{"id":"jezyk-polski-2020-czerwiec-matura-stara-podstawowa/zad/16","paper_id":"jezyk-polski-2020-czerwiec-matura-stara-podstawowa","number":"16","points":2,"ptype":"closed","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2020,"month":"czerwiec","level":"podstawowa","text":"Zadanie 16. (2 pkt)\nNa podstawie tekstu Agnieszki Kampki dokończ zdanie. Wybierz właściwą odpowiedź\nspośród podanych.\nTekst został napisany w stylu\nA. popularnonaukowym.\nB. potocznym.\nC. naukowym.\nD. artystycznym.\nOkreśl dwie właściwości stylu, którym posłużyła się Agnieszka Kampka.\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nCzęść II - pisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim zamieszczonym\nw arkuszu. Wybierz temat i napisz wypracowanie (co najmniej dwie strony, tj. około\n250 wyrazów).\nTemat 1. Na podstawie analizy fragmentu Wiernej rzeki Stefana Żeromskiego oraz\nfragmentu Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej omów sposoby ukazywania\ntradycji powstańczej.\nStefan Żeromski\nWIERNA RZEKA\nRanny wypoczął - wstał i wsparty na kosturze pociągnął w kierunku wsi. […] Śnieg za\ndnia odtajały, pokrywając się cienkim szkliwem od wieczornego przymrozka, ułatwiał drogę.\nNogi sunęły po nim snadniej i bez bólu. To na czworakach, to na kuli chory przemierzył całą\nprawie szerokość równiny. Słyszał już dolatujące ze wsi szczekanie psów, ryk bydła i głosy\nludzi. Lecz między nim i krańcem tego błonia ukazała się nieoczekiwana przeszkoda: - rzeka.\nUkryta w wysokich, obłych brzegach, wysłanych rudą murawą - zataczając się niezliczonymi\npółkolami, które tworzyły długi szereg półwyspów, rzeka biegła bystrym, czarnym nurtem.\nZ jednej i drugiej strony u brzegów była obmarznięta, lecz nigdzie błona lodowa nie okryła\ncałkowitej wodnej powierzchni. Powstaniec czołgał się wzdłuż brzegu, szukając ławy lub\nkładki, po której mógłby się na drugi brzeg przedostać. Nigdzie czegoś podobnego nie znalazł.\nBył zaś tak z siły wyczerpany, że iść dalej, wzdłuż zakrętów, wijących się jakby na przekór,\njakby dla wydłużenia w nieskończoność tego marszu, nie było sposobu. Jak przedtem las, tak\nobecnie rzeka tworzyła nieprzebytą zaporę. Linia jej brzegu, która z drogi czyniła gzygzak,\nwijącą się wstęgę, była dla strudzonego nową formą natrząsania się losu. Poranione nogi\nokrążały półwyspy, wracając - zdawało się - w to samo miejsce. […]\nW pewnym tedy miejscu, gdzie woda rozlewała się nieco szerzej, brzeg był łagodniejszy,\na głębia płytsza […], zsunął się do wody i począł w bród ją przebywać. A skoro tylko zanurzył\nsię, doznał ulgi szczególnej. Zaczerwieniła się wokoło niego czarna rzeczna woda. Zabulgotał,\njak gdyby z głębi jęknął, wart jej środkowy. Tkliwym po tysiąckroć chlustaniem, pracowitym\nmyciem woda oczyściła każdą ranę, a jak matka ustami wycałowała z niej srogość cierpienia.\nWchłonęła w siebie ta rzeka prastara i wiecznie nowa szczodrą powstańca krew, zliczyła jej\nkrople, skrzętnie w siebie zabrała, pojęła w głębiny, rozpuściła w sobie, wessała i dokądś\nponiosła - poniosła… Zbieg opłukał w zimnej wodzie rozpuchnięte nogi i, drżąc ze\nstraszliwego zimna, wydostał się na brzeg. Zgrzebne spodnie przylgnęły do nóg i nieznośnie\nziębiły, lecz je na sobie dla wstydu zachował, idąc o kiju, w górę, ku wsi. Łąki się tam kończyły\ni poczynały pola, od nizin odgrodzone. […] Ten szlak szeroki, pochyły, zdeptany od kopyt\nbydlęcych i zryty w rozmaitych kierunkach ścieżkami głębokimi, pełen był podmarzłego bota.\nRanny lazł ostatkiem sił, trzymając się żerdzi i wspierając na kiju. Na tej drodze mozolnej, która\nmu się wydawała być bez końca, spotkali się ludzie, idący z cebrami i wiadrami po wodę do\nrzeki. Byli to mężczyźni i kobiety, starzy i wyrostki.\nUjrzawszy go, przystanęli i ciekawie mu się przyglądali. Ktoś z tego tłumu huknął\nw kierunku wsi, ktoś inny pobiegł tam z pośpiechem. Młody powstaniec szedł dalej, ślizgając\nsię bezsilnie po marznącym błocie.\nOd strony wsi poczęli nadciągać chłopi, gospodarze w sukmanach i kożuchach. Jedni\nz nich zbliżali się statecznie, inni biegli, coś między sobą gadając. Na przedzie tej gromady\nzstępującej z góry szedł wieśniak z blachą żółtą na piersiach. Ten postępował śmiałym krokiem,\na stanąwszy w pobliżu, mierzył oczyma krwawego przychodnia. Zapytał:\n- Człowiek - coś jest za jeden?\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\n- Widzicie, że jestem ranny… - odpowiedział zapytany.\n- A każ cię to tak poranili?\n- W bitwie.\n- W bitwie? Toś ty powstaniec?\n- Powstaniec.\nStefan Żeromski, Wierna rzeka, www.wolnelektury.pl\nEliza Orzeszkowa\nNAD NIEMNEM\nCzółno wysłane gałęźmi srebrnej topoli Jan silnie od brzegu odepchnął, a potem sam w nie\nwskoczył. […] Z uśmiechem towarzyszkę swą zapytał:\n- Czy wygodnie?\n- Wybornie - odpowiedziała. […]\nNa wysokiej, zielonej górze zniknęły ostatnie domy okolicy, a tuż za nimi góra\nrozszczepiła się na rozpadlinę głęboką i długą, otwierającą się od strony rzeki olbrzymim\ntrójkątem ścian w tył odgiętych i ku szczytom rozwierających się coraz szerzej. Jan ruchem\ngłowy wskazał Justynie parów Jana i Cecylii i napełniające go nieprzebite, różnymi odcieniami\nzieloności mieniące się, jaskrawymi barwami kwiatów i jagód nakrapiane gęstwie roślinne.\nPodniosła się trochę na swym siedzeniu, w tym chaosie linii i barw pragnąc odkryć stary\ngrobowiec.\n- Schowany on jest przed światem i z nijakiej strony zobaczyć go nie można - rzekł Jan. -\nChyba jesienią, kiedy drzewa i krzaki wszystkie liście swe utracą, zamajaczy on przed oczami\ntego, kto tędy płynie. Czy pani nie uprzykrzyło się płynąć?\nOpowiedział, że do Mogiły z Korczyna i Bohatyrowicz dwie drogi prowadzą. Można\nprzeprawiać się na przeciwną stronę rzeki naprzeciw dworu lub okolicy i potem dobrą godzinę\niść lasem; albo płynąć trzeba dłużej, z pół godziny, i wylądować na piaskach, od których do\ntego miejsca i wiorsty nie będzie. Powiózł ją tą drugą drogą, bo chciał jej pokazać piaski. […]\nStopy Justyny pogrążały się całkiem w miałkiej, suchej, gorącej topieli, a wzrok jej ze\nzdziwieniem przesuwał się po tej pustyni, której nie widziała nigdy, na którą też prawie nigdy\nnie patrzało żadne ludzkie oko, bo żadna praca, żaden plon i żadna dokądkolwiek prowadząca\ndroga nie przywodziła tu ludzkich kroków i zamiarów. Ale gdy spojrzała na towarzysza swego,\nwiększe jeszcze uczuła zdziwienie. Jan zdjął czapkę i zamyślonymi oczami wodził po nagich\nszczytach pagórków. Miał postawę człowieka, który stanął na progu kościoła i wpatruje się w\nołtarz. Można by myśleć, że nigdzie tyle, ile w tym miejscu, nie czuł się człowiekiem i nigdzie\ntyle nie doznawał ludzkich, wyższych, od codziennego życia dalekich uczuć i myśli.\n- Dawno tu nie byłem - zaczął też takim głosem, jakim człowiek w progu świątyni\nprzemawia. - Może pięć, może sześć lat nie byłem Stryj woli na Mogiłę tamtą drogą chodzić,\nbo raz, jak przez te piaski szedł, twarzą wprost na ziemię upadł i z godzinę od płaczu ryczał\n- Czegóż tak płakał? - ze wzruszeniem, z którego przyczyn jeszcze sobie jasno sprawy nie\nzdawała, spytała Justyna.\n- Bo długo chorym będąc, z chaty prawie nie wychodził i pierwszy raz wtedy po swoim\nwskrzeszeniu te miejsce zobaczył, przez które kiedyściś z wielką kompanią jechał\nZrozumiała i więcej nie zapytała o nic. Jan ciągle na wzgórza patrząc, sam mówił dalej:\n- Dla mojej pamięci te miejsce jest bardzo ważne, bo ja tu, z tego pagórka, ostatni raz ojca\nswego widziałem\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nWskazujący palec ku jednemu z pagórków wyciągnął.\n- Widzi pani, tam, ten trzeci od boru pagórek Dniem i nocą, latem i zimą pusty on stoi\ni żadne nawet ziółko uczepić się go nie chce. A jednakowoż był kiedyś taki wieczór, że od góry\ndo dołu zdeptały go ludzkie i końskie nogi i łez niemało na niego spadło\nEliza Orzeszkowa, Nad Niemnem, Warszawa 1967.\nTemat 2. Kim jest poeta w ujęciu romantyków? Odpowiedz na podstawie analizy wiersza\nWładysława Syrokomli oraz wybranego utworu romantycznego. Wykorzystaj\nkontekst historycznoliteracki.\nWładysław Syrokomla\nCO JEST POETA?\nNie poeta, kto śpiewa i patrzy,\nCzy słuchają, czy patrzą słuchacze;\nLecz kto piersią do ziemi przypadłszy,\nSam dla siebie śmieje się i płacze.\nNie poeta, co stojąc na górze,\nZ pychą stroi pieśniarskie narzędzie;\nStruny porwą, rozszarpią mu burze,\nI nic z piersi sławionej nie będzie.\nLecz poeta, co kląkł po cichutku,\nJak pokutnik światowy i Boży,\nCo łzę swojej radości i smutku\nNa wilgotnej swej ziemi położy.\nBo z łez gorzkich wyrośnie, wykwitnie\nPiołun gorzki, co służy na zdrowie;\nUśmiech w kłosy przemienia się żytnie,\nZ których chleb swój wypieką wnukowie.\nSzczątki ojców, co mieści ta gleba,\nOn westchnieniem wywoła, wyświeci,\nAby, oprócz powszednich brył chleba,\nChleb duchowy szedł z ojców na dzieci.\n[Wilno, 1860]\nWładysław Syrokomla, Co jest poeta?, [w:] Poezje\nLudwika Kondratowicza (Władysława Syrokomli), Mikołów 1922.\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nna temat nr\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nPoziom podstawowy\nMPO_1P\nBRUDNOPIS (nie podlega ocenie)","answer":"A","answer_text":"Zadanie 16. (0-2)\nObszar standardów\nOpis wymagań\nKorzystanie z informacji.\nRozpoznanie charakterystycznych cech\nstylu i języka.\nZasady oceniania\n2 pkt - za trafne wskazanie stylu i poprawne podanie dwóch jego właściwości.\n1 pkt - za trafne wskazanie stylu i poprawne podanie jednej jego właściwości.\n0 pkt - za odpowiedź niepełną lub niepoprawną albo brak odpowiedzi.\nPoprawna odpowiedź\nA\nPrzykładowe odpowiedzi\n• subiektywizm\n• ekspresywność\n• obrazowość\n• jasność komunikatu\nCzęść II\nObszar standardów\nOpis wymagań\nTworzenie informacji\nNapisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim\nzamieszczonym w arkuszu.\nTemat 1. Na podstawie analizy fragmentu Wiernej rzeki Stefana Żeromskiego oraz\nfragmentu Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej omów sposoby ukazywania\ntradycji powstańczej.\nI. Rozwinięcie tematu (maksymalnie 25 punktów)\n1. Wstępne rozpoznanie, np.\n0-2\na) fragmenty dotyczą tradycji powstania styczniowego (proza z różnych epok),\nb) ocalały powstaniec i mieszkańcy wsi,\nc) funkcjonowanie motywu rzeki,\nd) schyłek powstania i czas po powstaniu (to samo powstanie).\n2. Charakterystyka bohaterów w Wiernej rzece Stefana Żeromskiego, np. 0-4\na) obolały, ranny uczestnik powstania przeciwko zaborcom carskim,\nszuka pomocy (wsparcia ludzi),\ndoświadcza trudu wędrówki w zimowym pejzażu,\nprzemieszcza się ostatkiem sił,\nb) wiedzeni ciekawością mieszkańcy pobliskiej wioski, gawiedź.\n3. Obraz i znaczenie rzeki we fragmencie prozy Stefana Żeromskiego, np. 0-5\na) rzeka jako droga powstańca do ludzi w poszukiwaniu pomocy,\nb) koi ból i cierpienie fizyczne rannego powstańca,\nc) wyznacza wędrówkę (jej trudy),\nd) porównana do matki,\ne) symbol przejścia (np. z wojny do wolności, z cierpienia do ukojenia),\nf) stały element pejzażu,\ng) wymowa tytułu (towarzyszy ludziom),\nh) dla mieszkańców wsi jest elementem codzienności (źródłem wody),\ni) uwznioślona.\n4. Charakterystyka bohaterów w Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej, np.\n0-4\na) Jan Bohatyrowicz, syn schłopiałego szlachcica zagrodowego, który brał udział\nw powstaniu przeciwko zaborcom carskim,\njego ojciec zginął śmiercią bohaterską (brał udział w powstaniu ramię w ramię ze\nszlachtą),\nprzewodnik w wyprawie łodzią,\nb) Justyna Orzelska, krewna Korczyńskich,\nzubożała szlachcianka,\npierwszy raz wybrała się do mogiły powstańców.\n5. Obraz i znaczenie rzeki we fragmencie prozy Elizy Orzeszkowej, np.\n0-5\na) wstęga wijąca się wśród zieleni,\nb) malowniczy element pięknego pejzażu,\nc) skupia mieszkańców okolicy,\nd) prowadzą do niej różne ścieżki (zbliża ludzi),\nZasady oceniania rozwiązań zadań\ne) wiedzie wśród niedostępnych i tajemniczych rejonów,\nf) ułatwia przedostanie się do grobów (miejsc niezwykłej pamięci).\n6. Wymowa scen, np.\n0-2\na) udział w powstaniu jako cierpienie, alienacja,\nb) pamiętanie o powstaniu jako bolesne wspomnienie,\nc) rzeka towarzyszy ludziom w ich traumatycznych przeżyciach, uszlachetnia ich\ni oczyszcza,\nd) jest symbolem trwałości.\n7. Podsumowanie\n0-3\npełne, np. dostrzeżenie, że bohaterowie są związani z tradycją powstania styczniowego jako\njego uczestnicy i jako jego świadkowie, czczący ich uczestników oraz dostrzeżenie\nznaczenia rzeki (przyrody) dla kondycji losu ludzkiego, historii Polaków i ich tradycji\nnarodowowyzwoleńczej; 3 pkt\nczęściowe, np. dostrzeżenie, że bohaterowie są związani z tradycją powstania\nstyczniowego jako jego uczestnicy i jako jego świadkowie, oraz opisanie\nznaczenia rzeki.\n2 pkt\npróba, np. dostrzeżenie, że fragmenty ukazują dwa różne obrazy dotyczące\npowstania. 1 pkt\nTemat 2. Kim jest poeta w ujęciu romantyków? Odpowiedz na podstawie analizy wiersza\nWładysława Syrokomli oraz wybranego utworu romantycznego. Wykorzystaj\nkontekst historycznoliteracki.\nI. Rozwinięcie tematu (maksymalnie 25 punktów)\n1. Wstępne rozpoznanie tematyki wiersza, np.\n0-2\na) liryka osobista,\nb) deklamacyjność,\nd) przykład wiersza z romantyzmu krajowego.\n2. Przedstawienie ogólnych założeń koncepcji poety i poezji\nw romantyzmie, np.\n0-4\na) poeta - jednostka tytaniczna,\nb) poezja - siła duchowa narodu,\nc) tworzenie dla utrwalenia tożsamości narodowej (polskości),\nd) ekspresja i potęga emocji,\ne) poezja równa się czyn (misja).\n3. Przedstawienie koncepcji poety i poezji w wierszu\nWładysława Syrokomli, np.\n0-7\na) prosta niewyszukana koncepcja,\nb) wymóg szczerości,\nc) spontaniczność (prawdziwość) uczuć,\nd) portret poety dopasowany do ideologii tradycjonalistycznej,\ne) sentymentalność,\nf) prosta religijność,\ng) motyw „chleba duchowego”,\nh) przekazywana z pokolenia na pokolenie,\ni) indywidualizm.\n4. Przedstawienie koncepcji poety i poezji w wybranym utworze\nromantycznym, np. 0-7\na) w opozycji do klasycyzmu, bunt wobec oświecenia, przewaga poznania pozazmysłowego,\nb) poeta-tułacz,\nc) patriota, kochanek ojczyzny, gotowy do poświęcenia,\nd) alienacja, samotność,\ne) dociekanie tajemnicy, rozumie ją prosty lud i poeta,\nf) twórca natchniony (wieszcz),\ng) rozmawia (wadzi się) z Bogiem,\nh) poezja ma moc sprawczą,\ni) poezja to stan ducha przelany na papier,\nj) utwory jako manifesty,\nk) poezja jako arka przymierza, skarbnica narodowego pamiątek kościoła.\n5. Kontekst epoki, np.\n0-2\na) literatura jako mowa uczuć,\nb) pamiątka ojczyzny (na przekór klęsce),\nc) poetyka romantycznych pejzaży paralelnych do świata ludzi,\nd) przyroda jako tło dla przeżyć człowieka.\n6. Podsumowanie\n0-3\npełne, np. dostrzeżenie, że romantyczna poezja ma ogromną moc, potrafi zachować dla\nprzyszłych pokoleń pamięć bohaterów i wielkich czynów, służy wyrażaniu wnętrza poety\n(mowa uczuć). 3 pkt\nczęściowe, np. dostrzeżenie, że romantyczna poezja ma ogromną moc, potrafi zachować\ndla przyszłych pokoleń pamięć bohaterów\n2 pkt\npróba, np. dostrzeżenie, że romantyczna poezja ma ogromną moc.\n1 pkt\nII. KOMPOZYCJA (maksymalnie 5 punktów)\nKompozycję wypracowania ocenia się wtedy, gdy przyznane zostały punkty za rozwinięcie\ntematu.\n- podporządkowana zamysłowi funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie;\nprzejrzysta i logiczna; pełna konsekwencja w układzie graficznym;\n5 pkt\n- uporządkowana wobec przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie\ngłównych części;\n3 pkt\n- wskazująca na podjęcie próby porządkowania myśli, na ogół spójna.\n1 pkt\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nIII. STYL (maksymalnie 5 punktów)\n- jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi,\nurozmaicona leksyka;\n5 pkt\n- zgodny z zastosowana formą wypowiedzi, na ogół jasny, wystarczająca leksyka;\n3 pkt\n- na ogół komunikatywny, dopuszczalne schematy językowe.\n1 pkt\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nIV. JĘZYK (maksymalnie 12 punktów)\n- język w całej pracy komunikatywny, poprawna, urozmaicona składnia,\npoprawne: słownictwo, frazeologia, fleksja;\n12 pkt\n- język w całej pracy komunikatywny, poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia\ni fleksja;\n9 pkt\nZasady oceniania rozwiązań zadań\n- język w całej pracy komunikatywny, poprawna fleksja, w większości poprawne:\nskładnia, słownictwo, frazeologia;\n6 pkt\n- język w pracy komunikatywny mimo błędów składniowych, leksykalnych\n(słownictwo i frazeologia), fleksyjnych;\n3 pkt\n- język w pracy komunikatywny mimo błędów fleksyjnych, licznych błędów\nskładniowych, leksykalnych.\n1 pkt\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nV. ZAPIS (maksymalnie 3 punkty)\n- bezbłędna ortografia, poprawna interpunkcja (nieliczne błędy);\n3 pkt\n- poprawna ortografia (nieliczne błędy II stopnia), na ogół poprawna interpunkcja;\n2 pkt\n- poprawna ortografia (nieliczne błędy różnego stopnia), interpunkcja niezakłócająca\nkomunikacji (mimo różnych błędów).\n1 pkt\nUwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.\nVI. SZCZEGÓLNE WALORY PRACY\n0-4","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2020-czerwiec-matura-stara-podstawowa/zad-16.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":7,"source":"ocr","answer_source":"ocr","answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · czerwiec 2020 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 16. (2 pkt)<br>Na podstawie tekstu Agnieszki Kampki dokończ zdanie. Wybierz właściwą odpowiedź<br>spośród podanych.<br>Tekst został napisany w stylu<br>A. popularnonaukowym.<br>B. potocznym.<br>C. naukowym.<br>D. artystycznym.<br>Określ dwie właściwości stylu, którym posłużyła się Agnieszka Kampka.<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>Część II - pisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim zamieszczonym<br>w arkuszu. Wybierz temat i napisz wypracowanie (co najmniej dwie strony, tj. około<br>250 wyrazów).<br>Temat 1. Na podstawie analizy fragmentu Wiernej rzeki Stefana Żeromskiego oraz<br>fragmentu Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej omów sposoby ukazywania<br>tradycji powstańczej.<br>Stefan Żeromski<br>WIERNA RZEKA<br>Ranny wypoczął - wstał i wsparty na kosturze pociągnął w kierunku wsi. […] Śnieg za<br>dnia odtajały, pokrywając się cienkim szkliwem od wieczornego przymrozka, ułatwiał drogę.<br>Nogi sunęły po nim snadniej i bez bólu. To na czworakach, to na kuli chory przemierzył całą<br>prawie szerokość równiny. Słyszał już dolatujące ze wsi szczekanie psów, ryk bydła i głosy<br>ludzi. Lecz między nim i krańcem tego błonia ukazała się nieoczekiwana przeszkoda: - rzeka.<br>Ukryta w wysokich, obłych brzegach, wysłanych rudą murawą - zataczając się niezliczonymi<br>półkolami, które tworzyły długi szereg półwyspów, rzeka biegła bystrym, czarnym nurtem.<br>Z jednej i drugiej strony u brzegów była obmarznięta, lecz nigdzie błona lodowa nie okryła<br>całkowitej wodnej powierzchni. Powstaniec czołgał się wzdłuż brzegu, szukając ławy lub<br>kładki, po której mógłby się na drugi brzeg przedostać. Nigdzie czegoś podobnego nie znalazł.<br>Był zaś tak z siły wyczerpany, że iść dalej, wzdłuż zakrętów, wijących się jakby na przekór,<br>jakby dla wydłużenia w nieskończoność tego marszu, nie było sposobu. Jak przedtem las, tak<br>obecnie rzeka tworzyła nieprzebytą zaporę. Linia jej brzegu, która z drogi czyniła gzygzak,<br>wijącą się wstęgę, była dla strudzonego nową formą natrząsania się losu. Poranione nogi<br>okrążały półwyspy, wracając - zdawało się - w to samo miejsce. […]<br>W pewnym tedy miejscu, gdzie woda rozlewała się nieco szerzej, brzeg był łagodniejszy,<br>a głębia płytsza […], zsunął się do wody i począł w bród ją przebywać. A skoro tylko zanurzył<br>się, doznał ulgi szczególnej. Zaczerwieniła się wokoło niego czarna rzeczna woda. Zabulgotał,<br>jak gdyby z głębi jęknął, wart jej środkowy. Tkliwym po tysiąckroć chlustaniem, pracowitym<br>myciem woda oczyściła każdą ranę, a jak matka ustami wycałowała z niej srogość cierpienia.<br>Wchłonęła w siebie ta rzeka prastara i wiecznie nowa szczodrą powstańca krew, zliczyła jej<br>krople, skrzętnie w siebie zabrała, pojęła w głębiny, rozpuściła w sobie, wessała i dokądś<br>poniosła - poniosła… Zbieg opłukał w zimnej wodzie rozpuchnięte nogi i, drżąc ze<br>straszliwego zimna, wydostał się na brzeg. Zgrzebne spodnie przylgnęły do nóg i nieznośnie<br>ziębiły, lecz je na sobie dla wstydu zachował, idąc o kiju, w górę, ku wsi. Łąki się tam kończyły<br>i poczynały pola, od nizin odgrodzone. […] Ten szlak szeroki, pochyły, zdeptany od kopyt<br>bydlęcych i zryty w rozmaitych kierunkach ścieżkami głębokimi, pełen był podmarzłego bota.<br>Ranny lazł ostatkiem sił, trzymając się żerdzi i wspierając na kiju. Na tej drodze mozolnej, która<br>mu się wydawała być bez końca, spotkali się ludzie, idący z cebrami i wiadrami po wodę do<br>rzeki. Byli to mężczyźni i kobiety, starzy i wyrostki.<br>Ujrzawszy go, przystanęli i ciekawie mu się przyglądali. Ktoś z tego tłumu huknął<br>w kierunku wsi, ktoś inny pobiegł tam z pośpiechem. Młody powstaniec szedł dalej, ślizgając<br>się bezsilnie po marznącym błocie.<br>Od strony wsi poczęli nadciągać chłopi, gospodarze w sukmanach i kożuchach. Jedni<br>z nich zbliżali się statecznie, inni biegli, coś między sobą gadając. Na przedzie tej gromady<br>zstępującej z góry szedł wieśniak z blachą żółtą na piersiach. Ten postępował śmiałym krokiem,<br>a stanąwszy w pobliżu, mierzył oczyma krwawego przychodnia. Zapytał:</p>\n<ul><li>Człowiek - coś jest za jeden?</li></ul>\n<p>Poziom podstawowy<br>MPO_1P</p>\n<ul><li>Widzicie, że jestem ranny… - odpowiedział zapytany.</li><li>A każ cię to tak poranili?</li><li>W bitwie.</li><li>W bitwie? Toś ty powstaniec?</li><li>Powstaniec.</li></ul>\n<p>Stefan Żeromski, Wierna rzeka, www.wolnelektury.pl<br>Eliza Orzeszkowa<br>NAD NIEMNEM<br>Czółno wysłane gałęźmi srebrnej topoli Jan silnie od brzegu odepchnął, a potem sam w nie<br>wskoczył. […] Z uśmiechem towarzyszkę swą zapytał:</p>\n<ul><li>Czy wygodnie?</li><li>Wybornie - odpowiedziała. […]</li></ul>\n<p>Na wysokiej, zielonej górze zniknęły ostatnie domy okolicy, a tuż za nimi góra<br>rozszczepiła się na rozpadlinę głęboką i długą, otwierającą się od strony rzeki olbrzymim<br>trójkątem ścian w tył odgiętych i ku szczytom rozwierających się coraz szerzej. Jan ruchem<br>głowy wskazał Justynie parów Jana i Cecylii i napełniające go nieprzebite, różnymi odcieniami<br>zieloności mieniące się, jaskrawymi barwami kwiatów i jagód nakrapiane gęstwie roślinne.<br>Podniosła się trochę na swym siedzeniu, w tym chaosie linii i barw pragnąc odkryć stary<br>grobowiec.</p>\n<ul><li>Schowany on jest przed światem i z nijakiej strony zobaczyć go nie można - rzekł Jan. -</li></ul>\n<p>Chyba jesienią, kiedy drzewa i krzaki wszystkie liście swe utracą, zamajaczy on przed oczami<br>tego, kto tędy płynie. Czy pani nie uprzykrzyło się płynąć?<br>Opowiedział, że do Mogiły z Korczyna i Bohatyrowicz dwie drogi prowadzą. Można<br>przeprawiać się na przeciwną stronę rzeki naprzeciw dworu lub okolicy i potem dobrą godzinę<br>iść lasem; albo płynąć trzeba dłużej, z pół godziny, i wylądować na piaskach, od których do<br>tego miejsca i wiorsty nie będzie. Powiózł ją tą drugą drogą, bo chciał jej pokazać piaski. […]<br>Stopy Justyny pogrążały się całkiem w miałkiej, suchej, gorącej topieli, a wzrok jej ze<br>zdziwieniem przesuwał się po tej pustyni, której nie widziała nigdy, na którą też prawie nigdy<br>nie patrzało żadne ludzkie oko, bo żadna praca, żaden plon i żadna dokądkolwiek prowadząca<br>droga nie przywodziła tu ludzkich kroków i zamiarów. Ale gdy spojrzała na towarzysza swego,<br>większe jeszcze uczuła zdziwienie. Jan zdjął czapkę i zamyślonymi oczami wodził po nagich<br>szczytach pagórków. Miał postawę człowieka, który stanął na progu kościoła i wpatruje się w<br>ołtarz. Można by myśleć, że nigdzie tyle, ile w tym miejscu, nie czuł się człowiekiem i nigdzie<br>tyle nie doznawał ludzkich, wyższych, od codziennego życia dalekich uczuć i myśli.</p>\n<ul><li>Dawno tu nie byłem - zaczął też takim głosem, jakim człowiek w progu świątyni</li></ul>\n<p>przemawia. - Może pięć, może sześć lat nie byłem Stryj woli na Mogiłę tamtą drogą chodzić,<br>bo raz, jak przez te piaski szedł, twarzą wprost na ziemię upadł i z godzinę od płaczu ryczał</p>\n<ul><li>Czegóż tak płakał? - ze wzruszeniem, z którego przyczyn jeszcze sobie jasno sprawy nie</li></ul>\n<p>zdawała, spytała Justyna.</p>\n<ul><li>Bo długo chorym będąc, z chaty prawie nie wychodził i pierwszy raz wtedy po swoim</li></ul>\n<p>wskrzeszeniu te miejsce zobaczył, przez które kiedyściś z wielką kompanią jechał<br>Zrozumiała i więcej nie zapytała o nic. Jan ciągle na wzgórza patrząc, sam mówił dalej:</p>\n<ul><li>Dla mojej pamięci te miejsce jest bardzo ważne, bo ja tu, z tego pagórka, ostatni raz ojca</li></ul>\n<p>swego widziałem<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>Wskazujący palec ku jednemu z pagórków wyciągnął.</p>\n<ul><li>Widzi pani, tam, ten trzeci od boru pagórek Dniem i nocą, latem i zimą pusty on stoi</li></ul>\n<p>i żadne nawet ziółko uczepić się go nie chce. A jednakowoż był kiedyś taki wieczór, że od góry<br>do dołu zdeptały go ludzkie i końskie nogi i łez niemało na niego spadło<br>Eliza Orzeszkowa, Nad Niemnem, Warszawa 1967.<br>Temat 2. Kim jest poeta w ujęciu romantyków? Odpowiedz na podstawie analizy wiersza<br>Władysława Syrokomli oraz wybranego utworu romantycznego. Wykorzystaj<br>kontekst historycznoliteracki.<br>Władysław Syrokomla<br>CO JEST POETA?<br>Nie poeta, kto śpiewa i patrzy,<br>Czy słuchają, czy patrzą słuchacze;<br>Lecz kto piersią do ziemi przypadłszy,<br>Sam dla siebie śmieje się i płacze.<br>Nie poeta, co stojąc na górze,<br>Z pychą stroi pieśniarskie narzędzie;<br>Struny porwą, rozszarpią mu burze,<br>I nic z piersi sławionej nie będzie.<br>Lecz poeta, co kląkł po cichutku,<br>Jak pokutnik światowy i Boży,<br>Co łzę swojej radości i smutku<br>Na wilgotnej swej ziemi położy.<br>Bo z łez gorzkich wyrośnie, wykwitnie<br>Piołun gorzki, co służy na zdrowie;<br>Uśmiech w kłosy przemienia się żytnie,<br>Z których chleb swój wypieką wnukowie.<br>Szczątki ojców, co mieści ta gleba,<br>On westchnieniem wywoła, wyświeci,<br>Aby, oprócz powszednich brył chleba,<br>Chleb duchowy szedł z ojców na dzieci.<br>[Wilno, 1860]<br>Władysław Syrokomla, Co jest poeta?, [w:] Poezje<br>Ludwika Kondratowicza (Władysława Syrokomli), Mikołów 1922.<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>na temat nr<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>Poziom podstawowy<br>MPO_1P<br>BRUDNOPIS (nie podlega ocenie)</p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 16. (0-2)<br>Obszar standardów<br>Opis wymagań<br>Korzystanie z informacji.<br>Rozpoznanie charakterystycznych cech<br>stylu i języka.<br>Zasady oceniania<br>2 pkt - za trafne wskazanie stylu i poprawne podanie dwóch jego właściwości.<br>1 pkt - za trafne wskazanie stylu i poprawne podanie jednej jego właściwości.<br>0 pkt - za odpowiedź niepełną lub niepoprawną albo brak odpowiedzi.<br>Poprawna odpowiedź<br>A<br>Przykładowe odpowiedzi<br>• subiektywizm<br>• ekspresywność<br>• obrazowość<br>• jasność komunikatu<br>Część II<br>Obszar standardów<br>Opis wymagań<br>Tworzenie informacji<br>Napisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim<br>zamieszczonym w arkuszu.<br>Temat 1. Na podstawie analizy fragmentu Wiernej rzeki Stefana Żeromskiego oraz<br>fragmentu Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej omów sposoby ukazywania<br>tradycji powstańczej.<br>I. Rozwinięcie tematu (maksymalnie 25 punktów)</p>\n<ol><li>Wstępne rozpoznanie, np.</li></ol>\n<p>0-2<br>a) fragmenty dotyczą tradycji powstania styczniowego (proza z różnych epok),<br>b) ocalały powstaniec i mieszkańcy wsi,<br>c) funkcjonowanie motywu rzeki,<br>d) schyłek powstania i czas po powstaniu (to samo powstanie).</p>\n<ol><li>Charakterystyka bohaterów w Wiernej rzece Stefana Żeromskiego, np. 0-4</li></ol>\n<p>a) obolały, ranny uczestnik powstania przeciwko zaborcom carskim,<br>szuka pomocy (wsparcia ludzi),<br>doświadcza trudu wędrówki w zimowym pejzażu,<br>przemieszcza się ostatkiem sił,<br>b) wiedzeni ciekawością mieszkańcy pobliskiej wioski, gawiedź.</p>\n<ol><li>Obraz i znaczenie rzeki we fragmencie prozy Stefana Żeromskiego, np. 0-5</li></ol>\n<p>a) rzeka jako droga powstańca do ludzi w poszukiwaniu pomocy,<br>b) koi ból i cierpienie fizyczne rannego powstańca,<br>c) wyznacza wędrówkę (jej trudy),<br>d) porównana do matki,<br>e) symbol przejścia (np. z wojny do wolności, z cierpienia do ukojenia),<br>f) stały element pejzażu,<br>g) wymowa tytułu (towarzyszy ludziom),<br>h) dla mieszkańców wsi jest elementem codzienności (źródłem wody),<br>i) uwznioślona.</p>\n<ol><li>Charakterystyka bohaterów w Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej, np.</li></ol>\n<p>0-4<br>a) Jan Bohatyrowicz, syn schłopiałego szlachcica zagrodowego, który brał udział<br>w powstaniu przeciwko zaborcom carskim,<br>jego ojciec zginął śmiercią bohaterską (brał udział w powstaniu ramię w ramię ze<br>szlachtą),<br>przewodnik w wyprawie łodzią,<br>b) Justyna Orzelska, krewna Korczyńskich,<br>zubożała szlachcianka,<br>pierwszy raz wybrała się do mogiły powstańców.</p>\n<ol><li>Obraz i znaczenie rzeki we fragmencie prozy Elizy Orzeszkowej, np.</li></ol>\n<p>0-5<br>a) wstęga wijąca się wśród zieleni,<br>b) malowniczy element pięknego pejzażu,<br>c) skupia mieszkańców okolicy,<br>d) prowadzą do niej różne ścieżki (zbliża ludzi),<br>Zasady oceniania rozwiązań zadań<br>e) wiedzie wśród niedostępnych i tajemniczych rejonów,<br>f) ułatwia przedostanie się do grobów (miejsc niezwykłej pamięci).</p>\n<ol><li>Wymowa scen, np.</li></ol>\n<p>0-2<br>a) udział w powstaniu jako cierpienie, alienacja,<br>b) pamiętanie o powstaniu jako bolesne wspomnienie,<br>c) rzeka towarzyszy ludziom w ich traumatycznych przeżyciach, uszlachetnia ich<br>i oczyszcza,<br>d) jest symbolem trwałości.</p>\n<ol><li>Podsumowanie</li></ol>\n<p>0-3<br>pełne, np. dostrzeżenie, że bohaterowie są związani z tradycją powstania styczniowego jako<br>jego uczestnicy i jako jego świadkowie, czczący ich uczestników oraz dostrzeżenie<br>znaczenia rzeki (przyrody) dla kondycji losu ludzkiego, historii Polaków i ich tradycji<br>narodowowyzwoleńczej; 3 pkt<br>częściowe, np. dostrzeżenie, że bohaterowie są związani z tradycją powstania<br>styczniowego jako jego uczestnicy i jako jego świadkowie, oraz opisanie<br>znaczenia rzeki.<br>2 pkt<br>próba, np. dostrzeżenie, że fragmenty ukazują dwa różne obrazy dotyczące<br>powstania. 1 pkt<br>Temat 2. Kim jest poeta w ujęciu romantyków? Odpowiedz na podstawie analizy wiersza<br>Władysława Syrokomli oraz wybranego utworu romantycznego. Wykorzystaj<br>kontekst historycznoliteracki.<br>I. Rozwinięcie tematu (maksymalnie 25 punktów)</p>\n<ol><li>Wstępne rozpoznanie tematyki wiersza, np.</li></ol>\n<p>0-2<br>a) liryka osobista,<br>b) deklamacyjność,<br>d) przykład wiersza z romantyzmu krajowego.</p>\n<ol><li>Przedstawienie ogólnych założeń koncepcji poety i poezji</li></ol>\n<p>w romantyzmie, np.<br>0-4<br>a) poeta - jednostka tytaniczna,<br>b) poezja - siła duchowa narodu,<br>c) tworzenie dla utrwalenia tożsamości narodowej (polskości),<br>d) ekspresja i potęga emocji,<br>e) poezja równa się czyn (misja).</p>\n<ol><li>Przedstawienie koncepcji poety i poezji w wierszu</li></ol>\n<p>Władysława Syrokomli, np.<br>0-7<br>a) prosta niewyszukana koncepcja,<br>b) wymóg szczerości,<br>c) spontaniczność (prawdziwość) uczuć,<br>d) portret poety dopasowany do ideologii tradycjonalistycznej,<br>e) sentymentalność,<br>f) prosta religijność,<br>g) motyw „chleba duchowego”,<br>h) przekazywana z pokolenia na pokolenie,<br>i) indywidualizm.</p>\n<ol><li>Przedstawienie koncepcji poety i poezji w wybranym utworze</li></ol>\n<p>romantycznym, np. 0-7<br>a) w opozycji do klasycyzmu, bunt wobec oświecenia, przewaga poznania pozazmysłowego,<br>b) poeta-tułacz,<br>c) patriota, kochanek ojczyzny, gotowy do poświęcenia,<br>d) alienacja, samotność,<br>e) dociekanie tajemnicy, rozumie ją prosty lud i poeta,<br>f) twórca natchniony (wieszcz),<br>g) rozmawia (wadzi się) z Bogiem,<br>h) poezja ma moc sprawczą,<br>i) poezja to stan ducha przelany na papier,<br>j) utwory jako manifesty,<br>k) poezja jako arka przymierza, skarbnica narodowego pamiątek kościoła.</p>\n<ol><li>Kontekst epoki, np.</li></ol>\n<p>0-2<br>a) literatura jako mowa uczuć,<br>b) pamiątka ojczyzny (na przekór klęsce),<br>c) poetyka romantycznych pejzaży paralelnych do świata ludzi,<br>d) przyroda jako tło dla przeżyć człowieka.</p>\n<ol><li>Podsumowanie</li></ol>\n<p>0-3<br>pełne, np. dostrzeżenie, że romantyczna poezja ma ogromną moc, potrafi zachować dla<br>przyszłych pokoleń pamięć bohaterów i wielkich czynów, służy wyrażaniu wnętrza poety<br>(mowa uczuć). 3 pkt<br>częściowe, np. dostrzeżenie, że romantyczna poezja ma ogromną moc, potrafi zachować<br>dla przyszłych pokoleń pamięć bohaterów<br>2 pkt<br>próba, np. dostrzeżenie, że romantyczna poezja ma ogromną moc.<br>1 pkt<br>II. KOMPOZYCJA (maksymalnie 5 punktów)<br>Kompozycję wypracowania ocenia się wtedy, gdy przyznane zostały punkty za rozwinięcie<br>tematu.</p>\n<ul><li>podporządkowana zamysłowi funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie;</li></ul>\n<p>przejrzysta i logiczna; pełna konsekwencja w układzie graficznym;<br>5 pkt</p>\n<ul><li>uporządkowana wobec przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie</li></ul>\n<p>głównych części;<br>3 pkt</p>\n<ul><li>wskazująca na podjęcie próby porządkowania myśli, na ogół spójna.</li></ul>\n<p>1 pkt<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>III. STYL (maksymalnie 5 punktów)</p>\n<ul><li>jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi,</li></ul>\n<p>urozmaicona leksyka;<br>5 pkt</p>\n<ul><li>zgodny z zastosowana formą wypowiedzi, na ogół jasny, wystarczająca leksyka;</li></ul>\n<p>3 pkt</p>\n<ul><li>na ogół komunikatywny, dopuszczalne schematy językowe.</li></ul>\n<p>1 pkt<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>IV. JĘZYK (maksymalnie 12 punktów)</p>\n<ul><li>język w całej pracy komunikatywny, poprawna, urozmaicona składnia,</li></ul>\n<p>poprawne: słownictwo, frazeologia, fleksja;<br>12 pkt</p>\n<ul><li>język w całej pracy komunikatywny, poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia</li></ul>\n<p>i fleksja;<br>9 pkt<br>Zasady oceniania rozwiązań zadań</p>\n<ul><li>język w całej pracy komunikatywny, poprawna fleksja, w większości poprawne:</li></ul>\n<p>składnia, słownictwo, frazeologia;<br>6 pkt</p>\n<ul><li>język w pracy komunikatywny mimo błędów składniowych, leksykalnych</li></ul>\n<p>(słownictwo i frazeologia), fleksyjnych;<br>3 pkt</p>\n<ul><li>język w pracy komunikatywny mimo błędów fleksyjnych, licznych błędów</li></ul>\n<p>składniowych, leksykalnych.<br>1 pkt<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>V. ZAPIS (maksymalnie 3 punkty)</p>\n<ul><li>bezbłędna ortografia, poprawna interpunkcja (nieliczne błędy);</li></ul>\n<p>3 pkt</p>\n<ul><li>poprawna ortografia (nieliczne błędy II stopnia), na ogół poprawna interpunkcja;</li></ul>\n<p>2 pkt</p>\n<ul><li>poprawna ortografia (nieliczne błędy różnego stopnia), interpunkcja niezakłócająca</li></ul>\n<p>komunikacji (mimo różnych błędów).<br>1 pkt<br>Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.<br>VI. SZCZEGÓLNE WALORY PRACY<br>0-4</p>","solutions":[]}