{"id":"wos-2008-maj-matura-rozszerzona/zad/14","paper_id":"wos-2008-maj-matura-rozszerzona","number":"14","points":2,"ptype":"open","subject":"wos","category":"matura","year":2008,"month":"maj","level":"rozszerzona","text":"Zadanie 14. (2 pkt)\nKlimat jesieni 1981 r. nie bardzo różnił się od klimatu jesieni 2005 r. Też były głównie\nbratobójcze walki, oszczerstwa, agentomania, waśnie i nagonki. Breżniew i Jaruzelski czaili\nsię do skoku, kiedy w Solidarności wrogiem publicznym numer 1 stawał się Adam Michnik,\na Wałęsę coraz głośniej oskarżano o uleganie i wysługiwanie się władzy. […]\nCała ta polska zawierucha, którą dziś przechodzimy, to w dużym stopniu jest ich -\ndzisiejszych dwudziesto- i trzydziestolatków - pokoleniowy karnawał. […]\nW czasie Parady Równości, kiedy skini rzucali jajami i obelgami, a policja próbowała\nprzegonić dresiarzy i przez chwilę mogło się wydawać, że będzie nieprzyjemnie, ktoś z tego\npokolenia powiedział, że całe życie marzył o takiej właśnie chwili. Ale konkretnie o czym?\nŻeby dostać jajkiem? Może także o tym. Ale zwłaszcza o tym, żeby dać świadectwo, coś\nzaryzykować bezinteresownie i jakoś ten świat poprawić - żeby być w historycznej maszynie\ntrybikiem, od którego cokolwiek zależy. Tak jak ich rodzice w latach 80. ganiający po ulicach\nz Milicją Obywatelską.\nPoziom rozszerzony\n11\nSpora część tych, co rzucali jajkami, pewnie czuła podobnie. Młodzi, którzy się\nbłyskawicznie zorganizowali po śmierci Papieża, czuli się pewnie tak, jak my po śmierci\nks. Popiełuszki. Młodzi, z błyskiem w oku, którzy wyciągają z IPN brudy, też pewnie czują się\ntak, jak my czuliśmy się w BIPS, przy powielaczach, w podziemnym kolportażu. Ten świat im\nsię nie podoba, więc próbują go zmienić. […]\nRóżnice są poważne. Inna jest skala osobistego ryzyka, inna jest polityka, prawo pozwala\nna więcej. Żyjemy w wolnym kraju. Zanim to pokolenie trochę dorosło i trochę się nie\nusadowiło na scenie, wydawało się, że zmęczeni dwustuletnimi bojami Polacy całkiem się\nwycofali w prywatność. Ale duch obywatelskiego sprzeciwu jednak się w Polsce odrodził.\nDzięki Bogu. I w dużym stopniu także dzięki pięknemu mitowi pierwszej Solidarności.\nŹródło: J. Żakowski, Co zostało z karnawału, „Polityka. Wydanie specjalne” nr 4 z 8 VIII 2005, s. 104-105\nPodaj wskazane w tekście dwa podobieństwa i dwie różnice między postawą i sposobem\ndziałania Polaków w roku 1981 i 2005.\nPodobieństwa:\n\n\nRóżnice:\n\n","answer":null,"answer_text":"Zadanie 14. (2 pkt)\nKlimat jesieni 1981 r. nie bardzo różnił się od klimatu jesieni 2005 r. Też były głównie\nbratobójcze walki, oszczerstwa, agentomania, waśnie i nagonki. Breżniew i Jaruzelski czaili\nsię do skoku, kiedy w Solidarności wrogiem publicznym numer 1 stawał się Adam Michnik,\na Wałęsę coraz głośniej oskarżano o uleganie i wysługiwanie się władzy. […]\nCała ta polska zawierucha, którą dziś przechodzimy, to w dużym stopniu jest ich -\ndzisiejszych dwudziesto- i trzydziestolatków - pokoleniowy karnawał. […]\nW czasie Parady Równości, kiedy skini rzucali jajami i obelgami, a policja próbowała\nprzegonić dresiarzy i przez chwilę mogło się wydawać, że będzie nieprzyjemnie, ktoś z tego\npokolenia powiedział, że całe życie marzył o takiej właśnie chwili. Ale konkretnie o czym?\nŻeby dostać jajkiem? Może także o tym. Ale zwłaszcza o tym, żeby dać świadectwo, coś\nzaryzykować bezinteresownie i jakoś ten świat poprawić - żeby być w historycznej maszynie\ntrybikiem, od którego cokolwiek zależy. Tak jak ich rodzice w latach 80. ganiający po ulicach\nz Milicją Obywatelską.\nSpora część tych, co rzucali jajkami, pewnie czuła podobnie. Młodzi, którzy się\nbłyskawicznie zorganizowali po śmierci Papieża, czuli się pewnie tak, jak my po śmierci\nks. Popiełuszki. Młodzi, z błyskiem w oku, którzy wyciągają z IPN brudy, też pewnie czują się\ntak, jak my czuliśmy się w BIPS, przy powielaczach, w podziemnym kolportażu. Ten świat im\nsię nie podoba, więc próbują go zmienić. […]\nPoziom rozszerzony\n11\nRóżnice są poważne. Inna jest skala osobistego ryzyka, inna jest polityka, prawo pozwala\nna więcej. Żyjemy w wolnym kraju. Zanim to pokolenie trochę dorosło i trochę się nie\nusadowiło na scenie, wydawało się, że zmęczeni dwustuletnimi bojami Polacy całkiem się\nwycofali w prywatność. Ale duch obywatelskiego sprzeciwu jednak się w Polsce odrodził.\nDzięki Bogu. I w dużym stopniu także dzięki pięknemu mitowi pierwszej Solidarności.\nŹródło: J. Żakowski, Co zostało z karnawału, „Polityka. Wydanie specjalne” nr 4 z 8 VIII 2005, s. 104-105\nPodaj wskazane w tekście dwa podobieństwa i dwie różnice między postawą i sposobem\ndziałania Polaków w roku 1981 i 2005.\nPodobieństwa:\n zbliżony „klimat polityczny”(bratobójcze walki, oszczerstwa, waśnie\ni nagonki)\n chęć wpłynięcia na bieg historii\nRóżnice:\n odmienne cele działalności\n znacznie większe zagrożenie działania w latach osiemdziesiątych","solution":null,"image":"img/wos-2008-maj-matura-rozszerzona/zad-14.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":10,"source":"ocr","answer_source":null,"answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"WOS · Matura · maj 2008 (rozszerzona)","subject_label":"WOS","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 14. (2 pkt)<br>Klimat jesieni 1981 r. nie bardzo różnił się od klimatu jesieni 2005 r. Też były głównie<br>bratobójcze walki, oszczerstwa, agentomania, waśnie i nagonki. Breżniew i Jaruzelski czaili<br>się do skoku, kiedy w Solidarności wrogiem publicznym numer 1 stawał się Adam Michnik,<br>a Wałęsę coraz głośniej oskarżano o uleganie i wysługiwanie się władzy. […]<br>Cała ta polska zawierucha, którą dziś przechodzimy, to w dużym stopniu jest ich -<br>dzisiejszych dwudziesto- i trzydziestolatków - pokoleniowy karnawał. […]<br>W czasie Parady Równości, kiedy skini rzucali jajami i obelgami, a policja próbowała<br>przegonić dresiarzy i przez chwilę mogło się wydawać, że będzie nieprzyjemnie, ktoś z tego<br>pokolenia powiedział, że całe życie marzył o takiej właśnie chwili. Ale konkretnie o czym?<br>Żeby dostać jajkiem? Może także o tym. Ale zwłaszcza o tym, żeby dać świadectwo, coś<br>zaryzykować bezinteresownie i jakoś ten świat poprawić - żeby być w historycznej maszynie<br>trybikiem, od którego cokolwiek zależy. Tak jak ich rodzice w latach 80. ganiający po ulicach<br>z Milicją Obywatelską.<br>Poziom rozszerzony<br>11<br>Spora część tych, co rzucali jajkami, pewnie czuła podobnie. Młodzi, którzy się<br>błyskawicznie zorganizowali po śmierci Papieża, czuli się pewnie tak, jak my po śmierci<br>ks. Popiełuszki. Młodzi, z błyskiem w oku, którzy wyciągają z IPN brudy, też pewnie czują się<br>tak, jak my czuliśmy się w BIPS, przy powielaczach, w podziemnym kolportażu. Ten świat im<br>się nie podoba, więc próbują go zmienić. […]<br>Różnice są poważne. Inna jest skala osobistego ryzyka, inna jest polityka, prawo pozwala<br>na więcej. Żyjemy w wolnym kraju. Zanim to pokolenie trochę dorosło i trochę się nie<br>usadowiło na scenie, wydawało się, że zmęczeni dwustuletnimi bojami Polacy całkiem się<br>wycofali w prywatność. Ale duch obywatelskiego sprzeciwu jednak się w Polsce odrodził.<br>Dzięki Bogu. I w dużym stopniu także dzięki pięknemu mitowi pierwszej Solidarności.<br>Źródło: J. Żakowski, Co zostało z karnawału, „Polityka. Wydanie specjalne” nr 4 z 8 VIII 2005, s. 104-105<br>Podaj wskazane w tekście dwa podobieństwa i dwie różnice między postawą i sposobem<br>działania Polaków w roku 1981 i 2005.<br>Podobieństwa:<br><br><br>Różnice:<br><br></p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 14. (2 pkt)<br>Klimat jesieni 1981 r. nie bardzo różnił się od klimatu jesieni 2005 r. Też były głównie<br>bratobójcze walki, oszczerstwa, agentomania, waśnie i nagonki. Breżniew i Jaruzelski czaili<br>się do skoku, kiedy w Solidarności wrogiem publicznym numer 1 stawał się Adam Michnik,<br>a Wałęsę coraz głośniej oskarżano o uleganie i wysługiwanie się władzy. […]<br>Cała ta polska zawierucha, którą dziś przechodzimy, to w dużym stopniu jest ich -<br>dzisiejszych dwudziesto- i trzydziestolatków - pokoleniowy karnawał. […]<br>W czasie Parady Równości, kiedy skini rzucali jajami i obelgami, a policja próbowała<br>przegonić dresiarzy i przez chwilę mogło się wydawać, że będzie nieprzyjemnie, ktoś z tego<br>pokolenia powiedział, że całe życie marzył o takiej właśnie chwili. Ale konkretnie o czym?<br>Żeby dostać jajkiem? Może także o tym. Ale zwłaszcza o tym, żeby dać świadectwo, coś<br>zaryzykować bezinteresownie i jakoś ten świat poprawić - żeby być w historycznej maszynie<br>trybikiem, od którego cokolwiek zależy. Tak jak ich rodzice w latach 80. ganiający po ulicach<br>z Milicją Obywatelską.<br>Spora część tych, co rzucali jajkami, pewnie czuła podobnie. Młodzi, którzy się<br>błyskawicznie zorganizowali po śmierci Papieża, czuli się pewnie tak, jak my po śmierci<br>ks. Popiełuszki. Młodzi, z błyskiem w oku, którzy wyciągają z IPN brudy, też pewnie czują się<br>tak, jak my czuliśmy się w BIPS, przy powielaczach, w podziemnym kolportażu. Ten świat im<br>się nie podoba, więc próbują go zmienić. […]<br>Poziom rozszerzony<br>11<br>Różnice są poważne. Inna jest skala osobistego ryzyka, inna jest polityka, prawo pozwala<br>na więcej. Żyjemy w wolnym kraju. Zanim to pokolenie trochę dorosło i trochę się nie<br>usadowiło na scenie, wydawało się, że zmęczeni dwustuletnimi bojami Polacy całkiem się<br>wycofali w prywatność. Ale duch obywatelskiego sprzeciwu jednak się w Polsce odrodził.<br>Dzięki Bogu. I w dużym stopniu także dzięki pięknemu mitowi pierwszej Solidarności.<br>Źródło: J. Żakowski, Co zostało z karnawału, „Polityka. Wydanie specjalne” nr 4 z 8 VIII 2005, s. 104-105<br>Podaj wskazane w tekście dwa podobieństwa i dwie różnice między postawą i sposobem<br>działania Polaków w roku 1981 i 2005.<br>Podobieństwa:<br> zbliżony „klimat polityczny”(bratobójcze walki, oszczerstwa, waśnie<br>i nagonki)<br> chęć wpłynięcia na bieg historii<br>Różnice:<br> odmienne cele działalności<br> znacznie większe zagrożenie działania w latach osiemdziesiątych</p>","solutions":[]}