{"id":"wos-2011-sierpien-poprawkowa-podstawowa/zad/28","paper_id":"wos-2011-sierpien-poprawkowa-podstawowa","number":"28","points":3,"ptype":"closed","subject":"wos","category":"inne","year":2011,"month":"sierpien","level":"podstawowa","text":"Zadanie 28. (3 pkt)\nNa podstawie tekstu wykonaj polecenia.\nCały model struktury społecznej zmienia się w oczach z układu klasowego o względnie\nwyraźnych rozgraniczeniach w układ warstwowy bez ostrych przedziałów - co nie znaczy, że\nustało dziedziczenie kondycji, przywilejów wychowania w zamożnym domu z jednej, a biedy\ni upośledzenia społecznego z drugiej strony.\nInteligencja podlega więc ogólnemu procesowi. Rozwarstwiona była zawsze, dystanse\nmajątkowe i społeczne w jej obrębie były znaczne. Dziś są jeszcze większe, przede wszystkim\nwskutek wyśrubowanych uposażeń zarządców wielkich banków, korporacji czy mediów.\nDawniej jednak, pomimo tych dysproporcji, inteligencję wiązała rzadkość wykształcenia\ni na tym tle pewien szczególny typ „dobrego wychowania”, styl życia, sposób wyrażania się\ni pewien rodzaj poczucia wyższości czy elitarności. Te łatwo widoczne dystynkcje oczywiście\nzacierają się w miarę upowszechniania się wykształcenia średniego i wyższego, zwłaszcza\no orientacji praktyczno-zawodowej, gdy równocześnie słabnie efektywność rodzinnego\nprzekazu kulturowego, zaś uniformizacja stylu życia poprzez media działa z nieodpartą siłą.\nCo za tym idzie, gubi się poczucie posiadania przez inteligencję wspólnego kodu\n[kulturowego], a więc i przynależności do jednej klasy pomimo jej rozwarstwienia.\nPod tym więc względem rzecznicy tezy o współczesnym zanikaniu inteligencji mają\nzapewne rację, choć niektórzy z nich zwykli wypowiadać swoje przekonanie z nieskrywaną\npogardą dla skromnych nauczycielek czy bibliotekarek. Przeważnie jednak chodzi im o coś\nwięcej. Ogłaszają mianowicie w swoich artykułach i książkach, że konstytutywna rola\nPoziom podstawowy\n13\ninteligencji, jej „misja”, jeśli nie była zawsze uzurpacją, to dziś na pewno stała się społecznie\nzbędna. Inteligencję mają podobno zastąpić, a nawet już zastępują, eksperci.\n„Misja” jest pojęciem z romantycznego słownika, dzisiaj istotnie mało stosownym.\nZwolennicy tezy o zanikaniu zdają się jednak zakładać, nie zawsze expressis verbis, że tą\nzbędną rolą jest wypowiadanie się w sprawach tyczących się dobra publicznego oraz jest nią\nsamoorganizacja obywatelska. Nie ulega wątpliwości, że były to istotnie zadania spełniane\nprzede wszystkim, chociaż nie wyłącznie, przez inteligencję. Było rzeczą naturalną, że klasa,\nktórej członkowie ćwiczyli, w szkołach i w pracy zawodowej, umiejętność formułowania\nmyśli, czytania prac naukowych i esejów, pisania i przemawiania, byli bardziej od innych\nuzdolnieni do inicjowania dyskusji publicznej i akcji zbiorowych oraz do zakładania\nstowarzyszeń czy fundacji.\nŹródło: J. Jedlicki, Społeczeństwo. O ludziach pracy umysłowej, Niezbędnik Inteligenta, „Polityka”, nr 28/2009.\nA. Podaj - za autorem tekstu - argument świadczący o rozwarstwieniu inteligencji\nw Polsce.\nB. Podaj - za autorem tekstu - dwa argumenty świadczące o zmniejszeniu pozycji\nspołecznej i roli inteligencji w Polsce.\n\n","answer":"B, A","answer_text":"28.\nB.\ndwie spośród:\n- upowszechnienie wykształcenia średniego i wyższego\n- zanikanie tzw. misji inteligencji\n- rosnąca pozycja ekspertów\npo 1 pkt za każdą\npoprawną odpowiedź\n(0-2)\n0-3\nA.\nzależność wprost proporcjonalna [im wyższe\nwykształcenie respondenta tym częściej pragnie on\nwykształcenia wyższego dla swego dziecka]\n1 pt za poprawną\nodpowiedzi","solution":null,"image":"img/wos-2011-sierpien-poprawkowa-podstawowa/zad-28.webp","solution_image":null,"topics":null,"page_from":12,"source":"ocr","answer_source":"ocr","answer_text_source":"ocr","solution_source":null,"text_source":"ocr","source_label":"WOS · Inne · sierpień 2011 (podstawowa)","subject_label":"WOS","category_label":"Inne","text_html":"<p>Zadanie 28. (3 pkt)<br>Na podstawie tekstu wykonaj polecenia.<br>Cały model struktury społecznej zmienia się w oczach z układu klasowego o względnie<br>wyraźnych rozgraniczeniach w układ warstwowy bez ostrych przedziałów - co nie znaczy, że<br>ustało dziedziczenie kondycji, przywilejów wychowania w zamożnym domu z jednej, a biedy<br>i upośledzenia społecznego z drugiej strony.<br>Inteligencja podlega więc ogólnemu procesowi. Rozwarstwiona była zawsze, dystanse<br>majątkowe i społeczne w jej obrębie były znaczne. Dziś są jeszcze większe, przede wszystkim<br>wskutek wyśrubowanych uposażeń zarządców wielkich banków, korporacji czy mediów.<br>Dawniej jednak, pomimo tych dysproporcji, inteligencję wiązała rzadkość wykształcenia<br>i na tym tle pewien szczególny typ „dobrego wychowania”, styl życia, sposób wyrażania się<br>i pewien rodzaj poczucia wyższości czy elitarności. Te łatwo widoczne dystynkcje oczywiście<br>zacierają się w miarę upowszechniania się wykształcenia średniego i wyższego, zwłaszcza<br>o orientacji praktyczno-zawodowej, gdy równocześnie słabnie efektywność rodzinnego<br>przekazu kulturowego, zaś uniformizacja stylu życia poprzez media działa z nieodpartą siłą.<br>Co za tym idzie, gubi się poczucie posiadania przez inteligencję wspólnego kodu<br>[kulturowego], a więc i przynależności do jednej klasy pomimo jej rozwarstwienia.<br>Pod tym więc względem rzecznicy tezy o współczesnym zanikaniu inteligencji mają<br>zapewne rację, choć niektórzy z nich zwykli wypowiadać swoje przekonanie z nieskrywaną<br>pogardą dla skromnych nauczycielek czy bibliotekarek. Przeważnie jednak chodzi im o coś<br>więcej. Ogłaszają mianowicie w swoich artykułach i książkach, że konstytutywna rola<br>Poziom podstawowy<br>13<br>inteligencji, jej „misja”, jeśli nie była zawsze uzurpacją, to dziś na pewno stała się społecznie<br>zbędna. Inteligencję mają podobno zastąpić, a nawet już zastępują, eksperci.<br>„Misja” jest pojęciem z romantycznego słownika, dzisiaj istotnie mało stosownym.<br>Zwolennicy tezy o zanikaniu zdają się jednak zakładać, nie zawsze expressis verbis, że tą<br>zbędną rolą jest wypowiadanie się w sprawach tyczących się dobra publicznego oraz jest nią<br>samoorganizacja obywatelska. Nie ulega wątpliwości, że były to istotnie zadania spełniane<br>przede wszystkim, chociaż nie wyłącznie, przez inteligencję. Było rzeczą naturalną, że klasa,<br>której członkowie ćwiczyli, w szkołach i w pracy zawodowej, umiejętność formułowania<br>myśli, czytania prac naukowych i esejów, pisania i przemawiania, byli bardziej od innych<br>uzdolnieni do inicjowania dyskusji publicznej i akcji zbiorowych oraz do zakładania<br>stowarzyszeń czy fundacji.<br>Źródło: J. Jedlicki, Społeczeństwo. O ludziach pracy umysłowej, Niezbędnik Inteligenta, „Polityka”, nr 28/2009.<br>A. Podaj - za autorem tekstu - argument świadczący o rozwarstwieniu inteligencji<br>w Polsce.<br>B. Podaj - za autorem tekstu - dwa argumenty świadczące o zmniejszeniu pozycji<br>społecznej i roli inteligencji w Polsce.<br><br></p>","answer_text_html":"<p>28.<br>B.<br>dwie spośród:</p>\n<ul><li>upowszechnienie wykształcenia średniego i wyższego</li><li>zanikanie tzw. misji inteligencji</li><li>rosnąca pozycja ekspertów</li></ul>\n<p>po 1 pkt za każdą<br>poprawną odpowiedź<br>(0-2)<br>0-3<br>A.<br>zależność wprost proporcjonalna [im wyższe<br>wykształcenie respondenta tym częściej pragnie on<br>wykształcenia wyższego dla swego dziecka]<br>1 pt za poprawną<br>odpowiedzi</p>","solutions":[]}