{"id":"wos-2007-maj-matura-rozszerzona/zad/14","paper_id":"wos-2007-maj-matura-rozszerzona","number":"14","points":3,"ptype":"open","subject":"wos","category":"matura","year":2007,"month":"maj","level":"rozszerzona","text":"Zadanie 14. (3 pkt)\nNa podstawie tekstu wykonaj polecenia.\nMichał A. Zieliński, „Czy wystarczy do pierwszego”, „Rzeczpospolita” 17.09.2005.\nBadania to „Diagnoza społeczna 2005”- wielki sondaż niezależnej Rady Monitoringu\nSpołecznego, w którym przebadano ponad 4 tys. gospodarstw domowych. Poprzednie\ndiagnozy powstały w 2000 i 2003 r.\n- W ostatnich dwóch latach spadła liczba tych gospodarstw, w których ludzie żyją\nw niedostatku. Tak jest we wszystkich miejscowościach niezależnie od wielkości\ni we wszystkich grupach społecznych. Co to znaczy „niedostatek”? Chodzi o prawdziwie\nbiednych, takich którym nie starcza do pierwszego, ale i o tych, którzy żyją oszczędnie i mają\ntylko na podstawowe potrzeby - wyjaśnia prof. Tomasz Panek ze Szkoły Głównej\nHandlowej, współautor badań.\nEksperci ustalili granicę niedostatku dla jednej pracującej osoby na 595 zł. A na przykład\ndla typowej, czteroosobowej rodziny, w której koszty się rozkładają - na 1500 zł. Z badań\nwynika, że jeśli w gospodarstwie domowym nie ma takich dochodów, to wprawdzie\nwystarcza na najważniejsze potrzeby, jak mieszkanie, jedzenie czy ubranie, ale brakuje\nnp. na dojazdy do pracy, rachunek za telefon czy podręczniki dla dzieci.\nWedług „Diagnozy społecznej 2005” poniżej granicy niedostatku żyje w Polsce 23 proc.\ngospodarstw. Od 2003 r. odsetek ten spadł o ponad 7 proc.\nBieda wiejska\nIm mniejsza miejscowość, tym więcej ludzi żyjących w niedostatku. Na wsi ponad 36 proc.\ngospodarstw nie osiąga wystarczających dochodów. W miastach liczących 20 - 100 tys.\nmieszkańców ten odsetek wynosi 20 proc., a w tych powyżej 500 tys. mieszkańców, niecałe\n11 proc. - Polska bieda jest biedą wiejską. Na zachodzie Europy ubóstwo koncentruje się\nw miastach - komentuje prof. Henryk Domański z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.\n- Ale jestem przekonany, że sytuację na polskiej wsi już dziś poprawiają dopłaty z UE.\nW niedostatku żyje ponad połowa gospodarstw domowych, w których są bezrobotni. Spośród\nrodzin, gdzie wszyscy mają pracę, tylko 18 proc. cierpi niedostatek. - Bieda w rodzinach,\ngdzie ktoś nie ma pracy, nie tylko jest częstsza, ale też dużo większa - mówi prof. Panek.\nNaukowcy zbadali także trwałość niedostatku. W latach 2000 - 2005 przeanalizowali sytuację\n1,5 tys. tych samych gospodarstw domowych. Spośród 31 proc., które żyły w niedostatku\nw 2000 roku, ponad połowa w ciągu pięciu lat wyszła z biedy. - Tylko 14 proc. pozostawało\nw tej grupie we wszystkich trzech badaniach - mówi prof. Panek.\n- To dobry sygnał. Niedostatek będzie zawsze, ale ważniejsze, żeby można było z niego\nwyjść. Kiedy jedni wpadają w biedę, a drudzy wychodzą, nie jest już tak źle. Najgorzej, kiedy\nprzechodzi z ojca na syna, kiedy ludzie się do niej przyzwyczajają - tłumaczy\nprof. Domański.\nZ badań wynika, że najtrudniej wyjść z niedostatku ludziom, którzy żyją z zasiłków\n(rodzinnych i macierzyńskich). Aż 80 proc. z nich brakuje pieniędzy.\nNędza wciąż istnieje\nJednak „Diagnoza społeczna 2005” to tylko statystyka. - Bezrobocie wciąż jest wysokie,\na to główna przyczyna biedy. Wciąż jest duża grupa osób, które sobie nie radzą. Przychodzą\ndo nas starsi ludzie, którzy wprawdzie mają co jeść, ale nie starcza im na leki. Setki tysięcy\ndzieci jest niedożywionych - uważa ks. Adam Dereń z Caritas Polska.\nPoziom rozszerzony\n9\nZ badań wynika, że 10 proc. gospodarstw ma dochód mniejszy niż 419 zł na osobę, a 5 proc.\nnajuboższych mniejszy niż 330 zł. - Ubóstwo dotyka też tzw. normalne rodziny, szczególnie\nwielodzietne i to nawet jeśli obydwoje rodzice pracują. W rodzinach z sześciorgiem bądź\nsiedmiorgiem dzieci dochód rzadko przekracza 300 zł na osobę - mówi Mirosława Greguła,\nkierownik\nfilii\nMiejskiego\nOśrodka\nPomocy\nRodzinie\nna\nCzechowie -\npięćdziesięciotysięcznej dzielnicy Lublina.\n14.A. Wymień dwie przesłanki, które wskazują, że dana osoba żyje w niedostatku.\n14.B. Uzupełnij tabelę przedstawiającą odsetek polskich gospodarstw domowych\nżyjących w niedostatku, w zależności od miejsca zamieszkania.\nTyp miejsca\nzamieszkania\nProcent gospodarstw\ndomowych żyjących\nw niedostatku\n14.C. Wyjaśnij, dlaczego w Europie Zachodniej istnieje odwrotna niż w Polsce\nzależność między miejscem zamieszkania a odsetkiem ludzi żyjących w biedzie.\nWykorzystaj wiedzę pozaźródłową.\nNr zadania\n14.\nMaks. liczba pkt\n3\nWypełnia\negzaminator! Uzyskana liczba pkt\nPoziom rozszerzony\n10","answer":null,"answer_text":"Zadanie 14. (3 pkt)\nNa podstawie tekstu wykonaj polecenia.\nMichał A. Zieliński, „Czy wystarczy do pierwszego”, „Rzeczpospolita” 17.09.2005.\nBadania to „Diagnoza społeczna 2005”- wielki sondaż niezależnej Rady Monitoringu\nSpołecznego, w którym przebadano ponad 4 tys. gospodarstw domowych. Poprzednie\ndiagnozy powstały w 2000 i 2003 r.\n- W ostatnich dwóch latach spadła liczba tych gospodarstw, w których ludzie żyją\nw niedostatku. Tak jest we wszystkich miejscowościach niezależnie od wielkości\ni we wszystkich grupach społecznych. Co to znaczy „niedostatek”? Chodzi o prawdziwie\nbiednych, takich którym nie starcza do pierwszego, ale i o tych, którzy żyją oszczędnie i mają\ntylko na podstawowe potrzeby - wyjaśnia prof. Tomasz Panek ze Szkoły Głównej\nHandlowej, współautor badań.\nEksperci ustalili granicę niedostatku dla jednej pracującej osoby na 595 zł. A na przykład\ndla typowej, czteroosobowej rodziny, w której koszty się rozkładają - na 1500 zł. Z badań\nwynika, że jeśli w gospodarstwie domowym nie ma takich dochodów, to wprawdzie\nwystarcza na najważniejsze potrzeby, jak mieszkanie, jedzenie czy ubranie, ale brakuje\nnp. na dojazdy do pracy, rachunek za telefon czy podręczniki dla dzieci.\nWedług „Diagnozy społecznej 2005” poniżej granicy niedostatku żyje w Polsce 23 proc.\ngospodarstw. Od 2003 r. odsetek ten spadł o ponad 7 proc.\nBieda wiejska\nIm mniejsza miejscowość, tym więcej ludzi żyjących w niedostatku. Na wsi ponad 36 proc.\ngospodarstw nie osiąga wystarczających dochodów. W miastach liczących 20 - 100 tys.\nmieszkańców ten odsetek wynosi 20 proc., a w tych powyżej 500 tys. mieszkańców, niecałe\n11 proc. - Polska bieda jest biedą wiejską. Na zachodzie Europy ubóstwo koncentruje się\nw miastach - komentuje prof. Henryk Domański z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.\n- Ale jestem przekonany, że sytuację na polskiej wsi już dziś poprawiają dopłaty z UE.\nW niedostatku żyje ponad połowa gospodarstw domowych, w których są bezrobotni. Spośród\nrodzin, gdzie wszyscy mają pracę, tylko 18 proc. cierpi niedostatek. - Bieda w rodzinach,\ngdzie ktoś nie ma pracy, nie tylko jest częstsza, ale też dużo większa - mówi prof. Panek.\nNaukowcy zbadali także trwałość niedostatku. W latach 2000 - 2005 przeanalizowali sytuację\n1,5 tys. tych samych gospodarstw domowych. Spośród 31 proc., które żyły w niedostatku\nw 2000 roku, ponad połowa w ciągu pięciu lat wyszła z biedy. - Tylko 14 proc. pozostawało\nw tej grupie we wszystkich trzech badaniach - mówi prof. Panek.\n- To dobry sygnał. Niedostatek będzie zawsze, ale ważniejsze, żeby można było z niego\nwyjść. Kiedy jedni wpadają w biedę, a drudzy wychodzą, nie jest już tak źle. Najgorzej, kiedy\nprzechodzi z ojca na syna, kiedy ludzie się do niej przyzwyczajają - tłumaczy\nprof. Domański.\nZ badań wynika, że najtrudniej wyjść z niedostatku ludziom, którzy żyją z zasiłków\n(rodzinnych i macierzyńskich). Aż 80 proc. z nich brakuje pieniędzy.\nNędza wciąż istnieje\nJednak „Diagnoza społeczna 2005” to tylko statystyka. - Bezrobocie wciąż jest wysokie,\na to główna przyczyna biedy. Wciąż jest duża grupa osób, które sobie nie radzą. Przychodzą\ndo nas starsi ludzie, którzy wprawdzie mają co jeść, ale nie starcza im na leki. Setki tysięcy\ndzieci jest niedożywionych - uważa ks. Adam Dereń z Caritas Polska.\nPoziom rozszerzony\n9\nZ badań wynika, że 10 proc. gospodarstw ma dochód mniejszy niż 419 zł na osobę, a 5 proc.\nnajuboższych mniejszy niż 330 zł. - Ubóstwo dotyka też tzw. normalne rodziny, szczególnie\nwielodzietne i to nawet jeśli obydwoje rodzice pracują. W rodzinach z sześciorgiem bądź\nsiedmiorgiem dzieci dochód rzadko przekracza 300 zł na osobę - mówi Mirosława Greguła,\nkierownik\nfilii\nMiejskiego\nOśrodka\nPomocy\nRodzinie\nna\nCzechowie -\npięćdziesięciotysięcznej dzielnicy Lublina.\n14.A. Wymień dwie przesłanki, które wskazują, że dana osoba żyje w niedostatku.\n• Według prof. Panka granicę niedostatku dla jednej osoby pracującej\nwyznacza dochód poniżej 595 złotych, a dla rodziny czteroosobowej\n1500 złotych.\n• Rodzina żyje w niedostatku, gdy stać ją tylko na zaspokojenie podstawowych\npotrzeb, ale ma problemy np. z opłatami czy zakupem biletów miesięcznych.\n14.B. Uzupełnij tabelę przedstawiającą odsetek polskich gospodarstw domowych\nżyjących w niedostatku, w zależności od miejsca zamieszkania.\nTyp miejsca\nzamieszkania\nWieś\nMiasto\n20 - 100 tys.\nMiasto\nponad 500 tys.\nProcent gospodarstw\ndomowych żyjących\nw niedostatku\n36%\n20%\n11%\n14.C. Wyjaśnij, dlaczego w Europie Zachodniej istnieje odwrotna niż w Polsce\nzależność między miejscem zamieszkania a odsetkiem ludzi żyjących w biedzie.\nWykorzystaj wiedzę pozaźródłową.\nW Europie Zachodniej na wsi dominuje gospodarka wysokotowarowa,\nprzynosząca wysokie dochody, natomiast w miastach postępuje proces\ndezurbanizacji, polegający na przenoszeniu się najbogatszych mieszkańców\nna przedmieścia lub na wieś. Dodatkową przyczyną jest fala emigrantów, którzy\nkoncentrują się głównie w miastach.\nNr zadania\n14.\nMaks. liczba pkt\n3\nWypełnia\negzaminator! Uzyskana liczba pkt\nPoziom rozszerzony\n10","solution":null,"image":"img/wos-2007-maj-matura-rozszerzona/zad-14.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":8,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"WOS · Matura · maj 2007 (rozszerzona)","subject_label":"WOS","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 14. (3 pkt)<br>Na podstawie tekstu wykonaj polecenia.<br>Michał A. Zieliński, „Czy wystarczy do pierwszego”, „Rzeczpospolita” 17.09.2005.<br>Badania to „Diagnoza społeczna 2005”- wielki sondaż niezależnej Rady Monitoringu<br>Społecznego, w którym przebadano ponad 4 tys. gospodarstw domowych. Poprzednie<br>diagnozy powstały w 2000 i 2003 r.</p>\n<ul><li>W ostatnich dwóch latach spadła liczba tych gospodarstw, w których ludzie żyją</li></ul>\n<p>w niedostatku. Tak jest we wszystkich miejscowościach niezależnie od wielkości<br>i we wszystkich grupach społecznych. Co to znaczy „niedostatek”? Chodzi o prawdziwie<br>biednych, takich którym nie starcza do pierwszego, ale i o tych, którzy żyją oszczędnie i mają<br>tylko na podstawowe potrzeby - wyjaśnia prof. Tomasz Panek ze Szkoły Głównej<br>Handlowej, współautor badań.<br>Eksperci ustalili granicę niedostatku dla jednej pracującej osoby na 595 zł. A na przykład<br>dla typowej, czteroosobowej rodziny, w której koszty się rozkładają - na 1500 zł. Z badań<br>wynika, że jeśli w gospodarstwie domowym nie ma takich dochodów, to wprawdzie<br>wystarcza na najważniejsze potrzeby, jak mieszkanie, jedzenie czy ubranie, ale brakuje<br>np. na dojazdy do pracy, rachunek za telefon czy podręczniki dla dzieci.<br>Według „Diagnozy społecznej 2005” poniżej granicy niedostatku żyje w Polsce 23 proc.<br>gospodarstw. Od 2003 r. odsetek ten spadł o ponad 7 proc.<br>Bieda wiejska<br>Im mniejsza miejscowość, tym więcej ludzi żyjących w niedostatku. Na wsi ponad 36 proc.<br>gospodarstw nie osiąga wystarczających dochodów. W miastach liczących 20 - 100 tys.<br>mieszkańców ten odsetek wynosi 20 proc., a w tych powyżej 500 tys. mieszkańców, niecałe<br>11 proc. - Polska bieda jest biedą wiejską. Na zachodzie Europy ubóstwo koncentruje się<br>w miastach - komentuje prof. Henryk Domański z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.</p>\n<ul><li>Ale jestem przekonany, że sytuację na polskiej wsi już dziś poprawiają dopłaty z UE.</li></ul>\n<p>W niedostatku żyje ponad połowa gospodarstw domowych, w których są bezrobotni. Spośród<br>rodzin, gdzie wszyscy mają pracę, tylko 18 proc. cierpi niedostatek. - Bieda w rodzinach,<br>gdzie ktoś nie ma pracy, nie tylko jest częstsza, ale też dużo większa - mówi prof. Panek.<br>Naukowcy zbadali także trwałość niedostatku. W latach 2000 - 2005 przeanalizowali sytuację<br>1,5 tys. tych samych gospodarstw domowych. Spośród 31 proc., które żyły w niedostatku<br>w 2000 roku, ponad połowa w ciągu pięciu lat wyszła z biedy. - Tylko 14 proc. pozostawało<br>w tej grupie we wszystkich trzech badaniach - mówi prof. Panek.</p>\n<ul><li>To dobry sygnał. Niedostatek będzie zawsze, ale ważniejsze, żeby można było z niego</li></ul>\n<p>wyjść. Kiedy jedni wpadają w biedę, a drudzy wychodzą, nie jest już tak źle. Najgorzej, kiedy<br>przechodzi z ojca na syna, kiedy ludzie się do niej przyzwyczajają - tłumaczy<br>prof. Domański.<br>Z badań wynika, że najtrudniej wyjść z niedostatku ludziom, którzy żyją z zasiłków<br>(rodzinnych i macierzyńskich). Aż 80 proc. z nich brakuje pieniędzy.<br>Nędza wciąż istnieje<br>Jednak „Diagnoza społeczna 2005” to tylko statystyka. - Bezrobocie wciąż jest wysokie,<br>a to główna przyczyna biedy. Wciąż jest duża grupa osób, które sobie nie radzą. Przychodzą<br>do nas starsi ludzie, którzy wprawdzie mają co jeść, ale nie starcza im na leki. Setki tysięcy<br>dzieci jest niedożywionych - uważa ks. Adam Dereń z Caritas Polska.<br>Poziom rozszerzony<br>9<br>Z badań wynika, że 10 proc. gospodarstw ma dochód mniejszy niż 419 zł na osobę, a 5 proc.<br>najuboższych mniejszy niż 330 zł. - Ubóstwo dotyka też tzw. normalne rodziny, szczególnie<br>wielodzietne i to nawet jeśli obydwoje rodzice pracują. W rodzinach z sześciorgiem bądź<br>siedmiorgiem dzieci dochód rzadko przekracza 300 zł na osobę - mówi Mirosława Greguła,<br>kierownik<br>filii<br>Miejskiego<br>Ośrodka<br>Pomocy<br>Rodzinie<br>na<br>Czechowie -<br>pięćdziesięciotysięcznej dzielnicy Lublina.<br>14.A. Wymień dwie przesłanki, które wskazują, że dana osoba żyje w niedostatku.<br>14.B. Uzupełnij tabelę przedstawiającą odsetek polskich gospodarstw domowych<br>żyjących w niedostatku, w zależności od miejsca zamieszkania.<br>Typ miejsca<br>zamieszkania<br>Procent gospodarstw<br>domowych żyjących<br>w niedostatku<br>14.C. Wyjaśnij, dlaczego w Europie Zachodniej istnieje odwrotna niż w Polsce<br>zależność między miejscem zamieszkania a odsetkiem ludzi żyjących w biedzie.<br>Wykorzystaj wiedzę pozaźródłową.<br>Nr zadania<br>14.<br>Maks. liczba pkt<br>3<br>Wypełnia<br>egzaminator! Uzyskana liczba pkt<br>Poziom rozszerzony<br>10</p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 14. (3 pkt)<br>Na podstawie tekstu wykonaj polecenia.<br>Michał A. Zieliński, „Czy wystarczy do pierwszego”, „Rzeczpospolita” 17.09.2005.<br>Badania to „Diagnoza społeczna 2005”- wielki sondaż niezależnej Rady Monitoringu<br>Społecznego, w którym przebadano ponad 4 tys. gospodarstw domowych. Poprzednie<br>diagnozy powstały w 2000 i 2003 r.</p>\n<ul><li>W ostatnich dwóch latach spadła liczba tych gospodarstw, w których ludzie żyją</li></ul>\n<p>w niedostatku. Tak jest we wszystkich miejscowościach niezależnie od wielkości<br>i we wszystkich grupach społecznych. Co to znaczy „niedostatek”? Chodzi o prawdziwie<br>biednych, takich którym nie starcza do pierwszego, ale i o tych, którzy żyją oszczędnie i mają<br>tylko na podstawowe potrzeby - wyjaśnia prof. Tomasz Panek ze Szkoły Głównej<br>Handlowej, współautor badań.<br>Eksperci ustalili granicę niedostatku dla jednej pracującej osoby na 595 zł. A na przykład<br>dla typowej, czteroosobowej rodziny, w której koszty się rozkładają - na 1500 zł. Z badań<br>wynika, że jeśli w gospodarstwie domowym nie ma takich dochodów, to wprawdzie<br>wystarcza na najważniejsze potrzeby, jak mieszkanie, jedzenie czy ubranie, ale brakuje<br>np. na dojazdy do pracy, rachunek za telefon czy podręczniki dla dzieci.<br>Według „Diagnozy społecznej 2005” poniżej granicy niedostatku żyje w Polsce 23 proc.<br>gospodarstw. Od 2003 r. odsetek ten spadł o ponad 7 proc.<br>Bieda wiejska<br>Im mniejsza miejscowość, tym więcej ludzi żyjących w niedostatku. Na wsi ponad 36 proc.<br>gospodarstw nie osiąga wystarczających dochodów. W miastach liczących 20 - 100 tys.<br>mieszkańców ten odsetek wynosi 20 proc., a w tych powyżej 500 tys. mieszkańców, niecałe<br>11 proc. - Polska bieda jest biedą wiejską. Na zachodzie Europy ubóstwo koncentruje się<br>w miastach - komentuje prof. Henryk Domański z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.</p>\n<ul><li>Ale jestem przekonany, że sytuację na polskiej wsi już dziś poprawiają dopłaty z UE.</li></ul>\n<p>W niedostatku żyje ponad połowa gospodarstw domowych, w których są bezrobotni. Spośród<br>rodzin, gdzie wszyscy mają pracę, tylko 18 proc. cierpi niedostatek. - Bieda w rodzinach,<br>gdzie ktoś nie ma pracy, nie tylko jest częstsza, ale też dużo większa - mówi prof. Panek.<br>Naukowcy zbadali także trwałość niedostatku. W latach 2000 - 2005 przeanalizowali sytuację<br>1,5 tys. tych samych gospodarstw domowych. Spośród 31 proc., które żyły w niedostatku<br>w 2000 roku, ponad połowa w ciągu pięciu lat wyszła z biedy. - Tylko 14 proc. pozostawało<br>w tej grupie we wszystkich trzech badaniach - mówi prof. Panek.</p>\n<ul><li>To dobry sygnał. Niedostatek będzie zawsze, ale ważniejsze, żeby można było z niego</li></ul>\n<p>wyjść. Kiedy jedni wpadają w biedę, a drudzy wychodzą, nie jest już tak źle. Najgorzej, kiedy<br>przechodzi z ojca na syna, kiedy ludzie się do niej przyzwyczajają - tłumaczy<br>prof. Domański.<br>Z badań wynika, że najtrudniej wyjść z niedostatku ludziom, którzy żyją z zasiłków<br>(rodzinnych i macierzyńskich). Aż 80 proc. z nich brakuje pieniędzy.<br>Nędza wciąż istnieje<br>Jednak „Diagnoza społeczna 2005” to tylko statystyka. - Bezrobocie wciąż jest wysokie,<br>a to główna przyczyna biedy. Wciąż jest duża grupa osób, które sobie nie radzą. Przychodzą<br>do nas starsi ludzie, którzy wprawdzie mają co jeść, ale nie starcza im na leki. Setki tysięcy<br>dzieci jest niedożywionych - uważa ks. Adam Dereń z Caritas Polska.<br>Poziom rozszerzony<br>9<br>Z badań wynika, że 10 proc. gospodarstw ma dochód mniejszy niż 419 zł na osobę, a 5 proc.<br>najuboższych mniejszy niż 330 zł. - Ubóstwo dotyka też tzw. normalne rodziny, szczególnie<br>wielodzietne i to nawet jeśli obydwoje rodzice pracują. W rodzinach z sześciorgiem bądź<br>siedmiorgiem dzieci dochód rzadko przekracza 300 zł na osobę - mówi Mirosława Greguła,<br>kierownik<br>filii<br>Miejskiego<br>Ośrodka<br>Pomocy<br>Rodzinie<br>na<br>Czechowie -<br>pięćdziesięciotysięcznej dzielnicy Lublina.<br>14.A. Wymień dwie przesłanki, które wskazują, że dana osoba żyje w niedostatku.<br>• Według prof. Panka granicę niedostatku dla jednej osoby pracującej<br>wyznacza dochód poniżej 595 złotych, a dla rodziny czteroosobowej<br>1500 złotych.<br>• Rodzina żyje w niedostatku, gdy stać ją tylko na zaspokojenie podstawowych<br>potrzeb, ale ma problemy np. z opłatami czy zakupem biletów miesięcznych.<br>14.B. Uzupełnij tabelę przedstawiającą odsetek polskich gospodarstw domowych<br>żyjących w niedostatku, w zależności od miejsca zamieszkania.<br>Typ miejsca<br>zamieszkania<br>Wieś<br>Miasto<br>20 - 100 tys.<br>Miasto<br>ponad 500 tys.<br>Procent gospodarstw<br>domowych żyjących<br>w niedostatku<br>36%<br>20%<br>11%<br>14.C. Wyjaśnij, dlaczego w Europie Zachodniej istnieje odwrotna niż w Polsce<br>zależność między miejscem zamieszkania a odsetkiem ludzi żyjących w biedzie.<br>Wykorzystaj wiedzę pozaźródłową.<br>W Europie Zachodniej na wsi dominuje gospodarka wysokotowarowa,<br>przynosząca wysokie dochody, natomiast w miastach postępuje proces<br>dezurbanizacji, polegający na przenoszeniu się najbogatszych mieszkańców<br>na przedmieścia lub na wieś. Dodatkową przyczyną jest fala emigrantów, którzy<br>koncentrują się głównie w miastach.<br>Nr zadania<br>14.<br>Maks. liczba pkt<br>3<br>Wypełnia<br>egzaminator! Uzyskana liczba pkt<br>Poziom rozszerzony<br>10</p>","solutions":[]}