sposób kształtować ich postawę. Odnosi niewątpliwy sukces, ponieważ wszyscy<br>ruszają „na Soplicę”.</p>","solutions":[]}