{"id":"wos-2009-maj-matura-rozszerzona/zad/15","paper_id":"wos-2009-maj-matura-rozszerzona","number":"15","points":5,"ptype":"closed","subject":"wos","category":"matura","year":2009,"month":"maj","level":"rozszerzona","text":"Zadanie 15. (5 pkt)\nNa podstawie poniższych fragmentów tekstów A i B wykonaj polecenia.\nTekst A\nSą powody do obaw, że w niedalekiej przyszłości nasze szkolnictwo przyczyni się\ndo wzrostu nierówności społecznych. Szkoły wrastają w lokalne społeczności. Dane\nCentralnej Komisji Egzaminacyjnej sugerują, że jednym z najważniejszych czynników, które\nwyjaśniają zróżnicowanie wyników egzaminów zewnętrznych w powiatach, jest poziom\nwięzi społecznej. Społeczności silniej zintegrowane wydają się lepiej radzić sobie\nz wyzwaniami, jakie niesie transformacja ustrojowa - m.in. więcej inwestują w edukację\ndzieci i młodzieży. To jednak oznacza, że oświata bierze udział w reprodukcji lokalnych\nwarunków życia i może się przyczyniać do konserwowania nierówności terytorialnych.\nZwiększa się również zróżnicowanie szkół. Wiele z nich szuka sposobów wybicia się\nponad przeciętność, o czym świadczy zainteresowanie rankingami i znakami jakości.\nGimnazja widzą szansę w rekrutowaniu wyselekcjonowanych uczniów spoza rejonu\nszkolnego. Niektóre umieszczają ich potem w odrębnych oddziałach klasowych oferujących\nlepsze warunki kształcenia. Liczne gimnazja dzielą uczniów na oddziały według ich\ndotychczasowych osiągnięć, co odtwarza w szkole pozaszkolne różnice społeczne. W jednym\noddziale znajduje się młodzież ze wsi peryferyjnych, w innym - z centralnej wsi w gminie;\nw jednym potomstwo rodzin o wysokim statusie społecznym, w innym - dzieci biedoty.\nPogoń szkół za prestiżem podwyższa ich udział w reprodukcji rodzinnych warunków życia\ni przyczynia się do powiększania nierówności społecznych.\nMinisterstwo Edukacji Narodowej powinno opracować politykę przekonywania szkół\ndo ograniczenia segregacji uczniów. Szkoły, zwłaszcza gimnazjalne, powinny:\n• Wprowadzić przejrzyste zasady rekrutacji uczniów spoza rejonu szkolnego. Nie powinny\nprzyjmować żadnych świadczeń i darowizn od rodziców tych uczniów.\n• Dążyć do wyrównywania potencjału edukacyjnego uczniów w poszczególnych oddziałach\nklasowych. Godny naśladowania przykład daje jeden z dyrektorów gimnazjów: dzieli on\nzgłaszających się uczniów na trzy grupy według jakości świadectwa ze szkoły\npodstawowej, po czym do każdego oddziału dobiera proporcjonalnie uczniów\nze wszystkich tych grup.\n• Unikać grupowania uczniów spoza rejonu w odrębnych oddziałach.\n• Unikać grupowania uczniów według tego, czy uczestniczą w dodatkowych, płatnych\nzajęciach (np. tworzenia oddziału z uczniów pobierających dodatkowe lekcje języka\nobcego).\n• Unikać dzielenia uczniów na oddziały z myślą o indywidualizowaniu kształcenia\n(np. tworzenia oddziału z uczniów zaawansowanych w języku obcym lub uzdolnionych\nmatematycznie). W tym celu właściwsze jest dzielenie uczniów na grupy o różnym\npoziomie zaawansowania w obrębie tego samego oddziału lub tworzenie doraźnych grup\nz kilku oddziałów.\n• Unikać segregacji pod szyldem oddziałów wyrównawczych czy terapeutycznych. Takie\noddziały są dopuszczalne tylko wtedy, gdy oferują uczniom lepsze warunki kształcenia\n(np. mniejszą liczbę uczniów w oddziale, lepiej przygotowanych nauczycieli, rozszerzony\nzakres pomocy pedagogicznej i psychologicznej) niż w pozostałych oddziałach.\nNa podstawie: R. Dolata, Rekomendacje dla polityki oświatowej po trzech latach reformy szkolnictwa. „Analizy\ni Opinie” 2003, 5.\nPoziom rozszerzony\n9\nTekst B\nWołanie o likwidację segregacji uczniów ma charakter populistyczny i prowadzi\ndo segregowania najzdolniejszych i równania w dół.\nKampania na rzecz walki z segregacją szkolną jest powrotem do pedagogiki\nsocjalistycznej, ideologicznej, schlebiającej populistycznym gustom niektórych polityków,\ndziałaczy oświatowych i pozbawionych wiedzy psychologiczno-pedagogicznej naukowców.\nKampania pomija najistotniejszy czynnik, jakim jest zróżnicowanie psychologiczne uczniów\ni ich doświadczeń socjalizacyjnych wyniesionych z okresu wczesnego dzieciństwa. To trochę\ntak, jakby do szkół wkraczały osoby „tabula rasa”, naznaczone jedynie cechami swojego\nśrodowiska\nżyciowego\ni\nukrytymi\npraktykami\nintencjonalnego\nprzydzielania\nich\ndo określonych oddziałów klasowych.\nWiedza i doświadczenia pedagogów nowej szkoły wskazują, że efekty kształcenia\nsą pochodną wielu czynników, w tym przede wszystkim psychobiologicznych, ale dla\nrozwinięcia wybitnych zdolności konieczne jest też odpowiednie środowisko. Zalicza się\ndo niego grupę rówieśniczą, pod warunkiem że jej członkowie mają podobne zdolności\npoznawcze lub kierunkowe. Tymczasem jedno z kuratoriów wpadło w panikę po ogłoszeniu\nprzez ministra kampanii przeciwko segregacji szkolnej i zakazało tworzenia klas dla uczniów\nuzdolnionych.\nSzkoła publiczna nie może być placówką uniemożliwiającą kształcenie elit, zaangażowaną\nprzede wszystkim w działania, które dają szansę dzieciom o niskim zapleczu kulturowym.\nDlaczego dzieci o wysokim kapitale rozwojowym mają rezygnować z szansy na edukację\nadekwatną do ich poziomu rozwojowego i aspiracji edukacyjnych? W imię czego mają stać\nsię koniem pociągowym dla tych, którzy nie mogą, nie potrafią, a często i nie chcą się uczyć?\nOczywiście można powiedzieć, że jeśli elity chcą kształcić swoje dzieci w szkołach czy\noddziałach złożonych w większości z uczniów o wysokich kompetencjach i równie wysokich\naspiracjach, to niech to robią w szkołach niepublicznych, niech za to dodatkowo płacą.\nZapomina się jednak, że równe prawo do edukacji to także równe prawo dostępu do szkół\npublicznych dla dzieci ze środowisk elitarnych, które przecież także finansują te szkoły przez\npłacone podatki. Czyż krytykowany typ myślenia nie prowadzi do segregacyjnych praktyk\nwykluczania dzieci elit ze szkół publicznych? Albo dopuszczania ich do tych szkół pod\nwarunkiem, że zrezygnują ze swoich aspiracji i zaczną dzielić się swoimi kompetencjami\nz innymi - także z tymi, którzy uczyć się nie chcą, nie mogą lub nie potrafią?\nZdaniem wiceminister edukacji Anny Radziwiłł dobra szkoła to szkoła wyrównująca\nszanse, a więc […] taka, która nie tylko skupia się na prowadzeniu lekcji albo na dożywianiu\nuczniów, ale także doucza i wychowuje. Należy jednak pamiętać, że douczanie\ni wychowywanie nie powinno pomijać także tych uczniów, którzy mają wysoki iloraz\ninteligencji, wysoki status ekonomiczno-społeczny rodziny pochodzenia czy szczególne\nuzdolnienia i aspiracje edukacyjne. W przeciwnym razie segregacja w szkolnictwie\npublicznym będzie trwać nadal, tyle że dotyczyć będzie tej właśnie grupy uczniów.\nRównouprawnienie w szkole będzie sprzyjać równości szans edukacyjnych tylko wówczas,\nkiedy nie pominie żadnej z kategorii uczniów i kiedy nie będzie realizowane na zamówienie\nugrupowań czy władz politycznych.\nNa podstawie: B. Śliwerski, Populizm oświatowy, czyli rzecz o pedagogicznym kiczu. „Nowe w Szkole” 2005,\ns. 7-8.\nPoziom rozszerzony\n10\na) Sformułuj stanowisko wyrażone w każdym tekście.\nTekst A:\nTekst B:\nb) Sformułuj po dwa argumenty uzasadniające stanowisko wyrażone w każdym\ntekście.\nTekst A:\n1\n2\nTekst B:\n1\n2\nc) Do jakich partii politycznych mogliby należeć autorzy tekstów? Określenie partii\nwybierz z następujących:\nsocjaldemokratyczna, chrześcijańsko-demokratyczna, liberalna, konserwatywna\nUzasadnij swój wybór.\nPartia autora tekstu A:\nUzasadnienie:\nPartia autora tekstu B:\nUzasadnienie:\nPoziom rozszerzony\n11","answer":"C","answer_text":"Zadanie 15.\na)\nKorzystanie z informacji\nNazwanie części składowej Konstytucji\nna podstawie jej fragmentu.\n0-1\nZdający otrzymuje 1 punkt za podanie nazwy części składowej Konstytucji.\nPoprawna odpowiedź:\nPreambuła lub wstęp do konstytucji.\nb)\nKorzystanie z informacji\nWskazanie nazwy koncepcji narodu na podstawie\nfragmentu Konstytucji.\n0-1\nZdający otrzymuje 1 punkt za wskazanie koncepcji narodu.\nPoprawna odpowiedź:\nC. polityczna koncepcja narodu","solution":null,"image":"img/wos-2009-maj-matura-rozszerzona/zad-15.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":8,"source":"ocr","answer_source":"ocr","answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"WOS · Matura · maj 2009 (rozszerzona)","subject_label":"WOS","category_label":"Matura","text_html":"<p>Zadanie 15. (5 pkt)<br>Na podstawie poniższych fragmentów tekstów A i B wykonaj polecenia.<br>Tekst A<br>Są powody do obaw, że w niedalekiej przyszłości nasze szkolnictwo przyczyni się<br>do wzrostu nierówności społecznych. Szkoły wrastają w lokalne społeczności. Dane<br>Centralnej Komisji Egzaminacyjnej sugerują, że jednym z najważniejszych czynników, które<br>wyjaśniają zróżnicowanie wyników egzaminów zewnętrznych w powiatach, jest poziom<br>więzi społecznej. Społeczności silniej zintegrowane wydają się lepiej radzić sobie<br>z wyzwaniami, jakie niesie transformacja ustrojowa - m.in. więcej inwestują w edukację<br>dzieci i młodzieży. To jednak oznacza, że oświata bierze udział w reprodukcji lokalnych<br>warunków życia i może się przyczyniać do konserwowania nierówności terytorialnych.<br>Zwiększa się również zróżnicowanie szkół. Wiele z nich szuka sposobów wybicia się<br>ponad przeciętność, o czym świadczy zainteresowanie rankingami i znakami jakości.<br>Gimnazja widzą szansę w rekrutowaniu wyselekcjonowanych uczniów spoza rejonu<br>szkolnego. Niektóre umieszczają ich potem w odrębnych oddziałach klasowych oferujących<br>lepsze warunki kształcenia. Liczne gimnazja dzielą uczniów na oddziały według ich<br>dotychczasowych osiągnięć, co odtwarza w szkole pozaszkolne różnice społeczne. W jednym<br>oddziale znajduje się młodzież ze wsi peryferyjnych, w innym - z centralnej wsi w gminie;<br>w jednym potomstwo rodzin o wysokim statusie społecznym, w innym - dzieci biedoty.<br>Pogoń szkół za prestiżem podwyższa ich udział w reprodukcji rodzinnych warunków życia<br>i przyczynia się do powiększania nierówności społecznych.<br>Ministerstwo Edukacji Narodowej powinno opracować politykę przekonywania szkół<br>do ograniczenia segregacji uczniów. Szkoły, zwłaszcza gimnazjalne, powinny:<br>• Wprowadzić przejrzyste zasady rekrutacji uczniów spoza rejonu szkolnego. Nie powinny<br>przyjmować żadnych świadczeń i darowizn od rodziców tych uczniów.<br>• Dążyć do wyrównywania potencjału edukacyjnego uczniów w poszczególnych oddziałach<br>klasowych. Godny naśladowania przykład daje jeden z dyrektorów gimnazjów: dzieli on<br>zgłaszających się uczniów na trzy grupy według jakości świadectwa ze szkoły<br>podstawowej, po czym do każdego oddziału dobiera proporcjonalnie uczniów<br>ze wszystkich tych grup.<br>• Unikać grupowania uczniów spoza rejonu w odrębnych oddziałach.<br>• Unikać grupowania uczniów według tego, czy uczestniczą w dodatkowych, płatnych<br>zajęciach (np. tworzenia oddziału z uczniów pobierających dodatkowe lekcje języka<br>obcego).<br>• Unikać dzielenia uczniów na oddziały z myślą o indywidualizowaniu kształcenia<br>(np. tworzenia oddziału z uczniów zaawansowanych w języku obcym lub uzdolnionych<br>matematycznie). W tym celu właściwsze jest dzielenie uczniów na grupy o różnym<br>poziomie zaawansowania w obrębie tego samego oddziału lub tworzenie doraźnych grup<br>z kilku oddziałów.<br>• Unikać segregacji pod szyldem oddziałów wyrównawczych czy terapeutycznych. Takie<br>oddziały są dopuszczalne tylko wtedy, gdy oferują uczniom lepsze warunki kształcenia<br>(np. mniejszą liczbę uczniów w oddziale, lepiej przygotowanych nauczycieli, rozszerzony<br>zakres pomocy pedagogicznej i psychologicznej) niż w pozostałych oddziałach.<br>Na podstawie: R. Dolata, Rekomendacje dla polityki oświatowej po trzech latach reformy szkolnictwa. „Analizy<br>i Opinie” 2003, 5.<br>Poziom rozszerzony<br>9<br>Tekst B<br>Wołanie o likwidację segregacji uczniów ma charakter populistyczny i prowadzi<br>do segregowania najzdolniejszych i równania w dół.<br>Kampania na rzecz walki z segregacją szkolną jest powrotem do pedagogiki<br>socjalistycznej, ideologicznej, schlebiającej populistycznym gustom niektórych polityków,<br>działaczy oświatowych i pozbawionych wiedzy psychologiczno-pedagogicznej naukowców.<br>Kampania pomija najistotniejszy czynnik, jakim jest zróżnicowanie psychologiczne uczniów<br>i ich doświadczeń socjalizacyjnych wyniesionych z okresu wczesnego dzieciństwa. To trochę<br>tak, jakby do szkół wkraczały osoby „tabula rasa”, naznaczone jedynie cechami swojego<br>środowiska<br>życiowego<br>i<br>ukrytymi<br>praktykami<br>intencjonalnego<br>przydzielania<br>ich<br>do określonych oddziałów klasowych.<br>Wiedza i doświadczenia pedagogów nowej szkoły wskazują, że efekty kształcenia<br>są pochodną wielu czynników, w tym przede wszystkim psychobiologicznych, ale dla<br>rozwinięcia wybitnych zdolności konieczne jest też odpowiednie środowisko. Zalicza się<br>do niego grupę rówieśniczą, pod warunkiem że jej członkowie mają podobne zdolności<br>poznawcze lub kierunkowe. Tymczasem jedno z kuratoriów wpadło w panikę po ogłoszeniu<br>przez ministra kampanii przeciwko segregacji szkolnej i zakazało tworzenia klas dla uczniów<br>uzdolnionych.<br>Szkoła publiczna nie może być placówką uniemożliwiającą kształcenie elit, zaangażowaną<br>przede wszystkim w działania, które dają szansę dzieciom o niskim zapleczu kulturowym.<br>Dlaczego dzieci o wysokim kapitale rozwojowym mają rezygnować z szansy na edukację<br>adekwatną do ich poziomu rozwojowego i aspiracji edukacyjnych? W imię czego mają stać<br>się koniem pociągowym dla tych, którzy nie mogą, nie potrafią, a często i nie chcą się uczyć?<br>Oczywiście można powiedzieć, że jeśli elity chcą kształcić swoje dzieci w szkołach czy<br>oddziałach złożonych w większości z uczniów o wysokich kompetencjach i równie wysokich<br>aspiracjach, to niech to robią w szkołach niepublicznych, niech za to dodatkowo płacą.<br>Zapomina się jednak, że równe prawo do edukacji to także równe prawo dostępu do szkół<br>publicznych dla dzieci ze środowisk elitarnych, które przecież także finansują te szkoły przez<br>płacone podatki. Czyż krytykowany typ myślenia nie prowadzi do segregacyjnych praktyk<br>wykluczania dzieci elit ze szkół publicznych? Albo dopuszczania ich do tych szkół pod<br>warunkiem, że zrezygnują ze swoich aspiracji i zaczną dzielić się swoimi kompetencjami<br>z innymi - także z tymi, którzy uczyć się nie chcą, nie mogą lub nie potrafią?<br>Zdaniem wiceminister edukacji Anny Radziwiłł dobra szkoła to szkoła wyrównująca<br>szanse, a więc […] taka, która nie tylko skupia się na prowadzeniu lekcji albo na dożywianiu<br>uczniów, ale także doucza i wychowuje. Należy jednak pamiętać, że douczanie<br>i wychowywanie nie powinno pomijać także tych uczniów, którzy mają wysoki iloraz<br>inteligencji, wysoki status ekonomiczno-społeczny rodziny pochodzenia czy szczególne<br>uzdolnienia i aspiracje edukacyjne. W przeciwnym razie segregacja w szkolnictwie<br>publicznym będzie trwać nadal, tyle że dotyczyć będzie tej właśnie grupy uczniów.<br>Równouprawnienie w szkole będzie sprzyjać równości szans edukacyjnych tylko wówczas,<br>kiedy nie pominie żadnej z kategorii uczniów i kiedy nie będzie realizowane na zamówienie<br>ugrupowań czy władz politycznych.<br>Na podstawie: B. Śliwerski, Populizm oświatowy, czyli rzecz o pedagogicznym kiczu. „Nowe w Szkole” 2005,<br>s. 7-8.<br>Poziom rozszerzony<br>10<br>a) Sformułuj stanowisko wyrażone w każdym tekście.<br>Tekst A:<br>Tekst B:<br>b) Sformułuj po dwa argumenty uzasadniające stanowisko wyrażone w każdym<br>tekście.<br>Tekst A:<br>1<br>2<br>Tekst B:<br>1<br>2<br>c) Do jakich partii politycznych mogliby należeć autorzy tekstów? Określenie partii<br>wybierz z następujących:<br>socjaldemokratyczna, chrześcijańsko-demokratyczna, liberalna, konserwatywna<br>Uzasadnij swój wybór.<br>Partia autora tekstu A:<br>Uzasadnienie:<br>Partia autora tekstu B:<br>Uzasadnienie:<br>Poziom rozszerzony<br>11</p>","answer_text_html":"<p>Zadanie 15.<br>a)<br>Korzystanie z informacji<br>Nazwanie części składowej Konstytucji<br>na podstawie jej fragmentu.<br>0-1<br>Zdający otrzymuje 1 punkt za podanie nazwy części składowej Konstytucji.<br>Poprawna odpowiedź:<br>Preambuła lub wstęp do konstytucji.<br>b)<br>Korzystanie z informacji<br>Wskazanie nazwy koncepcji narodu na podstawie<br>fragmentu Konstytucji.<br>0-1<br>Zdający otrzymuje 1 punkt za wskazanie koncepcji narodu.<br>Poprawna odpowiedź:<br>C. polityczna koncepcja narodu</p>","solutions":[]}