{"id":"jezyk-polski-2025-czerwiec-matura-stara-podstawowa/zad/6","paper_id":"jezyk-polski-2025-czerwiec-matura-stara-podstawowa","number":"6","points":3,"ptype":"open","subject":"jezyk-polski","category":"matura","year":2025,"month":"czerwiec","level":"podstawowa","text":"Zadanie 6. (0-3)\nNapisz streszczenie tekstu Marcina Nowackiego, liczące 40-60 wyrazów.\nEPOP-P1_100\nTekst 2.\nBartosz Warzycki\nCzy to po angielsku? W takim razie biorę!\nW dyskusji na temat języka użytego w reklamie należy podkreślić wartości\nmarketingowe, jakie niesie ze sobą język obcy, a zwłaszcza język angielski. Można by\npomyśleć, że to pewnego rodzaju magiczne oddziaływanie zagranicznej nazwy wpływa\nw niewyjaśniony sposób na popularność danego produktu. W tym miejscu spróbujmy się\nzastanowić, co jest przyczyną zależności opisanej powyżej.\nDość powszechnie znaną prawdą jest, że niektórzy polscy konsumenci sprawiają\nwrażenie, że są niemal zakochani we wszystkim, co po angielsku. Część społeczeństwa\nwydaje się uważać, że jeżeli coś jest z zagranicy, z Zachodu, okazuje się lepsze niż to, co\npolskie. Zastanówmy się, co jest powodem myślenia, w którym obco brzmiąca nazwa\nświadczy o atrakcyjności towaru. Może to tylko przejmowanie błędnych społecznych\nprzekonań, że angielska firma, a właściwie - angielskie określenie produktu, sprawia, że jest\non lepszy niż nasz rodzimy towar? Często przecież pod angielską nazwą znajduje się\ncałkowicie polski produkt. Co w takim razie sprawia, że na polskim rynku jest tak wiele\ntowarów o angielskiej nazwie? Czy to język sam w sobie jest aż tak atrakcyjny, a może\nistnieje presja społeczna, by lubić angielskie słowa?\nPróba odpowiedzi na powyższe pytania może prowadzić nas do okresu po 1989 roku,\nkiedy społeczne, ekonomiczne i polityczne zmiany w Polsce wpłynęły na język, przede\nwszystkim na jego system leksykalny. Zmiany w słownictwie objęły nie tylko zasób słów\npotocznych, lecz także nazwy własne. Było to wynikiem wpływu zachodniej kultury\nkonsumpcyjnej. Efektami tej sytuacji stały się olbrzymi napływ towarów z Zachodu oraz\nzmiany w handlu i we wszystkim, co jest z nim związane. Przed rokiem 1989 dostęp do\nproduktów pochodzących z USA czy Anglii był w dużym stopniu ograniczony, przez co\npowodował przekonanie, że zachodnie marki są lepsze niż polskie. To może być jednym\nz powodów decydujących o popularności angielszczyzny wśród części z polskich nabywców.\nNastępną możliwością wartą dyskusji wydaje się kwestia utożsamienia nabywcy\nz produktem. Obcojęzyczna nazwa ma niekiedy na celu przeniesienie nas w inny wymiar,\nw inną rzeczywistość, w której dana usługa czy produkt, którego spośród innych podobnych\nofert wyróżnia właśnie nazwa, oferują nam zupełnie inną, nową czy lepszą jakość.\nReklama zawsze odnosi się do czegoś, na przykład do usługi czy do konkretnego\nproduktu. Reklamy przedstawiają coś, co można otrzymać w danym miejscu za odpowiednią\nkwotę pieniędzy. Byłoby lekko śmieszne twierdzić, że język angielski jest obecnie\nEPOP-P1_100\nreklamowany lub w ogóle potrzebuje reklamy. Jednakże nie możemy zignorować faktu, że\nten język jest wszechobecny w mediach, a zwłaszcza w tych skierowanych do dzieci,\nmłodzieży i młodych dorosłych.\nJeżeli chodzi o aspekty marketingowe, nazwa produktu powinna być zrozumiała i łatwa\ndo zapamiętania, lecz nawet jeśli znaczenie nazwy nie okazuje się w pełni zrozumiałe dla\nklienta, produkt jest nadal popularny. Bywa, że angielska nazwa produktu nie brzmi dobrze,\njest po prostu mało gustowna, nietrafiona, nieatrakcyjna. Nie można jednak zignorować\nfaktu, że „wpływ angielszczyzny na poziomie organizacji zdania i struktury całego przekazu\nczy też przenoszenie pewnych wzorców i schematów myślowych jest czymś bardziej\nwyrafinowanym niż mechaniczne, niejako na siłę, przeniesienie obcych słów. Jednak właśnie\nw tej najprostszej postaci - przez użycie obcych słów - jest on bodaj najbardziej widoczny\ni świadczy o znacznej podatności użytkowników języka polskiego na oddziaływanie\nangielszczyzny”1.\nNa podstawie: Bartosz Warzycki, Czy to po angielsku? W takim razie biorę!, „Językoznawstwo” nr 1(8)/2014.\n1 W. Chłopicki, J. Świątek, Angielski w polskiej reklamie, Warszawa - Kraków, 2000.","answer":null,"answer_text":"Zadanie 6. (0-3)\nWymagania ogólne\nWymagania szczegółowe\nI. Odbiór wypowiedzi i wykorzystanie\nzawartych w nich informacji.\nZdający:\n1.5) wyróżnia argumenty, kluczowe pojęcia\ni twierdzenia w tekście argumentacyjnym,\ndokonuje jego logicznego streszczenia.\nIII. Tworzenie wypowiedzi.\nZdający:\n1.7) wykonuje różne działania na tekście\ncudzym ([…] streszcza […]).\nZasady oceniania\n3 pkt - ze streszczenia wynika, jaki jest temat tekstu i co na ten temat powiedziano\nw tekście; adekwatny poziom uogólnienia; streszczenie logicznie spójne; właściwa\nliczba wyrazów.\n2 pkt - ze streszczenia wynika, jaki jest temat tekstu i co na ten temat powiedziano\nw tekście; ALE zaburzenia dotyczące poziomu uogólnienia LUB logicznej spójności\nstreszczenia.\n1 pkt - ze streszczenia wynika, jaki jest temat tekstu i co na ten temat powiedziano\nw tekście; ALE zaburzenia dotyczące poziomu uogólnienia ORAZ logicznej spójności\nstreszczenia.\n0 pkt - inna odpowiedź lub brak odpowiedzi.\nPrzykładowa odpowiedź\nMarcin Nowacki wypowiada się na temat humoru i jego poczucia. Autor podejmuje próbę\nobjaśnienia istoty humoru i zauważa, że humor obejmuje przestrzeń między naruszeniem\njakiejś zasady i brakiem dramatycznych skutków takiego naruszenia. Dostrzega, że stosunek\nludzi do humoru zmienił się na bardziej pozytywny. Obecnie zauważamy, że humor\npozytywnie oddziałuje na życie społeczne i poszczególnych osób. [55 wyrazów]","solution":null,"image":"img/jezyk-polski-2025-czerwiec-matura-stara-podstawowa/zad-6.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":6,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"Język polski · Matura · czerwiec 2025 (podstawowa)","subject_label":"Język polski","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 6. (0-3)<br>Napisz streszczenie tekstu Marcina Nowackiego, liczące 40-60 wyrazów.<br>EPOP-P1_100<br>Tekst 2.<br>Bartosz Warzycki<br>Czy to po angielsku? W takim razie biorę!<br>W dyskusji na temat języka użytego w reklamie należy podkreślić wartości<br>marketingowe, jakie niesie ze sobą język obcy, a zwłaszcza język angielski. Można by<br>pomyśleć, że to pewnego rodzaju magiczne oddziaływanie zagranicznej nazwy wpływa<br>w niewyjaśniony sposób na popularność danego produktu. W tym miejscu spróbujmy się<br>zastanowić, co jest przyczyną zależności opisanej powyżej.<br>Dość powszechnie znaną prawdą jest, że niektórzy polscy konsumenci sprawiają<br>wrażenie, że są niemal zakochani we wszystkim, co po angielsku. Część społeczeństwa<br>wydaje się uważać, że jeżeli coś jest z zagranicy, z Zachodu, okazuje się lepsze niż to, co<br>polskie. Zastanówmy się, co jest powodem myślenia, w którym obco brzmiąca nazwa<br>świadczy o atrakcyjności towaru. Może to tylko przejmowanie błędnych społecznych<br>przekonań, że angielska firma, a właściwie - angielskie określenie produktu, sprawia, że jest<br>on lepszy niż nasz rodzimy towar? Często przecież pod angielską nazwą znajduje się<br>całkowicie polski produkt. Co w takim razie sprawia, że na polskim rynku jest tak wiele<br>towarów o angielskiej nazwie? Czy to język sam w sobie jest aż tak atrakcyjny, a może<br>istnieje presja społeczna, by lubić angielskie słowa?<br>Próba odpowiedzi na powyższe pytania może prowadzić nas do okresu po 1989 roku,<br>kiedy społeczne, ekonomiczne i polityczne zmiany w Polsce wpłynęły na język, przede<br>wszystkim na jego system leksykalny. Zmiany w słownictwie objęły nie tylko zasób słów<br>potocznych, lecz także nazwy własne. Było to wynikiem wpływu zachodniej kultury<br>konsumpcyjnej. Efektami tej sytuacji stały się olbrzymi napływ towarów z Zachodu oraz<br>zmiany w handlu i we wszystkim, co jest z nim związane. Przed rokiem 1989 dostęp do<br>produktów pochodzących z USA czy Anglii był w dużym stopniu ograniczony, przez co<br>powodował przekonanie, że zachodnie marki są lepsze niż polskie. To może być jednym<br>z powodów decydujących o popularności angielszczyzny wśród części z polskich nabywców.<br>Następną możliwością wartą dyskusji wydaje się kwestia utożsamienia nabywcy<br>z produktem. Obcojęzyczna nazwa ma niekiedy na celu przeniesienie nas w inny wymiar,<br>w inną rzeczywistość, w której dana usługa czy produkt, którego spośród innych podobnych<br>ofert wyróżnia właśnie nazwa, oferują nam zupełnie inną, nową czy lepszą jakość.<br>Reklama zawsze odnosi się do czegoś, na przykład do usługi czy do konkretnego<br>produktu. Reklamy przedstawiają coś, co można otrzymać w danym miejscu za odpowiednią<br>kwotę pieniędzy. Byłoby lekko śmieszne twierdzić, że język angielski jest obecnie<br>EPOP-P1_100<br>reklamowany lub w ogóle potrzebuje reklamy. Jednakże nie możemy zignorować faktu, że<br>ten język jest wszechobecny w mediach, a zwłaszcza w tych skierowanych do dzieci,<br>młodzieży i młodych dorosłych.<br>Jeżeli chodzi o aspekty marketingowe, nazwa produktu powinna być zrozumiała i łatwa<br>do zapamiętania, lecz nawet jeśli znaczenie nazwy nie okazuje się w pełni zrozumiałe dla<br>klienta, produkt jest nadal popularny. Bywa, że angielska nazwa produktu nie brzmi dobrze,<br>jest po prostu mało gustowna, nietrafiona, nieatrakcyjna. Nie można jednak zignorować<br>faktu, że „wpływ angielszczyzny na poziomie organizacji zdania i struktury całego przekazu<br>czy też przenoszenie pewnych wzorców i schematów myślowych jest czymś bardziej<br>wyrafinowanym niż mechaniczne, niejako na siłę, przeniesienie obcych słów. Jednak właśnie<br>w tej najprostszej postaci - przez użycie obcych słów - jest on bodaj najbardziej widoczny<br>i świadczy o znacznej podatności użytkowników języka polskiego na oddziaływanie<br>angielszczyzny”1.<br>Na podstawie: Bartosz Warzycki, Czy to po angielsku? W takim razie biorę!, „Językoznawstwo” nr 1(8)/2014.<br>1 W. Chłopicki, J. Świątek, Angielski w polskiej reklamie, Warszawa - Kraków, 2000.</p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 6. (0-3)<br>Wymagania ogólne<br>Wymagania szczegółowe<br>I. Odbiór wypowiedzi i wykorzystanie<br>zawartych w nich informacji.<br>Zdający:<br>1.5) wyróżnia argumenty, kluczowe pojęcia<br>i twierdzenia w tekście argumentacyjnym,<br>dokonuje jego logicznego streszczenia.<br>III. Tworzenie wypowiedzi.<br>Zdający:<br>1.7) wykonuje różne działania na tekście<br>cudzym ([…] streszcza […]).<br>Zasady oceniania<br>3 pkt - ze streszczenia wynika, jaki jest temat tekstu i co na ten temat powiedziano<br>w tekście; adekwatny poziom uogólnienia; streszczenie logicznie spójne; właściwa<br>liczba wyrazów.<br>2 pkt - ze streszczenia wynika, jaki jest temat tekstu i co na ten temat powiedziano<br>w tekście; ALE zaburzenia dotyczące poziomu uogólnienia LUB logicznej spójności<br>streszczenia.<br>1 pkt - ze streszczenia wynika, jaki jest temat tekstu i co na ten temat powiedziano<br>w tekście; ALE zaburzenia dotyczące poziomu uogólnienia ORAZ logicznej spójności<br>streszczenia.<br>0 pkt - inna odpowiedź lub brak odpowiedzi.<br>Przykładowa odpowiedź<br>Marcin Nowacki wypowiada się na temat humoru i jego poczucia. Autor podejmuje próbę<br>objaśnienia istoty humoru i zauważa, że humor obejmuje przestrzeń między naruszeniem<br>jakiejś zasady i brakiem dramatycznych skutków takiego naruszenia. Dostrzega, że stosunek<br>ludzi do humoru zmienił się na bardziej pozytywny. Obecnie zauważamy, że humor<br>pozytywnie oddziałuje na życie społeczne i poszczególnych osób. [55 wyrazów]</p>","solutions":[]}