{"id":"wos-2005-grudzien-probna-rozszerzona/zad/26","paper_id":"wos-2005-grudzien-probna-rozszerzona","number":"26","points":10,"ptype":"closed","subject":"wos","category":"probna","year":2005,"month":"grudzien","level":"rozszerzona","text":"Zadanie 26. (10 pkt)\nPrzeczytaj zamieszczone poniżej teksty i odpowiedz na podane pytania:\nTekst nr 1\nCelem niniejszego szkicu jest stwierdzenie jednej bardzo prostej zasady, która winna\nprzyświecać\nwszelkim\npróbom\nkontrolowania\nlub\nprzymuszania\njednostki\nprzez\nspołeczeństwo, bez względu na to, czy używa ono siły fizycznej w postaci sankcji prawnych\nczy też przymusu moralnego opinii publicznej. Zasada ta brzmi, że jedynym celem\nusprawiedliwiającym ograniczenie przez ludzkość, indywidualnie, lub zbiorowo, swobody\ndziałania jakiegokolwiek człowieka jest samoobrona, że jedynym celem, dla osiągnięcia\nktórego ma się prawo sprawować władzę nad członkiem cywilizowanej społeczności wbrew\njego woli, jest zapobieżenie krzywdzie innych. Jego własne dobro fizyczne lub moralne, nie\njest wystarczającym usprawiedliwieniem. Nie można go zmusić do uczynienia lub\nzaniechania czegoś, ponieważ tak będzie dla niego lepiej, ponieważ to go uszczęśliwi,\nponieważ zdaniem innych osób będzie to mądrym lub nawet słusznym postępkiem. Są to\npoważne powody, by go napominać, przemawiać mu do rozumu, przekonywać go lub prosić,\nlecz nie, by go zmuszać lub karać w razie, gdyby nas nie słuchał. Aby to ostatnie było\nusprawiedliwione, postępowanie, od którego chcemy go odwieść, musi zmierzać do\nwyrządzenia krzywdy komuś innemu. Każdy jest odpowiedzialny przed społeczeństwem\njedynie za tę część swego postępowania, która dotyczy innych. W tej części, która dotyczy\nwyłącznie jego samego, jest absolutnie niezależny; ma suwerenną władzę nad sobą, nad\nswoim ciałem i umysłem. ( )\nIstnieje jednak sfera działania, którą społeczeństwo, w odróżnieniu od jednostki,\ninteresuje się tylko pośrednio - obejmująca całą tę część życia i postępowania człowieka,\nktóra wpływa tylko na niego samego lub jeśli wpływa na innych, to tylko dzięki ich\nswobodnemu i dobrowolnemu przyzwoleniu i współudziałowi. ( ) To jest więc właściwą\ndziedziną ludzkiej wolności. Obejmuje ona, po pierwsze, wewnętrzną sferę świadomości:\nżądanie wolności sumienia w najszerszym znaczeniu tego słowa; wolności myśli i uczucia;\nabsolutnej swobody opinii i osądu we wszystkich przedmiotach praktycznych lub\nfilozoficznych, naukowych, moralnych lub teologicznych. ( ) Po drugie, zasada ta wymaga\nswobody gustów i zajęć; opracowania planu naszego życia zgodnie z naszym charakterem;\ndziałania jak nam się podoba, pod warunkiem ponoszenia konsekwencji, jakie mogą nastąpić\n- bez żadnej przeszkody ze strony naszych bliźnich, dopóki nasze czyny im nie szkodzą,\nchoćby nawet uważali nasze postępowanie za głupie, przewrotne lub niesłuszne. Po trzecie,\nz tak pojętej swobody każdej jednostki wynika swoboda, w tych samych granicach, do\nzrzeszania się jednostek; swoboda łączenia się w każdym celu nie przynoszącym szkody\ninnym, przy czym przypuszczamy, że zrzeszające się osoby są pełnoletnie i nie są zmuszone\nlub zwiedzione.\nŻadne społeczeństwo, w którym swobody te nie są, na ogół biorąc, szanowane, nie jest\nwolne, bez względu na formę jego rządu; i żadne społeczeństwo nie jest całkowicie wolne,\njeśli nie są one w nim uznawane bez żadnych absolutnie zastrzeżeń. Jedyną swobodą\nzasługującą na to miano jest swoboda dążenia do własnego dobra na swój własny sposób,\no ile nie usiłujemy pozbawić innych ich dobra lub przeszkodzić im w jego osiągnięciu. ( )\nLudzkość zyskuje więcej, pozwalając każdemu żyć wedle jego upodobań, niż zmuszając\nkażdego, by żył wedle upodobań pozostałych.\nJohn Stuart Mill, O wolności, Warszawa 1999, ss. 25-26, 27-29.\nMateriał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania 3\nWiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.\nA. (0-1) Wymień pięć narzędzi kontroli i perswazji, jakimi, zdaniem autora tekstu, dysponuje\nspołeczeństwo wobec swoich członków.\n1.\n2.\n3.\n4.\n5.\nB.(0-1) Co, zdaniem autora tekstu, usprawiedliwia ograniczenie swobody działania jednostki\nprzez społeczeństwo? Wymień trzy przykłady.\n1.\n2.\n3.\nC. (0-1) Wymień wszystkie sfery wolności, które zostały przywołane w tekście. Podaj po\njednym przykładzie wolności, które John S. Mill przyporządkowuje każdej z nich.\nsfera\nprzykład wolności\n4 Materiał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania\nWiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.\nTekst nr 2\nOd dawna wiadomo, że wolność pociąga za sobą «równość w wolności». Równość\nsama w sobie (szczególnie w przeciwstawieniu do wolności) nie przykuwała uwagi badaczy.\nDziś już tak nie jest. Wolność i równość wymagają oddzielnego podejścia, ponieważ równość\nnie tylko może wspomóc wolność, ale również ją zniszczyć. ( )\nZacząć chciałbym od twierdzenia, że równość zakłada wolność. To twierdzenie nie\noznacza, że równość jest wyższą wartością niż wolność, lub że jest od niej ważniejsza. Chcę\nw ten sposób tylko wskazać na związek proceduralny, a mianowicie fakt, iż wolność musi się\nzmaterializować jednocześnie, a nawet wcześniej niż równość. Wolność musi przyjść\nwcześniej niż równość. Wolność musi przyjść pierwsza, o czym przekonać może prosty\nargument, iż bez wolności nie można nawet żądać równości. Oczywiście, istnieje równość\ni w żaden sposób z nią nie związana, lecz jest to równość niewolników, równość jednostek\nniczego nie posiadających i pozbawionych znaczenia, równych w całkowitym poddaństwie.\nRówność niewolników lub zniewolonych poddanych ( ) nie ma nic wspólnego - mam\nnadzieję - z równością przez nas cenioną. Trudno zatem sprzeciwić się twierdzeniu, że\nwolność przyjść musi pierwsza, przed równością, albowiem człowiek zniewolony nie ma\nnawet prawa wypowiedzenia się w tej sprawie.\nSpytajmy jednak, czy wolność musi zawsze podtrzymywać równość? ( ) Tak, jak\nwolność polityczna (wolność od) jest wstępem i trwałym warunkiem pozostałych wolności,\nwszystkich wolności do, tak samo i z tych samych powodów jest również wstępnym\nwarunkiem wszystkich równości. Jeśli równych pozbawi się wolności słowa, to stają się oni\nrówni w milczeniu i wystawieni na przemoc i nadużycia.\nJednak natychmiast, gdy wolność rozbudzi już apetyt na równość, od razu szkodzi to\nideałowi wolności i ideał równości zyskuje większą popularność. Dzieje się tak z dwóch\npowodów. Po pierwsze, ideał równości jest bardziej zrozumiały, gdyż możemy nadać\nrówności namacalne (lecz mylące) znaczenia. [Po drugie], równość prowadzi do oczywistych,\nmaterialnych korzyści, podczas gdy zyski płynące z wolności są - tak długo, jak wolność\njeszcze trwa - trudno uchwytne. Ten argument w znacznym stopniu wyjaśnia również,\ndlaczego spośród wszystkich ( ) równości, właśnie równość ekonomiczna stała się\nnajpopularniejszym hasłem naszych czasów.\nGiovanni Sartori, Teoria demokracji, Warszawa 1994, s. 437-438.\nD. (0-1) Napisz, którą z dwóch wartości, wolność czy równość, uznaje autor tekstu za\npierwotną i dlaczego?\nMateriał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania 5\nWiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.\nE. (0-1) Dlaczego, zdaniem autora, zdarza się, że ideał równości zyskuje większą popularność\nniż ideał wolności? Wymień wszystkie powody przywołane w tekście.\nTekst nr 3\n( ) Przekonanie, iż ludzie są równi, całkowicie równi ze swej natury i wobec prawa,\njest stosunkowo świeże. ( ) W systemach demokratycznych równość ma oznaczać równy\nwpływ wszystkich obywateli na władze, czyli równość we współwładaniu. ( ) Jednak cały\nproblem równości staje się naprawdę ważny i miewa dramatyczne konsekwencje, kiedy\ndochodzi do dyskusji nad równością materialną. ( )\nJeżeli ludzie są sobie równi, to powinni mieć równe, czyli takie same, warunki\nżyciowe i powinni tyle samo posiadać. Tak, ale tu padają dwa niezmiernie istotne\nzastrzeżenia. Po pierwsze - wkład poszczególnych osób w pracę ogólnospołeczną nie jest\nidentyczny, to nie tylko kwestia wykształcenia i zdolności, to także sprawa chęci\ni pracowitości. Nie zgadza się z elementarnym poczuciem sprawiedliwości, by ten, który daje\nspołeczeństwu więcej, dostawał tyle samo, ile ten, który daje mniej albo prawie nic. Po drugie\n- ludzie nie tylko są równi, ale także są wolni. Wolni, więc między innymi mogą chcieć\nróżnych rzeczy, mają nierówne upodobania, marzenia i potrzeby. Wszelka mechaniczna\nrealizacja równości nieuchronnie powoduje ograniczenie wolności. ( )\nW rozmaitych systemach społecznych próbowano w różny sposób wynagradzać tych,\nktórych wkład w ogólnospołeczny dorobek był, wedle domniemania, większy. Bez względu\nna przyjęte zasady takiego wynagradzania, ustalane przez przywódców społeczeństwa,\nw błyskawicznym tempie prowadziło to do nepotyzmu i korupcji. ( ) Przez całe\ndziewiętnaste stulecie, w okresie wolnokonkurencyjnego kapitalizmu, realizowano zasadę\nprzeciwną: ile kto sam zdobędzie, tyle będzie jego. Ale od kilkudziesięciu już lat wiadomo, że\nnie jest to ani słuszne, ani rozsądne. Postanowiono więc zachować tę zasadę, ale ze\nznacznymi ograniczeniami. Wprowadzono zatem progresywne podatki, a z drugiej strony\npaństwa zaczęły dofinansowywać te dziedziny przemysłu lub kultury, które dochodu nie\nprzynoszą, ale są uważane za społecznie ważne. Inny pomysł, który ma służyć rozwiązaniu\ntego samego problemu, to stwarzanie sieci bezpłatnych świadczeń: szkół, lecznictwa itp.\nWszystko to są półśrodki, bo dopóki istnieją pieniądze i dopóki natura ludzka jest, jaka jest,\ndopóty ludzie będą w okresach rewolucyjnego wzburzenia domagali się równości materialnej,\nby zaraz potem konkurować i ścigać się, kto ma więcej.\nDlatego też tak niebezpieczna dla demokracji jest idea egalitaryzmu, czyli zrównania\nmaterialnego. Idea ta stanowiła część rozmaitych pomysłów socjalistyczno-utopijnych.\nIstniały nawet w różnych krajach krótkotrwałe próby praktycznej realizacji tej idei. Były więc\nfalanstery i komuny, a w niektórych spośród nich próbowano ideę egalitaryzmu realizować\nprzez pozbawienie jednostki wszelkiej własności prywatnej. Wszystko było własnością ogółu,\n6 Materiał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania\nWiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.\nwłasnością publiczną (czasem nawet żony - co szalenie oburzało w dziewiętnastym wieku\nopinię publiczną). Z usiłowań tych nic nie wynikło prócz pewności, że z nieznanych bliżej\npowodów natura ludzka tak jest ukształtowana, że tego rodzaju równości na dłuższą metę nie\nznosi.\nPonadto wszystkie utopijne społeczne wizje, w których równość była ideą naczelną,\nwiązały się z drastycznymi ograniczeniami wolności. Sławne utopie Morusa czy Campanelli,\na także antyutopie Zamiatina, Huxleya czy Orwella, wskazywały - z aprobatą lub dezaprobatą\n- na ścisły związek między mechaniczną realizacją zasady równości a ograniczeniem lub\ncałkowitym zanikiem wolności indywidualnej. Oczywiście aprobata lub dezaprobata były\nzależne od hierarchii wartości. Pamiętajmy jednak, że dla społeczeństwa demokratycznego\nwolność, wolność jednostki, jest wartością naczelną, że wobec tego wartość ,jaką jest\nrówność, powinna być wolności podporządkowana, a więc wszystkie utopie i programy\nstawiające równość wyżej niż wolność są antydemokratyczne.\nRówności z wolnością całkowicie pogodzić się nie da. Zawsze problem ten będzie\nistniał i zawsze będzie źródłem społecznych napięć.\nMarcin Król, Słownik demokracji, Warszawa 1999, s. 85-87\nF. (0-1) Przedstaw trzy argumenty sformułowane przez autora tekstu przeciwko realizacji idei\nrówności materialnej.\n1.\n2.\n3.\nMateriał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania 7\nWiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.\nG. (0-3) Wyjaśnij pojęcia utopia i antyutopia. Podaj przykład twórcy i jego dzieła, w którym\nwystępuje motyw utopii oraz przykład twórcy i jego dzieła, w którym pojawia się motyw\nantyutopii.\nutopia\nautor, dzieło\nantyutopia\nautor, dzieło\n8 Materiał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania\nWiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.","answer":null,"answer_text":null,"solution":null,"image":"img/wos-2005-grudzien-probna-rozszerzona/zad-26.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":2,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":null,"solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"WOS · Matura próbna · grudzień 2005 (rozszerzona)","subject_label":"WOS","category_label":"Matura próbna","text_html":"<p>Zadanie 26. (10 pkt)<br>Przeczytaj zamieszczone poniżej teksty i odpowiedz na podane pytania:<br>Tekst nr 1<br>Celem niniejszego szkicu jest stwierdzenie jednej bardzo prostej zasady, która winna<br>przyświecać<br>wszelkim<br>próbom<br>kontrolowania<br>lub<br>przymuszania<br>jednostki<br>przez<br>społeczeństwo, bez względu na to, czy używa ono siły fizycznej w postaci sankcji prawnych<br>czy też przymusu moralnego opinii publicznej. Zasada ta brzmi, że jedynym celem<br>usprawiedliwiającym ograniczenie przez ludzkość, indywidualnie, lub zbiorowo, swobody<br>działania jakiegokolwiek człowieka jest samoobrona, że jedynym celem, dla osiągnięcia<br>którego ma się prawo sprawować władzę nad członkiem cywilizowanej społeczności wbrew<br>jego woli, jest zapobieżenie krzywdzie innych. Jego własne dobro fizyczne lub moralne, nie<br>jest wystarczającym usprawiedliwieniem. Nie można go zmusić do uczynienia lub<br>zaniechania czegoś, ponieważ tak będzie dla niego lepiej, ponieważ to go uszczęśliwi,<br>ponieważ zdaniem innych osób będzie to mądrym lub nawet słusznym postępkiem. Są to<br>poważne powody, by go napominać, przemawiać mu do rozumu, przekonywać go lub prosić,<br>lecz nie, by go zmuszać lub karać w razie, gdyby nas nie słuchał. Aby to ostatnie było<br>usprawiedliwione, postępowanie, od którego chcemy go odwieść, musi zmierzać do<br>wyrządzenia krzywdy komuś innemu. Każdy jest odpowiedzialny przed społeczeństwem<br>jedynie za tę część swego postępowania, która dotyczy innych. W tej części, która dotyczy<br>wyłącznie jego samego, jest absolutnie niezależny; ma suwerenną władzę nad sobą, nad<br>swoim ciałem i umysłem. ( )<br>Istnieje jednak sfera działania, którą społeczeństwo, w odróżnieniu od jednostki,<br>interesuje się tylko pośrednio - obejmująca całą tę część życia i postępowania człowieka,<br>która wpływa tylko na niego samego lub jeśli wpływa na innych, to tylko dzięki ich<br>swobodnemu i dobrowolnemu przyzwoleniu i współudziałowi. ( ) To jest więc właściwą<br>dziedziną ludzkiej wolności. Obejmuje ona, po pierwsze, wewnętrzną sferę świadomości:<br>żądanie wolności sumienia w najszerszym znaczeniu tego słowa; wolności myśli i uczucia;<br>absolutnej swobody opinii i osądu we wszystkich przedmiotach praktycznych lub<br>filozoficznych, naukowych, moralnych lub teologicznych. ( ) Po drugie, zasada ta wymaga<br>swobody gustów i zajęć; opracowania planu naszego życia zgodnie z naszym charakterem;<br>działania jak nam się podoba, pod warunkiem ponoszenia konsekwencji, jakie mogą nastąpić</p>\n<ul><li>bez żadnej przeszkody ze strony naszych bliźnich, dopóki nasze czyny im nie szkodzą,</li></ul>\n<p>choćby nawet uważali nasze postępowanie za głupie, przewrotne lub niesłuszne. Po trzecie,<br>z tak pojętej swobody każdej jednostki wynika swoboda, w tych samych granicach, do<br>zrzeszania się jednostek; swoboda łączenia się w każdym celu nie przynoszącym szkody<br>innym, przy czym przypuszczamy, że zrzeszające się osoby są pełnoletnie i nie są zmuszone<br>lub zwiedzione.<br>Żadne społeczeństwo, w którym swobody te nie są, na ogół biorąc, szanowane, nie jest<br>wolne, bez względu na formę jego rządu; i żadne społeczeństwo nie jest całkowicie wolne,<br>jeśli nie są one w nim uznawane bez żadnych absolutnie zastrzeżeń. Jedyną swobodą<br>zasługującą na to miano jest swoboda dążenia do własnego dobra na swój własny sposób,<br>o ile nie usiłujemy pozbawić innych ich dobra lub przeszkodzić im w jego osiągnięciu. ( )<br>Ludzkość zyskuje więcej, pozwalając każdemu żyć wedle jego upodobań, niż zmuszając<br>każdego, by żył wedle upodobań pozostałych.<br>John Stuart Mill, O wolności, Warszawa 1999, ss. 25-26, 27-29.<br>Materiał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania 3<br>Wiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.<br>A. (0-1) Wymień pięć narzędzi kontroli i perswazji, jakimi, zdaniem autora tekstu, dysponuje<br>społeczeństwo wobec swoich członków.<br>1.<br>2.<br>3.<br>4.<br>5.<br>B.(0-1) Co, zdaniem autora tekstu, usprawiedliwia ograniczenie swobody działania jednostki<br>przez społeczeństwo? Wymień trzy przykłady.<br>1.<br>2.<br>3.<br>C. (0-1) Wymień wszystkie sfery wolności, które zostały przywołane w tekście. Podaj po<br>jednym przykładzie wolności, które John S. Mill przyporządkowuje każdej z nich.<br>sfera<br>przykład wolności<br>4 Materiał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania<br>Wiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.<br>Tekst nr 2<br>Od dawna wiadomo, że wolność pociąga za sobą «równość w wolności». Równość<br>sama w sobie (szczególnie w przeciwstawieniu do wolności) nie przykuwała uwagi badaczy.<br>Dziś już tak nie jest. Wolność i równość wymagają oddzielnego podejścia, ponieważ równość<br>nie tylko może wspomóc wolność, ale również ją zniszczyć. ( )<br>Zacząć chciałbym od twierdzenia, że równość zakłada wolność. To twierdzenie nie<br>oznacza, że równość jest wyższą wartością niż wolność, lub że jest od niej ważniejsza. Chcę<br>w ten sposób tylko wskazać na związek proceduralny, a mianowicie fakt, iż wolność musi się<br>zmaterializować jednocześnie, a nawet wcześniej niż równość. Wolność musi przyjść<br>wcześniej niż równość. Wolność musi przyjść pierwsza, o czym przekonać może prosty<br>argument, iż bez wolności nie można nawet żądać równości. Oczywiście, istnieje równość<br>i w żaden sposób z nią nie związana, lecz jest to równość niewolników, równość jednostek<br>niczego nie posiadających i pozbawionych znaczenia, równych w całkowitym poddaństwie.<br>Równość niewolników lub zniewolonych poddanych ( ) nie ma nic wspólnego - mam<br>nadzieję - z równością przez nas cenioną. Trudno zatem sprzeciwić się twierdzeniu, że<br>wolność przyjść musi pierwsza, przed równością, albowiem człowiek zniewolony nie ma<br>nawet prawa wypowiedzenia się w tej sprawie.<br>Spytajmy jednak, czy wolność musi zawsze podtrzymywać równość? ( ) Tak, jak<br>wolność polityczna (wolność od) jest wstępem i trwałym warunkiem pozostałych wolności,<br>wszystkich wolności do, tak samo i z tych samych powodów jest również wstępnym<br>warunkiem wszystkich równości. Jeśli równych pozbawi się wolności słowa, to stają się oni<br>równi w milczeniu i wystawieni na przemoc i nadużycia.<br>Jednak natychmiast, gdy wolność rozbudzi już apetyt na równość, od razu szkodzi to<br>ideałowi wolności i ideał równości zyskuje większą popularność. Dzieje się tak z dwóch<br>powodów. Po pierwsze, ideał równości jest bardziej zrozumiały, gdyż możemy nadać<br>równości namacalne (lecz mylące) znaczenia. [Po drugie], równość prowadzi do oczywistych,<br>materialnych korzyści, podczas gdy zyski płynące z wolności są - tak długo, jak wolność<br>jeszcze trwa - trudno uchwytne. Ten argument w znacznym stopniu wyjaśnia również,<br>dlaczego spośród wszystkich ( ) równości, właśnie równość ekonomiczna stała się<br>najpopularniejszym hasłem naszych czasów.<br>Giovanni Sartori, Teoria demokracji, Warszawa 1994, s. 437-438.<br>D. (0-1) Napisz, którą z dwóch wartości, wolność czy równość, uznaje autor tekstu za<br>pierwotną i dlaczego?<br>Materiał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania 5<br>Wiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.<br>E. (0-1) Dlaczego, zdaniem autora, zdarza się, że ideał równości zyskuje większą popularność<br>niż ideał wolności? Wymień wszystkie powody przywołane w tekście.<br>Tekst nr 3<br>( ) Przekonanie, iż ludzie są równi, całkowicie równi ze swej natury i wobec prawa,<br>jest stosunkowo świeże. ( ) W systemach demokratycznych równość ma oznaczać równy<br>wpływ wszystkich obywateli na władze, czyli równość we współwładaniu. ( ) Jednak cały<br>problem równości staje się naprawdę ważny i miewa dramatyczne konsekwencje, kiedy<br>dochodzi do dyskusji nad równością materialną. ( )<br>Jeżeli ludzie są sobie równi, to powinni mieć równe, czyli takie same, warunki<br>życiowe i powinni tyle samo posiadać. Tak, ale tu padają dwa niezmiernie istotne<br>zastrzeżenia. Po pierwsze - wkład poszczególnych osób w pracę ogólnospołeczną nie jest<br>identyczny, to nie tylko kwestia wykształcenia i zdolności, to także sprawa chęci<br>i pracowitości. Nie zgadza się z elementarnym poczuciem sprawiedliwości, by ten, który daje<br>społeczeństwu więcej, dostawał tyle samo, ile ten, który daje mniej albo prawie nic. Po drugie</p>\n<ul><li>ludzie nie tylko są równi, ale także są wolni. Wolni, więc między innymi mogą chcieć</li></ul>\n<p>różnych rzeczy, mają nierówne upodobania, marzenia i potrzeby. Wszelka mechaniczna<br>realizacja równości nieuchronnie powoduje ograniczenie wolności. ( )<br>W rozmaitych systemach społecznych próbowano w różny sposób wynagradzać tych,<br>których wkład w ogólnospołeczny dorobek był, wedle domniemania, większy. Bez względu<br>na przyjęte zasady takiego wynagradzania, ustalane przez przywódców społeczeństwa,<br>w błyskawicznym tempie prowadziło to do nepotyzmu i korupcji. ( ) Przez całe<br>dziewiętnaste stulecie, w okresie wolnokonkurencyjnego kapitalizmu, realizowano zasadę<br>przeciwną: ile kto sam zdobędzie, tyle będzie jego. Ale od kilkudziesięciu już lat wiadomo, że<br>nie jest to ani słuszne, ani rozsądne. Postanowiono więc zachować tę zasadę, ale ze<br>znacznymi ograniczeniami. Wprowadzono zatem progresywne podatki, a z drugiej strony<br>państwa zaczęły dofinansowywać te dziedziny przemysłu lub kultury, które dochodu nie<br>przynoszą, ale są uważane za społecznie ważne. Inny pomysł, który ma służyć rozwiązaniu<br>tego samego problemu, to stwarzanie sieci bezpłatnych świadczeń: szkół, lecznictwa itp.<br>Wszystko to są półśrodki, bo dopóki istnieją pieniądze i dopóki natura ludzka jest, jaka jest,<br>dopóty ludzie będą w okresach rewolucyjnego wzburzenia domagali się równości materialnej,<br>by zaraz potem konkurować i ścigać się, kto ma więcej.<br>Dlatego też tak niebezpieczna dla demokracji jest idea egalitaryzmu, czyli zrównania<br>materialnego. Idea ta stanowiła część rozmaitych pomysłów socjalistyczno-utopijnych.<br>Istniały nawet w różnych krajach krótkotrwałe próby praktycznej realizacji tej idei. Były więc<br>falanstery i komuny, a w niektórych spośród nich próbowano ideę egalitaryzmu realizować<br>przez pozbawienie jednostki wszelkiej własności prywatnej. Wszystko było własnością ogółu,<br>6 Materiał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania<br>Wiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.<br>własnością publiczną (czasem nawet żony - co szalenie oburzało w dziewiętnastym wieku<br>opinię publiczną). Z usiłowań tych nic nie wynikło prócz pewności, że z nieznanych bliżej<br>powodów natura ludzka tak jest ukształtowana, że tego rodzaju równości na dłuższą metę nie<br>znosi.<br>Ponadto wszystkie utopijne społeczne wizje, w których równość była ideą naczelną,<br>wiązały się z drastycznymi ograniczeniami wolności. Sławne utopie Morusa czy Campanelli,<br>a także antyutopie Zamiatina, Huxleya czy Orwella, wskazywały - z aprobatą lub dezaprobatą</p>\n<ul><li>na ścisły związek między mechaniczną realizacją zasady równości a ograniczeniem lub</li></ul>\n<p>całkowitym zanikiem wolności indywidualnej. Oczywiście aprobata lub dezaprobata były<br>zależne od hierarchii wartości. Pamiętajmy jednak, że dla społeczeństwa demokratycznego<br>wolność, wolność jednostki, jest wartością naczelną, że wobec tego wartość ,jaką jest<br>równość, powinna być wolności podporządkowana, a więc wszystkie utopie i programy<br>stawiające równość wyżej niż wolność są antydemokratyczne.<br>Równości z wolnością całkowicie pogodzić się nie da. Zawsze problem ten będzie<br>istniał i zawsze będzie źródłem społecznych napięć.<br>Marcin Król, Słownik demokracji, Warszawa 1999, s. 85-87<br>F. (0-1) Przedstaw trzy argumenty sformułowane przez autora tekstu przeciwko realizacji idei<br>równości materialnej.<br>1.<br>2.<br>3.<br>Materiał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania 7<br>Wiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.<br>G. (0-3) Wyjaśnij pojęcia utopia i antyutopia. Podaj przykład twórcy i jego dzieła, w którym<br>występuje motyw utopii oraz przykład twórcy i jego dzieła, w którym pojawia się motyw<br>antyutopii.<br>utopia<br>autor, dzieło<br>antyutopia<br>autor, dzieło<br>8 Materiał pomocniczy do doskonalenia nauczycieli w zakresie diagnozowania, oceniania i egzaminowania<br>Wiedza o społeczeństwie - grudzień 2005 r.</p>","solutions":[]}